Dodaj do ulubionych

Celtycki praca- dla syna

21.06.11, 19:06
Wściekł się i z dnia na dzień zerwał współpracę i poszedł na zwolnienie na razie..I dopiero teraz się zastanawia, co dalej...kolejność mu się poprzestawiała wink
Oto karty (RW odwr)
S 3 buław
no proszę, gniotła go ta robota, uwierała jak kamień w bucie i ograniczała więc rzucił to w diabły bo chce czegoś nowego spróbować...Tylko czego?
1. Moc (obecna sytuacja)
nie wiem skąd tu ta karta bo jest kicha, są zobowiązania a wpływów niet sad chłopak jest silny, bystry, komunikatywny, potrafi zarabiać. Ale gdzie uderzyć, pogubił się...? szukać protekcji? aktywnie zadziałać na pewno...
2. 2 mieczy odwr (przeszkoda)
długo się zastanawiał, w koncu zrobił to, co zrobił, czyli uciął łeb po prostu...zmęczyły go niedomówienia i trudności we współpracy
3. 4 denary odwr (cel, dążenie)
no pięknie, nie chce mu się pracować bo zyski były marne a praca niełatwa...o tym, że rozrzutny nie wspomnę...Za smutną kasę moje lwiątko pracowało nie będzie, paniczyk się znalazł smile Chce konkretu pt KASA...
4.10 mieczy odwr (nieświadome dążenia)
nie wiem sad
5. 8den odwr (niedaleka przeszłość)
tiaaa, mało płatne zajęcie którym już był zmęczony i znudzony dlatego je rzucił...
6. 7 buław (bliska przyszłość)
jest nadzieja na jakąś zmianę zawodową, widać aktywność, będzie z kimś konkurował o jakieś stanowisko? o coś walczył, zabiegał?
7. 5 denarów ( postawa i emocje)
hi hi hi dosłownie, skrzeczy, że nie ma na spodnie, na buty (o reszcie nie wspomnę bo miejsca nie starczy)i że czuje się jak żebrak ...Jest szansa na otrzymanie pomocy finansowej ale bez oszczędności i zaciskania pasa będzie marnie...
8. Królowa mieczy (otoczenie)
jakaś kobieta będzie miała duży wpływ na sytuację...sprawy urzędowe z nią związane...
9. 10 denarów (pragnienia, obawy)
no, chłopak jest już w tym wieku, że marzy mu się własny dom i rodzina...i czas najwyższy smile ale trochę się boi tej samodzielności, odpowiedzialności...
10. 3 miecze odwr (wynik)
wymiękłam...zakończył współpracę z własnej woli, bo tego chciał...ale serducho go boli, smutno mu, że się nie udało, traktuje to w kategorii porażki...(to jego pierwsza własna firma, funkcjonowała 3 lata) nie rozumiem tej karty w tym miejscu, dociągnęłam więc dwie wyjaśniające:
11. co to oznacza? Słońce
12. czego nie oznacza? 4 mieczy odwr
Czyli sytuacja się poprawi dzięki jakiemuś mężczyźnie być może, a może to on sam będzie tym Słońcem? Wygląda na to, że znajdzie popłatne i dające satysfakcję zajęcie lub kogoś, z kim będzie współpracował (Słońce)
Pomożecie ? Będziemy oboje wdzięczni smile. Chłopak się miota jak Żyd po pustym sklepie...Sam wyciągał karty smile
pozdrówki




--
Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
Edytor zaawansowany
  • czu-jka 22.06.11, 08:50
    Dyuzy ten rozklad Felutko, ale spróbujęsmile
    Syn uznał. ze chce coś zbudować sam. Czuje się silny, stwierdzil ze mu praca nie pasuje, wiec ja zostawil. Bo sadzi, ze ma potencjal robic wszystko co chce. Przeszkoda jest byc moze ro, ze nie widzi mozliwosci? Generalnie to patrzac na pozostale wydaje mi sie, ze nie do konca wie, co ze soba zrobic? Coś tak sobie znajdzie, ale chyba tez bez porywowow. Chcialby jednak soe ustabilizowac. Generalnie to chyba nie jest mu przyjemnie, ale Słońce daje nadzieję. Tak myślę.
    Ps. Moze warto go jakos naprowadzic? Sama niewiem/.
    Pozdrawiam
  • felutka 22.06.11, 09:50
    hejka smile
    Jasne, że przyjemnie mu nie jest...I rzeczywiście nie wie, co ma teraz ze sobą zrobić...ta sytuacja trwa dopiero drugi tydzień i o tyle za długo sad Naprowadziła bym go chętnie, tylko nie wiem, w którą stronę uncertain Przeszkodą jest na pewno to, że uczyć mu się nie chciało, gdyby skończył studia możliwości były by znacznie większe wink Nie chce mu się ruszyć tym, co ma pod włosami, a jak długo mozna prowadzić go za rączkę?
    Według tego rozkładu wydaje mi się, że się podniesie i usamodzielni po jakiejś dużej stracie która zada mu dużo bólu (to te odwr 3miecze) i której się bardzo obawia ( 10 pucharów). Też zgłupiałam przyznam szczerze...
    pozdr smile
    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • zainteresowany1977 22.06.11, 11:21
    K. celtycki jest bardzo efektowny i efektywny w działaniu gdy ktoś nie rozwija się w opisie problemu tylko zadaje pytanie, wtedy wróżący robi wrażenie bo czyta z kart smile no a w tej sytuacji na dobrą sprawę dopasowujesz znane Ci fakty do wyciągniętych kart gdy tymczasem niemal znasz historię, do chwili obecnej. Moim zdaniem karty by znacznie więcej ,,powiedziały" gdyby np. zadać pytanie jak się w najbliższym czasie potoczą sprawy syna jeśli chodzi o pracę. Są dwa główne warianty k. celtyckiego, jeden na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość i drugi kładący większy nacisk na przyszłość i po ten trzeba by sięgnąć.
    To 5 kijów jest kartą konkurowania, 7 kijów to bardziej karta pozycji obrony.
    5 monet jako postawa, może chodzi o to, że wytrzyma obecną biedę bo tak w sumie nawet wygodnie, motywuj Go żeby nie wybierał garnuszka mamusi zamiast jakiejś nawet średnio płatnej pracy smile
    Może to Ty jesteś królową mieczy która to ma go zmotywować?, albo faktycznie będzie\jest taka osoba która nim pokieruje\mu pomoże.
    3 miecze odwrócone, może chodzi o pozytywne wybrzmienie skoro w prostej pozycji oznaczają ból i zwycięstwo rozumu nad emocjami które poraniły?, może to uwolnienie? Słońce więc pozytywny rozwój. 4 miecze odwrócone więc koniec zastoju?
    Niech chwilę ochłonie i szuka nowej pracy smile
    Jak coś znajdzie to możesz położyć np. rozkład droga, tylko może Mu nie mów co wyszło żeby nie próbował się za mocno sugerować i robić pod karty smile

    --
    Talia R.W.
  • felutka 22.06.11, 14:05
    Dzięki smile
    No sytuację znam doskonale, dlatego wrzucilam rozkład na forum by inni obiektywnie spojrzeli smile Co do pytania to takie właśnie było: jak będzie dalej wyglądała sytuacja. Może zły rozkład wybrałam, ale ja w kartach jeszcze raczkuję więc o wyrozumiałość proszę wink
    On już szuka pracy, ale cięzko przestawić się z własnej działalności na pracę podległą...niestety, na chwilę obecną innego wyjścia nie ma sad Także podejrzewałam, że tą Królową mieczy mogę być ja...motywuję go na pewno i to skutecznie ALE chyba od tego co zrobię będzie zależała jego przyszłośc, na to przynajmniej się zanosi. Szukam tylko potwierdzenia. Tę 3 mieczy też rozumiem jako uwolnienie, ale po stracie i to bolesnej...Pożegnanie z czymś otworzy mu drogę do samodzielności smile To wszystko spójnie się układa z interpretacją astrologiczną.
    Mam mu nie mówić? Ciekawe jak to zrobić jak on wisi nade mną od tygodnia...chcę mu jakos otuchy dodać i pozytywnie zmotywować, Matka Polka ze mnie smile
    pozdrawiam

    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • zainteresowany1977 22.06.11, 14:47
    Rób jak chcesz, jak On się denerwuje to może mu lepiej nie mówić co tam widzisz w tych kartach na temat jego pracy bo się jeszcze bardziej będzie denerwował? smile

    --
    Talia R.W.
  • felutka 22.06.11, 15:00
    To Bliźniak, ciekawski, niecierpliwy skrętek smile On MUSI wiedzieć i wszystko chce już i od razu hi hi hi...A tutaj potrzeba czasu niestety...Jeśli chodzi o karty to wybałuszał gały, czy przypadkiem Wieża gdzieś nie wylazła. I był baaardzo zdziwiony, że jej nie ma...dla niego to już jest ruina wink bo nie dostał jeszcze porządnego kopa od życia.
    pozdrawiam ciepło
    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • mrgodot 22.06.11, 17:07
    Felutka, moim zdaniem to nie jakaś kobieta z otoczenia tylko ty się pokazałaś jako ta, która zamieszanie sieje w Królowej Mieczy. Rzucił chłopak robotę bo go pognał sygnifikator i uznał, że teraz albo nigdy. A w sumie co to za robota była jak siedział w (-) 8 Monet i coś tam dłubał za marną kasę bez szans na rozwój. A poczuł Siłę to rzucił. Najpierw zrobił, potem pomyślał i teraz się może zastanawia. Może bo między nim a tobą pokazuje się ta 7 Buław czyli nieprzyjemności z otoczenia on sam będzie musiał pokonywać. Więc powinnaś raczej zadbać o to, żeby mu tych nieprzyjemności nie dostarczać. Po co tu miałaby się Wieża pokazać? Wieża raczejej stołek spod tyłka wyjmuje nawet jak się komuś zdaje, że mosno na nim siedzi. A skoro on tak z własnej woli i pod wpływem 3 Buław i Mocy zdziałał to trzeba zaakceptować i pomyśłeć co dalej. 10 Monet pokazuje, że on chciałby mieć dużo i nie mieć za cenę utknięcia w miejscu gdzie ani nie ma rozwoju, ani kasa się nie sypie (odwr. 4 Monet) a tylko taki pseudo porządek i siedzieć cicho trzeba. Astrologicznie kojarzy mi się ta 4 Monet z Plutonem w Koziorożcu (u Crowleya to Słońce w Koziorożcu) - zaciśnij pasa, zabezpeicz się na czarną godzinę i trwaj. A 3 Buław daje takie poczucie, że wszystko przede mną, nic tylko realizować (zamiast wSłońća w Baranie tak mu się może i Uran w Baranie objawić). Jest brama, to przekroczył. Co dalej? 3 Mieczy. Ale 3 Mieczy to często ingerencja z zewnątrz. I konfrontacja - nie tak jest jak żeśmy sobie wyobrażali, że będzie. Tylko ten Krzyż Celtycki tak jak go rozłożyłaś to bardziej komentuje niż mói co dalej. Po drugie - on na krótko działa w takim położeniu. Nawet do 2-3 tygodni. Ja sobie go zintepretowałam po mojemu czyli przypisując mu trochę dalszy zakres. I w tym sensie powiedziałabym, że się chłopak na początku rozbije o rzeczywistość. Ale to też jest jakieś niezbędne doświadczenie. To mu nie dokładaj, tylko pomóż.

  • felutka 22.06.11, 20:11
    mrgodot, zacznijmy od tego, że ja nie sieję zamieszania, nie dokładam mu i w pełni akceptuję jego wybór. To jest dorosły facet. I po to właśnie ten rozkład, żeby mu pomóc. Powiem tak: wiem mniej więcej co może się wydarzyć w jego najbliższym otoczeniu (związanego ze mną) i jakie będą konsekwencje, to będzie kamyk uruchamiajacy lawinę...on na tym na pewno skorzysta ale najpierw niejedną gorzką pigułkę będzie musiał przełknąć i na pewno poboli...nadszedł czas by się usamodzielnił i to będzie to zderzenie z rzeczywistością. To mój syn, znam go doskonale, znam radix, widzę tranzyty i progresje...do jesieni musi się jakoś prześlizgać bo ma zobowiązania i w tym właśnie próbuję mu pomóc smile Mocno na nogi stanie dopiero w przyszłym roku, po ogromnej przewałce. Możesz jaśniej co rozumiesz przez ingerencję z zewnątrz w tej 3 mieczy? Bom ciemna i nie kumam sad
    To nagłe zerwanie współpracy to trygon Urana do stellum Jowisz-Uran w Strzelcu big_grin Pluton gniecie w progresjach Marsa i tu jest rola mojego Neptuna i mojej pomocy, to ujście dla tej plutonicznej energii smile
    Dzięki wielkie smile
    pozdrówki
    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • mrgodot 23.06.11, 16:18
    Nie wiem Felutko dlaczego tak się unosisz, albo przynajmniej skąd taka nieco nerwowa reakcja. Może mnie tez Uran poniósł i zbyt frywolnie się wyraziłam - mieszanie się nie w sensie złym, tylko w takim, że ty się tym wydajesz bardziej przejmowac niż on sam. A może to kwestia wieku i doświadczeń. Z drugiej strony twoja sygnaturka ładnie wyraziła to co twój syn zrobił. Dał się ponieść ułańskiej fantazji.
    Możesz go znać świetnie, ale powiedzmy sobie szczerze - ty za niego żadnej lekcji Saturna ani innej planety nie przerobisz. Może ty jesteś z tą ciemną planetą zaprzyjaźniona już, a on nie i może nawet całe życie nie będzie. Na to nie masz wpływu. Z tego co zrozumiałam (może źle) on domyka teraz pierwszy cykl Saturna. Niektórzy na tym domknięciu uzyskują to swoją stabilizację życiową - pracę, któa zapełnia byt i umożliwia zakładanie rodziny, powiększanie, itp. A inni na tym domknięciu cyklu się uwalniają, zrywają więzy żeby w nowym cyklu zacząć od nowa.
    Znowu pewnie cię obrażę, ale powiem, że wg mnie za bardzo patrzysz poprzez swój pryzmat pojmowania Saturna i jego roli. Za dużo masz tego właśnie saturnicznego podejścia - odpowiedzialnego, rozsądnego, praktycznego i matkującego (fakt!), ale jednak gdzieś na bok spychającego rzeczywiste potrzeby twojego syna. Może on naprawdę musiał się uwolnić i to rzucić. Uran z Barana w trygonie do Uran/Jowisz to przeciez nie jest żadna katastrofa - tu jest jednak wielka potrzeba ekspansji, powiększania własnych granic, niejako ujęta w 7 Buław - bo mi jest za ciasno więc biorę tę buławę do ręki i odpycham, wywijam, zdobywam nowe terytoria. A może to ja bredzę. Królowa Mieczy w pozytywie to w końcu inteligentna kobieta potrafiąca stosować ten tzw chłodny chów czyli rób co chcesz, w razie czego to jaj będę obok. Ale ładnie się też wpisuje w twoje własne słowa "kontrola musi być". Krolowa Mieczy może być wszystkim, ale na pewno nie Neptunem.
    Bliźniak z Asc w Lwie i choćby te dwie planety w Strzelcu (a co jeszcze miał w tym stellium oprócz Urana i Jowisza?) to raczej opcja przerabiania lekcji z Saturna przez bunt i walkę, a nie pokorę. Ta 3 Mieczy na wyniku to nic innego jak właśnie obecnie panujący Saturn w Wadze - chłopaka poniosła fantazja i wiara we własne siły, a Saturn twardą ręką pokaże mu konsekwencje naruszenia równowagi. Stąd moja uwaga o ingerencji z zewnątrz, tej trzeciej sile, która się uruchamia i dostajemy po łapkach. Tak właściwie w 3 Mieczy następuje konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością i po niej zostaje wykoszone pole, które trzeba będzie zaorać i zasiać od nowa. I tyle. I szkoda, że nie wyciągnęłaś kolejnej karty, dwóch nawet żeby zobaczyć co dalej po tej 3 Mieczy będzie. Bo coś będzie, ona sie gdzieś czymś skończy. Za dużo w tej interpretacji jest nawiązania do przeszłości, za mało sięgania w przyszłość.
    7 Buław to natłok spraw, o które trzeba powalczyć więc jeśli on ma zobowiązania to w 7 Buław będzie się próbował wywiązać i nie będzie to łatwe ale nie niemożliwe - Mars w Lwie.
    A Pluton na Marsie to też ogromna, olbrzymia siła - i masz Moc, którą on pokazał nie licząc się z nikim i niczym. Bo 2 Mieczy w takich momentach jest ślepa jak kret i głucha jak pień na rzeczywistość. Ta Moc ma i siłę sprawczą i destrukcyjną i trzeba ja umiejętnie nakierować. 3 Mieczy - zewnętrzna siła, zewnętrzna energia, oczyszczenie. Ja bym powiedziała - choociaż za mało kart na przyszłość - że się sprawa oczyści, ale coś będzie trzeba zaakceptować, z cyzmś się pogodzić i orać od nowa. Ale na pokorę z jego strony bym nie liczyła. I nawet jakoś mi do niego lekcja pokory nie pasuje.
    Też mam Asc w Lwie i powietrzne Słońce - batami nie nauczysz. Nie ma takiej opcji.
  • felutka 24.06.11, 11:54
    mrgodot, ależ ja się wcale nie unoszę smile
    Daleka jestem od tego, by za syna przerabiać lekcję Saturna. Próbuję mu tylko wytłumaczyć, o co w tym wszystkim kaman. Saturn domyka mu cykl jesienią, natalnie ma koniunkcję Saturn-Pluton na wejściu do IV domu...łatwo nie będzie i na to próbuję go przygotować. Nie hamuję i nie ograniczam jego potrzeb, wręcz przeciwnie, od dawna sama go namawiałam na dokonanie zmiany(szczególnie na zmianę podejścia do życia) i wreszcie to po prostu zrobił. Forum to nie jest miejsce na rodzinny ekshibicjonizm dlatego nie opisuję dokładnie sytuacji, jeśli bym to zrobiła zapewniam Cię, że zupełnie innym okiem spojrzała byś na te karty smile
    O tym, ze Uran z Jowiszem to nie katastrofa wiem doskonale, astrologię znam na tyle, by móc się dość swobodnie poruszać w temacie (czego nie mogę powiedzieć o tarocie) Nie powiedziałam, że to ja jestem Neptunem (Królowa mieczy), tylko że mój Neptun rozładowuje synowi napięcie związane z tr opozycją prMars-Pluton...to ujście, powiązania synastryczne...Neptun to nie ja, on w moim kółku reprezentuje coś, co może chłopakowi pomóc i jak do tej pory doskonale działa smile Dodam, że Neptuna mam dobrze ustawionego, ale to nie wątek o astro smile

    cyt "że się sprawa oczyści, ale coś będzie trzeba zaakceptować, z cyzmś się pogod
    > zić i orać od nowa. Ale na pokorę z jego strony bym nie liczyła. I nawet jakoś
    > mi do niego lekcja pokory nie pasuje.
    > Też mam Asc w Lwie i powietrzne Słońce - batami nie nauczysz. Nie ma takiej opc
    > ji."
    Ja wiem, w jaki sposób to pole się oczyści, co będzie musiał zaakceptować i z czym się pogodzić...on też wie...i wiem, że bardzo to przeżywa. A z tą pokorą masz świętą rację, on szybko zapomina te lekcje, idzie, a raczej pędzi dalej smile
    Do trójki mieczy dociągnął Słońce (co to oznacza) więc mi ulżyło smile Jesienią zostanie właśnie wykoszone pole, jak to fajnie nazwałaś, które tym razem SAMODZIELNIE będzie musiał zasiać i zaorać...to dla niego zupełnie nowa sytuacja i niezbyt komfortowa, bo do tej pory zawieszał się na innych.
    Kurczę, wszyscy piszecie, że zły rozkład uncertain To co mam mu rozłożyć, żeby karty jaśniej pokazały tę przyszłość jeśli chodzi o pracę? Cienka jestem jak bibuła w tarocie...
    pozdrówki i wielkie dzięki smile
    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • mrgodot 24.06.11, 18:27
    Ależ wszystko w porządku, nie ma sprawy. Trochę źle żeśmy się zrozumiay w pośpiechu.
    To Słońce dobrze wróży i na pewno się podniesie. Za mało kart ale coś powinno w zanku Wagi ruszyć do prozdu.
    A propos rozkładu Krzyż Celtycki - sam w sobie jest OK. Tylko podałaś go w taki sposób jakby odpowiadał na pytanie "o co chodzi" a powinno brzmieć jasno i wyraźnie co dalej z jego pracą. I ew. sprecyzuj czas - np. do końca roku. Wtedy Tarot bardziej skupi się na przyszłości bo przeciez nie ma co rozstrząsać co było. Z ciekawości oczywiście tak, ale na prognozę trzeba trochę dalej sięgnąć. Ale z moich doświadczeń Celtycki naprawdę pokazuje często bardzo krótki okres. Więc poczekaj chwilę i rozłóż drugi na to co będzie dalej z jego pracą. A jak sama napisałaś - coś już wiesz. Tylko w tym wszystkim jednak pozostaje jego wolna wola i zobaczymy co zrobi smile
  • ma_ewa01 24.06.11, 19:26
    Chyba tu nie chodzi aż tak bardzo o ,jak napisałaś, zły rozkład, tylko o to, co pokazały karty, a czego nie. Być może dla niego ważniejsza jest obecnie teraźniejszośc i lekcja z nia związana, że tak mocno to wystukałysmile. Może ta przyszłośc sie dopiero energetycznie wykluwa i dlatego karty nie były szczególnie rozmownesmile.
    Ps, ja tam tez do mocnych się nie zaliczam, więc może dałoby się jednak tej przyszłości trochę podejrzeć, gdyby tak się więcej umiałosmile
    Msmile
  • ma_ewa01 23.06.11, 09:12
    > S 3 buław
    > 1. Moc (obecna sytuacja
    W pewien sposób ta firma go ograniczała. Mimo, że utracił żródło utrzymania, poczuł się wolny, na tę chwilę rozprostowuje skrzydła. Szykuje się do lotu... Ma chłopak potencjał i chęci. Lada chwila coś się urodzi. Nie poganiaj go w myślach, nie stawiaj pod ścianą.

    > 2. 2 mieczy odwr (przeszkoda)
    Chaos myślowy, nie umie jeszcze odpowiedzieć sobie na pytanie co to ma być... trawi w sobie różne opcje i wkradają się negatywne, opóźniająco- przeszkadzające myśli, niepewność, obawa, natłok pomysłów, z których żaden nie jest jeszcze w/g niego gotowy do realizacji.
    Ciężko mu, bo Moc napiera i 3 buław gna do przodu a 2 miecze odwrócone ciągną w dół czuje się jakby jechał na zaciągniętym hamulcu...


    > 3. 4 denary odwr (cel, dążenie)
    Zdominowały do myśli o kasie, zarabianiu, czuje się przymuszany, podstawiony pod ścianą, czuje presję zarabiania kasy, pracowania....( chodzi tu raczej o wewnętrzny przymus) Jakby obsesja braku pracy go dopadła. Przestał zauważać inne aspekty życia Przecenia znaczenie posiadania, wszystko inne kręci się wokół sytuacji materialnej.

    .
    > 4.10 mieczy odwr (nieświadome dążenia)
    Porozpi... wszystko, co mu nie pasiło, nie próbując czegoś, choćby malego ugrać czy ocalić. Uznał, ze nie tędy droga. Czas na osiągnięcie p-ktu zerowego, a potem już tylko w górę...
    > 5. 8den odwr (niedaleka przeszłość)
    No nie pasiło mu ... i już. Nie jest detalistą...
    > 6. 7 buław (bliska przyszłość)
    Kolejna karta ukazująca możliwości i potencjał syna.. Podejmie wysiłek, ukierunkuje sie na cel i rzuci się w wir działania...Ma za sobą Moc i 3 buław ( w sensie wsparcia). Dysponuje wielka siłą przebicia i energią działania, ba, jest gotów walczyć o swoje...Otrząśnie się i ruszy do ataku. Juz wkrótce...

    > 7. 5 denarów ( postawa i emocje
    Ha, poczuł smak zależności finansowej, braku , niespełnionych potrzeb,
    > 8. Królowa mieczy (otoczenie)
    Myślę, że Twoja postawa wyszła tutaj. Pewnie nawet nie wiesz, jakim autorytetem dla niego jesteś, jak liczy się z tym, co myślisz na jego temat. Nie chce Twojej pomocy, prędzej uznania, aprobaty, pozytywnej oceny, ale nie za darmo, chce sukcesu w Twoich oczach...

    9. 10 denarów (pragnienia, obawy)
    Tu wiadomo- kasa, stabilizacja, bezpieczeństwo materialne i wszelkie inne, dorosłość w każdym sensie. Ma jakiś wzorzec, do którego dąży podświadomie, dlatego na wlasne życzenie sięgnął dna w odwróconej 10 mieczy, bo to nie była ta droga...Ona by go nie zaprowadziła do "wszelkiego" bogactwa...
    > 10. 3 miecze odwr (wynik)
    Tu chyba pokazuje się lekcja, której doświadczył, emocje, które przeżył. Chwilowe poczucie totalnej klęski, wzięcia w doopę ( z 10 in -). Trudne doświadczenie do kolekcji
    > 11. co to oznacza? Słońce
    To, co pisałam, do Mocy, 3 i 7 buław jeszcze dołącza Słońce. Trudno o lepsze karty dla osoby, która jest po takim kroku...Oświeci go niebawem....
    > 12. czego nie oznacza? 4 mieczy odwr
    Na pewno nie będzie wiecznie w poodwracanych mieczach, poderwie się , za młody i za silny jest...Przyczajony Tygrys...
    Kurczę, mało konkretny ten krzyż. Jakby pokazywał pomieszane wycinki przeszłości z przyszłością. W każdym razie bądż cierpliwa, miecze muszą się wysycić , czas Słónca dopiero nadejdzie...
    Nie sądze, że będziecie na to długo czekać... - bardzo dynamiczne karty i AW!!!
    Buziak
    i pozdro dla Syna, fajny chłopak z niego. Złapie trochę pokory, a to cenne doświadczenie przy prognozowanym ciągu zdarzeń, jaki go czeka wkrótce...
    Msmile




  • felutka 23.06.11, 10:12
    Cze smile
    Ta firma to droga Saturna od Asc do Ic. Nauka życia i samodzielnego działania, przygotowanie do następnego etapu. Trudna to była droga niewątpliwie połączona z całkowitym wycofaniem z życia towarzyskiego i osobistego...nie mógł lub nie potrafił tego pogodzić. Ten etap dobiega właśnie końca, przełom nastąpi późną jesienią, stąd zapewne ta nagła decyzja smile

    "Na pewno nie będzie wiecznie w poodwracanych mieczach, poderwie się , za młody
    > i za silny jest...Przyczajony Tygrys..."
    Raczej przyczajony Lew (ascendentalny) big_grin Mam nadzieję, że w koncu pokaże, co naprawdę potrafi bo dotychczas było mało wiary w siebie i wygodne zawieszanie się na innych. Mówiłam mu, że to do niczego dobrego nie doprowadzi ale on oczywiście musiał tego doświadczyć na własnej doopie...Pomocy na razie nie dostanie( tej materialnej, namacalnej) bo w chwili obecnej nie ma takiej możliwości, przypuszczam, że to jest moment określenia celu o którym piszesz, samodzielnego ruszenia głową i wytyczenia kierunku. To będzie druga decyzja którą samodzielnie podejmie i weźmie za nią pełną odpowiedzialność a zaważy ona na następnych 28latach jego życia...więc wszelkie lekcje pokory są tu jak najbardziej na miejscu, wskazane wręcz smile Życie to nie je bajka big_grin
    Kurczę, cierpliwość to moje drugie imię smile Nie poganiam i nie naciskam, wiem, w jak ważnym i przełomowym momencie życia syn teraz jest...ale obserwuję uważnie, kontrola musi być big_grin. Dużo z nim rozmawiam (mamy doskonały kontakt), tłumaczę, staram się wesprzeć psychicznie...tylko to mogę na razie zrobić, potem zobaczymy.
    Dziękuję smile i miłego weekendu życzę wink
    buziaki
    M
    --
    Są w życiu chwile, w których trzeba podjąć ryzyko i dać się ponieść szaleństwu...
  • nielaik 23.06.11, 20:25
    Moc własne przemyślenia. Jeżeli u mnie się pojawia jako karta dnia w pozycji prostej jestem wstanie wszystkiemu podołać, cokolwiek by nie było idzie lekko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka