Dodaj do ulubionych

wyjazd firmowy

24.09.18, 13:32
Witam. Na wstępie przepraszam, że tak dużo kart wyciągnęłam na pytania, ale słabą mam jeszcze wiedzę o tarocie i nie potrafię zinterpretować jednej karty. Wkrótce jedziemy w pracy na wyjazd integracyjny w góry, a ja zupełnie nie mam ochoty tam jechać gdyż w planie są ,m.in. stresujące warsztaty z przemówień publicznych, ale niestety nie można się z tego wymigać. Okropnie przejmuje się tym wyjazdem, gdyż nienawidzę występować publicznie, ani też nie jestem zbyt imprezowa, a wieczorem szykuje się impreza na ok 100 osób, z których wszyscy się znają a ja znam jako tako tylko kilka osób ;/ Pocieszam się, że przynajmniej zmienię na jakiś czas otoczenie, zwłaszcza że od lat nie byłam w górach.
Co się dla mnie wydarzy w 1 dniu wyjazdu?: Król Buław-2 Buław-Sprawiedliwość
W pierwszym dniu ważną rolę odegra jakiś mężczyzna, to może być ktoś z kim będę razem uczestniczyć w tych obowiązkowych warsztatach, raczej oboje zachowamy dystans wobec siebie i skupimy się na poprawnym wykonaniu zadań. Tak więc pierwszy dzień minie mi głównie na wykonywaniu zadań firmowych
Co się dla mnie wydarzy w 2 dniu wyjazdu?: 10 Mieczy-6 Pucharów-6 Mieczy
Drugiego dnia poczuje się przemęczona tym wyjazdem i będę chciała jak najszybciej wrócić w do domu. Drugi dzień głównie minie mi na drodze powrotnej do domu, podczas której będzie panowała harmonijna przyjacielska atmosfera
Jak będę się czułą bawiła na imprezie firmowej? Pustelnik-Królowa Mieczy-Rydwan
To mi wygląda tak, jakbym w ogóle nie poszła na tę imprezę firmową, może będę przemęczona lub po prostu będę w kiepskim nastroju, ewentualnie pod koniec imprezy może się pojawię na niej przez chwilę. Jeśli miałabym podsumować ten wyjazd, to patrząc na te karty jeszcze bardziej odechciało mi się tego wyjazdu, ale może nie będzie aż tak źle...?wink
Edytor zaawansowany
  • oyala 24.09.18, 19:43
    pyt. 1 / nie musi to być mężczyzna, Król buław może wskazywać na atmosferę niezbyt spięta, dość przyjemną, otwartość na coś nowego. + dwie pozostałe karty, wygląda jakby te warsztaty/wykłady nie były tak stresujące jak się obawiasz.
    Natomiast poza "lekcjami" już jest inaczej.
    pyt. 2/ tutaj bym była ostrożna z "harmonijną atmosferą". Może dojść do kłótni/nieporozumień, chociaż np. zaczęło się przyjemnie. Nie widać, aby dochodziło do zgody ostatecznie, bo 6 mieczy to ucieczka od niesnasek, rezygnacja (to smutna karta).
    pyt. 3/ jeśli pójdziesz będziesz się czuć osamotniona, odizolowana, a Królowa mieczy czesto lubi się wtrącać w nie swoje sprawy i jest gotowa do kłótni i agresji. Znowu może dojść do tego co w pkt. 2, a nie dojdzie do złagodzenia sytuacji, bo Rydwan to m.in. ucieczka, albo "zadeptanie" swoich wrogów.

    PS. wyjazd wskazany, aby zweryfikować rozkłady smile
    --
    oyala@gazeta.pl
  • milivanily 24.09.18, 20:53
    Bardzo dziękuję za pomoc z interpretacji, oczywiście w przyszłym tygodniu po wyjeździe wrócę z weryfikacją. Tylko tak jeszcze się zastanawiam, czy tutaj karty nie ukazały mojego bardzo negatywnego nastawienia do wyjazdu, czy faktycznie będzie mi tam aż tak źle. Ale bardzo prawdopodobne, że będzie tak źle, gdyż co roku te nasze imprezy firmowe są dla mnie droga przez mękę, gdyż przeważnie w ciągu dnia wymyślą nam tyle różnych męczących i stresujących zajęć, iż wieczorem padam na twarz ze zmęczenia i nie mam już siły na imprezowanie
  • oyala 24.09.18, 23:28
    oczywiście również karty mogą pokazywać twoją niechęć. Ale na 6 ostatnich kart, połowa to miecze. Tak czy siak, wieje chłodem i awanturą.
    Nie mogę doczekać się weryfikacji smile
    --
    oyala@gazeta.pl
  • uhuhana 30.09.18, 22:04
    te obowiazkowe wyjazdy integracyjne to zmora naszych czasow - w ogole czegos takiego nie powinno byc.
  • wyka_ptasia 02.10.18, 08:52
    Jestem z tych, co to wyrażają taki sam pogląd 👍😁.

    --
    pozdrawiam
  • milivanily 07.10.18, 01:12
    Wróciłam z wyjazdu i piszę jak było. Zanim postawiłam karty nastawiałam się, że pierwszy dzień wyjazdu będzie gorszy od drugiego, ale karty pokazały jakby odwrotnie - dzień pierwszy był zdecydowanie ciekawszy, więcej się działo i wspominam go lepiej. I faktycznie warsztaty pierwszego dnia okazały się nie takie straszne, było śmiesznie i dużo się działo. Tego dnia niespodziewanie skontaktował się ze mną znajomy z przeszłości i myślę, że to on wyszedł w tym królu buław, gdyż resztę dnia spędziłam rozmyślając o nim. Wieczorem byłam już tak zmęczona i w niezbyt imprezowym nastroju (jak to ja) wiec zaraz po kolacji odcięłam się od towarzystwa i poszłam spać (pasuje tu Sprawiedliwość?).
    Drugi dzień był już zdecydowanie gorszy jak dla mnie, wszystkim udzielało się zmęczenie (stąd pewnie to 10 mieczy), nastroje były kiepskie gdyż drugiego dnia też dostaliśmy zadanie do wykonania związane z rywalizacją, podczas którego wkurzył mnie bardzo podchmielony kolega, który zachowywał się wobec mnie nie w porządku. Bardzo mi popsuł tym nastrój i nie miałam ochoty na nic, zamknęłam się w sobie i stąd pewnie tutaj ten Pustelnik i królowa mieczy. Resztę dnia spędziłam w autokarze samotnie w podłym nastroju nie mogąc się doczekać powrotu do domu (dlatego pewnie ten Rydwan wyszedł na końcu wyszedł).
  • oyala 07.10.18, 15:56
    Widzę, że nawet nieźle pokrywa się z moja interpretacją. smile
    --
    oyala@gazeta.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka