• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. Dodaj do ulubionych

    • Gość: ,,,,,,,,, IP: *.gprs.plus.pl 28.03.09, 19:49
      Najciekawsze jest to jak wszyscy wszystko wiedza na temat tego jak niby dana
      osoba na ktorej zastosowano lub sie zastosuje ryt lub cos tam innego zachowuje
      sie lub co lepsze...bedzie sie zachowywala ;-) Odnosi sie wrazenie z kazda taka
      osoba zostal przeprowadzony szczegołowy wywiad na temat kazdego jej dnia przed
      rytem, w trakcie, i po i jeszcze troche pozniej i troche wczesniej tez i jeszcze
      calkiem przed...doprawdy nie-sa-mo-wi-te i smiechu warte ;-)))
      • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 28.03.09, 20:18
        Tak koło 500zl w zależności jeszcze czy jesteś jej klientem czy nie w
        tędy cena rośnie albo spada napewno więcej niż 800zl nie weźmie
        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 20:23
          Przemku a czy ty z tego korzystales? albo jest ktos po spetaniu i
          moze napisac czy faktycznie widac takie mechaniczne zachowanie??
          albo ile trzeba czekac na efekt spetania?
          • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 28.03.09, 20:29
            Tak kozystalem w połączeniu z rytem a na efekty muszę poczekać
            Spetanie do 1 miesiąca
            Ryt do 3 miesięcy
            • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 20:31
              a czy ktos z was sie orientuje czy jak juz mielismy robiony ryt to
              mozna do tego dolozyc spetanie pozniej? czy to jednak trzeba bylo
              odrazu?
            • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 20:32
              a to spetanie się pozniej zdejmuje? rozumiem ze tutaj mozna sobie
              wybrac taki rodzaj spetaia jaki sie chce czyli np ze mysli o nas
              albo ze dzwoni tak?
    • Gość: Kleks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 20:49
      Nie wiem, jak Wy, ale jak mam gorszy nastrój, to lubię powąchać paczuszkę od
      Lilith. Pięknie pachnie i napawa mnie optymizmem i nadzieją :-) Wangę włożyłam
      do pięknego, czerwonego, metalowego pudełka po czekoladkach:-)Stoi u mnie na
      półce. A co Wy zrobiliście ze swoimi?
      • 28.03.09, 20:51
        hehehe:D no męska duma nie pozwala- ja robie tak samo:D -kobieca duma mi nie pozwala...:P
        czy sie jutro z nim zobaczę nie wiem- bo ona ma wykład a ja egzamin więc mozemy się minąć;/
      • 28.03.09, 20:52
        co do paczuszki-też czasem zaglądam-ładnie pachnie!
      • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 20:52
        moje dopiero niedawno przyszly i byly mokre wiec polozylam paczuszke
        na kaloryfer zeby wyschlo, nie zgnilo (gdzies komus zgnilo czytalam)
        i wyjechalam z domu na pare dni. jak wrocilam to w calym domu
        roztaczal sie zapach ziol:) ja trzymam glęboko w szufladzie za
        starymi kasiazkami z uczelni, zeby mi nikt ciekawski nie zaglądał:)
        • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 28.03.09, 21:47
          Tak spetanie można później zdjąć i jest wiele sposobów zastosowania
    • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 28.03.09, 22:50
      Mam pytanie do osób, u których ryt zadziałał. Czy przed kontaktem (gdy np.
      wcześniej nie było kontaktu między wami a osobami, na które był ryt), albo gdy
      zaczęło się dziać coś poważniejszego dzięki rytowi, odczuwaliście w sobie jakieś
      zmiany? Chodzi mi o hmmm... intuicję.:) O poczucie, że niedługo wydarzy się coś
      ważnego i pomyślnego. Ja tak mam od paru dni - czuję, że niedługo wydarzy się
      właśnie coś bardzo istotnego:), więc się zastanawiam, czy to może mieć coś
      wspólnego z rytuałem? Oczywiście moja intuicja może mnie zawieść, ale mam
      nadzieję, że tak nie będzie!
      • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 01:15
        Wiecie co zaczekajmy wszystkie na efekty i nie robmy wody na mlyn.
        Ja nie siedze ciurkiem przy monitorze, martwie sie o ryt zrobiony, ponoc
        cofniety, moze nie, sama juz nic nie wiem.
        Moze bedzie 10 odpowiedzi mnie oczerniajacych, 100, lub 1000 osob czytajacych i
        podobnie jak i ja czekajacych.
        Wiara jest nadzieja, zycie biegnie dalej i komus zaufalismy, my w potrzebie.
        Oby slusznie.
        To juz czas pokaze.


        • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 01:58
          Aaa, masz rację. Wchodzę już na to forum (a dokładniej na temat o samopoczuciu)
          coraz rzadziej. Dlaczego? Bo te wszystkie smęcenia, narzekania, płacze
          skutecznie obniżają nastrój. Z tego tematu po prostu bije niezdrowa energia. Nie
          dziwię się zresztą, skoro niemal same tu płacze i smutki. Ja rozumiem, że
          niekiedy trzeba się wyżalić, czasem to pomaga. Ale nie codziennie, bo to
          największą szkodę przynosi właśnie osobie narzekającej! Sama sobie wbija nóż w
          plecy.
          Ja od paru dni jestem w bardzo dobrym, optymistycznym nastroju. Dlaczego? Bo
          bardzo mocno uwierzyłam w to, że będzie dobrze, przestałam się martwić, jeszcze
          mocniej zaufałam Lil. Zrozumiałam, jak sama sobie szkodziłam martwiąc się
          ciągle. I czuję się świetnie, wierzę, że niedługo ryt zadziała.:) Bo zadziała.
          Nie ma innego wyjścia.:)
          A wszystkim radzę albo odpuszczenie sobie na jakiś czas tego tematu i zajęcie
          się prawdziwym życiem, albo pisanie tu bardziej optymistycznych rzeczy, które
          pozwolą się uśmiechnąć i nabrać większej wiary w powodzenie.
    • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 03:53
      Lilith6666_vip napisała
      Nie mogl napisac na maila bo mu nie dalam czegos .wolal tu z jasnych powodow
      dlatego ci drogi vipie dam albo nie dam a nie odzywalam sie bo bylam wczesniech
      chora i potem byl now oraz pierwszy wzrost wiec termin rytow . nie kupujesz mnie
      lecz ryt a info ktore chciales jest nielegalne. 2 dni po uplywie miesiace to
      niewielki szok . nie zdarzyles wspomnie o klatwe ktora zadziala qw ciagu 3 dni
      na cito for you ;) UWAGA zadziala i nie byla to zwykla klatwa lecz vip special
      for you only for you . a to ze ci teraz z tym zle to nie moj bizness .zyczenie
      spelnilam kasy za to nie wzialam . badz bardizje mily .


      -------------------------------------------------------------------

      Sabina ja chyba snie!
      Powod jest oczywisty Ile razy mozna sie umawiac z kims na konkretny termin lub
      godzine??? Chyba przerobilismy to podczas ostatniej rozmowy telefonicznej
      dokladnie od A do Z-dotrzymywanie obietnic Ja sie nie wywiazalem?
      Kupno rytu
      Dokladnie nie kupilem ciebie tylko ryt...RYT przypominam... A co sie z tym wiaze
      nie musze chyba pisac ani przypominac
      Info jest bardziej potrzebne dla ciebie niz dla mnie poniewaz znow przypominam
      wiaze sie scisle z rytem! Temat legalnosci lub nie czegokolwiek moze niech nie
      pada tu na forum bo moze z tego wyjsc niezla draka kto i co robi nielegalnie
      wiec GRZECZNIE proponuje - ostroznie z tego typu okresleniami w stosunku do mnie
      Klatwa only for me
      O ile pamietam WSPOMNIAŁEM o tym w jednym z watków na temat podziekowan dla
      ciebie ktory to watek (i nie tylko ten) dziwnym trafem wyparował z tego forum co
      tez jest wielce zastanawiajace dlaczego i przez kogo??? zostal usuniety To raz
      Dwa to ZDAJE SIE ze TEZ nawet CHYBA zaplacilem za ten ryt Czyzbys
      zapomniala jaka z tego wyszla bryndza - nie z mojej winy zreszta - jak ktos do
      kogos nie mogl sie dodzwonic??? Dowod z odcinkiem i data wplaty tez mam
      przedstawic?
      Trzy Jest mi zle z powodu tej klatwy??? O czym ty piszesz???
      W temacie bycia milym wydaje mi sie ze i tak nie jest zle zwazyszy na to co sie
      ostatnimi czasy u mnie dzialo (i w sumie jeszcze dzieje) o czym dobrze wiesz wiec
      postaraj sie nie pisac takich rzeczy tym bardziej ze ja ci nie wrog...na
      nalezyte fanfary oklaski i bicie poklonow mam nadzieje ze nadejdzie w koncu czas
      PS Chcesz sie jeszcze dalej tutaj POLICYTOWAC na temat pewnych spraw czy
      przechodzimy jednak na starą forme kontaktu tym bardziej ze doskonale wiesz jak
      wazna, powazna i NIE CIERPIACA ZWŁOKI jest przede wszystkim kwestia rytu zeby
      pozwalac sobie na strate czasu i energii na jakies niepotrzebne przepychanki
      miedzy nami tu na forum...Pozdrawiam i czekam na odp co dalej z "herosem"
      • 29.03.09, 07:43
        To dobrze ze snisz . tak zaplaciles za klatwe rowniez tylko defakto za zwykla a nie vip . zrobic to w 3 dni to byl cud nad wisla . dobrze ze sie nie wyparles ze niby nic nie bylo .za podziekowania dziekuje ale to bylo . wiec jak tu piszesz o mojej skutecznosci to dodaj tyo i owo zamiast pisac " nie dziala " . powiedzilam ze sie odezwe jak bede miala . nie mam obowiazku sleczec przy telefonie bo pan bedzie dzwonil a to co cie interesuje bede miala w poniedzialek i wtedy tez napiszer .gdybys chcial uniknac jakis przepychanek nie pisalbys tu a poza tym nie zamierzam sie z toba przepychiwac i rzadko tu zagladma i nie przeszkadza mi to co piszesz a jakies tak eski w celu zatraszenia mnie ze jak natychmiast sie nie skotaktuje to cos tam bedzie na mnie nie dzialaja bo ja sie nie dma manipulacja .bede miala to sie odezwe .w poniedzialek . mam tez inna robote niestety lub stety . nie kupiles mnie lecz ryt .
        --
        lilith666_black_moon@interia.pl
        Wróżbiarstwo i rytuały
        • Gość: matti IP: 89.108.244.* 29.03.09, 08:23
          ciesze sie, ze lepiej sie już czujesz :-) prosze o kontakt, bo
          zrobiłam coś z wangami, ale nie wiem czy to tak dokładnie miało
          być..., żeby obejść pewną sprawe i żeby ryt zaczął działać! chce też
          omówić/ustalić dlasze instrukcje w naszej sprawie. bardzo to dla
          mnie ważne, a inne rzeczy mi się nawarstwiają. pozdr
          • 29.03.09, 09:28
            Zacznę od tego ,że magiczną podróż rozpoczęłam pół ponad rok temu . Z mojego życia w ogóle nie byłam zadowolona ( tak jakbym pochodziła nie z tej układanki ) no i mężczyzna ten mój wyśniony dawno zapomniał o tym ,że istnieje . Nie chce tu pisać następnej z rzedu od klienta " Ody do Lilith" , ale to właśnie tylko i wyłacznie jej zawdzięczam powrót mężczyzny oraz to ,że mogę dziś powiedzieć " mam siłę by żyć " . Nawrt w pracy mimo ,że przenieśli mnie na inny dział ( może to to oczyszczenie ) mam lepsze pobory oraz umowę na czas nieokreślony . Wcześniej korzystałam z wielu osób . Nie będę tu wszystkich wymieniać .Powiem ,że pierwszy był Anubis bo to on mi wyskoczył w wyszukiwarce jako pierwszy no i oczywiście sławna Janson ,która miała chęć wyparcie się mnie ,ale podałam jej publicznie linki do jej ston ,które wtedy były a dziś już ich nie ma więc nie mogła . Wszyscy mnie tylko naciągneli . Zero porawy . Nic . Chcoażby jakikolwiek podryg w jakiejkolwiek sprawie , ale nic nie było . I pojawiła się Lilith . Pomyślałam sobie młoda dziewczyna pewnie doświadczenia nie ma ,ale wiedzę ma więc co mi zależy . Po dwóch miesiacach ruszyło . A jak ruszyło to już na dobre . Nie. Ja wiem sama dobrze ,że to by się bez niej nie stało . Ale piszę tutaj by powiedzieć ,że uderzył mnie fakt pewien . Pomogła tylu osobom o czym te osoby nawrt by nie napisały gdyby nie ta sprawa z Warszawą . Często z teog co wyczytałam pomogała za darmo i nawet słowa podziękowań nie usłyszała wcześniej tu . Nic . Nie dość ,że za darmo jeszcze skutecznie . Ogrom osób nagle napisało .I tak myśle ile juz tu nie ma a ile jest w ogóle nie z tego forum czy nie z internetu . Robiąc u Lilith rytuał poznałam parę osób z tego forum bo sama też chciałam się czegoś dowiedzieć , bo mi też było ciężko . Teraz nawet nie chce już tu pisać . Poza tym idąc do kościoła w taką pospolitą niedzielę jak ta mam swiadomość ,że on w pewnym sensie mnie okłamał i mam dziwne poczucie żalu o to . Wracając do tematu. Poznałam tu dziewczynę wtedy i z historii wynika ,że to przemiła bo to ta sama dokładnie historia . Przemiła ja jestem naprawdę zniesmaczona tym ,że napisałaś ,że to ty sama zrobiłaś skoro Lilith wyaznie po Twoim poscie napisała jaki był to rytuał . Ty to potwierdziłaś wcześniej i tą prace dostałaś . Przykro mi Przemiła , ale ja nie uważam , że zmiany w moim życiu wynikneły z samej mnie a nie z pomocy Lilith i ty też tak nie powinnaś myśleć .Wiem kim jesteś i pisałaś ,że Cię dyscyplinarnie wcześniej zwolnili ( pisałaś z e-maila do mnie który w podziękowaniach był kiedyś ) a teraz piszesz ,że ty jesteś taka obrotna i sama to sobie załatwiłaś . Lilith jak pisałaś za darmo ten rytuał zrobiła a ty jeszcze coś takiego gadasz . Lilith mam pytanie czy ty sprawdzasz przed rytuałami czy Twoim klienci to dobrzy ludzie? Bo może powinnaś zacząć aby uniknąć tego typu sytuacji ? Potem pisze VIPer . Jakbyś vipie chciał to byś do niej na e-mail napisał . Widać prowokację aż specjalnie inteligentnym nie trzeba być aby to zauważyć . Takim szantarzom Lilith sie nie daj ! Nie daj się bo jesteś bardzo roześmiana miłą dziewczyną , której wielu może zawdzięczać wiele i choć Z Warszawy tak wyszło jak wyszło to wyszło też ile osob siedziało cicho mimo ,że im pomogłaś pewnie jeszcze wykonując po drodze nie wiadomo ile darmowych wróżb . Lilith jesteś młodą osobą naucz się ,że ludzie Ci się nie odwdzięczą chyba ,że od teog będzie ich szczeście zależeć . Inaczej nie. Czy ty musiałaś dać się tak dla ideałów pochłostać ? Jaki był w tym cel ? Ja nie potrafię tego zrozumieć .Nie mam odwagi do Ciebie napisać bo wiem ile darmowych wróżb zrobiłaś dla mnie i jak o mnie dbałaś zanim się zaczeło sprawdzać . Po prostu nie mam ;( Głupio postępowałam ,ale dlatego że wiedziałam jak nie ty to nikt już mi nie pomoże . Byłam ślepa na to . Przepraszam . Teraz czytam o vipie . No i dla mnie to dziwne . Wykonałaś za zwykła cene jakieś zyczenie i klątwe która zadziałała w ciagu paru dni dosłownie czego ten vip Ci nie zarzucił pewnie ze strachu już , Pewnie po drodze też miał masę wróżb darmowych i teraz taka prowokacja z powodu kontaktu pewnię nie trwającego długo z teog co się sugeruję . Radzę Ci dziewczyno na przyszłość prawdz klientów i nie rób tych rytuałów jak leci . Bo zamiast podziękować jeszcze ci dokopią . Energie na takie klątwy z ktorych w dodatku nic nie masz przeznacz dla potrzebujących albo dla narzecznego . A takich typów zostaw . Pozdrawiam wszystkich oczekujących a dziś napiszę do osób które wiem ,że coś miały i się zapytam co u nich i niech coś napiszą , bo ja sama znam VIPA ,ktory sprawdził się po 5 tygodniach . I apel do Ciebie też fiotel . Napisz coś . Lilith miło będzie .
            • 29.03.09, 12:48
              Witaj. Pytasz co u ludzi po rytach, pisałam już tutaj, ale wiesz ja mam wrażenie że ludziom nie zależy na tych informacjach, pomijają je. Wolą się upajać się swoim cierpieniem- zamiast słuchać, czytać, uwierzyć. Dlatego nie piszę tutaj, wolę zadzwonić do Lilith i skupić się na swojej sprawie. Lilith spotkałam w grudniu. Miałam ryty łaczone (łącznie z tykimi co miały mi egoistycznie podnieść komfort życia), zadziałały niezwykle szybko. Na vipa zdecydowałam się, ponieważ w trakcie mój partner popadł w straszny nałóg i to zaćmiło jego umysł, wyłączył się kompletnie. Pomogłam sobie, ale zrobiłam to dla mojej rodziny. Podsumowująć WSZYSTKIE wykonane przez Lilith rytuały- działają. Ostatnio Lilith powiedziała mi że zrobiłam ogromny postęp, jestem zupełnie inną osobą, niż ta która przyszła w grudniu. I Ona to wie, że to jej zasługa, a teraz moja praca nad sobą i czasami kopniak od Lilith jak zaczynam smędzić. Też mi się zdarza poryczeć, to Lilka mówi, a porycz sobie, potem się wykąp, prześpij i rano masz być git. A że czasem podołuję- to nie dlatego że rany ryt nie działa, tylko dlatego że takie jest życie. I tak już będzie. Co do vipa jestem miesiąc po i w ciągu tego miesiąca mój partner zrezygnował z nałogu, zaczął myśleć racjonalnie, zaczął widzieć jakim był gnojkiem dla rodziny, otoczenia. Ja też złagodniałam wewnętrznie i nie pielęgnuję w sobie cierpienia jakie mi zadał- nie jestesmy jeszcze razem,bo to będzie dla mnie pewien proces-nic od razu, najpierw nauczymy się być, oswajać ze sobą. Wczoraj sprawdzałyśmy z Lilith i wyszło coś cudownego, wow że na 100% pragnie być tylko ze mną, ale ma świadomość, że musi się nieźle nagimnastykować. I te jego podchody- motyle w brzuchu. To wszystko to zasługa Lilith- zawsze to tutaj potwierdzę !! I nie piszę tutaj, bo pielęgnuję siebie, swój dom, otoczenie. I jeśli już ktoś to Was wraca szanujcie go, jeśli sponiewieracie go/ją - odejdzie i to nie będzie wina złego rytu, tylko wasza. Jesteście z osobą, Lilith nie tworzy wam marionetek, tylko zwraca partnera.

              A niezadowolony VIP, czy niejaka Przemiła- to już jest bezczelność. Zanim to wszystko powypisywali, niech SZCZERZE napiszą jakie zaniny w ich życiu zaszły po ingerencji Lilith.
    • 29.03.09, 10:35
      Hej wam, a u mnie jak po gruzie:)
      W prawdzie ma być przełomowy kwiecień, i tym bardziej strasznie się
      go boje:(
      Dwa cuda, kurcze muszą stać się aż dwa cuda by się udało.
      Bardzo fajnie czytać że są osoby którym się naprawdę udało, chodź
      ciągle mi się wydaje że moja sprawa jest najgorsza i
      najstraszniejsza:)...Napiszę wam tak że jeżeli walczycie o
      chłopaków, dziewczyny które są wolne, to nie patrzcie na nic tylko
      piszczcie pierwsi, ja gdybym miał tylko taką możliwość pewnie starał
      bym się to właśnie zrobić, oczywiście pewnie dopiero po tym jak
      Sabinka zrobiła by mi pranie mózgu :D
      Ehh trzymajcie się ciepło wszyscy:) Pozdrawiam
      • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 11:30
        hehe tutaj kazdy mysli ze jego przypadek jest najgorszy :) coz nam
        pozostalo... trzeba czekac i tyle chociaz to jest najgorsze :)
        Kamil a jakie 2 cud amusza sie zdazyc?
        • Gość: AnielskiDemon IP: *.chello.pl 29.03.09, 11:42
          Najgorsze by było, gdyby nic nie miało się wydarzyć.
          A się wydarzy! Tylko trzeba ciut poczekać, jak na prezent pod choinkę;)
          Mnie to kręci i już się nie mogę doczekać;)
        • 29.03.09, 12:05
          Ehhh

          1) Cud to obecny chłopaku musi z nią zerwać, rozstać się, czy
          jak to tam nazwać.
          2) Cud to ja :)
          • 29.03.09, 12:33
            Hmmm Ja również czekam na takie same cuda :))
            • 29.03.09, 12:38
              a przedemną już 2/3 czekania:) coraz bliżejkońcowi :)
              • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 12:41
                aniolek u mnie tez :D hmm a Ty nie na uczelni?;>

                Kamil, Robert zycze Wam z calego serca sukcesu i takich cudow :)
                sobie z resztą tez;)
                • 29.03.09, 12:48
                  no już nie:) miałam tylko godinke:(
    • 29.03.09, 12:54
      mam pytanie do Ciebie...z tego co sobie przypominam Ty miałaś robioną klątwe i ryt.... i tu pytanie- na ta samą osobą? czy były jakieś przeszkody że zastosowałaś oba?
      • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 13:08
        Aniolek miałam ryt na faceta a klatwe na nią żeby sobie poszła... :)
        bo on był w związku akurat z tą dziewczyną.
        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 14:43
          Lilith napisalem w mojej sprawie mail do Ciebie tydzien temu.
          Chcialbym zamowic u ciebie pewien ryt. Chcialem zapytac czy dostalas
          tego maila czy moze nie doszedl bo nie otrzymalem zadnej odpowiedzi.
          Chcialem zapytac kiedy moge na nia liczyc. Podkreslam ze za ryt
          chcialbym normalnie zaplacic.
          Arek
    • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 14:56
      lilith666_vip napisała:

      > To dobrze ze snisz . tak zaplaciles za klatwe rowniez tylko defakto za zwykla
      > a nie vip . zrobic to w 3 dni to byl cud nad wisla . dobrze ze sie nie wypar
      > les ze niby nic nie bylo .za podziekowania dziekuje ale to bylo . wiec jak
      > tu piszesz o mojej skutecznosci to dodaj tyo i owo zamiast pisac " nie dziala
      > " . powiedzilam ze sie odezwe jak bede miala . nie mam obowiazku sleczec przy
      > telefonie bo pan bedzie dzwonil a to co cie interesuje bede miala w poniedzi
      > alek i wtedy tez napiszer .gdybys chcial uniknac jakis przepychanek nie pisalb
      > ys tu a poza tym nie zamierzam sie z toba przepychiwac i rzadko tu zagladma i
      > nie przeszkadza mi to co piszesz a jakies tak eski w celu zatraszenia mnie ze
      > jak natychmiast sie nie skotaktuje to cos tam bedzie na mnie nie dzialaja bo
      > ja sie nie dma manipulacja .bede miala to sie odezwe .w poniedzialek . mam te
      > z inna robote niestety lub stety . nie kupiles mnie lecz ryt .

      ...............................................................



      Aha to teraz jednak wyszlo ze jednak zaplacilem tak? (chcialem tylko przypomniec
      ze wlasnie cene WYZSZA (WCZESNIEJ NIE USTALONĄ Z TOBA W OGOLE! ) ze wzgledu na
      to ze juz PO FAKCIE stwierdzilas ze byla to JEDNAK "klatwa" vipowska i nawet nie
      pisnałem slowem ze jest tak czy inaczej tylko wplacilem kwote jaka sobie
      zazyczylas) Mialem tez jak sie teraz okazuje nawet "czelnosc" podziekowac ci za
      to tu na forum (z tego co pamietam SZCZEGOLNIE podkreslajac fakt jak SZYBKO I
      PRZEDE WSZYTKIM SKUTECZNIE!!! udalo ci sie to zrobic) nie mowiac o tym ze
      zrobilem to w esach i w rozmowie telefonicznej tak? I do tego sie jeszcze
      wszystkiego na koniec wyparlem tak? (bo wychodzi na to ze przeciez za kazdym
      razem wypieram sie wszystkiego - tylko jakos nie przypominam sobie czego
      konkretnie)...........Oswiec mnie prosze o co tu chodzi bo raz niby czegos nie
      robie pozniej sie okazuje ze jednak tak? Faktycznie cuda na kiju ale
      niekoniecznie nad Wisłą ;-)
      Dalej
      Co do "obowiazku sleczenia przez ciebie" przy telefonie bo rozumiem i wychodzi
      na to ze komórke na stałe masz przytwierdzoną do konkretnego miejsca ;-) to
      takiego nie masz No moze oprocz tego ze to ty zadeklarowalas sie na rozmowe na
      ustalona wczesniej godzine Jezeli cos wypadlo ( a tak sie dzieje juz od tygodnia
      - np twoja choroba - zycie ) wystarczylo napisac smsa pogadamy wtedy i wtedy a
      to i to bedzie w poniedzialek lub kiedys tam i bylo by po sprawie Zreszta
      rozmowa przypominam nie miala tyczyc sie akurat "tego" tylko rytu ("to" mialo
      byc przy okazji poruszane)

      Nastepna kwestia to ZASTRASZANIE ciebie Jakiego rodzaju to niby bylo
      ZASTRASZANIE? Z tego co mam w archiwum sms wyslanych jest wyraznie napisane
      przeze mnie ze skoro nie mam z toba dotychczasowego kontaktu (telefonicznego)
      poniewaz innego nie posiadam ze wzgledu na brak stalego dostepu do neta o czym
      doskonale wiesz to MAM ZAMIAR podkreslam i przypominam MAM ZAMIAR przjesc na
      kontakt przez forum na gazecie pl Pytanie Gdzie tu zastraszanie kogokolwiek i
      CZYM??? Zreszta slowo zastraszanie (nie po raz pierwszy w roznej formie uzyte -
      patrz np posty odnosnie odwolywania przez ciebie rytow - jaki lament
      wystraszonych przez to ludzi zrobil sie na forum nie musze chyba pisac) padlo z
      twoich ust a z mojej strony ani razu bo nie mam ku temu zadnych powodów!
      Kwestia kupowania kogokolwiek...
      KUPILEM RYT a nie ciebie Chyba po raz kolejny nie musze przypominac kto sie z
      czym zadeklarowal i co sie z tym wiaze tym bardziej ze czasu jest jak na
      lekarstwo o czym TEZ wiesz
      To tyle na chwile obecna
      Trzymajmy sie Sabina FAKTOW a nie bedzie dochodzic do tego typu sytuacji,
      udowadniania sobie czegokolwiek i bezsensownej pisaniny tu na forum Pozdrawiam
      ...................................................................
      PS Do osoby o nick-u "takizwyczajnynick"
      Nie uzywaj slowa STRACH do osob i TAKICH TYPÓW jak np ja ktorych przede
      wszystkim nie znasz i nie wiesz co robily lub robia a takze doswiadczyly i
      widzialy w swoim zyciu Proponuje zachowac dla siebie te "cenne" uwagi na temat
      tego czy i czego ktos sie boi lub nie bo raczej nie masz bladego pojecia co
      slowo strach oznacza w praktyce Adwokata z twojej strony tez tu nikt nie
      potrzebuje tym bardziej ze zupelnie nie znasz sprawy/spraw ktora/e dotyczy/ą
      tylko i wylacznie Sabiny i mojej skromnej osoby a takze "rzeczy" ktore staramy
      sie razem zebrac i poukladac w jedna sensowna calosc za co zaplacilem niemale
      pieniadze A od wrozb karcianych trzymam sie raczej z daleka Sabina wie dlaczego
      Wiec nie zycze sobie tego typu uwag ze naciagam lub naciagnalem kogos na cos a
      pozniej w "podziece" ugryzlem za to reke ktora mi POMAGA Tu uklon pomimo malych
      tarc w strone Sabiny
      ...................................................................
      PS 2 Do osoby o nicku "margosia_33"
      Jakim prawem piszesz do mnie bezczelnosc???!!! I skad mozesz wiedziec czy,
      jakie i czy w ogole zaszly jakies zmiany w moim lub kogokolwiek innym
      zyciu???!!! Wiesz cos na ten temat???!!! Gdzie jest do cholery napisane ze
      wszyscy maja byc happy i zadowoleni pomimo tego ze tak nie jest? To nie partia
      ani kólko wzajemnej adoracji zeby wszyscy i bez powodu usmiechali sie do siebie
      i udawali ze jest wszystko ok bo ktos tak powiedzial i trzeba w to slepo wierzyc
      pomimo ze zycie pokazuje zupelnie co innego Widocznie sa ku temu powody ze ja
      czy ktos inny ma jakies uwagi i opisuje to na forum I NIC CI DO TEGO!!! Jeszcze
      jakies pytania???!!!
      • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 15:07
        Viper jezeli dobrze rozumiem to ryt zadzialal po miesiacu i dwoch
        dniach wiec w czym problem?
        nie dziw sie ze ludzie sie buntuja i bronia Lilith bo to normalne
        skoro im pomogla.
        dla mnie ta cala sytuacja jest niejasna. skoro Lilith zrobila Ci ryt
        i juz widzisz efekty to po co ta cala zabawa na forum? Lilith
        napisala ze skontaktuje sie z toba w poniedzialek wiec chyba po
        problemie? nie odbiera od ciebie telefonu? ma do tego prawo i nie
        musi sie tlumaczyc dlaczego bo ma swoje zycie i nie mozemy oczekiwac
        ze bedzie wciaz zyla tylko naszymi problemami.
        jezeli cos zle zrozumialam to mnie oswiec w czym rzecz
        pozdrawiam
      • 29.03.09, 15:11
        no i wychodzi bogaty synalek a może prezesik nie przyzwyczajony do jakichkolwiek
        pouczeń bo zbyt rozwydrzony na nie, a jednak trafia taki rozkapryszeniec na
        takie forum i kupuje sobie drogi układ magiczny- ale że jest zblazowany i
        niereformowalny to wydaje mu się że w tej magicznej materii panują prawa takie
        jak w jego codziennym życiu- czyli natychmiastowe wykonywanie pana rozkazów a tu
        dupa- bo magia panie kolego to nie giełda gdzie akcje lecą w dół lub spadają- to
        praca energii i jeszcze mase innych czynników których pan chyba nie pojmuje i
        potem przychodzi frustracja bo się spóźniło, bo Lila nie dała i wyciąga się na
        forum takie sprawy co jest brakiem jakiegokolwiek taktu i klasy, ludzie ja was
        nie rozumiem -czemu decydujecie się na magię i usługi pewnego typu jak nie macie
        o tym pojecia i potem więcej jest z tego frustracji niż radości, ufacie Lili a
        potem wychodzą takie sytuacje jak ta tutaj i niedawna w warszawie i potem znowu
        strach i płacz że Lilka się obrazi ,nie zrobi , nie wyczaruje itp itd - po
        prostu zastanówcie się czy jesteście przygotowani na to po co sięgacie ,a jeżeli
        tak to róbcie to z GŁOWĄ - posypią się na mnie gromy ale mam to głęboko w .......
      • 29.03.09, 15:41
        Vip dobrze wiesz, że kłamiesz!! Że to forma zemsty i obiecana chęć smarowania Lilith na forum. Nie było tak: nie jesteś dla mnie 48 na dobę, to ja Ci nasmrodzę na forum, masz mi to zrobić. Obiecała Ci dodatkową przysługę, a Ty za to że nie jesteś pępkiem świata- mścisz się, dostałes sygnał- w poniedziałek będzie kontakt. Więc, dla mnie jesteś bezczelnym typem i nic tego nie zmieni. I smaruj dalej, wprowadzaj dezinformację, a na pewno tym polepszysz swoją sytuację.
        Ja jestem po vipie, sam wiesz czym on jest i co zrobił w Twoim życiu- więc nie pieprz, że nie działa, bo nie ma takiej opcji, żeby nie działał !! Możesz chcesz aby upubliczniła Twoje kłamstwa, bo widzisz bardzo Cię szanowała jako klienta.Ja za mojego vipa zapłaciłam duże pieniądze, a Ty dostałeś go na tacy, już po 3 dniach zadziałał- też napiszesz jak przemiła, że to tylko Twoja zasługa, cud ?
        Teraz powinieneś ją przeprosić. I prowadz na forum publicznym dalej tą pogadankę, a może dowiemy sie o Tobie coś więcej i sami zadecydujemy, czy rytuałay wykonywane przez Lilith dla Ciebie działają czy nie.
      • Gość: hugo IP: *.echostar.pl 29.03.09, 16:18
        WIP-proszę Ciebie nie rospisuj się na tym forum,żeby dyskutować
        trzeba mieć przeciwnika,a z kim tu chcesz dyskutowć!!!!!!!!!Powiem
        Tobie,że bardzo ładnie piszesz i wiele osób by musiało przyjść do
        Ciebie na naukę>Pozdrawiam wierzę w to,że sobie poradzisz.Wiem
        dlaczego Ciebie poniosło.Jak sie za coś płaci chce sie być
        traktowanym poważnie.Tak jest w biznesach,a tutaj to tak jak widzisz.
        • 29.03.09, 16:27
          Hugo trollu idź stąd i nie zaśmiecaj swoimi durnymi wywodami wątku, a jak
          myślisz że znajdziesz sojusznika to w postaci klienta vip to chyba się w łeb z
          ranka stuknąłeś -tak naprawde nikt nie podetnie gałęzi na której siedzi
          • Gość: hugo IP: *.echostar.pl 29.03.09, 16:36
            Nie musisz podcinać,ale lepiej niepisz.Naprawdę!!!!!!!!!!!!Ja nie
            szukam sojusznika w WIP-ie,ale on naprawdę ładnie piszę-"dobre ma
            pióro"i tyle.Jego przyjemne poczytać-bardzo ładny styl
            • Gość: AnielskiDemon IP: *.chello.pl 29.03.09, 17:21
              W dupę bez masła!
              "Cudowne to pióro" Ojejej
              • 29.03.09, 17:27
                ludziska:P ja bym z tym panem w ogóle nie debatowała:P szkoda oczu:D bo tyle naskrobał:D
              • Gość: hugo IP: *.echostar.pl 29.03.09, 17:27
                no i po co!!!!!!!!!!!!
    • Gość: hugo IP: *.echostar.pl 29.03.09, 17:30
      nie ma potrzeby tak reagować.To było moje odczucie>Masz niską
      samoocenę!
      • Gość: do VIP IP: *.chello.pl 29.03.09, 18:24

        Nie chcę się tu kłócić z nikim. Ale mój kolega zastanawia się nad
        wykupem VIP. Z tego co mi wiadomo, to podobno istny pewniak. Teraz
        czytam,że chyba nie. Kurcze, czy VIP możesz mi powiedzieć,ile czasu
        czekałaś na efekty? na które się niedoczekałeś? I jeszcze jedno
        podobno tylko z powodu ciąży nic nie wyjdzie. A VIP to nie mała
        kasa. Więc proszę o szczerą wypowiedz, bo gdzieś tu wychodzi
        zakłamanie. Tylko nie wiem z czyjej strony , a nie chciałabym aby
        kolega utopił kasę albo z kłamstw nie wykupił.
    • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 18:09
      Do osoby o nick-u "gosc"
      Po pierwsze to byla odpowiedz na to co odpisala Sabina (moj wczesniejszy post)
      Prosze czytac z uwaga co kto napisal i w jakim celu Po drugie RYT NIE DZIALA i
      wlasnie o to chodzi (VIP-owski) Ten ktory byl robiony i jest opisany jako niby
      niezaplacony, zaplacony ale inaczej itd to zupelnie inna bajka (na marginesie
      Sabina wie co z tego...wyszlo)
      Po trzecie tu do miche-line O jakich ty mowisz pouczeniach??? Odnosnie kogo i
      czego??? Ty chcesz kogos pouczac? A moze nauczac? Sabina wielokrotnie opisywala
      fakt ze mnostwo osob sie do niej zglasza jako nowe wcielenia Jezusa Chrystusa i
      Matki Boskiej
      Chyba juz wiem o kogo chodzilo hehe
      Nastepna sprawa Zeby zamowic cos z rytu z najwyzszej polki bo tylko taki ponoc
      gwrantowal powodzenie calego "przedsiewziecia" musialem na to ciezko zapracowac
      i nie jako ZBLAZOWANY prezesik czy inny taki BOGATY SYNALEK wiec daruj sobie
      tego typu uwagi A nawet jezeli taki by sie trafil tu na forum to co komu lub
      tobie do tego? Czyzby byly jakies ograniczenia co do korzystania z uslug
      ezoterykow ze wzgledu na status materialny pochodzenie, narodowsc i temu podobne
      rzeczy?
      Next
      Czy jak idziesz do sklepu i chcesz cos kupic np laptopa najpierw sprzedawca cie
      egzaminuje z zasady jego funkcjonowania, budowy a takze jak i gdzie go
      wyprodukowano? Chyba nie Wiec takze tu nikt chcacy skorzystac z ezoterycznych
      uslug nie ma obowiazku znac sie na tym (magia ryty itd) To odnosnie tego ze
      jezeli ktos chce skorzystac z czegokolwiek to powinien a wrecz chyba musi sie na
      tym znac ;-) Bravo!!! Doprawdy niesamowita teoria Jutro nici w takim razie z
      kupna chleba bo nie mam pojecia jak go sie piecze Paliwa do auta tez chyba nie
      kupie bo skad mam wiedziec o procesie rafinacji ropy naftowej Itd Itp Oj
      niedobrze ;-)
      Do tego musze cie zmartwic bo akurat na temat rytow lub temu podobnych rzeczy
      COS TAM WIEM od dosyc dawna I raczej wiecej niz mniej ale nie na tyle zeby
      samemu to robic...tu pozostawiam pole do popisu "fachowcom"
      ...............................................................
      A teraz do margosi_33

      Nie ty bedziesz oceniac czy sa jakies efekty lub nie poniewaz nie u ciebie
      zamawialem to czy tamto i nie z toba sie bede ewentualnie rozliczal z kasy ktora
      "zainwestowalem" w ryta/y a jezeli chcesz dla swojej ciekawosci sprawdzic
      dzialanie rzeczy ktore zostaly zamowione to zapraszam do mnie Popytasz tego i
      owego jak i co i czy w ogole zadzialalo....
      Gdzie napisalem ze to moja zasluga odnosnie rytu tego robionego dodatkowo???
      Prosze choc o jedno klamstwo z mojej strony
      Jedno!!!
      Forma zemsty? A kiedy gdzie i do kogo napisalem ze sie zemszcze? Odnosnie
      czego??? Bardzo prosze czytac z uwagą posty ewentualnie moje smsy bo odnosze
      wrazenie ze czyta je wiecej osob ;-)
      Czy w ogole wiesz o czym mowisz piszac o dodatkowej przysludze ktora tak jak
      wczesniej juz napisalem jest bardziej potrzebna Sabinie niz mi bo scisle dotyczy
      sie tego wlasnie rytu o ktory jest ta cala zadyma?
      A moze z Sabina robilas/les te wszystkie ryty i wiesz o co w tym wszystkim
      chodzi???
      Wiesz za co i ile zostalo zaplacone?
      Znasz efekty???
      Masz jakakolwiek wiedze na ten temat???
      O jakim ty piszesz polepszeniu sytuacji???
      Skad wiesz ze Sabina bardzo mnie szanowala jako klienta?
      Skad wiesz o kogo tu w ogole chodzi (pisze w swoim imieniu) skoro Sabina nie
      ujawnia danych innych osob?
      Cos za duzo chyba tych pytan odnosnie klientki/a Sabiny ktora jest tak
      doskonale poinformowana na temat jej INNYCH klientow
      NIEPRAWDAZ??? ;-)
      .......................................................
      Do osoby o nicku "hugo"
      Hmm wcale mnie jeszcze nie ponioslo ale dzieki za zwrocenie uwagi na moj
      "pisarski" styl :-) Nawet nie sadzilem ze ktos sie baczniej przyglada moim
      wypocinom a i sam jakos nie wydaje mi sie zebym mial ku temu szczegolne
      predyspozycje hehe Bardzo rzadko w ogole pisuje a zwlascza na necie a tu akurat
      nadarzyla sie okazaja wymiany pogladow, wyjasnienia kontrowersji, niejasnosci i
      zawilosci calego ezo biznesu wiec sobie tak klikam z ludzmi i przy okazji troche
      cwicze pisownie na klawiaturze ;-)
      Pozdrawiam i rowniez mam nadzieje ze jakos dam rade wybrnac z Sabina z tego
      calego bajzlu ktory sie narobił........Bo kto sie lubi ten sie czubi Prawda
      Sabina? ;-)
      Ps No niestety jezeli chodzi o ten VIP - owski ryt jestem i bede ciety i Sabina
      dobrze o tym wie ze nie popuszcze bo nie mam z czego


      • 29.03.09, 19:23
        Mijasz się z prawdą- tyle do Ciebie. Rozmawiamy o rytuałach, ponieważ bardzo mnie interesują, uczestniczę w nich- chcę wiedzieć jak działają i co robią, bo za pomocą Lilith pomagamy ludziom, na których np: medycyna położyła laskę, albo ktoś jest maltretowany psychicznie. A Ciebie skojarzyłam po pewnym opisie i to JA zadzwoniłam do Lilith, że Twój vipowiec zaczyna pisać jakieś dziwne rzeczy, wprowadza zamęt,sprawdź to. Rozmowę z Tobą uważam za zamkniętą, bo sory dla mnie jesteś bezczelnym kłamcą. Ja nie bronię Lilith, bo Ona tego nie potrzebuje- jest tylko jedno pytanie, skoro Lilith jest nieskuteczna, to po co wciąż szukasz z Nią kontaku? Jeśli zapłaciłeś za vipa, jak piszesz- jeśli jest nieudany- dostaniesz zwrot pieniędzy. Zamiast pisać brednie, podaj numer konta i szukaj pomocy dalej, tylko czekaj na Ciebie.

        Ktoś pytał o vipa- to zupełnie inny rodzaj rytuału, jego koszty są wysokie, ale osoby które go zamówiły, wiedzą dlaczego ma tak wysoką cenę. To prawda nie można go wykorzystać przeciw kobiecie w ciąży, jeśli myślimy o najcięższej postaci vipa-klątwy. Matka i dziecko to świętość, nikt i nic jej "nie zabije". To jest ten jeden jedyny vip, który nie zadziała u Lilith, bo Ona go nie wykona !! Jeśli z jakiejś przyczyny, rytuał vipowski nie zadziała, chociaż nie ma takiej możliwości- Lilith zwraca pieniądze, tak deklaruje.
    • Gość: g1 IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 29.03.09, 18:28
      a ja mam pytanie do ciebie "vipie". Co dokladnie zamawiales i co ci
      wyszlo a co nie wyszlo?bo rozumiem,ze klatwa wyszla a ryt nie,tak?
      w jakich okolicznosciach?jak myslisz,czemu ryt nei wyszedl?
      moze nie czekales do konca?
      ja uwazam,ze lil jest niezwykle dobra w tym co robi..
      moze to wiec jakis blad z twojej strony?
      • 29.03.09, 18:56
        dajesz tzw czadu facet, i na marginesie oberwiesz najbardziej - aluzja do mnie
        że jestem objawionym Jezusem Chrystusem czy Matką Boską? i tak Sabina Ci
        powiedziała tak? to sprawdzę to u źródła bo raczej jestem zdroworozsądkowa ,a
        jeżeli mi się coś objawiło to raczej z innej że tak powiem "mani" , twoja
        wypowiedź dalej nasuwa wniosek że Lila - Sabina rozmawia z tobą o swoich
        klientach i wyraża na ich temat opinie tak? no to ładne świadectwo jej
        wystawiłeś w ten sposób,kulą jednak w płot mój drogi - jestem klientką Lili
        owszem ale wątpię by kiedykolwiek z kimkolwiek o mnie rozmawiała tak jak ja nie
        rozmawiam na jej temat z nikim przynajmniej w sensie plotki i sensacji- facet
        skąd ty się urwałeś, może sam powinieneś doznac objawienia czy czegoś podobnego
        bo to co wypisujesz na forum publicznym daje do myślenia myślacym
        • Gość: AnielskiDemon IP: *.chello.pl 29.03.09, 19:07
          Dobra jesteś Miche-line ;D
          A Ty vip...może lepiej kup sobie u Lili ryt na swoją głowę, aby ją usprawnić.
          Tylko czy wogóle takie cuda istnieją ;)
          • 29.03.09, 19:19
            Mój demonie dobrze Cię widzieć- czytać))))), chciałam tylko dodać na koniec że
            mam to wszystko w najmniej nasłonecznionym miejscu ciała- w sumie co mnie
            obchodzi jakiś pseudo vip i jego frustracje, może dobrze że mu nie działa
            patrząc na to co pisze, strach się bać co tym rytem chciał wykombinować być
            może wszechświat czuwa, idę się nawiedzać dalej może odkryje coś ciekawego
        • 29.03.09, 19:23
          To znaczy ja mialam to czytac wszystko , ale nie będę bo przeczytalam poczatek i mi sie nie spodobal jednym slowem . 2 klientow vip ktorzy sa po rycie w dodatku udanym oraz 1 klient ktory jest juz prawie na mecie zadzwonili do mnie , ze tu rozrabia jakis VIP . Tak wiec po pierwsze klatwa zadziala w ciagu 3 dni ( klatwa vipowska bo normalne dzialaja w ciagu miesiaca ) co sam przyznales i piszesz ze po zaplaciles mi wiecej czy tam inaczej . Nie wiem w czym moze w czolugu drogi JACKU skoro tak jestesmy juz po imieniu . Podziekowales mi sam nie z przymusu mojego bo ci pistoletu nie przystawilam do skorni . Raz mi podziekowales tylko zeby byla jasnosc , plus za ta udana klatwe ( udane powtrzam co sam piszesz ) zaplaciles mi 300 zl . Dla mnie to nie jest wiecej . Wolalam 9 000 zl i w ogole nie powinnam teog pisac ze wzgledu na vipow krorzy placic musieli . Temat finansow odpuscilam bo byles w szybkiej potrzebie i jakbym nawet zarzadala przed nie doszedlby przelew na czas tu od razu Vipom piszto ( sprawa zaczela sie w paitek a musiala miec final w poniedzialek) .

          Kewstia zycia lub smierci to dla ciebie namierzenie pobytu osoby przez numer telefonu? raz jest to niezgodne z prawem .Jestes zolnierzem powinienes to wiedziec i to ze mam tak mozliwosc postanowiles wykorzystac bedac vipem . wiec ci przez telelfon powiedzilam ze laska jest w lodzi . a nie zadzwonilam w paietek bo nie mialam danych . Twoj vip jest 4 dni po terminie . wiekszosc na pelny czeka 6 tygodni i jeszcze jedna ciaza . i nie napisalam ze mnie straszysz tylko w ten spsoob probowales wyperswadowac kontakt na mnie . Ja mam tez innym vipow w tymdego waznegho z powodu komplikacji ciazowej co oczywiscie cie nie interesuje ale moze zainterewsuje cie fakt ze te 6000 za twoje dziewczyne wezme na moja klatwe a pojde sie rozmowic i stracic zeba bo widac darzysz do samodestrukcji , wiesz co to oznacza a jesli ktos bedzie ciekaw co znaczy utrata zeba to napisz mu w wybranym poscie . tak za vipowski (tu tez do pozostalych vipow juz po udanych ktorzy placic musieli ) doslalam 6000 zl ale za klatwe nie dostalam zadnych wiekszych pieniedzy ani czolgu ani domu.

          Drogi vipie to teraz tak jak powiedzial m ci przez telefon .zabierz swoje dziewczyna do poludniowej ameryki gdzie moze znajdziesz kogos kto ci pomoze .tylko pamietja .wez ja ze soba . bede dzis noca zajeta z powodu wlasnie tej nieoczekiwanej rytualizacji wiec prosze nie dzwonic .

          Matti jutro 10 .00
          --
          lilith666_black_moon@interia.pl
          Wróżbiarstwo i rytuały
      • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 19:18
        Proponuję wrócić do tematu wątku, nie pomagać w tej śmiesznej szopce.
        • 29.03.09, 19:26
          Do vipa to bedzie tyle chocbys tu koncert odstawil bi bethovena bo nie dosc ze postapiles malo dla mnie zorzumiale juz 4 vipow intereniowalo ze oni placic musieli i mimo zadowolenia nie kryja niezadowolenia . jestem dozgonnie wdzieczna wprost epic win.

          michelin Lilith( nie ja wiesz kto) wrocil , bedzie pisac jak jeszcze nie napisal .nie wiem spalam .pozostal wroccie do rozmow .
          --
          lilith666_black_moon@interia.pl
          Wróżbiarstwo i rytuały
          • Gość: Limonka. IP: *.chello.pl 29.03.09, 20:02
            Przepraszam za to co napiszę ale Pani wie kim jestem, po nicku mnie
            Pani rozpozna. Ale piszę to do VIP-a. Słuchaj człowieku, w życiu nie
            interesowałam się ezo. No ale życie znusiło mnie do tego. Nie jesteś
            jedyny na tym świecie. Nie tylko Ty masz trudny przypadek. Moja
            przyjaciólka jak to przeczyta może być wściekła. Ale powiem Ci jedno
            mało wiesz. Ona też jest VIP-em, który walczy o życie !!! i kurcze
            czeka spokojnie w kolejce !!!!! Wiesz co znaczy wlaczyć o życie
            każdego dnia ? walczyć o to aby ktoś w przyszłości zaopiekował się
            dzieckiem kiedy odejdzie z tego świata? Ona ciezko pracowała na to
            by zapłacić 9 tyś !!!! Nigdy nie poprosiła o darmochę, albo o
            zmniejszenie kasy. A Ty dostałeś coś za inną kwotę !!! I czeka ,
            cierpliwe i z bólem ale czeka. To jej przypadek można zaliczyć do
            ciezkich. Bo chodzi tu do cholery o ludzkie życie !!!!! Ktoś kto nie
            ociera się o tragedie życiowe nigdy nie zrozumie. Co to jest
            człowieku 4 dni po terminie ? ludzie normalnie czekają do 6 tygodni.
            Pani Sabino proszę mi wybaczyć,że mnie poniosło, ale jak czytam
            wypowiedzi a jestem tu 2 raz to mi ręce opadają. Szanuję wszystkich
            czekających, dla Was wasze życie jest istotne, jednak niekiedy
            trzeba zobaczyć ,że nie jesteśmy jedyni na tym świecie.... Wy
            walczycie o miłość. Ale są ludzie, którzy walczą o życie, miłość i
            dziecko....ale nie pachają się na przody bo ich przypadek to nr 1.

            Życzę wszystkim szczęścia i powodzenia. !!!!!!!
            • 29.03.09, 20:37
              Limonko wierzę, że Twoja przyjaciółka znajdzie ukojenie i jej sprawa zakończy się pozytywnie, na tyle na ile może tak się zakończyć. Rozumiem Ciebie i walkę przyjaciółki. Moja sprawa jest inna, nie tak przejmująca, ale to też walka o pełną rodzinę i zdrowie psychiczne dziecka, które zaczęło zamykać się na świat, które obserwowało straszną chorobę swojej matki, podstępną depresję. Dla mnie rytuały Lilith to bardzo intymna sprawa. Dla mnie moja sprawa też jest priorytetowa, ale teraz wiem że to nie jest moje widzi mi się, chwilowa zachcianka. Proszę pozdrów ode mnie swoją przyjaciółkę, a Tobie życzę dużo siły i cierpliwości we wspieraniu jej.
              • Gość: Do margosi 33 IP: *.chello.pl 29.03.09, 20:48
                Bardzo Ci dziękuję słońce. Będę walczyła ile mam w sobie sił i
                zaparcia,jej dziecko przechodzi to samo co Twoje , jednak ma
                świadomośc ,że mamy może zabraknąć. Serce mi rozrywa kiedy
                przyjaciólka nie ma sił wstac z łożka i błaga mnie bym pozwoliła jej
                zamkną oczy. A Ty stoisz z zaciśnietymi zebami z łazami w oczach i
                mówisz damsz radę, zobacz jaki piękny dzień, szczęście już do Ciebie
                idzie.Ona tak jak Ty walczy z depresją. To straszne doświadczenie i
                dlatego tak się wkurzyłam czytjąc wypowiedz tego Pana. Może jak by
                popatrzył trochę,że nie jest jedyny to by wiele zrozumiał. Nie chcę
                tu opisywac histori przyjaciólki, ale jedynie zaznaczyć fakt ,że są
                też inni.... którzy walczą o coś wiecej niż szczęśliwy związek.
                Pozdrowie ją na pewno :))) a Ty dalej walcz o rodzinne szczęście ,
                bo tylko rodzina nie zna ceny..... To błogosławieństwo, o którym
                marzy człowiek.... Proszę wybaczyć za zjadanie liter i błędy ale
                piszę bardzo nerwowo....
                • 29.03.09, 21:06
                  Limonko rozmawiałm z Lilith, nie robię tego, nie podaję adresu- ale napisz do niej, Ona Ci poda mój adres mailowy. Na tyle na ile będę mogła dodatkowo pomóc- będę wspierała Ciebie i Twoją przyjaciółkę. Jestem po vipie, znam jego działanie, nastroje- może moje przezycia i doświadczenia w trakcie rytuałów, uspokoją Was obie. Depresja to straszna choroba, ja ją przeszłam- można wyjść, ale potrzebne jest wsparcie. Nie mogłyście lepiej trafić, Lilith jest najlepsza. A ten żołnierzyk, odpowie za swoje zachowanie i zamieszanie jakie wywołał.
                  • Gość: Do margosi 33 IP: *.chello.pl 29.03.09, 21:36
                    Bardzo Tobie i Pani Sabinie dziękuję. Ten kontak da jej dużo.
                    Ponieważ jesteś postronną osobą, a to się bardzo liczy.Macie podobne
                    przejścia, może nie aż tak drastyczne ale są. Nikomu tego nie życzę.
                    Bardzo z całego serca dziękuję za pomoc. Bo szukam i bedę szukała
                    pomocy gdzie się da dla moich dziewczyn. Wierze ,że śmierć nie
                    wygra!!!! Bo dobrych ludzi nie zabiera się...... Będę czekała na
                    wiadomośc od Pani Sabiny z Twoim mailem. Jeszcze raz bardzo
                    dziękuję, wiem,że to tylko słowa... ale naprawdę szczere.
          • 29.03.09, 20:04
            To się Panie żołnierzu doigrałeś- chciałeś być anonimowy, a dzięki swojemu niezrozumiałemu zachowaniu wszyscy wszystko o Tobie wiedzą.

            Do czekajacych: spójrzcie w lustro, uśmiechnijcie się, uwierzcie wreszcie, że ezoteryka istnieje. Nie chcę piać na cześć Lilith- ale qurcze lepiej nie mogliście trafić !! Czas działa na waszą korzyść, a nie przeciwko. Ja tez miałam duże zmiany nastrojów, a ile zwątpienia aż wstyd dzisiaj pisać- wiem co czujecie, ale jakby nie było jesteście bliżej niż dalej swojego szczęścia. Tylko dbajcie o nie po wszystkim :-)
            • 29.03.09, 20:23
              Apeluje do vipow o spokoj . t obyl sporadyczny przyadek .chodzilo o prace gdzie byl "nagabywany" a wiadomo ze t omoglo rzutowac na przyszlosc bardzo no a zwlaszcza jej brak . nie myslam wtedy o konsekwencjach . powtorzam tylko sporadyczny przypadek .kazdy sie doczeka . pojde teraz zakonczyc pewna sprawe potem beda obecna na skrzynce . Limonko do twojego pytania zadanego odpowiem " tak " dopisze potem na maila i do kolezanki tez .wszyscy kolejek sie doczekaja tylko zachowywac spokoj . margosia tez nie powiem czy jest vipem czy nie ale cieszyc sie juz moze . spokojnie.
              --
              lilith666_black_moon@interia.pl
              Wróżbiarstwo i rytuały
            • Gość: Limonka IP: *.chello.pl 29.03.09, 20:30
              Tak trzeba w coś wierzyć !!!!! trzeba się w życiu nauczyć trochę
              pokory.Ale to niestety mają ludzie po przejściach albo walczące o
              życie.Nic w życiu nie ma natychmiast. Jeśli istnieje faktycznie
              możliwość przyspieszenia czegoś , to dziekować,że istnieje osoba,
              która to potrafi. Czy coś działa nie wiem, bo nic takiego nie
              zobaczyłam . Jedno co widzę, to wiarę w osobę, którą jest Pani
              Sabina.Zawiodła medycyna, kto inny został jak nie Ona. Margosiu 33
              życzę Ci wiele szczęścia i aby Twoja droga szczęsliwie dobiegła do
              końca.Bo widzę,że posiadasz dużo pokory :) Mam nadzieję,że kiedyś
              moja przyjaciólka będzie mogła powiedzieć udało się.
              Przykro mi jeśli kogoś uraziłam, ale pokora to cecha , którą podaje
              nam życie..... nie rodzimy się z tym....
            • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 20:44
              Doigralem sie? A niby z czym i w stosunku do kogo??? ;-) Poczekajmy w takim
              razie na rozwoj wypadków ;-)
              • 29.03.09, 21:13
                Zeby bylo jasne VIP . podziekowania nie byly wiecje warte bo to kwota za ktora mozna tu kuipc forum na 3 lata albo wiecej . eski zatrzymuje od ciebie lacznie z tymi dotyczacymi tej klatwy . a rozwoj wypadkow jest nastepujacy co juz wiesz .wytlumacz sobie straty zebow oraz klienotm jesli zapytaja . twoja peswazja nie mnie za podziala . kwestia namierzenia nie byla kwestia zycia i smierci twoja praca owszem tak mi sie wydawalo wtedy tobie rowniez . teraz zegnam Pana a jesli mi napiszesz ze na pracy ci nie xzalezy co zorbisz tez problemu nie ma .
                --
                lilith666_black_moon@interia.pl
                Wróżbiarstwo i rytuały
                • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 21:45
                  Ok wszystko jasne
                  Poprosze oficjalnie w takim razie o zwrot moich pieniedzy za cos za co
                  zaplacilem i nie ma tego Umowa byla jasna konkretna i wyrazna Miesiac i nawet
                  dnia dluzej Po tym sie rozliczamy Dowody przedstawic na to? I radze kolejny raz
                  skoncz ze straszeniem kogokolwiek Chcesz byc powaznie traktowana to przede
                  wszystkim wywiazuj sie z umów terminow i deklaracji Mozemy tu tak pisac do konca
                  swiata i jeszcze jeden dzien dluzej tylko po co? Chce swoich pieniedzy i tyle w
                  temacie bo nie mam zamiaru placic za nic ani tez nie jestem dla ciebie
                  instytucja charytatywna
                  • 30.03.09, 03:42
                    Swietnie wiec po odjeciu 6000 zostalo ci jeszcze 3000 do splaty . nie wiem na ile wyceniasz sobie swoje podzekowanie ( bo niby dostalam o wiele wiecej ) po dodaniu klatw ktore wziales po klatwie vipowskiej lacznie ze szpitalem Pana na ktorym ci zalezalo masz jeszcze do splaty okolo 1400 zl . reklama do ktorej cie podobno po tej klatwe strasznie zmusilam na tym forum wynosi 1,22 zl za dzien .

                    I aby bylo jadno . Na adres twojego domu zostaje wyslana faktura ze wszystkimi materialami . Oraz dowod twojej wplaty . Abys nie mowil ze nie oddaje kasy t onawet przemila sie przynala ze oddaje w dodatku vipowi z "ciaza " oddalam rowniez o czy tym byl oglosno .a tobie nie zamierzam lecz chetnie zatrzymalam twoje sms i rozmowy na liscie u tej osoby ktorej pytalam o namierzenie telefonu twojej dziewczyny by bylo jasne na dloni . nie licze tez gamy wrozb .
                    Tak iec jakos nie widze aby vipy sie skarzyly jesli chodzi o dzialanie malcznie z margosia . co najwyzej teraz sie beda skarzyc ze musialy placic . Dzieki tobie wiec special for you only for you przyjmij w zyci umoje wdzieczne podziekowanie z to i za czekajaca w kolejce klientke vip oraz jej szpital.


                    Paulinko ciesze sie no widzisz sama nie wierzylas ;)



                    --
                    lilith666_black_moon@interia.pl
                    Wróżbiarstwo i rytuały
                    • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 08:41
                      To prawda, aż trudno mi było uwierzyć, że wg wróżby Lilith zmienię pracę i to na
                      wiosnę:-)Pamiętam, jak mnie Lilith jeszcze upewniała:-) Przez ostatnie 2 lata
                      nie mogłam zmienić pracy (w grudniu zmieniłam, ale na taką, która mnie nie
                      satysfakcjonowała), a tymczasem ryt miłosny wraz ze szczęściem był wykonywany
                      28.01., a pracę już mam (01.04. podpisuję umowę)i jeszcze dzięki temu moja
                      koleżanka nie będzie zwalniana. Poza tym odradziła mi lekarza, który źle mnie
                      prowadził. I miała rację! Dlatego, jak Lilith wywróżyła mi, że wrócę do mojego
                      byłego chłopaka, to ja w to wierzę:-)I Wy również bądźcie dobrej myśli. Na pewno
                      ryty miłosne się spełnią:-)
                      • 30.03.09, 08:52
                        I oby jeszcze więcej szczęścia i pomyślności dla ciebie:)
                        • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 09:58
                          Bardzo dziękuję i również życzę wszystkim spełniania rytów:-)
              • 29.03.09, 21:35
                Nie używaj nicku Vip-er, bo już nim nie jesteś. Czrgo się doigrałeś ? To ja Ci powiem co straciłeś.

                Po pierwsze pomoc być może najlepszego ezoteryka w tym kraju (jest jeszcze jedna skuteczna osoba) i pisze to z pełną odpowiedzialnością, poznałam trochę ten świat i powiem Ci tak, opinia o Lilith wśród poważnych ezoteryków- jeśli Lilith nie pomoże, to już tylko zostaje sam Pan Bóg- więc teraz się dobrze pomódl, albo jedz do tej Ameryki i szukaj szamana.

                Po drugie: dla mnie jako człowiek już nic nie reprezentujesz, przeczytaj wypowiedź Limonki i odpowiedz szczerze- czy oprócz problemów związanych z pracą- gdzie otrzymaeś błyskawiczną pomoc- sprawa z lokalizacja dziewczyny, albo wybór ta czy ta to sprawa życia i śmierci ??

                Po trzecie zasłużyłeś na odwołanie vipa, ale pewnie się nie martwisz- bo vip i tak nie działa.
                Wstyd mi za Ciebie przed Limonką, jej chorą przyjaciółką i innymi klientami, ty wykazałeś skrajny, pieprzony, egoizm i wybrałeś bardzo złą metodę na wymuszenie i sprowokowanie kontaktu. Jesteś szczery ? A nie próbowałeś już ratować sobie tyłka? A wiesz dlaczego to wiem, bo osoba która walczy o życie,ratunek przez Ciebie żołnierzyku straciła nadzieję, że vip ją uratuje. Tak jakbyś ją "zabił".

                I powtórzę to setny raz: RYTUAŁ VIPOWSKI działa w 100%, podałam kiedy nie zadziała, matka i dziecko to świętość. Moja sytuacja była naprawdę trudna, jeśli ktoś z Was wie co to depresja, kiedy rodzina wychodzi z Tobą na balkon żebyś nie skoczył i kiedy bluźnisz do Boga, że znowu się obudziłeś. Kiedy obok siebie masz cud- dziecko i ono boi się zostawić Cię samą. Miałam sie nie uzewnętrzniać, ale dawno nie miałam takiego wqurwu.
                Mam w dupie co mi odpiszesz, dla mnie jako człowiek nie istniejesz !! Obyś dostał porzadnie po dupie, a o siebie sie nie boję, ponieważ VIP daje mi gwarancję 100% ochrony i choćbyś nie wiem co chciał zrobić, nic mi nie zrobisz, bo mam cholernie silną tarczę, którą Ty dzisiaj stracisz.
                • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 22:38
                  Ktos tu porusza namietnie i w kólko sprawe zycia i smierci Wiec dobrze odpowiem
                  na twoje pytanie Tak to sprawa zycia i smierci To ze Lilith nie opowiedzialem
                  wszystkiego lub tu na forum to przestepstwo??? To ze caly czas powtarzalem jej
                  jak bardzo wazny jest czas w tym wszystkim to malo? Czy wszystko trzeba mowic
                  zeby zrozumiec jak powazna jest sytuacja?
                  Spytaj sie jej w takim razie dlaczego tak wazny byl i jest termin tego rytu
                  Poniewaz kazdy dzien zwloki to czyjes cierpienie i nieuchronny koniec Doslownie
                  kazdy I to jest wlasnie ratowanie tyłka ale nie mojego jak tobie sie wydaje ale
                  wlasnie czyjegos
                  Reszty twojego postu dotyczacego przede wszystkim mnie....wybacz ale nie chce
                  mi sie komentowac bo tylko winni sie tlumacza

                  • 29.03.09, 22:55
                    Twoje sprawy dla mnie są nieważne. Pytałeś co stracisz - się doczekasz. A jeśli "walczyłeś" o życie potrzebujacej osoby- to spaprałeś to, a ja gdybym stanęła oko w oko z Tobą, to zarobiłbyś w ryja. Gó... prawda że chcesz pomóc komuś, oprócz sobie. Obraziłeś Lilith i strażników magii i tego z kim paktowała. A teraz przez Ciebie gnoju mama malutkiej córuni walczy o życie, nie wiadomo czy przezyje kolejny atak. Bo jakiś żołnierzyk powypisywał bzdury na temat vipa. Dostaniesz po dupie, za każdą cierpiącą przez Ciebie osobę. Niedawno Lilith miała odwołać wszystkie darmowe ryty- ale zmieniła zdanie, bo nie miałaby serca, chociaż tego serca wielu nie umiało okazać. Mam nadzieję że to zostało docenione, ale w Twoim przpadku wszystko zostanie odwołane.
                    • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 23:33
                      Mnie tez twoje sprawy guzik interesuja...Ale dobrze ze przynajmniej wiesz co
                      jest prawdą a co jest tylko pozostaloscia z niej czyli gó...no Dlatego radze
                      kupic duzo mydla Przyda sie Gwarantuje
                      Ps A VIP-er to żmija Jedyny JADOWITY wąż w Polsce...
                      Dobranoc obroncy ciemnej strony mocy ;-)
                      Ps 2 Jeszcze nie zaczalem nikogo obrazac wiec spokojnie z tymi okresleniami Na
                      to jak bedzie potrzeba przyjdzie czas
                      • 30.03.09, 04:04
                        Jacku drogi na obrazenia nie przyjdzie czas ;) malo tego cierpienie bliskim zadawales ty sam a raczej trudno nazwac t ocierpieniem lecz jak powiedziales" obopulna pomoca " . tak jak ci powiedzilam juz " nie zakopie z toba toporu wojennego" nic nie zorbie poza tym co zrobilam lacznie z dzisiejsza noca i to co powyzej .

                        Tam pisal jeszcze jakis gosc . nie wiem czy doszedl .ostatnio chorowalam sporo i mialam okres rytualizacji .mozliwe ze wykasowalam albo nie bylam w stanie przyjac . musze uporzadkowac sprawy klientow a naprawde mam ich troche . jesli to cos bardoz pilnego napisz jeszcze raz.
                        --
                        lilith666_black_moon@interia.pl
                        Wróżbiarstwo i rytuały
                      • 30.03.09, 11:58
                        Tak myślałam też .Czyli zaczynając tu rozmowe powiedziałeś ,że Lilith nie działa po czym sam przyznałeś , że zadziałała klątwa Vip za która jak się okazało nie zapłaciłeś bo podziękowanie to żadna zapłata , jakieś małe klątwy i nie wiadomo co było po drodze bo pewnie maksymalnie Lilith wykorzystałeś .Ale z tego twojego niedziałania okazało się ze działa bo nie tylko to VIP u niej robiłeś mało tego 2 dni poczekać nie mogłeś a innych przestraszyłeś. Może sam podświadomie chciałeś się z tego VIP-a wycofać choć ja nie wiem jaki to był VIP . powiedziałam tej osobie którą znam by tu przyszła i sama opowiedziała bo znam i wiem ,że skutkuje też na konkretne osoby .Podobno też to nie jest rytuał tylko jakaś umowa . Miał być wczoraj i mam nadzieję ,że chociaż dziś przyjdzie . Margosiu cieszę się ,że u Ciebie też się VIP normuje .
                        Lilith ma tu rzeszę zadowolonych klientów . A ja jestem po dlugiej walce wdzięczna ,że na nia trafiłam . Jestem wprawdzie nie po Vipie ale znam taką osobę ktora jest . Powtarzam Lilith działa . Więcej nie piszę bo nie chce pisać ody to Lilith.
                        • Gość: gość1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 13:37
                          prosze napisz czy miałas ryt na konkretną osobę? czy nie widzisz że
                          np. sie dziwnie zachowuje czy wrecz przeciwnie pozytywnie , czy ryt
                          ten jest bezpieczny i nie zniszczy uczucia które jest ale czy je
                          wzmocni?
              • Gość: Limonka IP: *.chello.pl 29.03.09, 22:03
                Posłuchaj drogi VIP-IE. Życie to nie bajka. Nie moim zadaniem jest
                Cię umoralniać!!! Ale patrz na innych, bo dobro powraca.Wiesz o tym ?
                Pomyślałeś przez chwilkę,że tu wchodzą na to forum osoby, które nie
                piszą a jedynie czytają? Wiesz co zrobiłeś? Podałeś w zły sposób,ze
                ryt VIP nie działa.Nie ma znaczenia co wiem ja , czy margosia 33 czy
                też inne VIP, znaczenie ma ,że przeczyta to soba walcząca o
                życie.Zapraszam Cię na jeden dzień z jej życia i jej dziecka,
                zobaczysz jak słowem mozna zrobić komuś krzywdę , nie ma
                znaczenia ,że to słowo pisane. Powiedz mi co ja jej mam teraz
                powiedzieć? hmmm? że to wszystko jedank działa, myślisz ,że człowiek
                walczoncy o życie z depresją uwierzy ? To się grubo mylisz !!!!!
                wiec co to depresja ? załamanie nerowe? , wiesz co to strach dziecka
                o matkę ? rodziny o córkę ? Wisz co znaczy podnosić ja codzienie do
                walki o życie ? Nie jestem histeryczką gdyby zostało mi to
                wypowiedziane, ale osobą, która kocha ludzkie życie i wierzy w sens
                ratowania.Mragosiu, przerabiałam z nią i balkon i odmowę przyjęcia
                leków i wyjście z domu bez słowa gdzie jest, każdy dzień to strach.
                Ktoś powie jest chora psychicznie.Nie jest chora, to walak gdy nie
                ma nic już do zdobycia ..... ale walczysz. Sztuką nie jest upaść
                sztuką jest się podnieść.Dla wielu to będzie głupia historia dla
                innych to walka. Dla mnie to wiara w umiejętność Pani Sabiny.
                Skoro podjeła się takiej walki to wiem,że wiedziała,że posiada na to
                siłę.........
    • Gość: g1 IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 29.03.09, 21:02
      zgadzam sie z wami..rodzina..o to zawsze warto walczyc do konca.
      ja tez walcze o rodzine,o tate dla mojego dziecka..
      • Gość: Limonka IP: *.chello.pl 29.03.09, 22:23
        Margosiu Sabina poda Ci adres do moje przyjaciółki napisz do niej
        prosze, bo coś złego się stało. Dziki k...a jego mać
        żłonierzyku !!!!!!
        • 29.03.09, 22:40
          Czekam na maila, nie zostawię jej. Sprawa jest mi bardzo bliska i jeśli mieszkamy blisko siebie, przyjadę, zanocuję- pomogę Wam. Wiem na co cierpi ta bardzo schorowana młoda matka, piszcie do mnie o każdej porze dnia (nocką sypiam)- opiszę Wam moje przejścia,nastroje vipowskie, a nawet zapodam kopniaka w tyłkek, jakby pacjentka była zbyt marudna. Dopilnuj, żeby jak najwięcej czasu była z dzieckiem, nie może zapadać się w nicość, poza tym chciałabym wiedzieć jakie leki bierze. Będziecie dziewczyny szczęśliwe.
    • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 23:16
      Ja jestem wdzięczna Lilith za to, że przy okazji rytów miłosnych wykonała nam
      rytuał na szczęście:-) Faktycznie, szczęście mi dopisuje:-) Znalazłam pracę
      biurową, którą zresztą mi przepowiedziała:-) Poza tym miał być zlikwidowany etat
      w mojej dotychczasowej pracy i moja koleżanka miała być przeniesiona. Dzięki
      temu, że otrzymałam nową pracę, moja koleżanka przejdzie na moje miejsce i nie
      będzie zmieniać miejsca pracy (w tym dniu, kiedy dowiedziałam się, że na 100%
      zostanę przyjęta do nowej pracy, moja koleżanka dowiedziała się, że na drugi
      dzień już ma jechać do innej pracy!!! na szczęście wszystko udało się odkręcić:-)
      Jeszcze raz ogromnie dziękuję Lilith za ryt na szczęście:-)
      • Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 30.03.09, 00:14
        Może to mało znaczy, ale dziś czytając Twoją wypowiedz,
        stweirdzam ,ze jednak mój przypadek to istne zero w porównaniu z tym
        co przechodzi Twoja przyajcióka. Nie sądzę, aby ktoś powiedział,że
        jest chora psychicznie. To zrozumiałe,że walka o życie może zabić
        psychikę.Czytam Twoją wypowiedz Limonko i mam łzy w oczach. Coś dziś
        mi uświadomiłaś,że mój problem to już nie nr 1. Masz moje wsparcie.
        Wiem ,ze Lili zrobi wszystko aby uratować przyjaciólkę Twoją i niech
        wierzy,że będzie szczęśliwa!!!!! Lili to dobry człowiek, nie
        pozostawi nikogo bez pomocy szczególnie takiej osóby, która walczy
        nie tylko o sobie ale i odziecko. My tu na forum siedzimy i
        marudzimy a okazuje się ,że w zaciszu, rozgrywają się dramty..
        Trzyam całe piąchy aby wam się udało !!!!!!!!!!!!!
        • Gość: gosc1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 14:18
          prosze napisz czy miałas ryt na konkretną osobę? czy nie widzisz że
          np. sie dziwnie zachowuje czy wrecz przeciwnie pozytywnie , czy ryt
          ten jest bezpieczny i nie zniszczy uczucia które jest ale czy je
          wzmocni? a co inni sądzą co mieli ryt na konkretną osobę i się udał?
          prosze napiszcie mi cos bardzo was prosze.
          • Gość: mila IP: *.chello.pl 30.03.09, 14:34
            Jestem dopiero nową osobą, bo zaczkam stsosunkowo krotko na
            dzialanie rytu i tez zaczyna miec dziwne hustawki nastroju.Mam do
            was pytanie mnie polceono dodatkowoa pania ktora zajmuje sie
            oczyszczaniem z zlej energi. tzn : jesli ktos rozstal sie w gniwie i
            zalu to ona oczyszcza z tego.Nie jest to zaden rytual ale
            oczyszczanie, czy korzystaliscie z takiej pomocy. Moze mi ktos cos
            na ten temat napisac?
            • 30.03.09, 14:40
              U mnie działał na konkretna osobę i działa . zaczelismy sie spotykać i tym już pisałam . Coraz częściej zaprasza mnie w różne miejsca . Jest dobrze miedzy nami . mogę tylko podziękować Lilith .
              Ale mam pytanie . Czy jak ktoś zastosuje oczyszczenie to to nie zdejmie rytuału ?
              • Gość: koli IP: *.infocoig.pl 30.03.09, 14:48
                monoral a masz ten normalny ryt zrobiony czy vip-a? i mogłabyś
                napisać kiedy był wykonany? dziękuję
              • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 14:48
                Monoral mozesz napisac jak dlugo od rytu czekalas na poprawe? i czy
                dlugo trwalo od pierwszego spotkania do zejcia sie waszego?
                • 30.03.09, 15:04
                  Pisałam juz kiedyś o tym. Miałam zwykły rytuał 26 grudnia . A że wiem i widziałam poprawę to pierwszy raz bylo 1 marca znaczy wtedy juz sie odezwał .6 marca było pierwsze spotkanie jak dobrze pamiętam. To był piątek.
                  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 15:09
                    Monoral przeprszam ze dopytuje ale rozumiem ze wczesniej nie
                    mieliscie kontaktu tak?

                    Zycze Ci zeby teraz wszystko sie pieknie ulozylo - duzo szczescia :)
                    • 30.03.09, 17:03
                      monoral. ciesze sie ze Tobie sie udało. 3mam kciuki:)
                      • Gość: majka IP: *.chello.pl 30.03.09, 20:26
                        Mila- chyba wiem o kim mówisz :) korzystałam i jestem zadowolona.
                        Ale podkreślam jeśli mówimy o tej samej osobie. Zła energia
                        odeszła :)
        • Gość: kk IP: *.echostar.pl 30.03.09, 23:17
          a co się stało,że nikt nie pisze?
          • Gość: basia IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.09, 23:23
            nie ma chyba juz co pisać.....
    • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 20:26
      Skorzystałam kolejny raz z wróżby Lilith - jej wróżba mi się sprawdza. Poza tym
      Lilith nie tylko mi powróżyła, ale także przywróciła mi nadzieję, optymizm i
      radość :-)I za to jej jestem wdzięczna:-)

      Lilith poradziła mi, abym skontaktowała się z moim byłym - napisała mu coś, albo
      zadzwoniła. Jest to dla mnie b. trudne, ale ... się przełamię. Skoro Lilith mi
      to poradziła, to wie, co najlepiej mam robić. Widocznie czuje, że on jest do
      mnie dobrze nastawiony ... A czy któraś z Was się przełamała i pomimo nie
      najlepszych relacji z byłym, zadzwoniła?
    • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 20:30
      Kochane dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za to, że opisujecie sukcesy w rytach.
      To jest takie budujące! Cieszę się razem z Wami, że Wam się spełniają:-)Cieszę
      się również, że układa Wam się w związkach po powrocie ukochanych osób:-)
      • Gość: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 20:36
        ale masz na myśli Paulinko ryty na konkretną osobę? bardzo prosze
        niech ktoś opisze jak chłopak sie zachowuje po rycie takim czy nie
        zachowuje sie dziwnie czy jednak tak jak kiedys? czyli bardzo
        pozytywnie? prosze piszcie jak to jest. dzieki
        • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 20:41
          Miałam robiony ryt na konkretną osobę. Niestety, nie miałam z nim kontaktu i
          muszę się teraz do niego odezwać.
          • Gość: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 20:50
            bo wiesz mnie cieciekawi jak zachowują sie oni po tym rycie chodzi
            mi jak już wrócą, czy nie sa zabardzo oddani nam? czy jednak sa
            pozytywnie odmienieni w tym sensie że sa tacy jak na początku
            związku, chodzi mi czy poprzez taki ryt można rozbudzic uczucie na
            nowo, ono jest ale je rozbudzic bez zadnych takich negatywnych
            skutków że on jest nam całkowicie poddany, tylko że normalnie sie
            zachowuje , to mnie ciekawi jak oni sie zachowują gdy jest na nich
            taki ryt
          • Gość: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 20:52
            a czy może ktos sie wypowiedziec komu ryt sie udał i jest dłuzszy
            czas po, czy mógłby ktos napisac jak "on" sie zachowuje czy nie ma
            nic niepokojącego w jego zachowaniu? czy jest po prostu taki
            wpatrzony w nas jak kiedys a zachowuje sie normalnie?
    • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 21:21
      a ja sie w końcu zmobilizowalam :) zajrzalam do ksiazek i nie mysle
      tak o tym wszystkim :)
      • Gość: T. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 23:12
        a ja się dalej staram sama, żeby mi się żyło dobrze, bez żadnych rytów, i
        niedługo zacznę kurs na księgową (bo najprawdopodobniej zostanę tam gdzie staż
        teraz mam:), samo się układa, chociaż chciałabym już znaleźć tą moją drugą
        połówkę, bo mi źle tak samej już:( mam przynajmniej czyste sumienie, że nikogo
        nie zmuszałam do siebie :) o! i z tego jestem dumna, że dałam radę po swojemu :)
        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 23:28
          A co z tym Bartkiem czy jak mu tam było, z którym się spotykałaś?
          • Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 31.03.09, 10:23
            Majka, mam prośbę, może podać namiar na tą kobietę od energi?
            Szukam jej od ponad miesiąca.Mam ryt u lili ale potrzebuje oczyścić
            kanały energetyczne negatywne u mojego.Niestety na necie się jej nie
            znajdzie, a kiedyś tu ktoś podawał jej mail ale watki zostały
            usuniete.Napisz mi na gazetowy.
            • Gość: qq IP: 87.204.99.* 31.03.09, 10:45
              w czym takie oczyszczanie ma pomóc? Lilith to również Ci zaleciła
              czy to twoja inwencja?
              • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 11:27
                Sluchajcie mozecie w skrocie napisac o co chodzi z tym
                oczyszczaniem? bo wiem ze Lilith robi oczyszczanie i jestem pewna ze
                jej oczyszczanie i ryty wystarcza, a wy nie?? uwazacie ze bez
                jakiegos dodatkowego oczyszczania to ryt nie wypali? odpiszcie o co
                chodzi bo sie troche zdezorientowalam;/
                • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.09, 11:34
                  przeciez Li robiła wam przy rycie oczyszczanie. wiec po co? i dlaczego nie zwrocicie sie z rtym do Li?
                  • Gość: majka IP: *.chello.pl 31.03.09, 11:46
                    Dziewczyny, tu nie chodzi o oczyszczenie ale o zupełnie coś innego.
                    I nie ma nic wspólnego z rytem u Lili.Jedno nie zakłóca drugiego.
                    kati przesłałam Ci na gazetowy. Lili jest bardzo dobra w tym co robi
                    i nie podlega to dyskusji.
                    • Gość: qq IP: 87.204.99.* 31.03.09, 12:40
                      czy ja mogę prosić o podanie namiarów na ta pania od energii, czy
                      ona może pomóc w bardzo głębokiej depresji? lub oczyścić atmosfere w
                      pracy między zwaśnionymi ludźmi?czy to nie ten adres? i skoro
                      zajmuje sie takimi sprawami, to nie utajnia się i nie bedzie
                      problemu z podaniem tu namiarów na nia, bedę zobowiązana!
                  • 31.03.09, 11:48
                    Dla mnie to tez trochę dziwne, skoro prowadzi nas Lilith, i ufamy
                    jej, jest świetna w tym co robi, po co inne wróżki. No chyba że
                    Sabinka tym się nie zajmuje, i powiedziała wam że to trzeba
                    zrobić...Ale nawet pomimo tego że teraz nie mam kontaktu, i też się
                    martwię...czekam, nie powiem że czekam cierpliwie...no ale czekam
                    • 31.03.09, 12:20
                      A czy ktoś ma w ogóle teraz kontakt z Lilith?
                      Bo ja się zaczynam coraz bardziej martwić, a od niej brak wieści...
                  • Gość: Titi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 11:48
                    chcę tylko napisać - bo obiecałam - ze ryty Lili działają w 100%- ja teraz po
                    latach na nowo odbudowywuje relacje z kimś kiedyś bardzo bliskim, nie załamujcie
                    się to działa czego jestem przykładem pozdrawiam Was i życzę dużo szczęścia
                    • 31.03.09, 12:27
                      Ludziska uspokójcie się z tymi dodatkowymi oczyszczeniami
                      spętaniami, itp !!! Ciekaw jestem, czy jakby ktoś wam kazał złożyć
                      baranka (albo inne zwierzę) w ofierze w imię szybkiego powrotu
                      ukochanej/ukochanego to byście to zrobili...Spójrzmy prawdzie w
                      oczy - każdy z nas byl/jest mniej lub bardziej zdesperowany swoją
                      sytuacją, więc dlatego szukał pomocy w ezo ale chyba są pewne
                      granice zachowania. Tak przynajmniej mnie się wydaje.Podobno ufacie
                      Lil, a widzę że jednak to nie jest prawda do końca. Wasza sprawa,
                      róbta co chceta. Żebyście tylko nie przedobrzyli :)


                      A tak poza tym te całe zamieszanie z rytami Vip, uświadomiło mi
                      jedną przykrą rzecz. Wszyscy ci (włącznie ze mną!!!) którzy zamówili
                      u Lil ryt na konkretnego partnera są w porównaniu do osób, które
                      walczą o zdrowie,życie czy też odnalezienie zagubionej osoby są
                      śmiesznie niepoważni. Niestety kładąc na wadze nasze miłosne, błahe
                      rozterki z tak poważnymi rzeczami/zjawiskami można dojść do takiego
                      wniosku...
                      .............................................
                      DO SYLWI

                      Odpisałaś mi kilka dni temu, że wg ciebie ja nie jestem pewien, czy
                      kocham tą dziewczynę na którą zamówiłem ryt przyciągający miłość,
                      ponieważ zamówiłem również ryt ogólny przyciągający miłość...

                      Na pewno ta dziewczyna mnie fascynuje, intryguje, wręcz inspiruje do
                      działania i pozytywnego myślenia. Z pewnością ją również bardzo
                      pożądam i mi na niej cholernie zależy, więc pewnie dużo osób by już
                      napisało na moim miejscu, że to jest TA WIELKA MIŁOŚĆ. Ja jednak nie
                      rzucam słów na wiatr(jak w piosence "Kochać jak to łatwo
                      powiedzieć") i uważam, że najpierw trzeba z tą drugą osobą przeżyć
                      troszkę razem i dopiero po pewnym czasie można przyjąć za pewnik że
                      się tą osobę KOCHA.

                      Ryt ogólny na miłość traktuje poniekąd jako polisę ubezpieczeniową w
                      wypadku złego toku wydarzeń w kontaktach z tą dziewczyną.
                      I to by było na tyle :)
                      • 31.03.09, 15:07
                        willow86 napisał:

                        >
                        > A tak poza tym te całe zamieszanie z rytami Vip, uświadomiło mi
                        > jedną przykrą rzecz. Wszyscy ci (włącznie ze mną!!!) którzy zamówili
                        > u Lil ryt na konkretnego partnera są w porównaniu do osób, które
                        > walczą o zdrowie,życie czy też odnalezienie zagubionej osoby są
                        > śmiesznie niepoważni. Niestety kładąc na wadze nasze miłosne, błahe
                        > rozterki z tak poważnymi rzeczami/zjawiskami można dojść do takiego
                        > wniosku...


                        Myślę, że przesadzasz. I to znacznie przesadzasz. Nie Tobie oceniać, co jest
                        śmieszne i niepoważne. Owszem, zgadzam się z tym, że najważniejsze w życiu są
                        zdrowie i samo życie w ogóle:), ale nie wiesz, czym dla kogoś jest miłość, TA
                        druga osoba. Zastanów się, skąd tyle samobójstw z powodu nieodwzajemnionej
                        miłości. Skąd tyle depresji. Niektórzy BARDZO przeżywają takie rzeczy. Np. ja,
                        ale nie będę tu o sobie mówić. Powiem tylko, że bardzo często były takie chwile,
                        że wolałam nie żyć (bez Niego).
                        Nie uogólniaj więc, bo jesteś mocno niesprawiedliwy.
                        • 31.03.09, 15:33
                          elleshesie - czy można prywatnie się z Toba skontaktować? bo ja do
                          Ciebie na gazetowego nie moge wysłac mejla... mam takie odczucia jak
                          Ty, chciałabym z Tobą porozmawiać, jeśli można oczywiście.
                    • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.09, 12:28
                      titi- komu obiecałaś?????
          • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 22:00
            wracając do tematu to powiem Wam szczerze ze mam ostatnio nijakie
            odczucia dokladnie takie same jak przed rytem calkowita normalnosc -
            moze to przez ksiazki :D wiedzialam ze co za duzo to nie zdrowo :)
            • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 31.03.09, 22:10
              Właśnie, gościu, o to samo pytałam. To trochę dziwne, że u nikogo ze stycznia
              jeszcze efektów nie ma.:( A wiem, że u niektórych już dawno miało zacząć się coś
              dziać. Chyba, że nikt się nie przyznaje? Ludzie, pocieszcie, że jednak rusza coś
              u was do przodu. Może też jakieś osoby z grudnia się wypowiedzą? Dużo Nas w
              ogóle (chodzi mi o "rytowców" i ze stycznia i z grudnia)?
              • 31.03.09, 22:12
                u mnei niestety nic. miał sie odezwać w marcu... a tu koniec marca...
                • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 31.03.09, 22:20
                  U mnie tez nic, nawet go nie widuję. W dodatku trudno nawiązać kontakt z Lil,
                  więc tak męczę się, nie wiedząc, co robić...
    • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 12:59
      willow a nie uwazasz ze mozesz ja skrzywidzic? ona się w Tobie
      zakocha a Ty jej powiesz sorry ale poznalem kogoś innego i z naszej
      dalszej znajomosci nici. To wg mnie nie do konca byloby fair poza
      tym piszesz ze ją pozadasz ze Cie fascynuje ... super... ale takie
      same odczucia moze budizc co druga osoba przechodząca ulica...
      • 31.03.09, 13:18
        Spokojna głowa! Na pewno jak będziemy razem to będe ją szanował. Ja
        nie jestem z tych co potrafią rozkachać dziewczyny w sobie, a
        później je porzucają z byle powodu. Powiem ci szczerze, że mam cichą
        nadzieję, że prognoza/kabała lilith się nie sprawdzi w stosunku do
        mnie do końca i będe tworzył z nią super udany związek, jednak tu
        wina podobno ma nie leżeć po mojej stronie!!! Ta dziewczyna ogólnie
        ma problemy z okazywaniem uczuć (są tego różne "prywatne" powody o
        których nie mam zamiaru opowiadać na forum) co w połączeniu z jej
        dosyć specyficznym charakterem i sposobem bycia może rozbić nasz
        związek. Lil tylko zeruje nasze konto relacji. To co zbudujemy, to
        czy będziemy szczęsliwi będzie zależało od nas (nie tylko ode mnie,
        także od niej)

        Jak widzisz mam jak najszczersze intencje i nie mam sobie absolutnie
        nic do zarzucenia
        • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 13:24
          Willow chyba nie tylko zeruje ale takze rozkochuje ja w tobie.
          Mozliwe ze ona zniszczy ten zwiazek ale i tak nawet jak bedziecie
          razem to cos ja do ciebie bedzie ciagnelo wiec chyba bedziesz musial
          zdjac z niej ten ryt tak jak mowila Lilith? no wlasnie co wy na ten
          temat sadzicie? bo ja rozumiem ze po rycie ten ktos i tak bedzie do
          nas przywiazany i bedzie sie staral utrzymac ten zwiazek chociaz to
          nam samym moze taki sposob a raczej taki zwiazek nie odpowiadac bo
          przeciez ryt ma ja/jego do nas przyciagnac a nie zmieniac
          wewnetrznie. moim zdaniem ci ludzie po rycie beda tacy sami z ta
          roznica ze beda chcieli z nami byc , czy ja dobrze rozumiem?
          • Gość: ap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 14:51
            Czy macie kontakt z Sabiną? Odpisuje Wam na maile? proszę o odp, mam
            dosyć ważną sprawę i dziękuję z góry
          • 31.03.09, 14:56
            Lil nie raz już pisała, że ona nie założy nam pierścionka na palec
            (no chyba że skorzystało się z rytu vipowskiego). Musimy pamiętać,
            że osoba na którą wykonany jest ryt nie jest narzędziem w naszych
            rękach. Te osoby również można zranić.

            Może się też tak okazać, że wyobrażenia o tej ukochanej osobie,
            nasze plany i marzenia nijak mają się z rzeczywistością, że po
            prostu do siebie nie pasujemy... Tutaj na pewno przewagę mają osoby,
            które już wcześniej były z kimś w związku. Mają do czego wracać,
            wiedzą mniej więcej jakie błędy popełniły i co należy poprawić,
            udoskonalić w relacjach, żeby zminimalizować ryzyko rozstania. Osoby
            takie jak ja, które nigdy nie tworzyły związku z osobą na którą
            stworzony jest ryt po części kupują kota w worku... Nie wiedzą jak
            ta dziewczyna/chłopak będą się zachowywały w normalnym szarym życiu.

            Co innego wychodzić, spotykać się w kinach, restauracjach lub w
            innych ciekawych miejscach, gdzie każdy chce wypaść jak najlepiej
            przed drugą osobą, a co innego kiedy dojdzie do konfrontacji z tą
            ponurą rzeczywistością dnia codziennego. Wtedy się okaże, czy to
            jest ta nasza prawdziwa długo oczekiwana i spełniona miłość!!!

            GOSIU....
            Ja nawet nie chce teraz myśleć o tym że będe musiał kiedyś tam
            odwołać ryt u Lil... Nie chce sobie tym zaśmiecać głowy. Poza tym
            tak jak już pisałem, mam nadzieję że los będzie dla mnie łaskawszy i
            pozwoli mi stworzenie trwałego związku opartego na wzajemnym
            poszanowaniu i zrozumieniu z tą dziewczyną.
            • 31.03.09, 15:16
              willow86 napisał:

              > Lil nie raz już pisała, że ona nie założy nam pierścionka na palec
              > (no chyba że skorzystało się z rytu vipowskiego). Musimy pamiętać,
              > że osoba na którą wykonany jest ryt nie jest narzędziem w naszych
              > rękach. Te osoby również można zranić.
              >
              > Może się też tak okazać, że wyobrażenia o tej ukochanej osobie,
              > nasze plany i marzenia nijak mają się z rzeczywistością, że po
              > prostu do siebie nie pasujemy... Tutaj na pewno przewagę mają osoby,
              > które już wcześniej były z kimś w związku. Mają do czego wracać,
              > wiedzą mniej więcej jakie błędy popełniły i co należy poprawić,
              > udoskonalić w relacjach, żeby zminimalizować ryzyko rozstania. Osoby
              > takie jak ja, które nigdy nie tworzyły związku z osobą na którą
              > stworzony jest ryt po części kupują kota w worku... Nie wiedzą jak
              > ta dziewczyna/chłopak będą się zachowywały w normalnym szarym życiu.
              >
              > Co innego wychodzić, spotykać się w kinach, restauracjach lub w
              > innych ciekawych miejscach, gdzie każdy chce wypaść jak najlepiej
              > przed drugą osobą, a co innego kiedy dojdzie do konfrontacji z tą
              > ponurą rzeczywistością dnia codziennego. Wtedy się okaże, czy to
              > jest ta nasza prawdziwa długo oczekiwana i spełniona miłość!!!

              A z tym akurat się zgadzam i popieram.:)
              Ci, którzy nigdy nie tworzyli związku lub nie był to związek bardzo poważny tak
              naprawdę żyją wyobrażeniami o tej drugiej osobie. Kiedy się kocha, to oczywiście
              będzie się starało robić wszystko, by z tą osobą było nam jak najlepiej. I
              oczywiście by TEJ osobie było jak najlepiej z nami.:) Ale w życiu różnie bywa...
              Kolejny raz padnie to zdanie na tym forum, ale to świnta prowda jest:) - ta
              osoba nie jest naszym niewolnikiem, nie zmienia się w zombie, toteż swój
              charakterek i humorki będzie miewać. A z różnych powodów się ludzi rozstają...



              >
              > GOSIU....
              > Ja nawet nie chce teraz myśleć o tym że będe musiał kiedyś tam
              > odwołać ryt u Lil... Nie chce sobie tym zaśmiecać głowy. Poza tym
              > tak jak już pisałem, mam nadzieję że los będzie dla mnie łaskawszy i
              > pozwoli mi stworzenie trwałego związku opartego na wzajemnym
              > poszanowaniu i zrozumieniu z tą dziewczyną.

              Wróżby to tylko prognoza, nie wyrocznia. Nawet najlepsi wróżbici się mylą. No
              chyba, że to Bóg zstąpił na ziemię i nam wróży.:) Jeśli tak, to ja bym się
              chętnie na takie wróżby zapisała.:)
              • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 15:31
                Willow ja ci zycze jaknalepiej:) i mam nadzieje ze okarze sie to ta
                jedna jedyna :) Ale mam pytanie, ktore mnie nurtuje, mam nadzieje ze
                odpowiecie bo juz sie troche pogubilam. zalozmy ze niestety cos nie
                wyszlo nie wnikajacac z czyjej winy. rozstajecie sie z ta osoba i
                uwazacie ze po takim rozstaniu musimy zdjac ryt z tego czlowieka?
                czy moze nie bedzie to konieczne? bo nie wiem czy dobrze rozumuje
                ale mysle ze jezeli my bedziemy chceili odejsc od tej osoby to nie
                bedzie tak hop siup latwo bo ona jednak bedzie dazyla do tego zeby z
                nami byc i dlatego Lilith pisala o zdejmowaniu rytow. nie zrozumcie
                mnie zle ja nie mysle o rozstaniu i ryt nie jest dla mnie zadnym
                kaprysem ale chce na to zwrocic uwage jakby ktos tu wlasnie tak to
                traktowal - ryt jako sposob na zaspokojenie chwilowej zachcianki
                niemajacej nic wspolnego z miloscia. i nie kieruje tego do nikogo
                personalnie tylko do ogolu bo wierzcie mi lub nie ale pisz tu
                garstka osob ale czyta to juz wieksza ilosc osob
              • 31.03.09, 15:41
                elleshesie - czy można prywatnie się z Toba skontaktować? bo ja do
                Ciebie na gazetowego nie moge wysłac mejla... mam takie odczucia jak
                Ty, chciałabym z Tobą porozmawiać, jeśli można oczywiście.
                • 31.03.09, 15:51
                  2910im napisała:

                  > elleshesie - czy można prywatnie się z Toba skontaktować? bo ja do
                  > Ciebie na gazetowego nie moge wysłac mejla... mam takie odczucia jak
                  > Ty, chciałabym z Tobą porozmawiać, jeśli można oczywiście.

                  Można.:) Mam maila na gazecie, nie wiem, czemu nie działa? Wysyłasz na
                  elleshesie(at)gazeta.pl?
                  • Gość: 2910im IP: 89.108.218.* 31.03.09, 17:07
                    napisałam na tego mejla, daj znać czy doszedł
        • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 14:54
          willow to tym bardziej jeżeli ma powody takie a nie inne aby byc
          oszczędną w okazywaniu uczuc to tak na prawde w duzej mierze bedzie
          to zalezalo od Ciebie jak potoacza sie Wasze dalsze losy bo to Ty
          bedziesz musial np zapracowac na jej zaufanie żeby w koncu się
          przekonala i zapomniala o przeszlosci - choc to trudne zapewne.
          Dlatego tak czy siak nie rozumiem tego rytu ogolnego :) zobacz
          jezeli na kogoś jest skierowany ryt to ta osoba do nas wraca -
          ogolny jest skierowany na milosc jako tą prawdziwa i wg mnie jezeli
          podziala to na obie strony wiec szczerze mozesz nie miec nic do
          gadania i moze byc tak ze sioe posypie bo np zakochasz sie w kims
          innym. Oczywiscie zycze tego aby to ta dziewczyna okazala sie ta
          jedyną :)
        • Gość: @ IP: *.chello.pl 31.03.09, 19:04
          A czy Ty sądzisz,że VIP-y to przychodzą tylko po ryt na konkretną
          osobę? To się grubo mylisz. Sorry chłopie ale walka o zdrowie a
          walka o miłość to dwie różne sprawy. A skoro super dopisuje Ci
          zdrowie to lepiej nie wypowiadaj się w takich tematach.
          I tak na koniec, co to za miłość?, gdzie się robi ubezpieczenie.
          Albo kochasz albo szukasz.. Muszę dziś powiedzieć mojej
          dziewczynie ,że zrobie sobie ubezpieczenie , gdyby mnie olała... Do
          prawdziwego uczucia trzeba dorosnąć a niekiedy nigdy się nie
          dorasta....... i tyle w temacie.
          • 31.03.09, 19:56
            Gość portalu: @ napisał(a):

            > A czy Ty sądzisz,że VIP-y to przychodzą tylko po ryt na konkretną
            > osobę? To się grubo mylisz.

            Czy ja kiedykolwiek napisałem, że VIP-ów interesują tylko ryty na
            konkretną osobę? :) Coś ci się pomyliło @...Mam dobrą radę,
            następnym razem czytaj z większym zrozumieniem.

            Sorry chłopie ale walka o zdrowie a
            > walka o miłość to dwie różne sprawy. A skoro super dopisuje Ci
            > zdrowie to lepiej nie wypowiadaj się w takich tematach

            Dlaczego mam się nie wypowiadać? W końcu po to jest forum, aby
            wypowiadać swoje zdanie. Też sądze że walka o miłość i o zdrowie to
            dwie oddzielne parafie (choć nieszczęśliwa, niodwzajemniona miłość
            też może fatalnie wpłynąć na nasze zdrowie)

            > I tak na koniec, co to za miłość?, gdzie się robi ubezpieczenie.
            > Albo kochasz albo szukasz.. Muszę dziś powiedzieć mojej
            > dziewczynie ,że zrobie sobie ubezpieczenie , gdyby mnie olała...
            Do
            > prawdziwego uczucia trzeba dorosnąć a niekiedy nigdy się nie
            > dorasta....... i tyle w temacie.

            Oj stary tu to już mocno przesadziłeś! Nie znasz mnie i nie masz
            prawa stawiać takich wyroków. Że niby nie dorosłem do czegoś,
            hehe... Zresztą mam już swoje lata i trochę inaczej zaczynam
            traktować sprawy sercowe. Poza tym kto szuka nie błądzi. Ci którzy
            wierzą w bajeczki o "drugiej połówce", itp odsyłam do najnowszego
            dodatku Focusa. Bardzo dużo ciekawych rzeczy można się stamtąd
            dowiedzieć czym jest PRAWDZIWA MIŁOŚĆ :)))
          • Gość: ja IP: *.chello.pl 31.03.09, 20:05
            Popieram. Na cholere Ci willow ten ryt ogolny? Albo rybki albo
            akwarium. Nie mozna miec wszystkiego naraz. Uczucia to nie zabawa.
            Ale to Twoje zycie i Twoja decyzja.
            • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 31.03.09, 20:16
              Zgadzam się z innymi tak to myślą dzieci chcesz mieć dziewczynę jedna a
              jednocześnie chcesz aby inne sieogladaly za tobą
              Żal mi ciebie i tyle co mam batem temat do powiedzenia
              • 31.03.09, 20:34
                A ja mam was gdzieś i wasze "złote" uwagi :))) Wypchajcie się
                Przemku i inni jego pokroju! Koniec z odpowiedziami na zaczepki i
                głupawe teksty.

                Za to dziękuje tym wszystkim co życzą mi szczęścia i im także z
                całego serca życzę wszystkiego najlepszego, szczególnie w sprawach
                miłosnych (gosia, itp..)

                Każdy jest kowalem swojego losu. Zobaczymy na końcu, kto wybrał
                właściwą taktykę działania!!!
              • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 31.03.09, 20:36
                Lil, odbierz dziś maile, proszę.
                • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:02
                  Nie chce burzy tu wywolywac ale kochani wszyscy zdecydowalismy sie
                  na ryty wiec w jakims stopniu chcemy zmanipulowac kogos i moim
                  zdaniem zadna z takich osob nie ma prawa nikogo umorlaniac. Jestem
                  pewna ze kazde z was znajdzie przynajmniej 100 powodow dlaczego jego
                  ryt jest mniej szkodzacy badz jak to bardzo jest w dobrej wierze ale
                  spojrzmy prawdzie w oczy - korzystamy z rytow bo jestesmy egoistami
                  ktorzy chca dla siebie dobrze. I nie widze w tym nic zlego bo
                  czlowiek jest tak poprostu skonstruowany ;) A jezeli Willow
                  zdecydowal sie na dwa ryty to jego sprawa, jezeli Lilith na to sie
                  zgodzila i nie miala nic przeciwko to dlaczego wy macie? gdyby to
                  bylo takie bez sensu albo az takie zle to na pewno Lilith by nie
                  wykonala obu rytow. poza tym willow bez bicia opisal swoja sytuacje
                  i dzieki niemu dowiedzieli sie coponiektorzy jak dziala na otoczenie
                  ogolny ryt:) I pamietajcie ze jezeli wy czegos byscie nie zrobili to
                  nie znaczy ze ktos inny ma myslec tak samo. Ja uwazam ze skoro
                  zdecydowalam sie na ryt na konkretna osobe to jestem swiadoma ze
                  uciekam sie do manipulacji i dlatego uwazam ze nie mam prawa nikogo
                  umoralniac. Willow Tobie ponownie zycze zeby to byla ta jedna jedyna
                  a jezeli nie to tak czy owak duzo szczescia. A reszcie zycze wiecej
                  zrozumienia bo o wiele latwiej oceniac kogos ale trudniej samych
                  siebie. A na koniec wszystkim zycze zeby sie udalo i poki co to
                  forum sluzylo tak jak kiedys wyamianie doswiedczen i wspieraniu sie
                  a nie krytykowaniu i walce.

                  pozdrawiam
                  • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:13
                    gosia ja nie mam zamiaru nikogo umoralniać bo kazdy moralnosc
                    inaczej rozumie, ale mnie ciekawi jedna rzecz:) skoro ktos decyduje
                    sie na ryt na konkretna osobe to wychodzi z zalozenia ze chce
                    zbudowac z nia zwiazek .... a jezeli ktos decyduje sie na ogolny to
                    znaczy ze szuka tej prawdziwej milosci( nie zawsze osoba z ktora
                    pragniemy byc jest wlasnie ta osoba) ale decydujemy sie na to
                    swioadomie bierzmey odpowiedzialnosc za ucuzcia tej drugiej osoby
                    ktora np w normalnych warunkach nie chcialaby nas znac, wiec nie
                    rozumiem po co tutaj ryt ogolny :) mysle ze ryt na konkretna osobe
                    nie powinien byc podyktowany checia posiadania :) to takie moje
                    zdanie tylko i tyle :)
                    • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:27
                      sylwia ja rowniez nie zdecydowalabym sie na dwa ryty naraz tak jak
                      willow. ale chyba rozumiem jego tok rozumowania. mysle ze kiedy
                      willow dowiedzial sie od Lilith z ta dziewczyna nie bedzie do konca
                      zycia (o czym pisal ze wyszlo w kartach) to chcial miec pewnosc ze
                      mimo wszystko uda mu sie trafic na prawdziwa milosc. ale zakladajac
                      ze karty to nie wyrocznia to zycze mu zeby jednak udalo sie:) Willow
                      jezeli sie myle to przepraszam. A zeby to dalej analizowac to
                      musmimy zrozumiec jak dziala ryt ogolny na milosc - on nam podsuwa
                      rozne osoby do naszego otoczenia ale jezeli nie damy tym osobom
                      nadzieji to one nie beda sie angazowac i nie bedea skrzywdzone.
                      Wierze ze jezeli Willow bedzie szczesliwy w tym zwiazku to nie
                      bedzie zwracal uwagi na inne osobki przewijajace sie przez jego
                      zycie. I wierze rowniez ze jezeli jednak pojawi sie ktos inny to
                      Willow odczyni ryt na konkretna osobe i zadba by tamta nie
                      cierpiala. mam nadzieje ze mam racje :)
                      • 31.03.09, 21:50
                        Gość portalu: gosia napisał(a):

                        > sylwia ja rowniez nie zdecydowalabym sie na dwa ryty naraz tak jak
                        > willow. ale chyba rozumiem jego tok rozumowania. mysle ze kiedy
                        > willow dowiedzial sie od Lilith z ta dziewczyna nie bedzie do
                        konca
                        > zycia (o czym pisal ze wyszlo w kartach) to chcial miec pewnosc
                        ze
                        > mimo wszystko uda mu sie trafic na prawdziwa milosc. ale
                        zakladajac
                        > ze karty to nie wyrocznia to zycze mu zeby jednak udalo sie:)
                        Willow
                        > jezeli sie myle to przepraszam. A zeby to dalej analizowac to
                        > musmimy zrozumiec jak dziala ryt ogolny na milosc - on nam podsuwa
                        > rozne osoby do naszego otoczenia ale jezeli nie damy tym osobom
                        > nadzieji to one nie beda sie angazowac i nie bedea skrzywdzone.
                        > Wierze ze jezeli Willow bedzie szczesliwy w tym zwiazku to nie
                        > bedzie zwracal uwagi na inne osobki przewijajace sie przez jego
                        > zycie. I wierze rowniez ze jezeli jednak pojawi sie ktos inny to
                        > Willow odczyni ryt na konkretna osobe i zadba by tamta nie
                        > cierpiala. mam nadzieje ze mam racje :)

                        No i mnie niemalże rozszyfrowałaś! Brawo po raz kolejny:)

                        Ja na 1000% procent mogę zapewnić, że tą dziewczynę od początku do
                        końca będe szanował i traktował należycie. Jeśli będzie to konieczne
                        poproszę Lil o odczynienie uroku.

                        Co do rytu ogólnego...

                        Ja ostatnimi czasy naprawde mam wiele propozycji od dziewczyn. Te
                        propozycje nie zawsze są z tych "grzecznych"...:))) Odmawiam im, bo
                        do nich nic a nic nie czuje. Ja wogóle jestem taki facet, że jak
                        pomiędzy mną a kobietą nie ma głębszego uczucia to nici z seksu, itp.
                        Może jestem nie dzisiejszy ale taki już jestem i basta:) I myślę, że
                        przez tą moją charakterystyke dziewczyna na którą rzucono ryt na
                        miłość może czuć się bezpieczna że ją nie zdradzę.
                  • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 31.03.09, 21:21
                    Ludziska ze stycznia (albo i jeszcze wcześniejsi - z grudnia) są u Was jakieś
                    efekty (no oprócz Aha z grudnia, to wiemy:))? U wszystkich nas występują
                    wszelkie objawy rytu, to podobno znaczy, że ryt działa. Ale czy widzicie
                    faktycznie jakieś efekty? Ja już się powoli załamuję. Wiem, że niby jeszcze
                    został miesiąc do końca i wszystko się może zdarzyć, ale ja już powoli się
                    dobijam...:(
                    Za to wydaje mi się, że dołączony przez Lil do wang łańcuszek szczęścia naprawdę
                    działa!!! Dzięki Lil!:* Nawet nie wiesz, jak ostatnio szczęście mi było i jest
                    potrzebne.:) Żeby tak jeszcze i ten ryt zadziałał... Znaczy - ja wiem, że on
                    działa, że ta energia pracuje, ale ja już nie mogę się doczekać i nie mogę
                    wytrzymać tej niepewności...
                  • 31.03.09, 21:35
                    Święte słowa Gosiu!!! Brawo za szczerość!!! Wreszcie ktoś dotknął
                    sedna sprawy. Wszyscy którzy zamówili ryt miłosny na konkretną osobę
                    są EGOISTAMI. Ja przynajmniej w odróżnieniu od wielu osób się do
                    tego przyznaje i nie tuszuje tego pięknymi słowami i zapewnieniami.

                    A wiecie dlaczego w głównej mierze zdecydowałem się na podwójny ryt
                    miłosny (ogólny i ten na konkretną osobę)...?

                    Uznałem, że ryt ogólny świetnie zweryfikuje to czy my naprawdę do
                    siebie pasujemy, czy jesteśmy sobie pisani. Przecież idąc logicznym
                    tokiem rozumowania, jeśli to jest ta PRAWDZIWA MIŁOŚĆ (z różnych
                    względów w sposób naturalny nie mogliśmy jej rozwinąć) to nie
                    wyrządzi jej krzywdy żaden ryt ogólny przyciągający miłość i żadna
                    inna dziewczyna nie będzie mi chodziła po głowie. Proste i zarazem
                    okrutne wyjście.

                    Ja przynajmniej jestem odważny i chce to w ten sposób sprawdzić.
                    Podejrzewam, że większość z was nie odwazyłaby się na taki krok bo
                    dużo osób nie chciałoby poznać prawdy o sobie i waszych partnerach.
                    • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:48
                      willow a wiesz dlaczego tak jest że nie kazdy chce poznac prawde o
                      sobie i swoich partnerach? bo tylko nieliczni znajduja prawdziwa
                      milosc( zwiazki ktore tworzymy z naszymi partnerami nie koniecznie
                      odzwierciedlaja wlasnie to uczucie w duzej mierze nam sie WYDAJE ze
                      kochamy a w rzeczywistosci to przyzwyczajenie) - nie twierdze ze nie
                      jestem egoistka bo jestem i to duza bo posunelam sie do takiego
                      kroku zreszta kazdy z nas jest egoista w mniejszym badz wiekszym
                      stopniu
                    • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 31.03.09, 21:48
                      Willow, próbowałam napisać do Ciebie na maila gazetowego i nie udało się. Nie
                      wiem czemu poczta na gazecie stale szwankuje. A miałam pytania właśnie odnośnie
                      rytu ogólnego. Może mógłbyś napisać coś więcej? Wiem, że gdzieś tam niżej
                      wspominałeś, że on działa.:)
                      Ale konkretniej? Jak szybko zaczął działać? Jakie widzisz zmiany? Czy teraz
                      dziewczyny walą do Ciebie drzwiami i oknami?:D Czy wiesz też może, jak długo
                      działa taki ryt (bo wiadomo, że po jakimś czasie energia zacznie się wyczerpywać)?
                      Byłabym wdzięczna (pewnie nie tylko ja) za odp.
                    • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:50
                      Widzisz Willow ja zdecydowalam sie na ryt na konkretna osobe
                      poniewaz chce wierzyc a raczej wierze ze to ten jeden jedyny i nie
                      wyobrazam sobie nikogo innego w moim zyciu. chce go odzyskac i
                      wierze ze bede z nim szczesliwa a on ze mna. zdaje sobie sprawe ze
                      to naiwne bo tak naprawde gdyby to byl ten jeden jedyny to ryt by
                      nie byl potrzebny... ale - bylam z nim w zwiazku wiem jakie bledy
                      popelnilam i chce je naprawic, zdaje sobie sprawe jakie on ma wady i
                      je akceptuje i wierze ze jak sie bardzo postaram co wcale nie musi
                      byc latwe to uda mi sie z nim stworzyc szczesliwy zwiazek dzieki
                      pomocy Lilith oczywiscie:) rozwniez nie boje sie przyznac ze to co
                      robie jest egoistyczne ale mam zamiaru sie tym chwalic... nie jest
                      mi latwo ze musze sie uciekac do takich sposobow by go odzyskac ale
                      coz... zycie roznie sie uklada. dlatego nie mam zamiaru nikogo
                      umorlniac czy pouczac a jezeli ktoras z moich wypowiedzi tak
                      zabrzmiala to przepraszam bardzo:)
                      mam nadzieje ze teraz bedziemy juz mogli wrocic do opisu odczuc i
                      doswiadczenien ktore nas spotykaja na tej drodze. mam rowniez
                      nadzieje ze ty Willow tez napiszesz od czasu do czasu jak sie u
                      ciebie sprawy maja bo kazda dobra wiadomosc jest tu mysle mile
                      widziana a zwlaszcza taka w ktoreej ktos pisze jak ryt dziala i jaki
                      jest dzieki temu szczesliwy:)
    • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.09, 21:57
      ludzie ze stycznie- czy sa jakies efekty u Was?????
      • Gość: T. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 22:57
        gościu - no niestety jeszcze sie z nim nie spotkałam, bo jakoś nie mam
        śmiałości:(:/
        • 31.03.09, 23:00
          a ja właśnie sie do niego odezwałam:D napisałam!:D
          • 31.03.09, 23:25
            a mój odpisał:)
            • Gość: gosia:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 23:30
              super aniolku:) mam nadzieje ze cos milego :)
              • 31.03.09, 23:38
                miłego? nie jest to miłe ani nie miłe:D neutralne:P
                • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 23:43
                  Aniolku a mozesz napisac czy wcziesniej nie mieliscie kontaktu?
                  jakbys mogla tak ogolnie zarysowac sytuacje;p bede wdzieczna bo nie
                  chce mi sie calego watku przegladac;/ z gory dziekuje:)
                  • 31.03.09, 23:45
                    mielismy kontakt... ale tylko taki "wizualny". nie rozmawialiśmy ze sobą . czyli tak jakby bez kontaktu.pół roku bez żądnych rozmów. a nawet jeśli były to marne
                  • Gość: śnieżynka IP: *.acn.waw.pl 31.03.09, 23:48
                    napisałam Lilith maila z prośbą o radę. jeśli w nocy nie odpowie, to też się
                    jutro odezwę - zostało mało czasu, a raz kozie śmierć ;)
                    • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 23:52
                      Czy li to ze odpisal to dobry znak:) Aniolku a czy wy bysliscie
                      razem i cos nie wyszlo?
                    • 31.03.09, 23:53
                      "gwiazdy nam sprzyjają" jak mówiła Lilith :) wiec tego sie trzymajmy:)
                      • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 00:04
                        Masz rację Aniołku :) Gwiazdy nam sprzyjają więc uszy do góry :)
                  • 01.04.09, 00:06
                    Aniołku, neutralne? :> Dobra dobra, przyznaj się, że zaproponował Ci dziką
                    randkę w saunie, tylko się wstydzisz napisać.:D
                    • 01.04.09, 00:16
                      hahahaha:d dzika randka w saunie:D no nie moge:d
                      hahaha

                      - właśnie niestety NIE ;(;( heheheh to był zwyczajny sms. neutralny:P bez żądnych emocji... podtekstów:P
                      • 01.04.09, 00:30
                        Wiesz, zawsze Ty mu możesz to zaproponować. ;) Jest 1 kwietnia, nie będzie
                        wiedział, czy mówisz serio, czy żartujesz.;)
                        • Gość: śnieżynka IP: *.acn.waw.pl 01.04.09, 00:54
                          oo elleshesie dobry pomysł ;)
      • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 23:15
        Aniołku, tak samo ja - też się odezwałam - napisałam mu smsa ponad godzinę temu
        (m.in. poprosiłam go, by zapomniał przykrości, jakie mu sprawiłam). Myślałam nad
        jego treścią od wczoraj. Mój ukochany też pewnie musi go przemyśleć.
        • 01.04.09, 02:42
          Przestańcie sie klocic ze soba i oczyszczac co niektorzy z was . o efektach nie pisze niech ci co mieli napisza bo ja nie pamietam kto jest z gazety .na pewmo mystewry tu pisze ze stycznia i ekekty ma mowie o tych na konkretna osobe bo o tym glownie jest ten wataek
          --
          lilith666_black_moon@interia.pl
          Wróżbiarstwo i rytuały
          • 01.04.09, 02:44
            Telefon mi sie skrzanil wiec odbiore do piatku go to dla tych co dzwonia . poza tym mam prace z vipami zalegla i troche kabal stad zadko pisze . w piatek tu wpadne bo nie dosc ze zalegla to po tym jak ten vip darmowy poszedl z klatwa ludzie mi sie buchaja i jak mowie mam tu wazne sprawy ze zdrowiem jednej osoby i mimo tego ze kazdy dba o siebie to jest wazne najwazniejsze wg mnie.
            --
            lilith666_black_moon@interia.pl
            Wróżbiarstwo i rytuały
          • 01.04.09, 02:45
            Tskie wywody co po niektorym lolom :


            dorrek 1:15:21
            LuxPerpetua
            2009-02-11 16:51:38
            hhyyhyhy
            2009-02-11 16:51:42
            czarcia pi... :D
            dorrek 1:15:25
            to tez?:)


            prosze sobie darowac nie tak mowiono o mnie i zlewam to .
            --
            lilith666_black_moon@interia.pl
            Wróżbiarstwo i rytuały
            • 01.04.09, 08:31
              .... ale nieładnie ;( Lilith bądz cierpliwa tu tyle podzękowań i jeszcze te wątki co zostały usunięte tego tam tyle było .
              ja jestem szczęśliwa . Aniołku to super trzeba rozkręcać . A co z tym oczyszczeniem Lilith?
              • Gość: Z IP: 193.138.110.* 01.04.09, 17:11
                A pierwotnie to forum miało być o samopoczuciu a ja powiem tak że moja była się
                już do mnie nie odzywa nie odpisuje na sms bo mieliśmy taki kontakt ze sobą a
                teraz nic :((( echhh
            • Gość: Z IP: 193.138.110.* 01.04.09, 17:12
              O a czemu się nie da wejść na wróżbiarstwo i rytuały? jest komunikat że
              zablokowane albo usunięte
              • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 17:47
                u mnie jest podobnie - humor b.zły - On odzywa się coraz mniej,
                coraz bardziej neutralnie i w formie przypuszczającej ( a było w
                stronę bycia razem ) :(
                • Gość: Z IP: 193.138.110.* 01.04.09, 18:04
                  Ja to humor ogólnie mam OK bo uciekłem w pracę ale jak mam wolne to mega duł
                  mnie łapie i przestała do mnie pisać sms totalna cisza :(:(:(:( no ale czekam
                  co będzie dalej echhhhh
                  • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:08
                    ja mam tylko nadzieję, że jeśli ryty (albo klątwa bo miałam) nie
                    działają to Lili by nam powiedziała.

                    Same czarne myśli mam :/
                    • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.09, 18:18
                      ale skoro działało to bedzie dzialać!skoro oni się odezwali to działa! nie panikujcie.

                      • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 01.04.09, 18:28
                        Jak to czytam to zaczynam mieć czarne myśli:((
                        • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:30
                          div wanga nie ma wplywu na dzialanie klatwy - moje pierwsze wangi
                          przyszly doslownie wproszku a pozniej dostalam je w marcu na
                          poczatku a klatwa dzialala :)
                          • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:39
                            taaaaaaaaaaaaaaaaaaak??????????? o mamo jak dobrze!! :D dziękuję
                            Sylwia za inf.!!!

                            nie chcę nikomu psuć humoru tutaj Kochani. Sami wiecie że miewamy
                            rózne dni.

                            w takim razie...jadę kupić nowe szpilki (On zawsze uwielbiał jak
                            noszę szpile, a ktoś tu pisał że się "przygotowuje" przez te 3m-ce -
                            to i ja zacznę:D) hehehehe ;)
                      • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:28
                        dzięki gościu :) no ja z moim mieliśmy kontakt przed rytem i klątwą.
                        Po zaczęło być momentami ciut ciut lepiej, ale teraz się jakby cofa.
                        do tego wanga od klątwy do mnie nie dotarła więc nie została
                        zakopana i się dodatkowo denerwuję że nie działa, a to już wkrótce m-
                        c od niej.
                        Myślę też że to słynne wahania nastroju po prostu dają znać.

                        do Aniołka-jestem z Ciebie dumna!
                        • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 01.04.09, 18:54
                          Ja proponuje głowy do góry ja wieżę ze moje spetanie i ryt działa :))
                          • Gość: Z IP: 193.138.110.* 01.04.09, 19:06
                            Przemek - Ty miałeś spętanie robione i jak to działa ona dzwoni do Ciecie o
                            określonej godzinie czy jak to jest??
                      • Gość: Z IP: 193.138.110.* 01.04.09, 18:43
                        No u mnie to kontakt był cały czas żenujący ale jednak a teraz to już ona mi
                        nie odpisuje na sms nie odbieta telefonu porażka no ale może ma doła po
                        rytowego i nie wie dlaczego :(
                        • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 18:46
                          Z, a nie pomyślałeś, że to oziębienie może mieć coś wspólnego z
                          rytem właśnie? że coś się dzieje w ich głowach?
                          może nie dzieje się najlepiej, ale COŚ się dzieje i może idzie ku
                          dobremu. Ja ostatnio się ze swoim straszliwie pokłóciłam, myślałam
                          że na amen, ale nie... więc może to podchodzi pod działanie rytu
                          właśnie!
                          • 01.04.09, 18:56
                            U mnie dzień jak co dzień. Znów mam duuużą huśtawkę nastrojów.
                            Cięźko mi jest się skupić nad czymkolwiek... Przynajmniej jedno mnie
                            ucieszyło :) W galerii na naszej klasie moja panna usunęła fotkę z
                            jakimś kolesiem (była z nim nie dawno na weselu koleżanki) Może to
                            przez działanie rytu :)))
                            • 01.04.09, 19:41
                              A ja nie mam wachań nastrojów mój nastrój jest wciaż ten sam a nazywa się
                              tęsknota za nią i złość na tego trzeciego i tak od rozstania się z nią. Dziś
                              trzy tyg od wykoniania rytu......
                          • Gość: Z IP: 193.138.110.* 01.04.09, 18:57
                            No napwewno to jest działanie rytu że ona się już do mnie nie odzywa dlatego
                            czekam nie powiem że cierpliwoie ale czekam. Mam cały czas nadzieję że ten
                            trzeci się od niej odejdzie albo ona od niego, ja nie mogłem zrobić klątwy gdyż
                            nie znam jego danych. :( Ale mimo złych nastrojów wieżę że będzie OK :)
    • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 01.04.09, 20:19
      Słuchajcie, co się dziś dzieje? Tylu osobom nagle się pogorszyło. U mnie też
      brak kontaktu i dziwne samopoczucie - jakaś panika, dół. Mam nadzieję, że tak ma
      być? Że ryt działa? Lil nic nie odwołała.
      Do tego ta niepewność. Odpowiada Wam Lil na maile? Ja już nie wiem, co myśleć.:(
      • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.09, 20:23
        czy mogłabyś coś na ten temat powiedzieć?dlaczego tak się dzieje?
        • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 01.04.09, 20:31
          Ja mam tak samo a miałem i spetanie i ryt inagle kontakt mi sie urwał a
          miałem marny bo marny ale był a teraz cisza nie odpisuje
          Może to ma coś wspólnego z układem gwiazd hmm
          • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 01.04.09, 20:51
            Może to kwestia rytu? Ale ja też wolałabym, żeby wypowiedział się fachowiec -
            Lil, ratuj.
            • 01.04.09, 20:56
              zapomniełam dopowiedzieć że dziś koło południa miałam ochote zabijać wszystko co się rusza:D:D dopiero popołudniu sie unormowało:D
              zapomniałam o tym ze miałam taki nastrój:D haha
    • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 01.04.09, 20:28
      Ludzie, nie dołujmy się! Piszmy o miłych rzeczach, optymistycznie. Narzekania
      jednych źle wpływają także na drugich. O wiele przyjemniej czyta się posty tych,
      którym się ryt udaje, wtedy zamiast zwątpienia (jak w przypadku czytania postów
      tych, którym coś nie wychodzi), nabieramy wiary, a wiara to podstawa! Więcej
      optymizmu, proszę!
      • 01.04.09, 20:31
        a u mnie jakoś dzis lepiej:) taki lepszydzień. moze dlatego ze piękna wiosna za oknem:)

        optymistyczne myślenie to połowa sulkcesu!!!
        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 21:23
          czy ryt ma sie spelnic do czy w czasie moze do czasu.
          Sama nie wiem wyniki wyniki a nie marzenia i polecam zapomniec o zmartwieniach i
          szukac lepszego jutra moze z kims nowym
          • Gość: mystery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 22:16
            Ludzie nie dołujcie się i nie panikujcie:)Przestańcie się nawazajem
            podjudzać, bo jedna osoba napisze coś i reszta to podchwyca;) Nie
            przesiadujcie na forum tylko wyjdzcie gdzieś, korzystajcie z
            pogody.Dni wam szybciej zlecą i nie będziecie myśleć o bzdurach;)
            Jeśli Lilith mówi, że będzie ok to tak będzie.Nawet najbardziej
            absurdalna rzecz, którą mi powiedziała się spełniła.Lilith doskonale
            wie co robi i jeśli coś mówi, to ma to swój cel;)Będzie dobrze,
            zobaczycie:)
            • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 22:35
              będzie ok:) ale i tak dobrze by bylo gdyby Lili się wypowiedziała.
              Gdzieś wyżej jest że będzie w piątek to może i po piątku odpisze na
              maile.
              Jeśli ludzie będący już po rytach mówią że wierzyć, to wierzyć:D
              dobranoc wszystkim
            • Gość: małrycy IP: *.chello.pl 01.04.09, 22:36
              Sory ludziska ale ja nic z tego nie kumam. Moja kumpela korzysta z
              tych usług i co miał być wszystko na połowie lutego pożniej na
              koniec pozniej na pocztaku marca poniej koniec marca i nic sie nie
              stało a niby wszystko gra. Wiec spotkałem sie z kolesiem by wybadac
              sytuacje i co sie okazuje on o niej zapomniał , wic gdzie tu
              działanie rytu, który jest niby super działający. kasa nie mała
              poszła wiec pytam co jest grane . Cztm wsze wypocinyny i jakoś
              wszyscy się męczycie.Sporadycznie ktoś napisze działa !!!! tylko
              sory gdzie wasze działanie i gdzie działaniekumpeli. Możecie mnie
              zjeść, wasza sprawa ale ja szukam odp...!!!!!!! Moim zdaniem LILith
              to tylko dobra reklama po nieudamym wyściu magicznego pogotowia....
              Kumpela jej sprawa niech czeka ale ja wiem że gość mają w d..e
              • Gość: asik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.09, 22:46
                faktycznie małrycy cos tu jest nie tak.. moja przyjaciolka ma
                podobnie.. dziewczyna jest zalamana
                • Gość: Kozystajacy IP: *.tilbu1.nb.home.nl 01.04.09, 22:57
                  Jak wszyscy wiecie to gdyby było coś nie tak to lil by powiedziała w
                  końcu to też leży w jej interesie bo jak nic by sie nie udało to by
                  sie okazała oszustka a tak nie jest bo jak sie nie uda to oddaje
                  pieniądze
                  Więc moim zdaniem oszustka nie jest a wytłumaczyć to wszystko to tylko
                  ona potrafi:)
                  • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.09, 23:01
                    LILITH PROSZE NAPISZ COŚ!
                    • Gość: T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 23:02
                      Lilith nie ma czasu pisać tutaj!Pisała, że będzie tu w piątek.Jak
                      coś od niej chcesz napisz na maila.Nie będzie tu siedzieć i czytac
                      wszystkich postów, bez jaj
                      • Gość: ap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 23:03
                        Lilith nie odpisuje na maile :/
                      • Gość: śnieżynka IP: *.acn.waw.pl 01.04.09, 23:07
                        wszyscy są spięci, bo czas leci. musimy się jakoś rozluźnić. grupowa terapia
                        antystresowa ;) proponuję codzienne spacery, skorzystajmy z wiosny :) .. tak na
                        prawdę myślę, że każdy powinien pomyśleć o jakieś formie RELAKSACJI czy
                        rozluźniania się. to nam dobrze zrobi :)
                        • 01.04.09, 23:20
                          Popieram śnieżynkę! Wrzućmy troszke na luz:) Podobno ma być piękna
                          pogoda przez kilka najbliższych dni. Ja mam taki zamysł żeby się
                          wyalienować od tego wszystkiego.Możę wyjade sobie gdzieś z kumplami
                          na weekend:) Wy też znajdzcie sobie jakieś pozytywne zajęcie, bo
                          inaczej wszyscy powariujemy przed monitorami komputerów :D

                          Do Świąt Wielkanocnych większość osób tutaj piszących będzie już w 7-
                          mym niebie:))) Zobaczycie!

                          Miłej nocki i snów o ukochanej/ukochanym życzę :)))
                          • Gość: Ash IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 09:43
                            No, wyżyczyłeś :)
                            śnił mi się tej nocy TRZY! razy :)
                    • Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 23:17
                      Lilith wyraznie napisala ze ma na glowie teraz powazna sprawe
                      dotyczaca czyjegos zdrowia - prosze wykazcie troche empatii i
                      zrozumienia. Wiadomo dla kazdego jego przypadek jest najwazniejszy
                      ale sa chyba granice? po co ta panika? ryt to nie usluga fryzjerska
                      to jest EZOTERYKA, zrozumcie ze energia powastala podczas rytu musi
                      sie rozkrecic i potrzeba na to czasu, w niektorych przypadkach mniej
                      w innych wiecej. Mimo ze jest tu wiele osob ktore pisza ze sie udalo
                      to wam wystarczy jedna ktora napisze ze traci nadzieje i juz
                      ciurkiem wszyscy zaraz maja watpliwosci albo pisza ze na pewno w ich
                      przypadku sie nie uda. Wiem ze trudno byc cierpliwym ale albo ufacie
                      Lilith albo nie. I zrozumicie ze osoby ktorym sie udalo raczej raz
                      tutaj napisza i znikna bo beda chcieli sie w koncu nacieszyc swoim
                      wyczekanym cierpliwie szczesciem. Jestem pewna ze kazdy z was tak
                      postapi jak juz dostanie to czego chcial. Ja wierze w Lilith i wiem
                      ze ryty dzialaja nawet jezeli nie widze golym okiem efektow.
                      Pamietajcie nic nie dzieje sie bez przyczyny i kiedys spomnicie moje
                      slowa. Mam tylko nadzieje ze zrozumiecie to zanim Lilith bedzie nas
                      wszystkich miala dosyc bo do tego powoli doprowadzacie. Zycze
                      cierpliwosci i zeby wszystkie ryty rozkrecily sie migiem :)
    • Gość: Olka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.09, 23:38
      Ja wczoraj napisalam do mojego tak jak sugerowala to Lilith zeby
      sprobowac sie odezwac pierwszej bo termin juz podszedl. niestety nic
      nie odpisal:-((
      • 01.04.09, 23:46
        A może to tak jest, że musi być teraz jakieś spięcie w naszych
        relacjach żeby później było już tylko lepiej? Co o tym sądzicie?...
        • Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 23:50
          W watkach ktore juz niestety nie istnieja pisano wlasnie o takich
          spieciach, zreszta tutaj tez o ile dobrze pamietam, albo za podczas
          pierwszego spotkaniu nasz wybranek byl wsciekly - mysle ze sa rozne
          reakcje na ryt ale trzymam sie tego co powiedziala mi Lilith - NIC
          NIE DZIEJE SIE BEZ POWODU. I mylse ze nawet jak teraz wydaje sie wam
          ze cos jest nie tak to za jakis czas zrozumiecie ze to mialo swoj
          cel i musialo sie tak stac zeby w efekcie bylo dobrze:)
        • Gość: T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 23:51
          Sądzę, że powinniście dać sobie już na wstrzymanie.Znowu zaczynacie
          się nakręcać.Tak na początku jest lipnie a pózniej coraz lepiej.To
          normalne.Najwidoczniej nie był gotowy na rozmowe.Koniec.
          • 02.04.09, 00:03
            A Polska wygrała z San Marino :P:P chyba to bylo San Marino i Hymnu
            nie spiewala Górniak:P

            Mi też nie jest łatwo, sam się bardzo boje,(a jestem z grodniowego
            rytu nie mal) też nie mam z Lil kontaktu, ale zaufajmy jej od
            początku do końca:)....
            „co ma być to będzie, co jest na pisane nie minie...”
            • 02.04.09, 01:45
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=93558995&a=93578243 przestancie sie dawac wkrecac im pod roznymi nowymi tyldami itp bo lebki nadal nie maja co robic nadto jakies sugestie ze tylko acha ? w podziekwoaniaxch gdzie byly 2 watki o nich lecz zostaly wykasowane . tu jest tych osdob dziekujach mase i nawet vip mial klatwe ktora przyzna l sam mimo wrzeskow ze jest udana . sugestie ze jestem magicznym pogotowiem sa zbedne .mam sowja strone wystarczy znalezc mnie na netlog ( to dorrku tez do ciebie) . tam jest link prowadzacy do mojej strony . a co do zachowania parnera to pamietacie anie ktorej facet mimo ze zywil jakies uczucie nagle ja zacZ nienawidziec ? przeszlo mu po 2 tyg . bede w piatek . wiec prosze mnie nie wolac teraz .
              --
              lilith666_black_moon@interia.pl
              Wróżbiarstwo i rytuały
              • Gość: Anna IP: 212.244.174.* 02.04.09, 08:50
                Witajcie:).
                moze mnie jeszcze pamietacie, to ja zakladalam watek podziekowania
                dla Lilith. Opisalam tam krotko moja sytuacje. Ryt mialam 9 grudnia,
                niedlugo bedzie 9 kwietnia- 4 miesiace od rytu. I jak to u mnie
                wyglada teraz????
                hmmm, powiem tak - dobrze:). Rozumiem Was doskonale, wasze obawy,
                zwatpienia. Sama przez to pzechodzilam i nadal przechodze. Ja mialam
                to szczescie, ze mojego wybranka obserwowalam od poczatku dzialania
                Lil.
                Sytuacja przed rytem: od poczatku naszego poznania byla ogromna
                chemia, fascynacja. Czlowiek jednak mial zobowiazania wobec kogos
                innego i nie chcial przekraczac pewnych granic. Bal sie, to nawet
                normalne.
                Sytuacja tuz po rycie: 2 dni po dzialaniach Lil, cos w niego
                wstapilo. Nigdy sie tak nie zachowywal. Wiem, jak reaguje jak jest
                zly.Ale to bylo...jak opetanie. Wpadl w jakis szal, unikał mnie,
                wychodzil szybciej z pracy, zeby nie byc blisko mnie. Mozna bylo
                wyczuc, ze strasznie sie z czym "bije".Po niespelna 2 tygodniach,
                zaprosil mnie na rozmowe. Zapytalam sie dlaczego sie tak zachowuje,
                a on mi odpowiedzial, ze nie ma pojecia....i nawet dzis rozmawiajac
                z nim o tamtym okresie, on mowi to samo: nie wiem dlaczego tak sie
                zachowywalem......
                Sytuacja obecna: Jeszcze nie jestesmy razem, ale ten moment to juz
                tuz tuz:). Zmienily sie jego poglady na temat relacji
                miedzyludzkich,to co do tej pory bylo nie do przyjecia, teraz stalo
                sie faktem oczywistym, musi miec ze mna codzienny kontakt, jak sie
                poklocimy to zaraz to naprawia, bo inaczej nie moze normalnie
                funkcjonowac, bardzo sie o mnie troszczy, chce byc dla mnie
                wszystkim i zabiega o to. Zmienilo sie wszystko, on sie zmienil, ja
                sie zmienilam, to co dla mnie bylo nie do przyjecia - chodzilo o
                jego pewne postawy, ideologie, teraz stalo sie czescia mnie....wiec
                jak tylko on uporzadkuje swoje sprawy, to bedziemy razem.

                I to wszytsko dzieki Lil. mialam normalny ryt, pewnie dlatego tak
                dlugo to sie rozklada w czasie, ale z drugiej strony to dobrze, bo
                dzieki temu potrafie to docenic.

                Lil we wszystkim miala racje, nie pomylila sie ani razu.

                pozdrawiam Was.
                • 02.04.09, 10:18
                  sluchajcie, ja tez zamowilam ten ryt, ale powiem szczerze, ze jak te wypowiedzi
                  czytam, to sie zaczynam zastanawiac, czy mi tak sie nie stanie jak Wam. To
                  zaczyna graniczyc z obsesja. u mnie jedynym aspektem, jaki mam caly czas jest
                  aspekt moralno-etyczny, chociaz osoba, na ktora ma byc ryt - to moj wlasny
                  malzonek, ktory zbladzil...ja teraz jestm na zwolnieniu, ale jak czytam te wpisy
                  i obserwacje o tym, jak kto sie spojrzal albo ile razy przysnil i te nakrecanie
                  sie nawzajem to sie zaczynam lekko niepokoic czy i ja nie zbzikuje:)
                  ps. 'nie zbzikuje' mialo miec wydzwiek lekko zartobliwy-nie obrazliwy
                • 02.04.09, 11:01
                  Wiosna za oknami słońce wyszło od razu lepiej :)Optymizmu wszystkim
                  i sobie życzę :D
                  Jeśli chodzi o moje samopoczucie to jest niezmienne od
                  dnia "rozstania się" czyli smutek i złość na "tego" odbijacza :( Ale
                  cóż począć trzeba czekać :) Więc czekajmy....

                  Anna - super że się Tobie układa to napawa optymizmem

                  Pozdrowionka Wiosenne dla wszystkich oczekujących :-)
        • Gość: Anna IP: 212.244.174.* 02.04.09, 11:13
          U mnie za kazddym razem jak jest spiecie -a jak jest to jest bardzo
          ostre, takie, ze nie mozemy normalnie funkcjonowac-to pozniej jest
          krok milowy do przodu...jakby po oczyszczeniu nastapilo nowe cos. i
          tak za kazdym razem. wiec spox.
          • 02.04.09, 11:20
            Czyli ostre spęcia budują :). Można powiedzieć że po każdej burzy
            wychodzi słońce. Dużo takich spięć macie? które dają te kroki milowe.
            Ale jak spox to spox ważne że zmierza wszystko do celu - czyli bycia
            szczęśliwym razem :))
            • 02.04.09, 12:06
              takie spiecia nie tylko sa w zwiazkach po rytach, sa wszedzie.
              • Gość: Anna IP: 212.244.174.* 02.04.09, 12:28
                zgadzam sie, sa wszedzie. ale zachowanie wobec nich jest inne niz
                bylo przed rytem np, a to juz duza zmiana. same spiecia nie sa
                niczym dziwnym, to rzecz ludzka. natomiast stawianie im czola i
                rozwiazywanie ich a co za tym idzie budowanie relacji....to juz inna
                bajka, lepsza na szczescie. i nie doszukujcie sie czy to aby wynik
                rytu, jesli sie dzieje to bierzcie.
                • 02.04.09, 13:37
                  Moje zdanie jest następujące . tu nie jedna nie 2 ani nie trzy osoby już dziękowalo . u mnie wyniki rytuału tez są i u moich znajomych też łacznie z tym znakiem co go Lilith robiła ale nie wiem jak się nazywa . Lilith to dobry ezoteryk i nie ma co do tego watliwości a szetunek nikt nie nazywa oszustem i jej też nie może już . Ona tu na tej gazecie probiła ogorm pracy od czasu gdy ja tu jestem i ją obserwuje i pomogła wielu osobom . Wcale nie dziwi mnie jej złość bo jej nie pomógł nikt . Sądze ,że skoro swoje udowdniła powinna przestać tu w ogole pisać bo po co ma karmić trollizm ,który za nia chodzi . Niech się zajmie rozwojem by być jeszcze większa i silniejsza . Przeczytaj to Lilith i przemyśl !
                  • 02.04.09, 13:59
                    do taki zaywczajnynick

                    ja uwazam, ze Lilith jest w porzadku, zrobi mi cos w stylu rytualu milosnego.
                    wierze w to dzialanie. ale nie umiem sie wypowiedziec, czy kazde zachowania, sny
                    i inne tez sie z tego wywodza...nie podchodz do tego, ze ja ta osobe
                    neguje.uwierz mi, duzo ma cierpliwosci:)))
                    gdybym jej nie ufala, to bym nie brała tej usługi. dla mnie to jasne, ze nie
                    robię czegoś, czemu nie wierzę. tylko czasem te wypowiedzi sa nie na temat. moja
                    zreszta tez, wiec zmykam i pozdrawiam:)))))i szczescia mzycze, zanim tez
                    przyjdzie do mnie i moje:)))
                    • 02.04.09, 14:02
                      jakbym mo0gla negowac, skoro sama korzystam z jej pomocy. czy ja sie 'z głupim
                      widziałam'???:))))))))))mam nadzieję, że to bylo nie do mnie. a pytania zadałam
                      bo nie mam skali porownawczej, jak jest przedm i po rycie...a kto pyta nie bładzi...
                      • 02.04.09, 15:55
                        Tu wiele jej dziękowało a ja jestem koniec grudnia i mi też się udało . 2 wątki podziękowań wykasowano dodatkowo . zresztą co tu kryć ja uważam i wcale nie będę tu nad wyraz przesadzać ,że Lilith pokazała swoja nadprzeciętność . jak powiedzialam jestem z końca grudnia widziałam z jakich watków udowodnila co potrafi . Też jestem zdania ,że już dość , że nie powinna tu być bo to nie forum dla takiej osoby . To forum ma za niski poziom niestety . Zrobiła co miała zrobić i wcale się nie zdziwie jak powie " żegnam " . Tylko co wtedy pozostanie... już tutaj chyba nic .
                        • 02.04.09, 16:04
                          Ja jestem też z grudnia.. Wszystko pięknie działa:) A Lilith
                          faktycznie ma zdolności i naprawdę wie co robi:) Dziękuje jeszcze
                          raz:)
                          • Gość: magdalena IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.09, 16:45
                            czy ktoś sie moze wypowiedzieć w tej kwestji? wiem ze to nie zwiazane z tematem,,,ale....
                            czy taki ryt może sprawić że ludzie powiązani karmicznie mogą być razem??
                          • Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 02.04.09, 16:55
                            Nie ma co panikować. Gdyby Nasze ryty nie działały to byśmy o tym
                            zostali poinformowani. U mnie też są dni gdy złoszczę się, bo mam
                            przesunięcia a zostało mi jeszcze do końca niecałe 3 tygodnie do 3
                            miesięcy.Jednak sądzę,że muszą być jakieś problemy na drodze, coś
                            się musi w jego życiu dziwnego dziać.To wszystko jednak nie
                            rozwiązuje moje zaufania do rytu. Przyjełam inną taktykę :) zostało
                            mi tylko niecałe 3 tygodnie do mojego szczęścia. I cieszę się,że
                            tyle już przeszłam i wytrzymałam. Przestałam się martwić,że u innych
                            dział szybciej a u mnie nie. Widocznie takie mam szczęście. Trzeba
                            się zająć teraz sobą i iść do przodu. To co negatywne warto
                            przełożyć na poztywne myśli , jest naprawdę łatwiej... polecam.
                            • 02.04.09, 17:00
                              kati.kati.... ja chyba w tym samym czasie oczekiwania...coraz bliżjej końcowi. odezwałam się do niego. wielce się zdziwił jak to mogę pytać co u niego skoro nie rozmawiamy...;/
                          • 02.04.09, 18:21
                            Ja ze stycznia i też tak uważam . Uważam też Lilith ,że nie powinnaś już tu być . Większość wróżących w ogóle nie podejmuje się robienia rytuałów a jak sie podejmuje to " na Twoja odpowiedzialność " by nie zostać okrzykniętymi oszustami . Ty nie tylko zyskałaś miano wspaniałej wróżki ale wyszły ci rytuały nawett na konretne osoby w ogromnej skali ( choć chyba jesteś przede wszystkim specjalistką od klątw :D ) . Już wygrałaś . nie będę ci robiła reklamy ,ale Twoja strona szykuje się piękna i już na Twoim miejscu powiedziałabym pass na tym forum bo ci dogryzają i młodzieńcy i inni wróżbici . Po prostu Ciebie i Twoich nerowów na to szkoda . Mi nie pozostaje Ci nic innego jak tylko pogratulować ,że tak wiele osiągnełaś w tak młodym wieku ale monoral ma rację .już dość .
                            • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 02.04.09, 18:36
                              Ja z niecierpliwością czekam na powrót okulty.
                              • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 18:43
                                Mam pytanie do osob ktore sa po rytuale na konkretna osobe lub
                                wiedza jak to dziala. Czy po tym rycie zauwazyliscie wzmozone
                                zainteresowanie ze strony plci przeciwnej? ogolnie a nie tylko ze
                                strony tej wybranej osoby? Pytam bo nigdy nie nalezalam do super
                                rozchwytywanych osob a teraz to uleglo zmianie;/ zastanawiam sie czy
                                poprostu tak sie dzieje w pewnym sesnie weszlam ostatnio w nowe
                                towrzystwo czy moze to taki skutek uboczny rytu?? bede bardzo
                                wdzieczna za wasze spostrzezenia :)
                                • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 02.04.09, 19:15
                                  Ja jestem ale dopiero od niedawna ale nic takiego nie zauwarzylem
                                  Tyle ze teraz wogóle nie mam kontaktu z nią
                                  Jestem dobrej myśli bo jestem w dobrych rękach:))
                                  • Gość: Anna IP: *.centertel.pl 02.04.09, 22:03
                                    dokladnie, zainteresowanie ogolnie ze strony plci prxzeciwnej, jest
                                    az nadto odczuwalne;))))))).
                                    ktos tu kiedys sie pytal czy Ci na ktorych zostal ryt zrobiony tez
                                    miewaja hustawki nastrojow. odp: TAK. obserwuje mojego codziennie,
                                    jak juz ppisalam, od poczatku rytu. ma takie wahniecia emocjonalne,
                                    ze nie idzie tego wytrzymac. gorzej niz baba w ciazy. Zamyka sie
                                    wtedy w sobie, chodzi zamyslony, widac, ze cos go boli...po kilku
                                    dniach przechodzi...mam nadzieje, ze to sie unormuje, bo z kazdym
                                    jego wahnieciem, mi tez jest bardzo zle...
                                    • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 22:19
                                      Anna a pytalas Lilith czy to naprawde skutek rytu? czy moze my
                                      raczej dostalysmy pozytywnej energi dzieki wierze ze moze sie udac i
                                      dlatego tak przyciagamy ;p?
                                      • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.09, 22:24
                                        a co jeśli nasza wraia jestraz taka a raz taka.. czyli sa wahania?
                                        czy to tez ma wpływ na efekt rytu?
                                        • Gość: Anna IP: *.centertel.pl 02.04.09, 23:20
                                          "wiara czyni cuda" i cos w tym jest:))). jesli ktos nigdy nie mial
                                          wahan nastrojow, a nagle po rycie zachowuje sie jak histeryk, to
                                          raczej nie jest to zbieg okolicznosci, nie dopatrujcie sie ludzie co
                                          jest czego wynkiem, bo to do niczego nie prowadzi. ja zmiany
                                          nastrojow mam dopiero od poltora moiesiaca. i nie oserwuje siebie
                                          czy mi cos drga, czy nie i czego to jest wynikiem. widze zmiany w
                                          jego zachowaniu, widze jakim staje sie czlowiekiem i kim ja sie
                                          staje, a wkoncu o to chodzi bo osiagnoc zamierzony cel, a jaka
                                          bedzie droga do tego celu, to juz zalezy od sytuacji. czekajcie,
                                          wierzcie a stanie sie tak. sluchajcie tego co mowi lila i nie
                                          meczcie jej wkolko tymi samymi pytaniami (wiem, bo sama to robilam i
                                          wkolko doatawalam ta sama odp). a teraz dzieje sie tak jak
                                          powiedziala Lila, wiec juz o nic sie nie pytam, bo i po co, skoro
                                          sie materializuje wedlug jej przepowiedni:).wszystko ...doslownie
                                          wszystko, a taki niedowiarek bylam, no:))
                                          • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 00:53
                                            No i świetnie, z tym że u mnie się nie sprawdza to co mówi Lil, ba, ostatnio Lil
                                            b. rzadko odpowiada na maile. A kontaktu z partnerem nie mam żadnego, więc też
                                            nic nie wiem, co u niego. Myślisz, że byłabyś taka radosna na moim miejscu,
                                            Anno? Nie sądzę.
                                            • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 01:10
                                              Nie odbierz tego jak atak, Anno, to nie było moim zamiarem. Po prostu już aż
                                              ciężko się czyta niektóre wypowiedzi tych, którzy mają kontakt, widzą partnera
                                              itp. i mogą pisać radosne posty o tym, jak idzie ku lepszemu. Gratuluję Wam, ale
                                              Ci, którzy nie mają tej możliwości zastanawiają się, czemu ich ryt jeszcze nie
                                              chce zadziałać, czemu nie ma kontaktu, czemu to i tamto. Ja tak się zastanawiam.
                                              I szczerze mówiąc załamuję się, choć bardzo staram się być pełna nadziei i
                                              optymizmu.:-( Wiem, że u każdego ryt działa inaczej, indywidualnie, ale
                                              wytłumaczcie sercu, że jeszcze musi poczekać, nie wiadomo jak długo.:-(
                                              Ech, wybaczcie, że tak pesymistycznie, ale ostatnio mam tylko taki nastrój.:((
                                              • Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 03.04.09, 02:22
                                                Nie martw się, wytłumaczyć sobie to jest najtrudniej. U mnie też
                                                są przesunięcia i to okrutne a do zakończenia rytu zostało mi nie
                                                całe 3 tygodnie. Ale w coś trzeba wierzyć. Wierze ,że lil mówi
                                                prawdę o działaniu rytu. Ale sama nie ukrywam zdziwienia, ze mam tak
                                                duże przesunięcia. Bo z tego co pisła mi tu już dawno miało dojść do
                                                kontaktu a tu cisza. Chyba ze trzy razy. Jednak stwierdzam ,że
                                                stawiam na optymistyczne myśli.Tak jak wcześniej tu napisałam. Ale
                                                fakt jest trudno, gdy widzisz wpisy innych , gdy coś ma się dziać a
                                                nic się nie dzieje.....
                                                • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 08:22
                                                  Katii a co na to Lili, że są aż takie przesunięcia i już 3 razy
                                                  miało być ok?
                                                  • Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 03.04.09, 11:17
                                                    Że na pewno będziemy ze sobą. Być może co się dzieje w jego życiu
                                                    co powoduje takie przesunięcia. Nie wiem nie znam się na tym. Nie
                                                    pozostaje mi nic innego jak tylko czekać. Zostały trzy tygodnie i
                                                    czekam..
                                                    Może to ja mam takiego pecha,ale zobaczymy.
                                                  • 03.04.09, 11:21
                                                    Gwarantuje ci ze nie masz tylko ty takiego pecha ;) ja tez czekam i
                                                    pewnie jeszcze długo zaczekam, bo i ja mam przesunięcia w
                                                    czasie:)...ale głowa do góry i żyjemy dalej, do póki jest nadzieja,
                                                    jest walka i sens życia:)
                                                  • 03.04.09, 11:23
                                                    Kati- ja tez czekam. jeszcze 3 tygodnie:) musi sie coś dziać! musi:)
                                                    w końcu Li powiedziała ze działa to bedzie działać:)
                                                  • Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 03.04.09, 11:33
                                                    Też tak sądzę, bo przecież gdyb coś było nie tak , to li by
                                                    powiedziała. Sorry nie udało się. Jednak nie dziwie się , też "E" bo
                                                    jeśli coś się nie dzieje w określonym czasie, to trudno o optymizm.
                                                    I myślę,że tu na forum wiele osób ma obawy, jednak co nam zostaje,
                                                    jak tylko czekać i mieć do samego końca wiarę w Li.
                                                    Po drugie Li milczy, co powoduje zmartwienie, bo nie wiem czy mam
                                                    coś pozmieniać, coś podokładać.Nie mam z nim kontaktu, wiec nie wiem
                                                    co w trawie piszczy....
                                                  • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 13:09
                                                    Ja też z moim nie mam kontaktu i kompletnie nie wiem, co się u niego dzieje i
                                                    czy w ogóle coś się dzieje.
                                                    Najgorsza jest niepewność. Ryt miał już dawno zadziałać, ale nie zadziałał (w
                                                    sensie bycia razem), do tego ta niepewność, bo nie wiemy, co się dzieje, a Lil
                                                    nie odpowiada na maile.:( Rozumiem - brak czasu, ale czasami czuję się, jakby
                                                    zostawiła starych klientów samym sobie.:( Mam nadzieję, że się mylę. Lil, wróć
                                                    do nas.
                                                  • Gość: Obserwatorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 13:28
                                                    Jakbym czytała wątek o magicznym pogotowiu... wiadomo jak tamto się skończyło...
                                                  • Gość: halinka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.04.09, 15:33
                                                    A ja mysle ze bedzie dobrze.
                                                    Nie odzywalam sie w tym watku, ale zrobię to. Myslę, że Lil jest
                                                    uczciwa i nikogo nie naciąga i nie jest to magicznepogotowie2.
                                                    Mi np. odradziła ryt na konretna osobę, a przeciez mogla zarobić,
                                                    wiec halo? chyba wiecej dodawac nie musze? Powiedziala ze i tak sie
                                                    z pewna osoba zejde w maju, wiec nie ma sensu robic, a przeciez
                                                    mogla zrobic i miec "pewniaka".
                                                    Trzymam za Was kciuki a wy trzymajcie za wrozbe Lil
                                                  • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 15:50
                                                    halinka na takie posty jak obserwatorki nie warto reagowac:) po
                                                    prostu ktos probuje zasiać tutaj zamęt a niepotrzbenie :)
                                                  • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 16:10
                                                    Zgadzam się z Sylwią - nie warto reagować po prostu.
                                                    Ja również wierzę w Lil, wierzę w jej ryty, wierzę, że energia działa. Tylko,
                                                    kutfa:), czemu działa tak powoli? I czemu ja taka niecierpliwa jestem? :P
                                                  • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 16:12
                                                    E ja tez jestem niecierpliwa :) nawet bardzo bardzo :D ale juz się
                                                    jakoś hamuje i staram się skupic na innych rzeczach :)
                                                  • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 16:30
                                                    Sylwio, niecierpliwość jest dobijająca.:)
                                                    Ja też staram się skupić na innych rzeczach, mam mnóstwo roboty, ale co z tego,
                                                    jak i tak ciągle o Nim myślę? I skupić się strasznie trudno.:D
                                                  • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 16:32
                                                    słuchajcie ja Was musze uspokoić i mam badzieję ze Lila nie bedzie mi miała za
                                                    złe- otóż ryty rozwijaja się prawidłowo, czas jest jeszcze długo do końca np.
                                                    tych ze stycznia a jak przesuniącie będzie to co - przy vipie bywa, a rozwija
                                                    się tak a nie inaczej bo co innego jak się robi jeden dwa lub trzy ryty a co
                                                    innego jezeli jest ich ileś tam, po prostu wtedy się to przeciąga- jak acha
                                                    miała robiony np. to była jedną z pierwszych klientek a potem fala ogromna
                                                    poszła, jest jeszcze pare aspektów o których nie chce pisać bo to nie moje
                                                    sprawy - najważniejsze jest to że wasze ryty DZIAŁAJĄ i nie ma co się bać,
                                                    napisałm to dla Was żeby nie było następnej porcji paniki i mam nadzieje że to
                                                    zrozumiecie
                                                  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 16:43
                                                    XXX a mozesz napisac ile to przesuniecie bedzie trwalo? miesiac
                                                    dluzej dwa trzy? np jak ktos mial ryt pod koniec stycznia to ile
                                                    musi liczyc?
                                                  • Gość: div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 11:57
                                                    to może dopytaj co i jak, gdy Lili będzie miała troszkę
                                                    czasu..trzymam kciuki za Ciebie:)
                                                  • Gość: qq IP: 87.204.99.* 03.04.09, 12:15
                                                    czy ktoś miał taki ryt z wangami, no nazwijmy to z opóźnionym
                                                    zapłonem? tzn. Lil zrobiła ryt, ale on miał z pewnych względów
                                                    zacząć działać dopiero później. jak już wiemy, że nadszedł ten
                                                    odpowiedni czas, żeby 'uruchomić' ryt to mamy cos zrobić z wangami,
                                                    tudzież łańcuszkiem jednej z wang. Miała mi to powiedzieć jak
                                                    przyjdzie czas. ten czas wiem że już przyszedł, ale nie dostałam
                                                    dokładnych instrukcji co mam zrobić, ona tylko mi cos wcześniej
                                                    wspominała, cos juz zrobiłam, ale nie wiem, czy to wszystko już i
                                                    czy w ogóle ok. nie mogę się teraz z nia skontaktować, a moja sprawa
                                                    jest 'czasowa' bardzo proszę o pomoc kogoś, jeśli miał taka
                                                    sytuacje!!! lub kogoś kto moze wiedzieć co zrobić?
                                                  • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 13:02
                                                    Dziękuję Ci za pocieszenie.:* Jest ciężko. A nawet nie wiem, na czym stoję, bo z
                                                    Lilith nie ma kontaktu i nie odpowiada na maile oraz pytania.
                                                    Co do przesunięć - nie Ty jedna takie masz...
                                                  • 03.04.09, 13:05
                                                    ja tez mam przesunięcia. nie jesteście same:)
                                                    chociaż on sie niby odezwał...ale troche temu pomogłab bo sama sie odezwalam:D a teraz cisza....... :(
    • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.09, 14:49
      LILITH-jak będziesz prosze wypowiedz się w tym temacie bo nie wiemy co myśleć.. co się dzieje, dlaczego są przesunięcia?
    • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 15:25
      Bardzo proszę osoby, które zamówiły spętanie o info nt. spętania: jakie widzą
      efekty, jak to działa w rzeczywistości itp. Co innego teoria, a co innego
      praktyka.:)
      • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 03.04.09, 16:47
        Ja zamówiłem ale nie mam możliwości zaobserwować jak zachowuje sie ona
        • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 17:04
          Przemku, a możesz zdradzić, jaki rozkaz sobie zażyczyłeś? Bo np. żeby ona
          dzwoniła do ciebie codziennie, to już chyba powinieneś to zaobserwować?
          • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 17:12
            Skoro sie przeciaga to znaczy ze bedzie dluzej trwalo ale z taka
            sama sila podzialaja? czy dlatego ze ich bylo duzo to beda
            slabsze??????
            • Gość: śnieżynka IP: *.acn.waw.pl 03.04.09, 18:36
              czy to znaczy, że może też się przeciągnąć ponad 3 miesiące oczekiwania?
          • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 03.04.09, 17:14
            Ja zastosowalem spet z rytem
            A rozkaz ma być taki ze będzie myśleć o mnie jak będzie coś robiła np
            uczyła się
            • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 17:19
              Przemku czyli to jest tak ze ma o Tobie myslec podczas jednej
              wybranej przez Ciebie czynnosci tak? a nie caly czas?
              swoja droga to bardzo sprytne z tym uczeniem hehe jak sie bedzie
              mogla skupic to szybko walnie ksiazkami i do Ciebie przyleci :D
              • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 03.04.09, 17:55
                Tak tylko jedna określoną cmzynnosc ja akurat wybrałem coś innego
                • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 18:45
                  ryty są mocne działają tak samo, czas się wydłuzy
                  • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 18:56
                    Wydłuży? Tzn. o ile? Czemu u wielu z nas nie ma żadnych efektów, choć według
                    wróżb powinny już być? Czy to też kwestia tego, że było robionych wiele rytów naraz?
                    • Gość: Ash IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 19:12
                      przecież to jest logiczne, w rytach grudniowych była bardzo duża
                      kumulacja energii, w końcu tych osób było niewiele. wiadomo, że jak
                      masz do "zrobienia" o (30?) osób więcej, to energia się rozproszy..
                      btw, chyba nie macie Lil tego za złe, że robi tak dużo tych rytów?
                      dla mnie to oczywiste, że pomaga wielu osobom
                      • Gość: sennnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.09, 19:19
                        no mi sie zdaje ze z rytow nic nie bedzie - po prostu antytalent.
                        • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 19:32
                          Ash, nikt jej nie ma tego za złe,to oczywiste przecież, ale ja wolalabym się
                          dowiedzieć wcześniej o tym, że ze względu na dużą ilość osób, czas się może
                          przedłużyć. Wtedy nie stresowałabym się tak bardzo, bo wiedziałabym, na czym
                          stoję. myślę, że nie tylko ja
                        • 03.04.09, 19:46
                          Piszesz...............


                          słuchajcie ja Was musze uspokoić i mam badzieję ze Lila nie bedzie
                          mi miała za
                          złe- otóż ryty rozwijaja się prawidłowo, czas jest jeszcze długo do
                          końca np.
                          tych ze stycznia a jak przesuniącie będzie to co - przy vipie bywa,
                          a rozwija
                          się tak a nie inaczej bo co innego jak się robi jeden dwa lub trzy
                          ryty a co
                          innego jezeli jest ich ileś tam, po prostu wtedy się to przeciąga-
                          jak acha
                          miała robiony np. to była jedną z pierwszych klientek a potem fala
                          ogromna
                          poszła, jest jeszcze pare aspektów o których nie chce pisać bo to
                          nie moje
                          sprawy - najważniejsze jest to że wasze ryty DZIAŁAJĄ i nie ma co
                          się bać,
                          napisałm to dla Was żeby nie było następnej porcji paniki i mam
                          nadzieje że to
                          zrozumiecie
                          ....................................................................

                          Ok, to nawet zrozumiałe, że przy większej ilości rytów moc, siła Lil
                          rozkłada się i przez to ryty styczniowe mogą zadziałac z opoznionym
                          zapłonem, ale...Czy to nie jest przepadkiem tak, że może mamy
                          troszke słabsze ryty w porównaniu do osób z grudnia?

                          Porównałbym bym to do sytuacji w Formule 1..:)Wyobraźmy sobie że
                          jesteśmy kierowcami w formule...:) Ludzie z Grudnia dostali
                          zajebisty bolid (taki bezkonkurencyjny Brawn GP z podwójnym
                          dyfuzorem i innymi bajerami)co w przypadku np: Anny zadziałał już po
                          dwóch dniach, a my "styczniowcy" mamy niezły bolid (BMW, Toyota,
                          Ferrari...)ale jednak słabszy od Brawna....Pewnie uzyskamy
                          satysfakcynujący dla nas efekt naszego "wyścigu po miłośc" ale
                          będziemy musieli zaczekac az w zespołach dorzucą nam nowinki
                          techniczne umożliwiające zbliżenie się do poziomu Brawn GP...:)

                          Moze za daleko popłynąłem z tym wyścigowym porównaniem, ale taka
                          myśl mi przeleciała przed chwilą.

                          ...................................................................
                          A może rozwinąc myśl o tych INNYCH ASPEKTACH...o których nie
                          chciałaś pisac? Co to może byc???
                          • Gość: Z IP: *.lan.net.pl 03.04.09, 19:54
                            Porówniania - grudzień super styczeń ałabszy a co z lutym i marcem
                            jakim bolidem jadą ci zawodnicy?
                            • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 19:57
                              mysle ze te porownania są bez sensu :) dlatego ze te ryty sa mocne
                              dzialają mimo iż sily zostały rozlozone na więcej osob ale działają
                              i to jest najwazniejsze. I tak czekamy dlugo myśle że większosci nas
                              bez pomocy Lilith w ogole by sie nie udało więc możemy poczekać ten
                              miesiąc dlużej :) ( przynajmniej ja moge) :)
                              • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 20:06
                                Willow ja mysle ze niewazne jakie auto dostalismy bo tak czy owak
                                kazde dojedzie do mety tylko w innym czasie!!
                                a to ze Lilith chce pomoc jaknajwiekszej liczbie osob to tylko
                                dobrze o niej swiadczy i powinnismy byc jej wdzieczni za to a nie
                                siedziec i marudzic ze sie przesunelo bo dzieki niej w ogole mamy NA
                                CO CZEKAC!!
                                • 03.04.09, 20:28
                                  Wiesz nie zawsze bolidy dojezdzają całe do mety wyścigu :( Dał nam
                                  ostatnio taki przykład Kubica...

                                  Nie wiem dlaczego, ale ja jestem optymistą :) Może jestem naiwny,
                                  ale tak to czuję...:)
                          • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 19:58
                            posłuchaj Willow ja chętnie bym popisała o pewnych rzeczach - nie złych
                            absolutnie nie - tylko ja nie chce wnikać w prace i kompetencje Lili, ja swoją
                            wiedzę zawdzięczam pewnym hmmm sprzyjającym okolicznościom ale nie chce jej
                            ujawniać bo to nie moje że tak powiem tajemnice ja pisze po to żebyście się nie
                            zamartwiali tyle
                            • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 20:13
                              Dziękuję Ci za informacje i wyjaśnienia, będę teraz spokojnie czekać.
                            • 03.04.09, 20:17
                              Czyli rozumiem, że jesteś jej koleżanką po fachu? Tak to rozumiem
                              jeśli piszesz o wtrącaniu się w jej pracę i kompetencje. Ale może
                              wyjawisz nam jakąś ciekawostke DLACZEGO TO SIĘ WSZYSTKO OPÓŹNIA bez
                              tego wtrącania się...?

                              Podsumowując twój tok myślenia:
                              - nie powinniśmy się martwic (ryty zadziałają tylko że z opóźnieniem
                              - ryty są tak samo mocne niezależnie od miesiąca wykonania
                              - wystąpuje opóżnienie z powodu ilości zamówionych rytów

                              Jeśli coś jest nie tak w moim podsumowaniu to mnie popraw:) Jakbyś
                              coś dopisała do tej listy bylibyśmy ci wszyscy wdzieczni!!!
                              • Gość: sennnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.09, 20:22
                                a moze xxx to sama Lili ?
                              • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 20:25
                                gdybym miała pozwolenie Lili to na pewno by tak było, ale nie mam a moja wiedza
                                nie pochodzi bezpośrednio od niej, nie da się Was uspokoić bo kolejna porcja
                                info prowadzi do nowych frustracji- ja to rozumiem - czujecie się oszukani bo
                                nie działa bo sie opóźnia- mysle ze jak miną te trzy miesiące to będziecie mogli
                                panikować , poczekajcie do tego terminu, Lilka przyjdzie na forum i wszystko wam
                                wyjaśni i na pewno rozwieje wątpliwosci
                                • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 20:33
                                  XXX, piszesz, że kolejna porcja informacji zaprowadzi nas do nowych frustracji.
                                  Myślę, że się mylisz. Teraz jesteśmy sfrustrowani i zaniepokojeni, właśnie z
                                  powodu niewiedzy. Wierz mi, że większość z nas:) to inteligentni ludzie, którzy
                                  już dawno zauważyli, że jest coś nie tak. I wolą znać prawdę, a nie żyć ciągle
                                  nadzieją i niepewnością.
                                • 03.04.09, 20:35
                                  Czasami faktycznie lepiej jest życ w niewiedzy..., ale w naszym
                                  wypadku to są rzeczy niezwykle dla nas istotne. Zrozum nas!:)

                                  Poza tym jak to możliwe jest że karty pokazały Lil co innego niż
                                  jest w większości wypadków? Ryty rytami, ale dlaczego w prognozach
                                  nie było widac tego opóżnienia? Może problem tkwi nie w samych
                                  rytach, tylko w jakimś zjawisku po zrobieniu rytów??? Sam już nie
                                  wiem jak to sobie tłumaczyc...
                                  • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 20:41
                                    Właśnie Willow, napisałeś "sam nie wiem, jak to sobie tłumaczyć". I tu jest
                                    problem - to MY sobie tłumaczymy, my sytuację usprawiedliwiamy i szukamy
                                    wsparcia. A nie mamy informacji "z pierwszej ręki". A to tak niewiele - po
                                    prostu wyjaśnić co i jak, poinformować. Myślę, że prawda uspokoiłaby jeśli nie
                                    wszystkich, to przynajmniej większość z nas. Ja chciałabym znać prawdę, czemu
                                    tak się dzieje w moim przypadku.
                                    • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 20:45
                                      to po co odzywałaś sie pierwsza? ja wiem ze nie moge tego zrobić i
                                      nie zrobie... juz kiedys ( przed rytem) probowalam i tez dostalam po
                                      dupie wiec tera znie zaryzykuje...
                                      • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 20:49
                                        Sylwia, czytaj ze zrozumieniem! Przecież kalaluma napisała, że Lil jej tak
                                        poradziła! Jak już komentujesz i krytykujesz, to przynajmniej wiedz, co komentujesz!
                                        • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:19
                                          wiem że Lilith jej tak powiedizała... mi tez to zasugerowała ale ja
                                          nie moge się pierwsza odezwać bo chce zeby to on zrobil pierwszy
                                          krok więc myśle że osoby ktore rozstaly sie w zlych atmosferach nie
                                          powinny pisac pierwsze i tyle.

                                          a Ty ciekawa task sie nie denerwuj
                                          • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 21:27
                                            Sylwia, o moje nerwy to Ty się nie martw. Wierz mi, że byle post mnie z
                                            równowagi nie wyprowadzi.
                                            No ale widzisz, kalaluma zaufała Lil - jeśli Lil powiedziała, żeby się odezwać,
                                            to chyba można podejrzewać, że wie, co mówi? Ty widocznie nie ufasz tak Lil, bo
                                            choć powiedziała Ci to samo, to się nie odezwałaś. Ale biorąc pod uwagę skutki
                                            tego odezwania się, to jednak Ty miałaś rację.
                                            • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:34
                                              Ciekawa to nie chodiz o to ze ja nie ufam Lilith - ufam ale moja
                                              sytuacja sprzed rytu byla skomplikowana nie moglam tego zrobić
                                              pierwsza ( odezwać się) na pewno troche mną duma kieruje ale i na
                                              pewno strach własnie o to ze dostane znow po dupie. ryt nie zmienia
                                              osoby ze staje się dla nas mila ( tak mi sie wydaje) ta druga osoba
                                              nie zapomina przeszlosci momo ze np moze juz do nas cos czuc to nie
                                              oznacza ze nie czuje tez zlosci i to moze na poczatku wybuchnac.Tego
                                              się obawiam dlatego wole poczekac na jego krok wtedy bede pewniejsza
                                              ze nie zacznie krzyczec :)
                                              • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 21:50
                                                No i Sylwio wyszłaś na tym lepiej niż kalaluma, ja (bo miałam podobną sytuację)
                                                i kilka innych osób (bo wiem, że jeszcze parę innych osób miało się pierwsze
                                                odezwać, po czym dostało kopa w zadek).
                                                • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:53
                                                  ciekawa to chyba nie pozostaje Ci nic innego jak czekac bo chyba
                                                  drugi raz nie zaryzykujesz odezwania się pierwsza - zreszta zrobiłaś
                                                  już pierwszy krok reszta zależy od niego i.... rytu :)

                                                  Zycze duzo szczęścia :)
                                                  • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 21:59
                                                    Sylwia, dziękuję i nawzajem. Szczęście się przyda.:) A drugi raz to już się
                                                    pierwsza nie odezwę na pewno! :)
                                                • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 22:00
                                                  Ja się odezwałam pierwsza, wysłałam smsa. On na razie jeszcze nie odpisał, ale
                                                  nie traktuję tego, jako kopa w zadek. Ja w tym smsie przeprosiłam mojego byłego
                                                  chłopaka za moje zachowanie. I cieszę się, że to zrobiłam, bo już dawno powinnam
                                                  to zrobić. Rada Lilith mnie do tego zmobilizowała.
                                                  • 03.04.09, 22:04
                                                    Ja przynajmniej mam ułatwione zadanie, ufff. Moja panna ma urodziny
                                                    już w nadchodzący poniedziałek. Nie sposób się nie odezwac. Może
                                                    mnie nie przeklnie ;)
                                            • 03.04.09, 21:35
                                              ja też się odezwałam jak radziła Lil. a teraz on milczy... a jutro sobota:D
                                              • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:38
                                                tak na prawde to zalezy od naszej sytuacji czy sie odezwac czy
                                                nie... jedni maja kontakt przez caly ryt a drudzi nie maja
                                                miesiącami wiec tez glupio napisac " czesc co slychac" jeszcze
                                                inaczej ma sie sytuacja gdy rozstalismy sie w dobrej atmosferze a
                                                jeszcze inaczej jak bylo bolesne to rozstanie... :) sytuacji duzo i
                                                mysle ze nie ma jednakowego rozwiazania czy sie odezwac czy nie :)
                                                to po prostu zalezy
                                                • 03.04.09, 22:00
                                                  Kalalumo!!!

                                                  Po pierwsze uszy do góry! Jak dobry i wierny kibic sportowy odpisuje
                                                  ci w imieniu wszystkich forumowiczów - chyba mogę no nie:) "Jesteśmy
                                                  z tobą kalalumo jesteśmy z tobą" !!!

                                                  Po drugie...Jako człowiek o dużej empatii podaje ci mojego maila:
                                                  marcoantonio1986@gmail.com Jak chcesz się jakoś wyżalic,
                                                  opowiedziec co i jak to wal do mnie o każdej porze! Na pewno ci
                                                  odpisze:) Czasami lepiej to z siebie wydalic niż kumulowac, a
                                                  następnie z tego powodu cierpiec...

                                                  Po trzecie...
                                                  Pisałem tu wcześniej coś o Formule 1... Wg mnie incydent z
                                                  twoim "pierwszym krokiem" to był może falstart, może nie zdobyłas
                                                  punktów w pierwszym wyścigu, ale pamiętaj, że masz caaaały sezon
                                                  przed sobą i możesz z nawiązką odrobic poniesione straty. Zobaczysz,
                                                  jeszcze będziesz mistrzynią :))) !
                                    • 03.04.09, 20:47
                                      Hmmm...Fakt faktem mamy mało danych żeby do czegokolwiek konkretnego
                                      dojśc. Zaczynamy snuc wizje i prognozy bedac totalnie "zieloni" z
                                      tematyki rytów...

                                      Niech się wreszcie jakis fachowiec wypowie w temacie, PLEASE!
                                  • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 20:45
                                    czasami ezoteryk tak jak lekarz - nie wyjawia wszystkiego i jak to mawia Lila-
                                    pewnych rzeczy się nie mówi one po prostu są, uważam że wiara i zaufanie są tu
                                    podstawą, Lilka nie jest święta, za dużo Was ma i nie nadąża ale nie wierze żeby
                                    kogokolwiek oszukała i trochę głupio wam będzie jak wam ładnie ryty zadziałają a
                                    wy ją tu z błotem zrównacie
                                    • 03.04.09, 20:52
                                      Nie zrozum mnie źle, ale większosc z nas nie ma zamiaru obrzucac Lil
                                      błotem. To jest ostatnia rzecz jaką np: ja bym zrobił. Po prostu
                                      chciałbym usłyszac od lekarza diagnoze dlaczego tak a nie inaczej
                                      się dzieje? Chyba to jest proste i logiczne.
                                    • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 20:53
                                      XXX, nikt tu Lil z błotem nie miesza. Próby dojścia do prawdy a obrażanie kogoś
                                      to dwie różne sprawy przecież.
                                      I co więcej, ja ciągle wierzę, że mój ryt się powiedzie! Ale chcę dowiedzieć
                                      się, jak teraz wygląda moja sytuacja, czy coś się u niego jeśli nie zmieniło, to
                                      chociaż zaczyna zmieniać. A nie wiem tego, nie wiem, czemu nie dzieje się nic i
                                      to mnie stresuje.
                                      XXX, wydajesz się osobą wiedzącą dużo o ezoteryce. My, klienci, w większości nie
                                      wiemy nic. Dlatego Ty do pewnych rzeczy podchodzisz jak do oczywistych, bo wiesz
                                      jak dane procesy działają. My tego nie wiemy, dlatego to wszystko tak nas rusza.
                                      Tym bardziej, że chodzi o nasze szczęście.
        • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 18:43
          Przemku, a ile czasu minęło od spętania? Bo efekty mają być widoczne po miesiącu
          w spętaniach.
          • Gość: Zły kilent do Lil IP: *.chello.pl 03.04.09, 19:56
            Lilith , to juz za duzo. Rozumiem , ze masz w d...e klintow z
            darmochy ale dla czego masz nas placacych ? nie odpowiadasz na
            malie, tele wylaczone. Skoro uflismy Tobie to gdzie zaufanie do nas?
            tak traktujesz normalnych uczicwych ludzi? gdzie etyka wielkiego
            ezo !!!! sa przesuniecia nie dajesz odpowiedzi ludzią. Na co my
            czekamy ? robisz wszystko bysmy sracieli w ciebie ufnosc. Albo
            jestes prawdziwym ezo i prowadzisz nas do konca alebo zebralas kase
            i masz nas w d...e. Naiwanialas na innych oszustow a zobacz co sama
            robisz. Tu jest duzo osob, ktore w Twoje rece nadali swoje zycie a
            Ty z nas kpisz!!!!!! Czy to jest nirmale ? ludzie boja sie
            powiedziec wprost to co mysla bo jestes jedyna deska ratunku.... dla
            ciebie to moze istan glupota ale dla nas to znaczaca i bilesna czesc
            zycia!!!!!!!!!!!! gdzie ta lili , ktora nie patrzyla na nic tylko
            liczyla sie z ludzkim cierpieniem....
            • 03.04.09, 20:05
              Lilith ma tak samo swoje życie jak i my wszyscy i to ,że dała palec nie znaczy
              ,że można żądać od niej całej ręki etc.
              Pozdrawiam
          • Gość: dallli IP: *.chello.pl 03.04.09, 20:02
            Myślę,że vipy to osoby wymyśone. chciałabym usłyszeć wypowiedz tej
            dziewczyny, czy chłopaka gdzie Lilith ja/jego ratuje. A może to
            dobra wymówka by migła zniknąć. Uwierze i przeproszę za swoje słowa
            jeśli osoba, której niby pomaga lili wypowie się z efaktami. Na
            obecną chwilkę jedna czy dwie osoby to żadne sukces dla ezo
            lili.Wymagsz to i szanuj klineta...........
          • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 03.04.09, 20:40
            Prawie 2 tygodnie
            Tak mają być widoczne w okolicach miesiąca
            A jak do tego jest ryt dołączony to daje szybsze efekty i rezultaty
            Tak mi powiedziała lil
            Tylko ze spetanie będę chciał zdjąć jak będziemy razm już :))
    • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 20:00
      Ja doskonale rozumiem, że przy takiej liczbie osób ryty się przedłużają. Tylko,o
      ile się czas wydłuży? O miesiąc, czy więcej?
      • Gość: sennnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.09, 20:02
        przestancie gadac bzdury, Lil nam podala czas - konkretny czas a
        teraz nic nie dziala. jestem zdolowana. tak sie nie zachowuje
        ezoteryk:( ja sie czuje oszukana :(
        • Gość: mam to gdzieś!!!! IP: *.chello.pl 03.04.09, 20:09
          Kurcze masz rację to wszystko miało działac w określonym czasie, a
          co jest ista bajka w dobrej reklamie. zabrała kase i udaje obrażoną.
          Na tyle ja stać? co odpowie ludzią, u których sa przesuniecia ?
          zaczyanm sie zastanawiać, czy przemiła i viper nie mieli racji,
          tylko tak chcieliśmy uzyskać szczęscie,że nie widzieliśmy prawdy.
          kazała skontakować sie z osobami na które czekamy, ja sie
          skontakowałam i dostałAm od niego po dupie, wiec gdzie działanie
          rytu!!!!!! Ludzie daliśmy się oszuać !!!!!!!!!!!!!!!! CZAS TO
          POWIEDZIEĆ
          • 03.04.09, 20:23
            Wiem, że atmosfera gęstnieje z dnia na dzień (wystarczy iskra żeby
            wzniecic pożar), ale to nie powód żeby teraz ogłaszac wielki
            alarm!!! Wszyscy jesteśmy już zmęczeni tym wyczekiwaniem, ale
            wstrzymajmy się z ocenami do tych 3 miesięcy oczekiwania...Innej
            drogi nie ma.
            • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 20:25
              dokladnie :) mysle ze co niektorzy się za bardoz zapędzili :)
              • Gość: kalaluma IP: *.chello.pl 03.04.09, 20:40
                zapędzili ? jak byś czekała ponad 2 miesiace i usłuszała odezwij się
                do niego bo ryt działa a nastepnie to robisz i dostajesz tak
                cholernie po dupie , to może byś miała inne zdanie !!!!!!
                Mądra jesteś , bo nie masz może kontaktu i nie wiesz co u niego, ja
                mam doła , bo zrozumiałam ,ze gó... nie ryt skoro niby ma działac, a
                dostaje tak po dupie,że siedzę i rycze bo czujes ie jak zero które
                dało się upokorzyć osobie którą kocham... wiesz co to znaczy ? A
                lili nawet nie raczy odpowiedzieć na pytania dotyczące przesuniec.
                Ankieta , która tu się pojawiła zwierała prawdziwe pytania zadane
                potajemnie i jestem przekonana ,że ucieszyliście się ze mogliście
                poznac odpowiedz na nurtuące pytania , bo ja sie ucieszyałam !!!!
                ale kazde pytanie to jeden wielki unik. Co znaczy ,że klieny się nie
                miał taktich ale ? co do przeuniecia. Sprawdzie wpisy tu już
                większość o tym pisze, to ludzie ze stycznia, kazy ma trudną
                sytuację? u kazdego jakies nagłe problemy ? znów kolejan nowo
                poznana osoba? prosze was trochę szczerości wobec samych i lili,
                jeśli jest prawdziwym ezo to nie bedzie mała dziwczynką tylko coś z
                nami zrobi a nie ucieknie jak kot z podkulonym ogonem....
            • Gość: dolra IP: *.chello.pl 03.04.09, 20:55
              Jestem tylko czytelnikiem nie klientem i sitoje zupelnie z boku.
              Interesuej sie od lat ezo i co co moge wam powiedziec. Nie taka jest
              setyka prawdziwego ezo, ktory cos obecuje a po tem znika. I mowi,ze
              ma tysiace innyc spraw za klienta trzeba brac odpowiedzialnosc, wy
              ja broniliscie pazurami gdy tylko byla batali na nia a gdzie jest
              teraz ona ????? to pytanie juz do zaineresowanej.. I tak na koniec
              Pani sabino pani wróżby no cóż skorzystałam rezutalt 2 % wiec co
              mają inni powiedzieć czekając na cud życia ?
              • Gość: ap IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 21:15
                czy tak trudno wam zrozumiec ze Lil byla chora i ma zaleglosci.
                zreszta ostatnio tu o tym wszystkim pisala, w piatek czyli dzis ma
                powrocic. jedyne co tez mnie dziwi to ze nie odp na maile stalym
                klientom ktorzy placili, ale pewnie odpisze. ona jest jedna a
                klientow mnostwo. zaplacone jest za ryt a nie za to zeby lili byla
                zawsze dla kazdego na zawolanie. poza tym ludzie piszacy to forum to
                nie musi byc cala jej klientela wiec nie kazdy musi zaraz tu pisac.
                i miec do tego ochote
              • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:19
                A ja skorzystałam z wróżby Lilith i mi się sprawdziła!!! M.in. sprawdziła mi się
                zmiana pracy.
                • 03.04.09, 21:48
                  Mnie też prognozy/kabała Lil sprawdza się z niebywałą dokładnością.
                  Niestety tylko ryt się przeciąga...Sądze że to jest normalne że
                  większośc z nas zaczyna się gorączkowac, bo dużo osób już jest po
                  terminie.... XXX napisała coś w stylu, że "lekarze nie wyjawiają
                  wszystkiego". Idąc dalej terminologią lekarską, mógłbym
                  odpowiedziec, że ja traktuje Sabinę jako wysokiej klasy specjalistę
                  (taki dr House ezoteryki) pracującą w świetnej, drogiej klinice.
                  Jako pacjent po prostu chciałbym wiedziec od troskliwego lekarza
                  dlaczego są opóżnienia w rytach.

                  To nie jest absolutnie atak pod twoim adresem Lil!!! (jeśli będziesz
                  czytała ten wpis), ale zrozum, że wiadomości płynące z tego forum
                  nie są zbyt optymistyczne dla nas - twoich klientów, dlatego
                  desperacko szukamy wyjaśnienia i prawdy.
                  • Gość: ciekawa IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 21:57
                    To przy okazji zapytam, wybaczcie off-top, ale już kilka osób się wypowiadało o
                    kabale Lil i strasznie jestem jest ciekawa:). Jak ona wygląda? Są wróżby na
                    każdy miesiąc? Jak obszerne? Czy można zadawać pytania lub zażyczyć sobie np.
                    wróżby na konkretny problem w danym miesiącu (np. co się będzie działo w miłości
                    czy w kwestii zawodowej w lipcu)?
                    • 03.04.09, 22:10
                      Jest to ogólna prognoza na cały rok, podzielona na kwartały.
                      Informacje dotyczą najważniejszych sfer naszego życia: miłości,
                      pieniędzy, zdrowia, pracy, kariery, itp... Prognoza co do pierwszego
                      kwartału styczeń-marzec sprawdziła się u mnie co do milimetra.

                      Nie jest to rozprawka wielkich rozmiarów, raczej esencja tego co nas
                      spotka. Niektórych rzeczy należy się domyślac
                      • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 22:14
                        Willow a mozesz zdradzic na kiedy kabala przewiduje milosne
                        spelnienie? :)
                        • 03.04.09, 22:23
                          Ja też korzystałam z ryt. Lilith, ale powiem wam, że to co sie teraz dzieje,
                          wasze niepewności i jej milczenie jest mega wymowne. Czyli dla mnie jakby
                          uciekła. Niestety kochani i to ze ktos z was pisze wierzymyw lilith, ufamy jej -
                          niestety jest wielką klapą. Choć mi cieżko zawieźć się po raz ostatni, to tak jest.
                          • Gość: śnieżynka IP: *.acn.waw.pl 03.04.09, 22:30
                            smutno mi dzisiaj. po prostu bardzo smutno.
                        • 03.04.09, 22:23
                          U mnie w kwietniu ma isc wszystko po mojej mysli :).... Natomiast w
                          czerwcu mam poznac dziewczyne z którą będe wiązał bardzo, baardzo
                          poważne plany i rozstane się z dziewczyną na którą był wykonywany
                          ryt :((( Zresztą o tym już pisałem. Była mała wojenka na forum
                          pt. "Po co łączyc ryt na konkretną osobę z rytem ogólnym..."

                          Zrozumcie, to jest dla mnie cięzka sytuacja dowiedziec się o czymś
                          takim klika miesięcy przed czasem. Przez opóżnienie w rytach jeszcze
                          mniej nacieszę się dziewczyną na którą był wykonany ryt. eech...
                        • 03.04.09, 22:29
                          W kwietniu miałem byc happy, wszystkie moje plany i zalożenia
                          miłosne mają się ziścic. Dopiero w czerwcu mam poznac bardzo,
                          baaardzo ciekawą dziewczynę z którą będe wiązał przyszłośc. Wynika z
                          tego, że krótko będe z ozobą na którą zamówiłem ryt...
                          • 03.04.09, 22:30
                            :) Coś mi komp odmawia posłuszeństwa...Sorry za powtórke wpisu :)
                          • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 22:38
                            Leelay Lilith wyraznie napisala ze bedzie w piatek na forum,
                            napisala tez ze zajmuje sie wazna sprawa zdrowotna. Czy nie widzicie
                            ze to jest tak ze Lilith dala nam palec a my chcemy calej reki?
                            dajmy jej troszke tez odpoczac. Prawda jest taka ze kupilismy rytual
                            a nie sama Lilith wiec nie miejcie pretensji ze nie odpisuje na
                            kazdy mail tylko popatrzcie na skrzynke na ile maila wczesniej juz
                            wam odpisala bo za pewne sporo tego bylo. Ja wierze ze Lilith sie
                            dzis pojawi i wszystko wyjaśni co i jak.
                            Leelay a ja chcialabym sie Ciebie zapytac dlaczego uwazasz ze
                            klapa ? ile jestes po rycie? minely juz 3 miesiace?
                            • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.09, 22:41
                              my nie chcemy całej ręki Lilith, tylko chcielibyśmy żeby czasem nas tu wszystkich pocieszyła:) bo jej nam brakuje tu:)
                              btw... Lilith mówiła że jest zajeta więc powinniście to wszyscy zrozumieć:) odpisze w woolnym czasie:) i tak bardzo dużo dla nas zrobiła:)

                              cierpliwosci
                            • 04.04.09, 08:15
                              Nie chodzi mi o to, że jej nie ma na forum. Nie też o to, że nie odpowiada na
                              maile. Zrobila ryt. i tyle. Nie musi odpowiadać i bywać. To przecież nie jej
                              zadanie. I nie jej wina ze coś nie wyszło. Chodzi o to, że może nie ma tych 95%
                              pewności ze ryt wyjdzie. Ja nie jestem laikiem ezoterycznym, znam się troche na
                              tym i wierze ze energia raz wyslana w przestrzen zadziala. U niektórych moze
                              silniej, u innym moze slabiej. Po prostu tylko nie mozna mowic o az takiej duzej
                              pewnosci wykaniana ryt.Tyle w temacie. Ja nie mam żadnych zarzutow do Lilith, bo
                              to fajna dziewczyna i wierze w to, ze chciala pomóc. Oczywiście, zarabiac i życ
                              musi, wiec za swoje zamowienia placimy. I to tylko i wylacznie nasza sprawa.
                              Pozdrawiam
          • Gość: kalaluma IP: *.chello.pl 03.04.09, 20:27
            Sama jestem w podobnej sytuacji. Ludzie napiszsie szczerze , kto ma
            przsuniecia i niech lilith to wyjasni, bo zaczynam sama watpic .
            Rozumiem czas na własne sprawy i czas dla kilenta ale tak cisza i
            obrazanie sie to istan dziecinada w stosunku , jak ktos napisał do
            uczciwego klienta. Sama jestem ciekawa jak jest naprawde z tymi
            vipami, czy to tylko ni jakies glupie gadanie. Bp oni jakos mamja
            problemy z pokazaniem sie. A osoba , ktora ma problemy ze zdrowiem
            ok rozumiem ale czy faktycznie istneiej czy faktycznie tak jest ? to
            kolejne pytanie. Lili zawiataj wrescie do osob ktore w ciebie
            jeszcze ostatkiem sił wierza, bo zaczyna sie dziac zle, bardzo zle.
            Kązdy sie obawia coś tu napisac aby nie był ryt odwołany. Ale czeko
            się tu obawiać, tego ,że mamy ale ? skoro płacimy? umiemy polować
            na oszustów i tam nie mamy skrupułów a tu nagle mamy ? co sie
            dzieje , bo ja juz nie kumam tego. Mój facet miał gyć ze mną w
            połowie luego a co dziś mamy kwiecień ? i co mam myśleć??????
            mozecie się na mnie wściekać ale mam prawo mówić coś tu nie gra !!!!
            bo zapłaciłam uczciwie i szukam odpowiedzi. Mimo,że wczęsniej sie tu
            na forum nie wypowiadałam a tylko czytałam!!!!!!!!!!!!!
    • 03.04.09, 22:07
      a ja myśle że maksymalnie za miesiac dwa wszyscy tu napiszą że się im cudownie ukłąda i że idzie do przodu:]
      • Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 03.04.09, 22:53
        I gdzie ta wiara znów , gdzie to oddanie ? myślicie ,ze tylo wam
        jest ciezko ? znów robi się bagdno. Lili wyrażnie napisał co się
        teraz dzieje i czym się zajmuje. Sama jestem wkropce, ale
        podarowałam mojej szczeście w jej dłonie, wiec wierze mimo trudności
        i oporniści.!!!!! Trzeba zrozumieć, tam gdzieś jest osoba, która
        potrzebuje Lili bardziej niż my, szanujmy fakt cudzego życie!!!!!.
        Jeste prawdziwmy ezo i nie zostawi oddanych klentów na pożarcie
        innym.Gdyby tak było to by się nie nazwyała LILI!!!! Zobaczcie sami
        nagle rosną dziwne nicki, które wyczuwają temat i zabawiają się
        nami. Jakoś wcześniej się nie udzielali na forum. A teraz jakoś dużo
        mają do powiedzenia.
        • 03.04.09, 22:59
          trolizm... dlatego tu na forum powinny sie logować tylko zalogowane nicki... jakaś blokada czy coś......bo sie syf robi.
          • 03.04.09, 23:07
            zachowujemy się jak stado owiec bez pasterza...Pasterzu wracaj ;)

            katiikatii...ja na miejscu kalalumy też bym stracił wiarę,...
            dlatego nie można generalizowac z tym oddaniem, itp. Owszem sa nowe
            nicki, ale to nie oznacza ze sa one trollami. Po prostu
            wypowiedzieli się ludzie co do tej pory tylko czytali ten wątek i
            tyle.
            • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 03.04.09, 23:29
              Dlatego ja zastanawiam się nad założeniem takiego forum gdzie będzie to
              tylko forum ezotoryczne podzielone na kategorie gdzie bez zgody admina
              nikt sie nie zaloguje czytac będzie mógł a aby pisać musi być
              zalogowany i zaakceptowany przez admina
              Może stworzę takie forum bo bardzo ezo mnie wciagla
              • Gość: christina IP: *.chello.pl 03.04.09, 23:42
                ale po co jak niedługo znowu będzie okulta.
    • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 04.04.09, 00:27
      Witam wszystkich Ktos tu cos wspominal o ViP-ach Spokojnie jestem Pisalem
      wczesniej ze rzadko mam dostep do neta wiec przepraszam ze zbyt czesto sie tu
      nie pojawiam Rozmawialem niedawno z Lilith i mowila ze potrzebuje kilku dni
      odpoczynku To tyle na chwile obecna co moge przekazac na temat niej samej i
      swojej sprawy
      Pozdrawiam wszystkich
      • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 00:37
        Viper czy to znaczy ze juz sie dogadales z Lilith i wszystko jednak
        dziala u ciebie??
        • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 04.04.09, 00:45
          Prosze czytac uwaznie Juz na to wczesniej zwracalem uwage cyt samego siebie "NIC
          NIE MOGE POWIEDZIEC NA CHWILE OBECNA"
          • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 00:48
            przepraszam to juz nie moja godzina poporstu;/ a to znaczy ze jednak
            Lilith dzis sie nie pojawi? ;/
            • Gość: VIP-er IP: *.gprs.plus.pl 04.04.09, 01:02
              Czy dzisiaj sie pojawi? Nie wiem Po prostu nie wiem
              • Gość: mystery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 11:46
                Uspokójcie się:)Znowu jest to samo:Lil nie ma na forum, bo jest
                zajęta i pojawiają się trolle piszące bzdury, a wy dajecie się im
                podjudzać.Rozumiem waszą niepewność i zniecierpliwienie, ale
                spokojnie.Lilith nie rzuca słów na wiatr, jeśli coś obiecała, to tak
                będzie:)Poza tym gdybyście w nią nie wierzyli już dawno byście olali
                i zajęli się swoimi sprawami;)Cierpliwości i nie dajcie się wciągać
                w głupie dyskusuje z trollami pojawiającymi się, gdy Lil nie
                ma.Każdy się doczeka:)
                • 04.04.09, 12:17
                  Zgadzam się z mystery i proponuję oceniać kogokolwiek gdy ma się 100% pewności ,iż to my mamy racje a nie rozrzucać domysły na prawo i lewo, bo takim zachowaniem nie tylko jesteście nie fair względem Lil ale i odbieracie nadzieję tym co czekają i wierzą.
                  Pozdrawiam i życzę all powodzenia i cierpliwości :))
                  • Gość: Zainteresowany IP: 193.138.110.* 04.04.09, 13:19
                    Jeśli się na coś bardzo czeka to trudno o cierpliwość jak coś się przesuwa
                    opóźnia itd. lub efekty są nie zauważalne. No ale co pozostaje innego jak
                    cierpliwe czekanie. Wszyscy tu zawierzyli Lilit czy komuś innemu który zajmuje
                    się magią skoro ufamy w pomyślność to do końca bo cóż innego pozostaje zrobić??
                    chyba nie obrzucanie się błotem na wzajem :) Ja nie należę do osób cierpliwych
                    czuję złość żę w mojej sprawie jesr gorzej niż lepiej no ale wieżę że będzie
                    OK:)

                    Ładna pogoda się robi należy wyjść na spacer zrelaksować się. Ja jestem
                    czytelnikiem forum i życzę wszystkim magicznego uśmiechu "wystarczy odrobina
                    uśmiechu na codzień a życie staje się lepsze"

                    Pozdro All
                    • Gość: zojka IP: *.euro-net.pl 04.04.09, 14:49
                      pisaliście wcześniej o spętaniu. Powiedzcie proszę, na czym to polega i czy ktoś
                      się tym zajmuje? Czy spętanie jest podobne do klątwy?
                      Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat, więc będę wdzięczna za odpowiedź.
                      • Gość: śnieżynka IP: *.acn.waw.pl 04.04.09, 15:03
                        eh ja zaczynam już wariować bez rozmowy z lilith. zostało mi na prawdę niewiele
                        czasu.
                      • Gość: śnieżynka IP: *.acn.waw.pl 04.04.09, 15:04
                        a powiedzcie mi jeszcze - czy to może być tak, że on po prostu obudzi się rano i
                        będzie chciał wrócić? czy ten proces zawsze trwa wolniej, że myśli itd?
                      • Gość: Z IP: 193.138.110.* 04.04.09, 15:08
                        zojka - spętanie myśli powoduje to że delikwent lub delikwentka dostaje coś
                        jakby rozkaz np. kładąc się spać zaczyna o nas myśleć lub o godzinie 19:58
                        wykonuje do Ciebie telefon poprostu "coś" jej każe to robić i to robi. Osoba
                        spętana działa mechanicznie.

                        Poczytaj ten wątek a się dowiesz kto się zajmuje czymś takim i nie tylko
                        również wróżby, uroki :)
                        Pozdr.
                        • Gość: zojka IP: *.euro-net.pl 04.04.09, 15:12
                          czyli tak na dobrą sprawę, spętanie jest znacznie lepsze niż ryt przyciągający
                          daną osobę? osoba spętana jest tak jakby "niewolnikiem"?

                          mam jeszcze pytanie, wszysycy piszecie tutaj o lilith. czy może ktoś z Was
                          orientuje się, ile takie spętanie kosztuje? tak plus minus...

                          pytam Was, bo wszysycy piszecie, że lilith nie odpisuje, więc od Was na pewno
                          dowiem się szybciej :)
                          • Gość: Z IP: 193.138.110.* 04.04.09, 15:23
                            zojka - nie taka spętana osoba nie będzie niewolnikiem tylko wykonuje
                            mechanicznie pewną czynność i tyle zdecydowanie lepszy ryt na przyciąganie niż
                            spętanie. Spętanie może być pomocne przy rycie.

                            Po cennik zgłoś się do lilith na maila lub zapytaj wielkiego googla odnajdziesz
                            jej stronę internetową i na niej cennik
                            • Gość: katii.aktii IP: *.chello.pl 04.04.09, 17:25
                              Kochani ale jestem szcześliwa :) Dostałam dziś wiadomość :)
                              Mój ex wypowiedział się na mój temat do swojego kolegi.Podobno
                              żałuje rozstania ze mną, nie wie co zrobić aby porozmawiać ze mną,
                              ponieważ zrobił mi ogromną krzywdę i ma obawy . Czeka ,aż może ja
                              zrobię ten pierwszy krok. Kurczę ale mam dziś dobry humorek. No
                              chyba nie mam wyjścia i pomogę mu ;)
                              • Gość: Ash IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 17:31
                                kurczę, gratuluję Ci :D aż mi się łezka zakręciła w oku. mam
                                nadzieję, że już wkrótce u nas wszystkich styczniowych się ruszy :D
                                • Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 04.04.09, 17:37
                                  U Was też będzie dobrze !!!! zobaczcie ja czekłam 2,5 miesiąca. I
                                  traciłam wiarę. Teraz idę do niego zadzwonić, niech trochę
                                  poprzeprasza , bo ma za co ..... Trzymajcie się cieplutko. Za jakiś
                                  czas dam Wam znać , czy coś dobrego z tego wyszło, czy też nie ;)
                                  • 04.04.09, 17:41
                                    No to Kochana trzymam kciuki !!! :))))
                                    • 04.04.09, 17:46
                                      kati gratulacje :) ja też bym chciał tak napisać ale jeszcze duuużo czekania
                                      przde mną GRATULACJE! powodzenia :)))
                                      • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 18:11
                                        Katii kuj zelazo poki gorace:D gratuluje, normalnie ciesze sie twoim
                                        szczesciem :D
                                        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 18:20
                                          katti.katti a mozesz napisac czy mialas tylko ryt na partnera czy
                                          moze jeszcze spetanie albo jakas inna klatwe? przepraszam jezeli juz
                                          wczesniej to pisalam ale w tym watku jest tyle wpisow i ja sie nie
                                          doszukalam;/ bede wdzieczna za odpowiedz i rowniez bardzo sie ciesze
                                          u ciebie ruszylo :) czekam na nowe dobre wiesci od ciebie ;p
                                  • Gość: Ash IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 17:45
                                    a ja miałam dziś koszmarną noc. budziłam się jakies 4 razy. no i
                                    sniła mi się kabała Lilith..same tragiczne, jak dla mnie,
                                    wiadomości - że on ze mną nie będzie, że jego "dziewczyna" zaszła w
                                    ciąże, itp. aż obudziłam się ze strachem i pulsem około 190..
                                    ale opowiedz co nieco o rozmowie później ;)
                                    • Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 04.04.09, 18:56
                                      No cóż obiecałam,że napiszę, bo sama siedziałam na tym forum i
                                      jęczałam i czekłam na każdy wspis :) Jestem po rozmowie, jesteśmy
                                      umówieni za tydzień na spotkanie. Facet odmieniony aż miło go
                                      posłuchać. Słowo przepraszam użył chyba w tej rozmowie , wiecej razy
                                      niż przez całe swoje życie. Chce naprawić każdy błąd i oczekuje
                                      szansy ode mnie. Teraz to siedzę i wyje jak głupia z radości , bo
                                      byłam przekonana ,że u mnie już zupełnie nic nie ruszy. Ale powiem
                                      wam ,że miałam dziś straszna noc . Nie mogłam spać, usnełam około 6
                                      rano a wstałam po godzinie. Poszłam na spacer i patrzyłam na
                                      wiosenne pary i tak mi się smuto zrobiło na sercu. Pomyślłam
                                      sobie,że ja tak bardzo pragę abyć tak szcześliwa jak owe pary.
                                      Wróciłam do domu a zajakiś czas telefon od kolegi, z pytaniem czy ex
                                      to temat zakończony , bo ma dla mnie dziwne wieści.I faktycznie były
                                      dziwne. Miałam ryt robiony na konkretną osobę. Czekałam na efekty
                                      2,5 miesiąca. I teraz jak myślę, to musiało coś się dziać wcześniej,
                                      ale On tak bał się mojej reakcji, nie wiedział jak zacząć to
                                      wszystko, bo miał świadomość krzywdy. A rozstaliśmy się w nienawiści
                                      i przekleństwach.Odszedł do innej. Więc miałam rywalkę. Rozstał się
                                      z nią tydzień temu. Więc jak widzicie trochę to jednak trwało.Dziś
                                      już wiem,że wszystko co nie jest dla Nas widoczne dzieje się. Brak
                                      kontaktu , telefonu, sms-a nie oznacza brak działania rytu , może
                                      tak jak właśnie u mnie oznacza strach przed kontaktem , przed
                                      odrzuceniem. Niekiedy jest tak ,że wiadomość do Nas przychodzi z
                                      innego zródła niż to na które czekamy.I jeszcze jedno warto czekać
                                      do samego końca. Mnie nie było dane cieszyć się rytem już po 2
                                      tygodniach jak inne osoby tu pisały.Jedno co mogę jeszcze napisać,
                                      to po głosie słychać jak bardzo się zmienił ile ma w sobie ciepła i
                                      uczucia i tęsknoty. To wszystko za czym tak bardzo tęskniłam....
                                      ach :)
                                      • 04.04.09, 19:05
                                        SUPER! kati ta wiadomość dodaje optymizmu Powodzenia!!!
                                        • 04.04.09, 19:26
                                          Trzymam kciuki za ciebie Kaki, ty i tak czekała s tylko 2,5
                                          miesiąca, ja już czekam 5:(:( i nic:(..Ale ok. mniejsza o mnie...
                                          Fajniusio ze tobie się poszczęściło:)..powodzenia młoda:)
                                          • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 19:48
                                            Kamil ale czekasz tyle od pierwszego rytu?
                                            • 04.04.09, 20:37
                                              Tak ja to licze lacznie, od pierwszego ryt w grudniu, pomimo tego ze
                                              sie nie udal i potem byl powtarzany w styczniu
                                              • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 20:51
                                                Kamil glowa do gory!!! uda sie :) widzisz katti sama przyznala ze
                                                sytuacja nie byla ciekawa a wrecz przeciwnie beznadziejna a tu taka
                                                wiadomosc!! uda sie zobaczycie jak tu wkrotce potokiem beda plynac
                                                pozytywne relacje:) jeszcze troszeczke cierpliwosci i bedzie
                                                pieknie:D
                                                Katti dziekuje ze napisalas jak to wyglada wielu osobom poprawilas
                                                na pewno humor i podwyzszylas poziom wiary:) sciskam cieplutko i
                                                trzymam kciuki :*
                                        • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 19:26
                                          kati wielkie gratulacje :) ciesze się Twoim szczesciem :) Trzymam
                                          kciuki oby ulozylo sie jak najlepiej :):)
                                          • 04.04.09, 19:48
                                            Noooo wreszcie u kogoś coś się ruszyło!!! Piękny dzień to i świetna
                                            wiadomośc! Czyżby nadchodziło miłosne tsunami?!...hehe OBY :)))

                                            Powodzenia Katii :)
                                      • 04.04.09, 19:53
                                        SUPER!!! GRATULACJE!!! MAM NADZIEJE, ZE U NAS TEZ BEDZIE DOBRZE:)))
                                      • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 22:26
                                        Kati, dzięki za informację, cieszę się razem z Tobą:-) Tak się ucieszyłam, że u
                                        Ciebie już ryt zadziałał:-)
                                        • Gość: śnieżynka IP: *.acn.waw.pl 04.04.09, 22:41
                                          kati to cudownie! dodałaś wszystkim wiary. jeden ryt, a uszczęśliwił nie tylko
                                          kati, a całe forum ;)
                                          • 04.04.09, 22:51
                                            a u mnie chyba gorzej.....on chyba znalazł sobie babe ;(;(;(;(;( załamka.......
                                  • 04.04.09, 20:06
                                    Katii:) gratuluję. Mam nadzieję, że już niedługo my wszyscy będziemy mogli tu
                                    coś podobnego napisać.
                                    Napisałaś, że czekałaś 2,5 miesiąca? To jesteś z początku stycznia?
                                    I jeszcze jedno - Lil podaje przewidywaną datę kontaktu czy bycia razem. U
                                    wszystkich (lub może niemal wszystkich) są jakieś przesunięcia. Jak było u Ciebie?

                                    I też pytanie do wszystkich - CZY KOMUKOLWIEK LIL ODPISAŁA NA MAILA? CZY W OGÓLE
                                    KTOŚ MA DO NIEJ KONTAKT? Mam pilną sprawę. Czy ona nas olała, czy co? Już od
                                    iluś-tam dni nie odpisuje...
                                    • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 04.04.09, 20:23
                                      A ja wam powiem ze dziwnie sie zachowuje dziś to zauważyłem
                                      Więc już tłumaczę o co chodzi
                                      Jestem od niedawna po rycie
                                      Zaczynam sie upodabniac do swojej dziewczyny
                                      Zaczyna mi sie podobać to co jej sie podoba
                                      Przeszkadzają mi rzeczy które jej przeszkadzały
                                      Mysle pozytywnie i tylko o niej
                                      A i zaobserwowalem też zainteresowanie ze strony innych dziewczyn
                                      Bardzo sie cieszę że Katikati sie udało i jej gratuluje
                                      I wieżę ze mi też sie uda aż chce sie żyć:))


                                      A co do odp że str. Lil
                                      To nie odp na moje mejle
                                      Może chce odpocząć od tego wszystkiego jak ktoś pisał wyżej


                                      Pozdrawiam:))
                                      • 04.04.09, 21:18
                                        A ja się przyznam ze dobre nowiny katii tak mnie uradowały, że
                                        jestem cały w skowronkach :))) Teraz ciągle oglądam/słucham tą
                                        piosenkę
                                        www.youtube.com/watch?v=kybeq2dWBf8 ... Ten teledysk, te
                                        słowa, achh... (poza tym ja i ona w realu jesteśmy bardzo podobni do
                                        tych ludzi z videoklipu)

                                        A czy wy macie jakieś muzyczne hity które przypominają wam o
                                        ukochanej/ukochanym? Musicie miec, przyznawac się! :)))

                                        Miłego wieczoru for all!!!
                              • 04.04.09, 21:24
                                kati kati! SUPER! cieszę się razem z tobą...

                                u mnie stoi. bez zmian.:(
      • 04.04.09, 20:14

        Hej,

        Potwierdzam, Lil nie odzywa się od kilku dni, nie odpisuje na mail'e.

        Wiem, że ten wątek jest na inny temat, ale wiem też, że macie spore
        doświadczenie z Lil. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o opinie,
        jaka jest sprawdzalność wróżby odpowiedzi na 10 pytań?

        Wróżyłam sobie u Lil w ten sposób i dostałam dość optymistne
        odpowiedzi. Aktualnie Lil jest nieosiągalna i nie mogę o nic
        dopytać, zaczęłam się martwić, że wróżba się nie sprawdzi. Proszę o
        Wasze opinie.

        Proszę o wypowiedzi osoby, które korzystały i mogą ocenić trafność z
        perspektywy czasu. Proszę też podac kiedy wróżba była wykonywana?

        Pozdrawiam
        • 04.04.09, 20:21
          Z pewnością jest ktoś, kto ma z Lilith kontakt (jeśli nie mailowy, to osobisty,
          wiem, że są tu jej znajomi). Prośba do Was - czy wiecie, czemu Lil w ogóle nie
          odpowiada na maile? Ludzie mają pilne sprawy do niej. Kiedy Lilith będzie
          dostępna? Martwimy się, niektórzy z nas są w kropce i nie wiedzą już, co robić.
          Przekażcie, że prosimy, by Lil odpowiedziala nam na maile.
          • Gość: dobra dusza IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 07:18
            Ona jest na viversum, ale nie wiem czy osiągalna w godzinach z jej opisu.
            Na mojego maila tez nie odpisała choć jestem nowa tzn mogę być nową klientką.
            A może milczy - chyba boicie się to napisać - poniewaź po tylu rytałach jakie
            ona zrobiła, koszty energetyczne są tak duże, że teraz pewnie leży i liże rany,
            zbiera się energetycznie. I chyba taka wlasnie ejst prawda - Lil jest pusta
            energetycznie, nie ma sił nawet na pisanie maili.
            • Gość: DO LILITH IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 10:36
              Llilith..prosze jak znajdziesz chwile pojaw się tu i rozwiej nasze wątpliwosci......
            • Gość: E. IP: *.gprs.plus.pl 05.04.09, 12:49
              Ale do tej pory, gdy nie było Lilith, to pojawiał się ktoś z "jej grona" i
              mówił, że np. Lil jest chora, że na urlopie itp. A teraz? Ludzie się stresują,
              nie wiedzą, co myśleć.
              • Gość: ???????? IP: 193.138.110.* 05.04.09, 14:56
                Istotnie co o tym wszystkim myśleć ???
                • Gość: yyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 16:35
                  nie chcę być złym prorokiem ale z nieoficjalnych źródeł wynika że raczej się
                  Lili tu nie doczekacie a przynajmniej nie w najbliższych dniach o ile w ogóle
                  • 05.04.09, 16:46

                    Co konkretnie mówią te "nieoficjalne" źródła?!

                    Lil robiła mi wróżbę, a teraz chciałam uszczegółowić kilka spraw.

                    Poza tym pytanie do Was, jak oceniacie sprawdzalność wróżby 10 pytań
                    Lil?
                    • Gość: x IP: *.centertel.pl 05.04.09, 16:51
                      ale mam dzis dola....taka piekna pogoda, a ja rycze....kiedy to sie
                      wszystko ruszy
                      • Gość: ?????? IP: 193.138.110.* 05.04.09, 16:57
                        ViPer napisał że Lilith potrzebuje kilku dni odpoczynkuniech odpoczywa. Lilith
                        mówiła że będzie w piątek ale nie powiedziała który :D Może nie zostawi
                        klientów samych sobie????
                  • Gość: matti IP: 188.33.56.* 05.04.09, 17:01
                    my chcemy doczekać się spełnienia naszych marzeń!!! i z pewnoscią
                    wolelibyśmy rozmawiać na okulcie ;-) Jeżeli Lil robi dla nas ryty to
                    ok., czas pełni sie zbliża. Chyba, że Ty sugerujesz, ze ona olała
                    swoich klientów... poza tym miała zaległe sprawy vipów do
                    załatwienia. ona wzięła na siebie nie tylko czyjeś szczęście, ale
                    również i życie (oczywiście w pewnym sensie) Ludzie mogą potracić
                    rodziny, niektórzy pozapożyczali się. od jej pomocy wiele dla
                    niektórych zależy, nawet 'życie'... także nie pisz tak dwuznacznie i
                    nie wprowadzaj niepewności! Ja osobiście mam tego dość!!! Mi Lil
                    powiedziała kiedyś, że mimo iz nie ma z nią kontaktu, to ona jest i
                    czuwa, żeby wszystko było w porządku. Tylko, że ja wolałabym jednak
                    wiedzieć co z moimi sprawami w miarę na bierząco..., bo taki
                    brakkontaktu jak kiedyś znacznie obniża wiare...
                    • Gość: yyyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 17:47
                      ja pisze o forum a nie o olaniu klientów, matti , zrównoważ się wreszcie dziewczyno
                      • Gość: matti IP: 188.33.56.* 05.04.09, 18:39
                        twoja wypowiedź w zaistniałych okolicznościach nie była dla mnie
                        jasna,więc dopytałam. dziekuje za odp. nie przeginaj tekstami typu:
                        zrównoważ sie wreszcie dziewczyno!! chyba raczej mnie nie znasz i
                        nie wiesz co ja przechodze... także pass!!
                    • 05.04.09, 17:48
                      Rany przestańcie już psioczyc jak jest źle.. Większości z nas jest
                      źle, i każdy się martwi.
                      Ja sam jestem jednym z pierwszych klientów Lil przed tym jak zjawiła
                      się na forum.
                      Wyobraźcie sobie dziesiątki ryt jakie wykonała klątw, spętań i
                      niewiadomo czego jeszcze. Mało tego ryt vip które kosztują po
                      dziesiątki złotych. Przecież ta energia też do niej wraca
                      Sam byłbym wypalony, a mało tego jeszcze my i setki emaili i esów do
                      niej.
                      Sam mam łzy w oczach, sam się boje, ale to my sięgnęliśmy po magie
                      bo spiepszyliśmy swoje sprawy. Może nam się uda może nie, powinniśmy
                      i tak być wdzięczni za to że ona podjęła się pomocy nam, nie
                      wspominając że również pomagała za darmo. Według mnie po prostu
                      wzięła za dużo na siebie...
                      Z tego co sam wiem są tu co najmniej trzy osoby które mają kontakt z
                      lil, jak będą coś wiedzieli dadzą znać.
                      Walczymy o to co kochamy, ale nasze pragnienia nie mogą stać się
                      obsesją.
                      Kochać znaczy też powiedzieć pass, ja spróbowałem, nie wiem jeszcze
                      jak długo, ale jeżeli nie będzie (odpukać w niemalowany stół) zmian,
                      będę musiał zrezygnować. Nie można zniszczyć uczucia, tylko dla tego
                      że mam od takie widzimisię.
                      To my spiepszyliśmy swoje życie i tyle...Co będzie czas pokaże nam...
                      • Gość: agata_30 IP: 212.76.37.* 05.04.09, 17:56
                        Ja dopiero czekam na ryt, mam mieć 10 kwietnia. uważam, że dziewczyna się bardzo
                        dla Nas ( Was) stara i postarała. ile kasy poszło na duren wróżki telefoniczne??
                        u mnie o dużo za duzo. I tak, sam fakt, że ktoś nie olewa człowieka, i wczuwa
                        się w jego problem to dużo....1 godz u psychoanalityka w Wawce to koszt 100-150
                        zł. i tylko, żeby się wygadać, tu macie iwygadanie sie i NADZIEJĘ...to chyba
                        więcej. może lilith ma gorsze dni, może cośtam się jej nie układa...czy ktoś cos
                        wie:)
                        • 05.04.09, 18:06
                          Agato_30...
                          Jesteś dopiero przed rytem, jeszcze dłuuuga droga przed tobą, ale
                          zrozum osoby (takie jak ja), u których ryt już powinien działac, a
                          niestety z niewiadomych przyczyn nie działa (teoria o zbyt dużej
                          ilości rytów i wypaleniu energetycznym Lil nie została tu nigdzie
                          definitywnie potwierdzona - jak znajdziesz taki wpis wpisz mi linka
                          do niego...) Postaw sie w naszej sytuacji to wtedy inaczej będziesz
                          pisała...Zapewniam cię, to nie jest miłe uczucie:(((
                          • Gość: agata_30 IP: 212.76.37.* 05.04.09, 18:11
                            ja rozumiem Ciebie Willow. ale nie możesz zrobić już absolutnie nic. naprawdę,
                            gdybyć usłyszał moja historię to byś sie popłakał....rozumiem. wiem, co to jest
                            czekanie, niepewność, życie dla jednego sms-a.......
                            • 05.04.09, 18:16
                              Lilith tez jest tylko człowiekiem, też się myli, tym bardziej że to
                              młoda bardzo ambitna osoba.
                              Nasze porażki to jej porażki, tak ona odbiera to z pewnością.

                              Wiec ja to napisze. Lilith to straszna oszustka, ograbiła nas z
                              kasy, zarobiła krocie, i wyjechała za granice, nigdy do nas nie
                              wróci...ryt to jedna wielka mistyfikacja, zostały zrobione same
                              wangi z ciasteczek na tym koniec..Spotkania były ukartowane, a na
                              nich osoby które się znają.

                              Założe się że Sabinka wie co dzieje się na forum, gdy będzie w
                              stanie odpowie nam...
                              Dajmy jej czas, święty spokój na razie...

                              Do willow86 ja jestem już po rycie, i to po trzech, czekam 5
                              miesiecy, i też nie idzie tak trzeba też się martwię, też walczę o
                              to co kocham, też mi zależy...Myślałem że mogę być w tej jednej
                              jedynej sprawie samolubem, ale nie potrafię tego...Z nas wszystkich
                              jedyną cenna osobą tutaj jest Sabinka, a co zrobisz gdy ona naprawdę
                              zachoruje tylko dla tego że MY chcemy by nam robiła ryty..Sama wie
                              na ile może sobie pozwolić...Jeżeli nie pisze na forum ma na pewno
                              ważne sprawy. Może akurat twoją, może moją, może nowych klientów
                              którzy też chcą spełnić swoje marzenia...
                              • 05.04.09, 18:28
                                Kamilu, to że poszukuje i oczekuje odpowiedzi nie świadczy że jestem:
                                a.)samolubem
                                b.)upierdliwcem
                                c.)nie wiadomo kim jeszcze...

                                Współczuje ci tych 5 miesięcy... To dopiero musi byc frustrujące!
                                Ale przecież Lil mówiła zawsze o max. 3 miesiącach!!! Sorry, nie
                                jestem zbytnio wtajemniczony w twoją sprawę. Pewnie gdzieś tu ją
                                opisywałaś, ale pewnie ok....z 1000 wpisów temu:)

                                Uważam, że jesteśmy tylko ludźmi i nasze (moje również) zachowanie
                                jest absolutnie normalne w tej sytuacji.

                                PRAWDA NAS WYZWOLI :)
                    • 05.04.09, 17:56
                      Dokładnie Matti...brak kontaktu obniża wiarę i powoduje mętlik w
                      głowach. To nie jest kwestia zaufania, bo myśle że my wszyscy
                      naprawde bardzo mocno zawierzyliśmy Sabinie, tylko tego że w wątku
                      zapanowała dezinformacja i zbiorowa paranoja.

                      Wystarczy, że ktoś napisze coś w stylu, że Lil "jest oszustką" , "że
                      nas opuściła i nigdy nie wróci", etc. a później większośc podłapuje
                      temat i się negatywnie nakręcamy i wpadamy w rozterki i doły
                      psychiczne. Analogicznie sytuacja wygląda, gdy ktoś napisz coś
                      pozytywnego o działaniu rytu (chociażby wczorajsza sytuacja, kiedy
                      katii.katii opisała swoją sytuacje) to wtedy wpadamy w zbiorową
                      ekstazę. Praktycznie codziennie inne stany emocjonalne górują na
                      forum i tak w kółku. Ja już tego nie wytrzymuje !!! i to już nie
                      jest kwestia cierpliwości...Myśle że dużo osób jest podobnego zdania

                      Jesteśmy jak ludzie na pustyni, którzy ostatkiem sił wypatrują
                      wodopoju, oazy, spełnienia. Tylko że z reguły ostatnio mamy do
                      czynienia raczej z fatamorganą niż rzeczywistością...

                      Sabino, chodzi nam o to (nie obrazicie się chyba jeśłi będe pisał w
                      imieniu forumowiczów), żebyś wyjaśniła nasze wątpliwości i pewne
                      rzeczy związane z rytami. Przedewszystkim dlaczego występuje
                      zbiorowe opóźnienie w rytach??? Bo cgyba możemy to już uznac za
                      fakt...:( Jaki może byc tego powod/powody?

                      POWTARZAM PO RAZ SETNY - To nie jest absolutnie atak pod twoim
                      adresem, chcielibyśmy tylko poznac jak nasza sytuacja "na dzisiaj"
                      wygląda!!!
                      • Gość: agata_30 IP: 212.76.37.* 05.04.09, 18:09
                        nawet jak i nie uda się, to uważam, że dla Was było warto...
                        ona robi, co może żeby ludziom pomóc.
                        ja dopiero czekam na ryt...też nie mam kontaktu, ale muszę dać radę do 10
                        kwietnia, a czy ktos wie, czy ta szałwia, co kadzimy dom, to do wyrzucenia
                        później? oraz czy można ja zapalać zapałkami czy zapalniczką???
                        nawet małe działanie energii cos daje. wiara daje duzo. ja tez dopiero czekam na
                        ryt, te sny, marzenia na jawie, wszystko przede mna...ale jeśli wyjdzie-to
                        zajebiście, ajeśli nie?>?widać inny mi pisany....choc trudno to przyjąć to nie
                        mam wyjścia...
                        • Gość: peyche IP: *.tktelekom.pl 05.04.09, 18:18
                          Dzięki wam lekarze będą mieli co robić.
                          pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_afektywna_dwubiegunowa
                        • 05.04.09, 18:18
                          Aż dziw, że tak lekko o tym piszesz... Najwyżej... No pewnie,
                          będziemy musieli się przystosowac do nowej sytuacji jak nasze plany
                          nie wypalą. Ale ty nawet jeszcze nie wystartowałas do wyścigu, a
                          my "styczniowcy" czujemy się jak ludzie którzy ukończyli ten wyścig
                          (przynajmniej wg prognoz), ale zostali poddani ostrej weryfikacji
                          antydopingowej po nim i teraz czekamy na werdykt sędziowski... czy
                          było/jest z nami wszystko ok czy raczej zostaniemy zdyskwalifikowani
                          a wyniki zostaną anulowane... Ty nawet nie wiesz jakie huśtawki
                          nastrojów w trakcie oczekiwania na ryt się ma...
                          • 05.04.09, 18:25
                            Aha i jeszcze jedno, wcześniej Lilith „chyba” pisała, NIE WALCZMY
                            miedzy sobą
                            Każda sprawa inna, każdy z nas inny...
                            Sami siebie nakręcamy a ci co chcą śmieją się z tego...
                          • Gość: agata_30 IP: 212.76.37.* 05.04.09, 18:29
                            nie jest prawdą, że lekko o tym piszę, ale zadaj sobie pytanie, 'czy to
                            nakręcanie sie coś da'???mówiła, że wszystko ok?
                            • 05.04.09, 18:34
                              To co pisze teraz to nie jest "nakręcanie się" tylko realna ocena
                              sytuacji...

                              Poza tym myślę, że jak ktoś z kimś się tu posprzecza mniej lub
                              bardziej merytorycznie to jest o wiele ciekawiej :)))
                              • 05.04.09, 18:44

                                No właśnie, stanowczo zbyt cichho było na Forum przez ostatnie dni!
                                Miło czytać, że znów jesteście obecni!

                                Nikt nie odebrał Twojej wypowiedzi negatywnie, Agato.
                                Ja osobiście odczytałam, że jesteś pełna nadzieji i zdajesz sobie
                                sprawę, że jeśli nie wyjdzie, to taki los również trzeba
                                zaakceptować. Rozumiem też oczekiwania Willowa.

                                Miło się Was Wszystkich czyta, pozdrawiam
                                • Gość: agata_30 IP: 212.76.37.* 05.04.09, 18:47
                                  ja po prostu nie oczekuje cudu...choc wierze, ze moze cos sie ruszy...dzieki
                                  dobrej energii wlasnie. a willow tez fajnie pisze:)
                                • 05.04.09, 19:06

                                  Dziewczyny i Chłopaki,

                                  Fajnie piszecie, miło Was się czyta i Agatę i Willowa, Aniołka i
                                  Kamila i wszystkich innych, których nie mogę wymienić. Smutno jest,
                                  gdy Forum przycicha . . .

                                  Z zaniepokojeniem śledzę ten wątek, który jest najbardziej aktywny
                                  na Forum. Z niepokojem zwłaszcza po zniknięciu Lil.

                                  Nie mam rytów, ale nie żartuję z nikogo.
                                  Nie mam rytów, ale trzymam za Was kciuki, nie dziękujcie, pozdrawiam
                                  • 05.04.09, 19:13
                                    Fajnie może dlatego, że wszyscy tu jesteśmy w tej samej sytuacji. Czekamy,
                                    tęsknimy i stresujemy się, tym bardziej teraz. Ale ja wierzę, że będzie dobrze.
                                    Będzie i już.
                                    • 05.04.09, 19:20
                                      nie wiem co napisać... jakos tak ostatnio zauważyłam że rytowci mają złe dni:( kiedy to się skończy....
                                      kiedy coś ruszy:(
                                      mnie też nie najlepiej. :(
                                  • 05.04.09, 19:17
                                    Kwiatuszku szczerze powiem że wolałbym napisać, chrzanie to forum,
                                    udało mi się.
                                    Tak jak pisałem nikomu z nas nie jest łatwo, to wszystko zależy od
                                    każdego z nas jak to przezywa, jak sobie z tym radzi..Ja np. dzisiaj
                                    grałem w piłkę przez trzy godziny żeby się rozładować...ehhh
                                    • 05.04.09, 19:21

                                      Fakt, nikomu nie jest łatwo.
                                      I ja to rozumiem i Wy to rozumiecie, dlatego czytam ten wątek.
                                      Nie dla przyjemności, a w poszukiwaniu wsparcia i w poszukiwaniu
                                      osób, które tak jak ja mają wątpliwości. . .
                                      • 05.04.09, 19:29
                                        musimy się razem wspierać:( i cierpliwie czekać. chyba nic innego nam nie pozostałó:(
                                        • 05.04.09, 19:37
                                          Nie wiem jak wy, ale ja jadę na oparach... Żeby mi silnik nie stanął
                                          w płomieniach jak Kubicy.Z 2-3 dni temu przyrównałem naszą sytuację
                                          do sytuacji z bolidami z Formuły 1. Po dzisiejszym wyścigu w Malezji
                                          mam nadzieję, że moje przewidywania (twierdziłem, że "styczniowcy"
                                          dostali BMW) się nie sprawdzą....:) OBY!!!

                                          Jutro, a najpoźniej we wtorek wieczorem napisze sprawozdanie z mojej
                                          próby nawiązania kontaktu z dziewczyną na którą zamówiłem ryt.
                                          3majcie za mnie kciuki jutro!!! Uff...to będzie moja chwila prawdy:)
                                        • Gość: rozsądek IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 19:37
                                          A ja Wam powiem tak- to czary, nic dobrego. Macie co chcieliście. Wróżby to
                                          jedno, sama w nie wierzę, ale z rytuałami trzeba ostrożnie. Jak nie znam tematu
                                          to w to nie wchodzę. Wiecie co to dokładnie są rytuały? Kto z was wie? Poważnie
                                          pytam bo ja nie wiem. I chyba bałabym się tak pozwolić, aby ktoś o tak mrocznym
                                          obliczu jak ta pani bawił się mną, moim życiem, ludzmi z mojego otoczenia,
                                          często tymi, których kochamy.
                                          Pomyślcie o tym.
                                          A ten wątek wskazuje też na inną sprawę - piszący tu forumowicze zdradzają
                                          wyraźne uzależnienie. Ludzie, Lilith to tylko człowiek, a życie jest wasze, ona
                                          może i wam chciała pomóc, może teraz leży wypluta ze wszystkiego i próbuje się
                                          pozbierać. Zycie macie jedno, więc do dzieła - bierzcie się za nie i żyjcie
                                          sami. Ona za was go nie przeżyje.
                                          • 05.04.09, 19:48
                                            moja chwila prawdy już nadeszla......i nic. odezwał się ja też...a teraz on milczy.........
                                            • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 19:52
                                              Aniolku nie bardzo rozumiem twoja wypowiedz. chwila prawdy czyli 3
                                              miesiace minely czy co? no i jak sie odezwal to chyba dobry znak?
                                              • 05.04.09, 20:09
                                                nie nie minęło 3 m-ce. ja sie odezwałam do niego. popisaliśmy. każdy każdemu odpisywał w przeciągu 12h. i na tym koniec.zadałąm pytanie i odpowiedzi nie otrzymałam..... i sie nie odzywa od 4 dni.. i ponoć sie z kimś spotyka :(:(:( dramat:(
                                                • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 20:12
                                                  aniolek a skad wiesz ze sie z kims spotyka?
                                                  • 05.04.09, 20:19
                                                    sylwia- no bo ludzie w moim otoczeniu to mówią...
                                                  • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 20:26
                                                    aniolek a Ty mialas tylko ryt? Moze napisz do Lilith co ona o tym
                                                    mysli jak znajdzie czas to odpisze...
                                                  • 05.04.09, 20:27
                                                    pisałam do Li wczoraj. jeszcze nie otrzymałam odp. o ile w ogóle dostane...
                                                    no trudno moze tak musi być:(
                                                  • 05.04.09, 20:29
                                                    sylwia-tak miałam tylko ryt.28.01
                                          • 05.04.09, 19:49
                                            Zycie macie jedno, więc do dzieła - bierzcie się za nie i żyjcie
                                            sami. Ona za was go nie przeżyje.
                                            .................................................................

                                            Piękne słowe rozsądku!!!

                                            Ale...myśle, że większości z nas nie chodzi o to żeby Lil prowadziła
                                            nas wszędzie i zawsze za rączkę. Chodzi o poprawę komfortu życia,
                                            relacji z ukochaną osobą o danie nadziei na lepsze jutro,
                                            dowartościowanie się. Po części tak naprawde jesteśmy jej
                                            pacjentami, którzy chcą się u niej wyleczyc z pewnych dolegliwości.

                                            Jak już staniemy na nogi, to już sami będziemy mogli decydowac którą
                                            scieżką życiową chcemy podążac.
                                            • 05.04.09, 20:03
                                              Ryty mialy dac nam szanse naprawy tego co kiedys zepsulismy. Mam tu
                                              na mysli ryt przyciagajacy konkretna osobe. W moim przypadku tez
                                              mial byc ryt przyciagajacy kogos, ale uszanowalam jego wybor i
                                              puscilam go wolno. Teraz tego zaluje, ale moze tak bedzie lepiej.
                                              Nie chodzilo o to, zeby lilith przezyla za nas zycie tylko, zeby
                                              wskazala nam wlasciwa droge, ktora dalej bedziemy sami podazac
                                              starajac sie ze wszystkich sil nie zepsuc tego co nam dano.
                                              Widze jak sie wszyscy miotaja w calej tej sytuacji kiedy jest wiele
                                              watpliwosci a jedyna osoba, ktora moze je rozwiac jest poza
                                              zasiegiem. Nie chodzi o zameczanie lilith tylko o to, zeby napisala
                                              chociaz dwa slowa i uspokoila nas. Ja tez czekam i nie widze zadnych
                                              efektow :( Mialam ryt pod koniec stycznia.
                                              • Gość: Przemek IP: *.tilbu1.nb.home.nl 05.04.09, 20:24
                                                Ja sledze i czytam to forum codziennie lubię czytac jak ktoś pisze
                                                odrazu wiem że nie jestem sam że są jeszcze inne osoby i nabieram
                                                optymizmu lubię tutaj być i będę aż dobkonca

                                                Co do rytulalu ktoś pisał z czyn to sie wiąże i jakie są tego
                                                konsekwencje itp
                                                Ja dokładnie wiem dużo sie. Na ten temat naczytalem ale zachowań to dla
                                                siebie jak ktoś będzie chciał wiedzieć jak to wygląda itd
                                                To informacje sam znajdzie:))

                      • Gość: ObserwującOdDawna IP: *.gprs.plus.pl 05.04.09, 23:25
                        zbiorowe opóźnienie w rytach???
                        Ludzie ile wy macie lat? 12?
                        he he
                        Naiwnych nie sieją...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.