Dodaj do ulubionych

Pocieszcie mnie jakos

24.03.16, 23:08
Właśnie rozłożyłam mini rozkład na święta.
Klimat świat - XV diabeł sad
Dociagnelam wyjaśnienie - 5 mieczy
To ja dalej, o co chodzi? - 7 mieczy

No i mam już gęsią skórkę. Widzicie jakieś światełko ?
Jeszcze spytałam , to co mam robić ? A taM Q kielichow. No i jak ona może poradzić na ten fatalny zestaw ?
Macie jakieś pomysły ? Bo wobec tych kart to tak jakbym miała zachować totalny spokój, wyrozumialosc , uśmiech jak mnie będą lac z każdej strony ?




Edytor zaawansowany
  • 25.03.16, 01:04
    Może być nieprzyjemnie, ale Ty powinnaś wychodzić na każdą agresję w swoją stronę trochę na zasadzie "też was kocham" i "nie rusza mnie to".
    Cokolwiek Ci będą mówić, to pamiętaj,że jesteś wspaniałą osobą i nie daj się złamać złemu słowu. wink
  • 25.03.16, 08:34
    Boszzz, oby się na słowach skończyło. U mnie na święta zawsze skaczemy sobie do gardeł dopóki nie usiądziemy do stołu. Taka tradycja big_grin napięcie, robota, temu się chce a temu nie. Nic tragicznego. Ale ten zestaw to trochę mocny jak na potyczki rodzinne.
    Hmmm

  • 25.03.16, 09:05
    O matko. U mnie ta sama Tradycja. Wiesz co Tabula no diabeł nie taki straszny jak go malują... Zrób kartom na przekór i bądź pełna radości. Przesyłam Ci trochę uśmiechu! Blady bo blady ale od serca
  • 25.03.16, 09:05
    Tab nie zasilaj tego zla energia. Zrob sobie projekcje,ze wszystko co negatywne bedzie sie od Ciebie odbijac jak od lustra i nie dasz sie wkrecic w to piekielko. wink
  • 25.03.16, 09:27
    dzięki dziewczyny. Postaram się, chociaż czuję bojowy nastrój.
    Do Q kielichów mi na razie daleko, ale jak rada to rada ...
  • 25.03.16, 12:22
    Swieta, to dla ludzi chyba jakas boska kara..wink

    Dla Ciebie ode mnie przeslanie Opiekunczej karty - mam nadzieje, ze jakies praktyczne..:

    "Granice.
    Ustalaj granice. Oszczedzaj swoj cenny czas i energie"

    No nie wiem, czy to sie tak da..to moze Kwiatowe jakos pociesza:

    Tulipany - ja bym radzila sobie jakas przyjemnosc sprawic na te swieta - moze wlasnie..tulipany? Kazdemu po jednym, albo sobie caly bukiet smile





    --
    "Tylko otwarci na magię życia, mają życie faktycznie magiczne" -
    - moje i ewoluujewink
  • 25.03.16, 22:40
    Dziękuję Aprepope za przesłanie.
    Bardzo ważne, właściwie kluczowe w mojej sprawie.
    Chyba już wiem o co może chodzić - wypadł mi dzisiaj z szafy bardzo śmierdzący trup.
    Czuję się .. trudno. wleką się za mną stare sprawy sad
    Teraz to już aury tej Q będę szukać ile fabryka da. Pewnie przez święta będę rozmyślać.

    Ściskam was moje kochane Czarodziejki , piękne kobiety , mądre dusze.
    Wesołych Świąt !!!

    Z rzeczy weselszych - upiekłam pasztet pierwszy raz w życiu big_grin
    Tulipany - będę pamiętać !!
    Skrzynka na karty - cudnie wyszła ( decoupage)
    Polecam takie zajęcia na odstresowanie smile

  • 25.03.16, 23:01
    Cala przyjemnosc po mojej stronie, Tabulo!

    i nie rozmyslaj za bardzo - jak "trup", to i tak juz niewiele mozna zrobic wink

    My tez Cie sciskamy, na 100% wszystkie i Ty wysciskujesz nas smile

    Smacznego i wesolych smile

    --
    "Tylko otwarci na magię życia, mają życie faktycznie magiczne" -
    - moje i ewoluujewink
  • 27.03.16, 21:29
    Mam nadzieje, ze mimo wszystko nie bedzie tak zle. Czymkolwiek pachnie Diabel wiedac, ze dasz sobie rade. Najlepsze wyjscie to znalezc szybkie, dorazne rozwiazanie i wyjasc zanim sytuacja sie rozwinie. Nie starac sie rozwiazac tylko obejsc szerokim lukiem "problem".
    Druga sprawa to byc moze pokazal sie ten"trup" o ktorym wtedy nie wiedzialas i karty mogly pokazac twoje nastawienie ktore nie bedzie mialo odbicia w rzeczywostosci. Takie "strach ma wielke oczy".
  • 28.03.16, 00:07
    hej dziewczyny smile
    Jakoś się przykulałam od stołu smile
    Całkiem było simpatico, a jutro jeszcze fura rodziny się zjawi, ale takiej fajnej, która lubię
    więc powinno być jeszcze bardziej wesoło.
    Diabeł jednak w mojej głowie. Tak obrazowo: trup wypadł z szafy, niestety to ten z tych zombie, nie dobity, nie pochowany, tylko żywcem przysypany. Teraz zaczyna cuchnąć. Muszę wydumać jak to załatwić, zapewne z duchem Q kielichów - tak też będzie najlepiej. Prosto, uczciwie, z sercem dla wszystkich uczestników - siebie też.

    Dziękuję za pociechę i wskazówki. Omijałam miny w domu też, żeby nie dać się sprowokować różnym głupotkom smile
    Mokrego dyngusa tongue_out
  • 28.03.16, 00:17
    Fajnie Tabula ze się odzywasz martwiłam się nieco o tego trupa. Tak tak załatw to po kielichowemu smile tak zawsze wychodzi chyba najmilej
  • 28.03.16, 00:30
    A jak tam twój trup nie trup ? trzymasz się ? fajne święta ?
  • 28.03.16, 11:52
    Mój trup hmmm chyba nie do końca umarł. Trzymam się bo jakie mam inne wyjście choć czuję się jakby moja dusza umarła a ciało żyło. To jeszcze do mnie wróci jestem pewna. Święta miłego dzięki. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.