Dodaj do ulubionych

dlaczego ona nie chce slubu?

08.07.18, 22:29
Bardzo proszę o podpowiedzi bo mój kolega ubłagał mnie żeby postawic mu karty na kobiete w ktorej się zakochal do szaleństwa. Ma wielkie powodzenie ale przy zadnej nie umial się zatrzymac na dłużej. Az poznal ta jedyna i chce się zenic. Pierwszy raz mysli na powaznie żeby być z kims do konca zycia razem. Oszalal na jej punkcie i zdobywa ja już bardzo dlugo. Obsy[puje prezentami kupil jej samochod zaprasza do najdroższych restauracji na randki. Chce dla niej otworzyc firme żeby czula się niezależnie i obiecal ze wszystko zapisze na nia caly swój majatek a ma tego sporo i caly czas się bogaci bo ma zmysl do interesow. Perspektywy rozwoju pod każdym względem bo on chce ja uszczęśliwić. Nie chce jej tryzmac w zlotej klatce tylko motywowac żeby się realizowala. Problem jest jednak z nia. nie przyjela jego oświadczyn. On nie wie co robi nie tak. Karty sa na pytanie dlaczego ona niechce.
Ona 4 bulaw
Karta slubu to może jednak mysli o nim powaznie ale dlaczego nie przyjela oświadczyn. Nie rozumiem tu tej karty bo daje nadzieje jakby ona jednak tego slubu chciala ale nie chce się przyznac ze jej zalezy?
Jej plany umiarkowanie
Chce wolniejszego tempa. On się za bardzo spieszy ponagla ja. Pownien bardziej cierpliwie zabiegac o nia a wtedy ona się zgodzi.
Tak postapi 5 denarow
Wybierze ubóstwo i biede? Tego kompletnie nie rozumiem.
Co ukrywa krolowa pucharow
Ze go kocha? Ale po co ukrywac jak on się oświadczyl. Może powinien inaczej okazywac jej uczucia i wyrazac się bardziej romantycznie.
Przyszlosc rycerz bulaw Paz bulaw i rycerz pucharow
Będzie ja dalej uwodzil i zdobywal. Mowil o miłości i obiecywal. Nie da jej spokoju poki się nie zgodzi.
Edytor zaawansowany
  • emily-rose 08.07.18, 22:46
    Może się boi, że traktuje ją jak lalkę i rzeczywiście zamknie w tej złotej klatce? Może właśnie to zwolnienie tempa, jak w umiarkowaniu i przystosowanie z "prezentami" pomoże?
  • chalcedonn 08.07.18, 23:03
    To wielka milosc. Zakochal sie na zaboj i widac to po nim. slepy byzauwazyl ze kocha ja jak wariat. Te prezenty to takie okazywanie uczuc po mesku. Chce jej pokazac ze traktuje ja powaznie a nie jak panne na jeden wieczor. ze moze czuc sie z nim bezpiecznie. Kazda kobieta marzy o tak zakochanym facecie.
  • emily-rose 08.07.18, 23:16
    Uwierz, że nie każda 😉 Na niektórych co innego robi wrażenie. I może ja wystraszyła ta "ogromna miłość" i ją to przytłacza. Może ona nie jest aż tak szaleńczo zakochana i nie czuje się na siłach, żeby w tym momencie podejmować tak ważną decyzję.
  • chalcedonn 08.07.18, 23:24
    Wyglada na zakochana. Sa stale razem jakby zyc bez siebie nie mogli. On jej tez imponuje. Jest facetem z osiagnieciami zyciowymi. I kocha ja a to przeciez najwazniejsze. Traktuje jak przyszla zone i matke swoich dzieci. Czego mozna chciec wiecej od mezcyzzny. Milosc i szacunek.
  • jolanciak 08.07.18, 23:09
    Co ukrywa krolowa pucharow - nie napisałaś co z niej za typ kobiety (czy jest uczuciowa, a może kobieta wyzwolona?) wtedy łatwiej byłoby zinterpretować karty, a może ona kocha innego faceta?
  • chalcedonn 08.07.18, 23:20
    Napewno nie kocha innego faceta. Zwierzala mi sie nieraz ale jak pojawil sie on to juz rzadziej bo kazda wolna chwile spedzaja razem.
  • asia.33 22.07.18, 15:29
    Hmmm czytam raz jeszcze i raz piszesz ,że znasz faceta bo to Twój Lega i rozmawiałaś z tą dziewczyną , zwierzała się Tobie a teraz takie zakończenie niespodziewane. Facet znika i nie było żadnych oświadczyn czy prezentów. Dziwne bo skoro rozmawiałaś z nim i z nią i byłaś przekonać Ana o ich wielkiej miłości wiedziałabym że to bajki . Nie trzyma się to tzw " kupy". Tak jakbyś ich zupełnie nie znała .
  • chalcedonn 22.07.18, 16:06
    bo na tym "znaniu" mozna sie przejechac. kogos sie pozna i niby jest kolega a potem sie okazuje ze opieralam sie tylko na tym co powiedzial a ze facet przyjzdny to kazdemu mogl mowic co innego. ona mi sie zwierzala wczesniej potem mniej. nigdy nie powiedziala ze go kocha i troche oparlam sie na tym co on naopowiadal. mysle ze zaplanowal to znikniecie i zazartowal sobie. moze chcial sprawdzic czy zobacze w kartach ze klamie. mowil ze nie wierzy w tarota wiec nawet mnie zdziwila ta prosba o karty.
  • chalcedonn 22.07.18, 16:26
    moze zrobil to zlosliwie bo ze znajomymi zartowlaismy z ich kolezenstwa.
  • chalcedonn 22.07.18, 17:35
    wiem tez od niej ze zaczeli sie klocic o te zarty wiec ja nie dziwi ze on sie nie odzywa. podobno na koncu to juz tylko robili sobie przytyki i oboje mieli dosc.
  • asia.33 09.07.18, 00:40
    Pisałam odp i mi wcieło. Trudno w skrócie. Zgadzam się z Jolanciak kobieta ma w sercu innego dlatego zastopowała akcje odrzucając oświadczyny. Nikt o tym nie wie co ona czuje bo jak zauważycie to jest na pozycji " co ukrywa". Kobieta ostudzi atmosferę w tym związku i to dość znacznie 5 monet, wcześniej umiarkowanie. Może to być ktoś z przeszłości kogo nadal kocha i liczy na to że jeszcze z tym kimś będzie. Jest przy ajmniej uczciwa , inna zgodziłaby się choćby z powodów wygody i komfortu życiowego.
  • emily-rose 09.07.18, 01:35
    Dokładnie. Nie zawsze to, co się innym wydaje pokrywa się z tym, co ktoś ma w sercu/głowie.
  • chalcedonn 09.07.18, 11:18
    Jej nie chodzi o jego pieniadze bo samochodu nie przyjela. Trzyma dla przyszlej zony na prezent slubny bo ciagle wierzy ze ona zmieni zdanie. Wpatrzona w niego jak w obrazek rozpromieniona jak go widzi to nie wiem kogo moglaby kochac skrycie. Uklada im się doskonale tylko z tym slubem jej za szybko. Jednak martwi mnie ta 5 denarow i nie wiem co mu powiedziec. Może 5 denarow to wlasnie ta odmowa samochodu? Krolowa pucharow wrazliwa osoba która nie chce go wykorzystywać ale nie potrafi z nim jasno o tym porozmawiac bo ja to krepuje? Ta karta musi odnosic się do nich. Oboje maja przeszle nieudane związki ale tam już wszystko skonczone.
  • chalcedonn 09.07.18, 14:18
    Wyczytalam tez ze 5 denarow to bycie razem na dobre i zle w zdrowiu i chorobie to moze jednak powinnam mu powiedziec ze to prawdziwa milosc tylko z slubem niech poczeka az ona bedzie gotowa?
  • asia.33 09.07.18, 15:34
    5 monet - dopiero to zrobi. Więc to nie piwa auta, która już miała miejsce. Piszesz ,że ona promienieje na jego widok czyli okazuje i tego nie ukrywa a karty mówią " co ukrywa" tego nie widać i tego nie okazuje bo właśnie to skrywa. Moim zdaniem jest zakochana w kimś innym albo hardcorowo ale też trzeba to brać pod uwagę królowa puch to też matka ciężarna. Czy jest możliwe aby była w ciąży? Albo czy ma dziecko z poprzedniego związku?
    Ja kiedyś też byłam z kimś a w sercu miałam kogoś innego , mało tego wyszłam za mąż mając lat 20 kochając innego faceta nikt o tym nie wiedział.
  • asia.33 09.07.18, 15:35
    Odmowa* auta ( miało być)
  • asia.33 09.07.18, 15:36
    Kolejne skojarzenie czy ona jest na pewno po rozwodzie? Bo królowa puch to mężatką,żona ,matka. Może oficjalnie nie ma jeszcze rozwodu ? Pisze wszystko co mogłoby pasować.
  • chalcedonn 09.07.18, 16:20
    Wydaje mi sie ze ona nic przed nim nie ukrywa wiec karty nie maja co pokazac. Ona nie ma przed nim tajemnic. Mowila ze rozmawiaja na kazdy temat i nie ma tematow tabu. O przeszlych zwiazkach tez wiedza bo sie sobie zwierzali. Ciaza i inni faceci tez odpadaja. Nie jest bardzo towarzyska to trudno bybylo znalezc inna milosc. To przypadkowa znajomosc zaiskrzylo potem sie zakochali. Teraz nierozlaczni i naprawde widac uczucie miedzy nimi. Jedyne co mi przychodzi do glowy to ze ja to krepuje ze on juz teraz uklada w myslach ich przyszlosc finansowa i bardzo sie na tym skupil a ona chcialaby jeszcze utryzmac ta romantyczna atmosfere wiec wstrzymuje sie ze slubem bo chce aby lepiej sie poznali.
  • asia.33 09.07.18, 17:01
    No może być tak jak piszesz tylko w takim razie czemu on prosi o karty , lepiej gdyby porozmawiali i ona wyjaśni czemu nie przyjęła oświadczyny. Przecież jak jest tak dobrze to dziewczyna nie powinna nawet mieć żadnych wątpliwości.
    Z drugiej strony to ,że jest ok i mieć nimi kwitnie nie znaczy ,że ona skrycie kocha kogoś bardziej np platonicznie bez wzajemności. Może mieć sentyment do kogoś duży i mieć w związku z tym wątpliwości czy tak szybko decydować się na ślub.Kobiety dobre, nieśmiałe i wtazliwe tym bardziej potrafią kochać dłużej , nawet po rozstaniu i drągach. I każdy kolejny związek jest poprawny ale bez wielkiego " wow" . Uczuciowa przeżywa wewnątrz wszystko bardziej i dłużej.
    Próbuje i szukam wytłumaczenia .
    Teraz napiszę coś bardzo głupiego za bo z góry przepraszam. Królowa pucharów ale i inne pucharowe postaci mają skłonność do nałogów. Miała jakiś gorszy okres w swoim życiu, coś o czym on nie wie?
  • chalcedonn 09.07.18, 17:30
    No wlasnie ona mu powiedziala ze dla niej to za szybkie tempo i sadze ze nie klamala a przy okazji wyszla ta 5 denarow wiec jest to dodatkowa wskazowka dla niego co sie pod tym kryje. Nie wydaje mi sie zeby kogos skrycie kochala. Jak czlowiek sie zakocha to widac to po nim a po niej bardzo widac. A co do alkoholu bo puchary to picie to ona ma swoje smieszne zasady. Mocnych napojow czy piwa w ogole nie pije nawet na imprezach i to ogolnie nie ten typ zeby musiala cos ukrywac. Jak patrze na wszystkie te karty to mysle ze chodzi o czas. Umiarkowanie to potrzeba cierpliwosci 4 bulaw to stalosc w uczuciach. 5 denarow jej obawy i tu pasuje krolowa pucharow jako potrzeby uczuciowe. Moze niepokoi sie czy jemu bedzie stale zalezec czy to tylko chwilowe zauroczenie czy sie nie zmieni po slubie?
  • asia.33 09.07.18, 18:56
    On w takim razie wszystko wie . Bez sensu karty naprawdę 😂
  • asia.33 09.07.18, 18:57
    Takie szukanie dziury w całym .
  • asia.33 09.07.18, 17:28
    Patrzę jeszcze raz na te karty .
    Uważasz,że 4 kijów to karta ślubu? Wg mnie może być związku ale ślub to zdecydowanie karta Papieża i Kochankowie. 4 kijów to " bycie z kimś, mieszkanie , bywanie razem gdzieś " ale nigdy nie powiedziałabym że to karta ślubu. Prędzej związku o charakterze namiętnym , gdzie wspólne spotkania i sex są ważne, gdzie współpraca swoją ludzi ma znaczenie nawet na płaszczyźnie zawodowej.
    Lepiej byłoby zapytać co ona o nim myśli , co czuje i dlaczego nie przyjęła oświadczyny? Bo jeśli jest pytanie " co ukrywa" jest w rozkładzie to siła rzeczy jakaś kartę losujesz, nie wiem co musiałoby być aby jednoznacznie powiedzieć,że nic nie ukrywa. Po co było to pytanie ?
  • chalcedonn 09.07.18, 17:33
    Pytanie bylo na wszelki wypadek czyli co sie kryje pod tym ze nie chce teraz slubu. 4 bulaw wedlug opisu kart to sluby wlasnie a przynajmniej tak czytalam. Co do seksu to u nich to faza intensywnego zakochania bardziej niz namietnosci ale o szczegoly nie pytalam.
  • chalcedonn 09.07.18, 18:13
    Juz wiem co zrobie. Pokaze te karty im obojgu i niech oni sobie sami wyjasnia co znaczy ta krolowa puchrow i 5 denarow. Moze ich to nakloni do szczerej rozmowy. Dzieki za pomoc.
  • asia.33 09.07.18, 18:58
    😁
  • emily-rose 09.07.18, 19:30
    Mam wrażenie, że bez sensu było wyciąganie kart, skoro on wszystko wie i wszystko jest takie oczywiste. Może i tak jest, ale zaskakuje mnie, jak bardzo jesteś wszystkiego pewna 😉 Może się jeszcze z tym nie spotkałaś, ale najbardziej pewny człowiek może zaskoczyć w najbardziej niespodziewany sposób. Także miałabym dystans 😉
  • chalcedonn 09.07.18, 19:57
    5 denarow mnie zaskoczyla ale niech sami to omowia.
  • misboaa 09.07.18, 20:26
    chalcedonn napisał:

    > Juz wiem co zrobie. Pokaze te karty im obojgu i niech oni sobie sami wyjasnia c
    > o znaczy ta krolowa puchrow i 5 denarow. Moze ich to nakloni do szczerej rozmow

    Jak to chcesz pokazac karty im obojgu skoro ona o nie prosila??? To nie jest w porzadku. Jesli on prosil o wrobe to przekaz ja jemu. On sam ma zdecydowac co z tym robic bo to jego zycie.
    Jak sobie wyobrazasz sytuacje gdy ktos losuje karty na twoje sekrety i zmusza cie do rozmowy na ten temat? Do tego jeszcze w obliczu osoby trzeciej? Oczekujesz od niej "przyznania" sie do czegos? A wlasciwie to do czego???
    Mialam sie wypowiedziec na temat tej wrozby bo jest bardzo ciekawa, ale powstrzymam sie. Moge tylko powiedziec ze ona jest fajna osoba, ale nie bede sie wypowiadac o jej sekretach.

    I druga rzecz, tak zupelnie obok: mowisz, ze on jest bardzo zakochany i zdecydowany, ale nie masz pewnosci (oczywiscie nie wiadomo co by bylo) czy on by sie nie rozmyslil gdyby musial czekac tak dlugo. Otoz odpowiedz jest oczywista: gdyby byl zakochany to by czekal.
  • chalcedonn 09.07.18, 20:43
    Nie bede ich zmuszac. Zaproponuje mu zeby sam jej pokazal i porozmawial. Masz racje ze nie wiadomo czy on zechce czekac. Karty na przyszlosc wyszly jak na zakochanie a nie na slub wiec nie wiadomo jak sie potoczy.
  • misboaa 09.07.18, 22:47
    chalcedonn napisał:

    > Nie bede ich zmuszac.

    To dobrze. Ludzie maja wolna wole i indywidualna karme dlatego tez kazdy ma decydowac za siebie.

    Zaproponuje mu zeby sam jej pokazal i porozmawial.

    Nic nie proponuj. Karty przedstaw jemu bo skoro pytal to ma prawo wiedziec bez wzgledu na to co one pokazuja. Nie dawaj tez rad od siebie bo przeciez ty masz swoje subiektywne zdanie, a zycie jest ich. Jesli cie sam o to zapyta co ma zrobic to zaproponuj postawienie kart na takie wlasnie pytanie. I tarot to pokaze smile Czasami te podpowiedzi sa bardzo zaskakujace. I nie zawsze jest to szczera rozmowa smile

    Masz r
    > acje ze nie wiadomo czy on zechce czekac. Karty na przyszlosc wyszly jak na zak
    > ochanie a nie na slub wiec nie wiadomo jak sie potoczy.

    Mialam na mysli cos zupelnie innego. Milosc to wielka sprawa. Ona naprawde potrafi gory przsenosic. Smutne jest to, ze ludzie tak czesto myla milosc z fascynacja czy zakochaniem a najczesciem ze spelnieniem materialnych oczekiwac.
    Smutne jest tez to, ze tak czesto sami sobie zamykaja droge do szczescie poprzez zle wybory lub odgorne zalozenia, np: marze o weselu na dwiescie osob w Wenecji i dopiero sie zdecyduje jesli poznam osobe ktora mi to da. W takim wypadku mozna ominac kogos wartosciowego i zwiazac sie z nieodpowiednia dla siebie osoba. Wroze od wielu, wielu lat i zdarzaja sie klienci ktorzy takim nastawieniem sami sobie marnuja zycie, i co najgorsze takze komus. Slynne juz u mnie jest: mam juz tyle a tyle lat i czas nadszedl by sie ozenic/wyjsc za maz. I taki klient najczesciej jest gotowy zrobic to z pierwsza, poznana osoba ktora w miare przypadnie mu do gustu.
    A wtedy po pieknym slubie zaczynaja dawac sie we znaki niedopasowania i dramat murowany.
    W milosci to wyglada zupelnie inaczej. Znalam kilka takich par smile Tego nie da sie pomylic.
    Piszac o twoim koledze mialam na mysli to, ze jesli ja kocha (tak jak to przedstawiasz) to nie zmieni zdania tylko dlatego ze czas sie przedluza. Jest ogormna roznica w tym gdy ktos zwodzi i specjalnie gra na zwloke, a tym ze ma swoj rytm i swoj porzadek czasu. To przeciez widac golym okiem. Nie da sie oszulac.

  • parasomia 22.07.18, 00:52
    Trochę mnie dziwi, że ona odrzucając jego oświadczyny nie podała powodu, dlaczego to zrobiła, a on jej o to nie zapytał? Wg mnie jej jest dobrze tak jak jest, ona chce być dalej z nim w związku na dotychczasowych zasadach, potrzebuje trochę swobody i relacji opartej na dobrej zabawie, wspólnym przebywaniu, na pewno lubi jego towarzystwo ale nie chce zobowiązań. Ona jest bardzo wrażliwą kobietą, boi się zranienia lub że po ślubie wszystko się zmieni i stanie się zbyt poważnie, a facet nie będzie jej już traktował tak jak kiedyś. Ona obecnie nie ma wobec niego planów matrymonialnych, ale bardziej dlatego, że nie ma obecnie potrzeby zmiany stanu cywilnego i trybu życia. Przywykła już do życia jakie ma.
    Jeśli chodzi o przyszłość relacji, to mam wrażenie, że on tak łatwo nie odpuści, spróbuje z nią porozmawiać i ponownie będzie chciał jej oświadczyć się. Ciężko powiedzieć, co ona zrobi po tych kartach, ale przynajmniej narazie ślubu tutaj nie widać
  • chalcedonn 22.07.18, 10:52
    moge juz zweryfikowac karty. okazuje sie ze facet nigdy nie dal jej najmnijeszego prezentu nie zabral na randke ani do restauracji ani nigdzie. samochod i cale to jego bogactwo to zart a nawet podobno nie stoi dobrze finansowo. od nikogo nie dostwala zadnych prezentow wiec wszystko to wymysl. Adorowal ja bezkosztowo i po kolezensku slubu nigdy nie proponowal. Ma fajny bajer wiec dalam sie nabrac. wyjechal do rodziny w waznych sprawach i wiecej sie nie odezwal. co milosci to on jest fantasta a ona go tylko polubila wiec ... SLUBU NIE BEDZIE. dlatego wyszly mdle te karty na pytania i 5 denarow bo nie ma ani prezentow ani kasy ani milosci. dla mnie nauczka zeby na przyszlosc nie wierzyc plotkom i bajerantom.
  • parasomia 22.07.18, 11:32
    no właśnie coś mi tu nie pasowało, szczególnie brak krat mówiących o wzajemnych uczuciach zwłaszcza, że podobno on twierdził, że ona bardzo go kocha i że on za nią szaleje. naprawdę dziwny facet, jeśli nigdy nawet się jej nie oświadczył to po co pyta, czemu ona nic chce ślubu - jakie zadał pytanie, to taką dostał odpowiedź...
  • chalcedonn 22.07.18, 11:59
    roznym osbom podawal rozne dane o sobie wiek informacje o swojej pracy raz byl w zwiazku raz wolny kazdemu co innego moze dlatego przepadl bez wiesci. nigdy nie wspominal o milosci i niczego nie chcial procz kolezenstwa. dziwna sprawa...
  • parasomia 22.07.18, 12:11
    a znasz go dobrze, kim on jest? bo mi to przypomina zachowanie pewnego mojego dalekiego znajomego, który miał schizofrenię i opowiadał o sobie niestworzone historie - raz, że go uwiodły go jakieś blondynki modelki i wykorzystały seksualnie, innym razem że niby był na imprezie z jakimiś stewardessami, innym razem podwał się za kogoś innego lub służył na misji na wojnie, że był w służbach specjalnych i takie tam, a facet tak naprawdę był rolnikiem i nie opuszczał swojej wsi. jeśli ktoś go nie znał to na początku mógł się złapać na te brednie, ale w końcu wychodziło na jaw, że facet jest niepoczytalny. może to ta sama osoba? wink
  • chalcedonn 22.07.18, 12:28
    jakbym go dobrze znala to bymsie nie dala nabrac. co do miejsca zamieszkania podawal rozne informacje. podobno lubil rozmawiac o patologiach. moze traume przezyl albo ktos z znajomych. poza tym mily facet nie bylo czego sie przyczepic.
  • asia.33 22.07.18, 14:46
    Takie zachowania to nie tylko choroba psychiczna ale zwykle cwaniactwo. Był kiedyś taki program w TV gdzie facet mieszający na wsi nie miał kasy i poznawał przez net dziewczyny. Miał kilka schematów, gdy podawał się za żołnierza , który jest na misji w Iraku ubierał się w zakup na allegro mundur. Rozmawiał z dziewczynami przez skaypa. Dziewczyny angażowały się w taki zdalny związek. Gdzieś w szopie czy garażu zrobił sobie punkt dowodzenia, siatki maskujące , wygląd jakby był naprawdę na misji. Rozkochiwał w sobie dziewczyny , nie oczekiwały spotkań w realu gdyż wiedziały że jest na wojnie . Naobiecywać dziewczynom wiele. Dochodziło do tego,że oświadczenie się dziewczynom . Kupił pierścionek i każdej pokazywał przez skaypa że to dla niej , jak tylko wróci będzie ślub itp. Wierzyły. Gdy już były na maxa wkręcone facet dzwonił , że utknął gdzieś na końcu świata i nie ma jak wrócić , zgubił bagaż itp prosił o pomoc ( przelew na konto) . Kobiety robiły przelewy po czym on znikał bez śladu. Gdzie mialy go szukać w Iraku? Tak to widzicie facet z małej miejscowości rolnik znalazł sposób by się urządzić w życiu. Któraś jednak nie odpuściła i nie podarowała facetowi i zgłosiła na Policję no i wyszło na jaw jaki z niego żołnierz.
  • chalcedonn 22.07.18, 15:02
    nie mial interesu z tej znajomosci nie chcial jej pieniedzy ani nie probowal rozkochac. podkreslal ze zalezy mu tylko na kolezenstwie i nigdy sie to nie posunie dalej i tego sie trzymal. kolezance mowil ze jest w udanym zwiazku i ze ja traktuje jak przyjaciolke. ona tez go traktowala jak kolege uklad miedzy nimi byl jasny od samego poczatku.
  • birdcherry 22.07.18, 18:53
    Trzeba by postawić karty na niego i zapytać co go popycha do takich głupich żartów. Zachował się beznadziejnie.
  • chalcedonn 22.07.18, 19:29
    to nie on zaczal. on tylko odplacil. i to przez cudze zarty sie stale klocili to nie bede nastepnych kart wyciagac.
  • chalcedonn 22.07.18, 19:37
    nie wiem o co mu chodzilo tak naprawde to tylko moje przypuszczenia ze to mogla byc zemsta
  • chalcedonn 22.07.18, 19:51
    ona powiedziala ze od pewnego momentu trzymala ich podejrzliwosc i klotnie a nie kolezenstwo. to sie nie rozpadlo z dnia na dzien. zawsze byl jeden temat dyzurny o ktory sie spierali zwlaszcza ona.
  • misboaa 25.07.18, 22:35
    Alez to dziwna i bezsensowna sytuacja. Niestety zajmujac sie wrozeniem czsami spotyka sie takie niepowazne osoby.
    Teraz lepiej rozumiem dlaczego obstawalam przy tym ze stanowczo nie mozeszp okazac kart cjej. To po prostu nie mialo sensu.
    Do mnie kiedys zglosil sie klient ktory zgubil pieniadze. Poswiecilam mu duzo czasu. Okazalo sie ze niczego nie zgubil. Chcial sie spotkac i sprawdzic "cos". A przeciez hobbystycznie to ja bywam w Szkolce tarota.
    Ludzie miewaja dziwne pomysly...
  • chalcedonn 25.07.18, 23:30
    szukal klucza ktory sie nie zgubil? haha... ciekawe co sprawdzil z twoja pomoca...
    w moich kartach czulam ze cos jest nie tak bo gadal o bogactwach a wyszla 5 denarow i to mi od razu nie pasowalo ale nie wiedzialam co. zasugerowalam sie jego slowami ale intuicja mi podpowiadala ze cos nie gra. nawet jakby to byla prawda i ona chcialaby mniej tych gestow w postaci prezentow to czulam ze to nie ta karta ale ze to sie odnosi do pieniedzy i nie wiedzialam jak to ugryzc. 5 denarow to byla wiadomosc ze ona nic nie dostala czyli jego klamstwo. ciekawe doswiadczenie z kartami. myslalam jeszcze nad krolowa pucharow ktora pokazala sie w konteksie slubu ktorego nie mialo byc przeciez. oni sie wtedy klocili i bylo zle miedzy nimi i ona mowila ze miala mieszane uczucia bo duzo rzeczy sie dzialo sprzecznych i nie wiedziala czy mu wierzyc czy nie. mysle ze jej bylo przykro chciala wierzyc ale nie umiala do konca i to chyba pokazala ta karta.
  • misboaa 26.07.18, 10:06
    Szukal pieniedzy ktorych nie zgubil, ale mniejsza juz o szczegoly bo istotne jest ze szkoda mi sie jego zrobilo gdy odkrylam dziecinade. Jest niestety wiele kategorii ludzi i wcale nie chodzi o kolor ich wlosow... Podejzewam ze czasami graja kogos innego tylko po to by na chwile poczuc smak bycia ta osoba i moment kiedy moga zaimponowac komus. Moze ten czlowiek czul sie wspaniale udajac bogatego i spelnionego. "Mam kase i kobiete. Super facet ze mnie"
    Odzywa sie tez do mnie pewna osoba ktora jak sie okazalo ma problem i zyje w fantazji proszac o karty na sprawy ktore nie istnieja w rzeczywistosci. To jest jednak kwestia zdrowia a nie zartu. Odkrylam to dosc szybko, ale poczatkowo jej wrozylam, i tez zawsze karty byly "smutne".
    Dlatego tez zajmujac sie tarotem musisz brac to pod uwage.
    W tym przypadku mnie rowniez zastanawiala 5Mon oraz QPuch. do ktorej mialam wiele podejzen, ale z racji tego ze to mialo byc jej tajemnica, a on grzebal (rzekomo) w jej zyciu to nie chcialam o tym mowic szczegolowo. Natomiast 5Mon. zalozylam ze ty znasz tych jego dobrze i wiesz o jego sytuacji materialnej wiec szukalam innego rozwiazania. Karta tarota ma przeciez niezliczona ilosc znaczen i sztuka jest znalezc ta wlasciwa.
  • asia.33 26.07.18, 11:31
    Większość ludzi a szczególnie mężczyzn nie wierzy we wróżby z kart, są sytuacje gdy testują wróżki celowo wprowadzają w błąd by sprawdzić czy ona się zorientuje. Pytają o nieistniejące sprawy i czekają aż wróżką odpowie ,że to kłamstwo i że robi to klient celowo. Znam kilka takich sytuacji, znajomy tak samo zrobił mojej wróżce z przeszłości , poszedł do niej żeby się z tego pośmiać i udowodnić że to bzdury. Nie jest to choroba czy bujanie i fantazji a celowe wprowadzanie w błąd aby wróżce cos udowodnić i później przed samym sobą i innymi skwitować ,że nie zorientowała się. Że wróżba jest w miarę tania od 50 zł wzwyż to nie szkoda im pieniędzy . A w kartach wychodzą głupoty . Ja np nie zorientowała. Się,że ktoś mnie testuje. Trzymał abym się zadanego pytania i na podst kart jakie wyszły pro dać odpowiedź. Niektóre wróżki mają tzw kartę strażnika gdy wypada ta karta to znak by nie udało odpowiedzi.
  • asia.33 26.07.18, 11:35
    Ostatnie zdanie:
    * by nie udzielać odpowiedzi.
  • chalcedonn 29.07.18, 13:00
    znajoma zaczyna sie martwic ze kolega nie daje znaku zycia. byl czlowiek i nie ma czlowieka. zlosc powinna przejsc mu na tyle zeby chociaz sie normalnie pozegnac a facet przepadl bez wiesci. zastanawia sie czy nie powinna zglosic zaginiecia na policji.
    co zrobi policja- 2 mieczy kolo fortuny paz mieczy
    najpierw nie beda chcieli przyjac zgloszenia beda watpliwosci a moze nie beda mieli czasu ale kolezanka ma duzo powodow zeby go poszukac ta droga i powie im cos od czego zmienia zdanie i zaczna sledztwo.
    czy policja go znajdzie- paz denarow ksiezyc 10 mieczy
    dowiedza sie o nim sporo rzeczy ale bedzie to trwalo bo pojawi sie duzo niejasnosci. wcale nie bedzie im latwo go znalezc. cos nie bedzie pasowac w sledztwie. beda musieli sie domyslac i bladzic po omacku w ksiezycu. ale 10 mieczy to jednak zakonczenie sledztwa z sukcesem tylko... czy on bedzie zywy? 10 mieczy kojarzy mi sie z kims martwym.
    czy on zyje? 8 pcharow
    nie podobaja mi sie te karty. co sadzicie?
  • asia.33 29.07.18, 14:25
    A ona jako kto ma zgłosić? Rodzina? Mieszkali ze sobą? Jeśli się rozstali to facet może milczeć . Jak nie łączy ich nic to policja nie przyjmie zgłoszenia, może rodzina lub osoby które razem mieszkają. A jak po kłótni to facet może chcieć mieć spokój itp. wiesz ilu tak milczy , policja nie zauje się kłótnia kochanków gdy jedna strona nie chce się odezwać.
    Karty wskazują na emocje i odejście w silnym wzburzeniu. Niech facet ochlonie.
  • misboaa 29.07.18, 14:58
    Kolezanka za bardzo sie nim przejmuje. Niepotrzebnie sie stresuje. On ma wiele innych klasmast na sumieniu bo to taki typ kretacza. Spali za soba mosty bo "szuka szczescia" na nowym gruncie. Policja napewno przeszukala by bank danych a na koniec powiedzial jej zeby sobie dala z nim spokoj byc moze ze in nie chce wrocic.
  • chalcedonn 29.07.18, 15:06
    kolezanka ma wiele innych powodow zeby zglosic go na policje. duzo powazniejszych powodow ktore policja potraktowalaby powaznie jak pokazuja karty bo sledztwo jest. typ kretacza no wlasnie. moze karty pokazuja ze ma wiele falszywyh tozsamosci ktore wyszlyby na jaw i moze to symboliczna smierc czlowieka ktory nie istnieje i odrodzi sie jako prawdziwa osoba i to pokaze sledztwo?
    ona ma wiele podejrzen co do niego i to bardzo powaznych.
  • chalcedonn 29.07.18, 15:36
    i paz denarow nie daje mi spokoju jakby mialy wyjsc przy okazji inne rzeczy w sledztwie.
  • parasomia 29.07.18, 15:39
    paz denarow ksiezyc 10 mieczy - pierwsze moje skojarzenie na te karty, że facet celowo ukrywa się z powodu jakiś długów,może alimentacyjnych, a może to oszust matrymonialny, który naciągał kobiety?Wg mnie dobrze ukrył się i nie będzie go łatwo znaleźć. Ale to takie gdybanie gdyż równie dobrze te karty mogą oznaczać wyjazd na urlop lub bezludzie gdyż facet może po kolejnych porażkach chcieć się zdystansować do obecnego życia, które go przybiło.
    Księżyc + 10 mieczy mogą wskazywać również na problemy natury psychicznej typu depresja, myśli samobójcze, choroba dwubiegunowa, ale wg mnie on życie gdyż 8 pucharów to świadome odejście od obcego życia, porzucenie przeszłości, a nie śmierć w sensie fizycznym
  • chalcedonn 29.07.18, 15:51
    pytanie bylo czy policja go znajdzie. znajdzie ale w zlym stanie. moze 10 mieczy to zabojstwo? z ksiezycem tez pasuje bo sie morduje po ciemku a nie w bialy dzien. najlepiej jakby policja to sprawdzila wtedy bedzie pewnosc o co chodzi.
  • chalcedonn 29.07.18, 15:54
    kolezanka uwaza ze to nie w jego stylu tak zniknac bez slowa. ktos sie nim mocno interesowal i wygladalo na to ze go bardzo nie lubi.
  • misboaa 29.07.18, 16:07
    chalcedonn napisał:

    > kolezanka uwaza ze to nie w jego stylu tak zniknac bez slowa.

    Kolezanka niczego o nim nie wiec uzywanie okreslenia ze cos jest nie w jego stylu jest nieodpowiednie. Jego kart wygladaja tak ze "wszystko" moze byc w jego stylu. Dlatego tez powiedzialam ze jesli chodzi o to ze ona sie o niego martwi to zupelnie niepootrzebnie. Szkoda jej serca dla niego.
    Natomiast ty piszesz niejednoznacznie. Jest roznica w tym czy ona ma to zglosic na policje bo sie o niego martwi czy dlatego ze narozrabial i jest powod by za to odpowiedzial. To sa dwie rozne sprawy i dwa rozne sprawy.
    Jesli jest jej cos winny to powinna to zglosic. Policja przeszuka katroteke i wiele sie okaze. To moze byc np: drobny zlodziejaszek i po tym go znajda. A przy okazji wyjda cale gory lodowe.



    ktos sie nim mocn
    > o interesowal i wygladalo na to ze go bardzo nie lubi.

    A takich osob moze byc wiecej. Pierwsze co ja widze to to ze moze nieplacic alimantow lub w ogole ukrywac sie przez organami by uznac ojcostwo. A w tym momenciem oze byc juz nawet za granica. Jest daleko.

  • parasomia 29.07.18, 16:14
    To w sumie by też pasowało, np. za długi, gdyż w tle są jakieś sprawy finansowe (paź denarów). Niekoniecznie to maże być odrazu morderstwo, ale jakieś pobicie lub uwięzienie (ale wtedy bardziej pasowałby tu Diabeł), ale i tak dalej myślę, że on żyje i sam się ukrywa. W każdym bądź razie, czy żywy czy martwy jest on dobrze ukryty i nie będzie teraz znaleziony, albo nikt nie będzie go teraz szukał, zwłaszcza jeśli nie będzie żadnego śladu. Raczej sam się pojawi.
    2 mieczy kolo fortuny paz mieczy - wg mnie policja na początku nie podejdzie zbyt poważnie do sprawy, pomyślą że facet "poszedł balować" lub uciekł na złość komuś lub uknuł jakąś intrygę.
  • chalcedonn 29.07.18, 16:28
    powodow zeby to zglosic ma wiele wiec to nie odgrywa zadnej roli jedynie dla policji ma znaczenie ktory z nich poda jako oficjalny. nie wiem skad pomysl alimentacyjny i temat ojcostwa bo on nie mial zony ani dzieci. jego partnerka rozmawiala z nim o dzieciach ale on nie chcial tak szybko nie palil sie do ojcostwa i ona o tym wiedziala. bylaby to ciaza wymuszona na nim ale nie sadze aby uciekal od odpowiedzialnosci alimentacyjnej jakby cos takiego sie zdarzylo bo jego rodzina nie pozwolilaby na to. kolezanka mowila ze on bardzo kocha rodzine i liczy sie z ich zdaniem.
  • chalcedonn 29.07.18, 19:22
    on sam podejrzewal dwie osoby- swoja byla i jakiegos faceta. kolezanka nie potraktowala tego powaznie a teraz on moze nie zyje. ktos mu chcial bardzo dokuczyc. a przy okazji dokuczal im obojgu.
  • chalcedonn 30.07.18, 18:06
    od dluzszego czasu ktos sie pod niego podszywa i znia kontaktuje podajac sie za niego. kolezanka jednak twierdzi ze inaczej sie zachowuje. on jej nigdy nie obrazal a ta osoba stale to robi choc nie bezposrednio tylko naokolo ale od pewnego mometu probuje wygasic ta korespondencje zniechecic ja do siebie ale ciagle jako kolega. ona nie poznaje tej osoby. jak ktos obcy. spytalam czego chce ta osoba.
    6 mieczy krol pucharow wisielec
    chce zeby przestala z nim utryzmywac kontakty. widzi go jako jej przyjaciela bo wyszedl pucharowy.
    facet znika potem ktos z nia pisze podajac sie za niego ale chce ja zniechecic do niego ale chyba tak zeby sama zrezygnowala a nie ze on urwal kontakt. ale to nie on. on milczy juz od dawna. jego styl pisania byl nie do podrobienia bardzo charakterystyczny a ta osoba nawet nie stara sie byc podobna albo jest bardzo nieudolna.
    jakby nie zyl to byloby jasne po co pisze zeby nie dowiedziala sie ze sie cos stalo a znajomosc sama wygasla. po sprawie i bez podejrzen
    ona moze tak myslec w kazdym razie. pisze tak zeby nic nie napisac
  • chalcedonn 30.07.18, 18:50
    analizuje jeszcze o czym gadalam z kolezanka. ktos musial miec z nim porachunki albo kobieta. jego partnerka to nie moze byc bo on byl pewen ze ona nie bylaby w stanie go skrzywdzic i bardzo ja cenil. ale po bylej spodziewal sie nieobliczalnych zachowan. jej sie obawial i nawet wspomnial raz zejego zdaniem bylaby zdolna do przemocy
    kiedys dal kolezance kontakt do swojej partnerki szuka ale nie moze go znalezc. moglaby ja spytac

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.