Dodaj do ulubionych

Proszę o karty i Waszą pomoc..

29.11.09, 21:20
Kochani!Andrzejki-wieczór wróżb z dzisiejszej nocy na 30 listopada,w wigilię
św.Andrzeja..eh..chciałabym wyjść za mąż,no ale najpierw muszę zmienić siebie
i swój stosunek do mężczyzn,uwierzyć,że nie wszyscy są tacy jakich spotykałamcrying
Chciałabym bardzo żeby moja córeczka miała ojca,gdyż na biologicznego nie ma
co liczyć,jest nieodpowiedzialny ah..brak słów.
Być może spotkam jeszcze odpowiedzialnego i dobrego mężczyznę w swoim
życiu.Czas pokaże.Na razie trzeba pozałatwiać stare sprawy,rozprawa niebawem o
alimenty,odebranie praw ojcu mojej córki,i oczywiscie kwestia paszportu,czy On
wyrazi zgodę;p
Temat rzeka..;p
Czy mógłby Ktoś z Was kochani wrózbici i wrózki postawic mi karty na
rozwiązanie moich problemów dotyczących właśnie tej sprawy w sądzie i
pozniejszych działań ojca małej.On po prostu z niskich pobudek robi mi na
złość i ciągle robi pod górkę;p
Czasami już nie wiem co robic.Poki co jestem w Polsce ale niebawem wyjeżdżam i
boję się że wtedy dopiero się zacznie maniana z jego stronycrying
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • markiza83 Re: Proszę o karty i Waszą pomoc.. 29.11.09, 21:55
      Witam!Ja tez kiedys bylam w podobnie sytuacji.Hhhhmmm ciezka sprawa..! Wiem cos
      na ten temat!Jesli moge to zwroc uwage na dwie sprawy:zgoda na paszport to
      jedno,potrzebujesz jeszcze zgode na wyjazd dziecka za granice.Ja jej nie mialam
      i oskarzyli mni o uprowadzenie mojego wlasnego dziecka.Byly sprawy w
      sadzie,wygralam i teraz mieszkam w Niemczech.Proponuje wziasc dobrego adwokata i
      wszystkie te sprawy zalatwiac przez sad.Niestety slabo znam tarota.Powodzenia zycze.
      • your-beauty Re: Proszę o karty i Waszą pomoc.. 29.11.09, 22:48
        Problemy z paszportem były i w sumie nadal są.Ojciec małej nie wyraził zgody na
        paszport,no ale chodziłam po urzędach itp.,dziecko urodziłam za granicą,tam też
        pozniej dostałam tę zgodę z sądu lecz tylko tymczasowy;p
        Więc jesli tutaj sąd Mi zgody nie da,a na Marcina liczyć nie mogę,to będzie lipacrying
        Szkoda mi pracy,którą tam mam,zresztą jestem sama więc trzeba sobie radzić,z
        Jego strony ZERO inicjatywy i pomocy.
        Z tąd ta prośba o karty mówiące akurat o tej sytuacji,które mogą być radą i
        wskazowką na ten temat.Najbardziej zaś chodzi Mi właściwie o przebieg tej
        rozprawy,czy On też będzie,jak to dalej się potoczy,czy coś zmieni się w Jego
        postępowaniu,czy będzie dalej robił na złość?czy naprawdę jest pozbawiony uczuć
        do własnej córki?
        Mógłby sobie odpuścić gdyż ma przecież wszystko gdzieś,ja nie rozumiem takiego
        zachowania.Dziecko Go nie obchodzi to co Mu zalezy na tym głupim podpisie?crying

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka