Dodaj do ulubionych

Czy zdarza wam się

24.12.18, 22:39
stawiać karty po alkoholu i czy wróżby wtedy nie wychodzą zbyt optymistyczne, skoro człowiek jest z dobrym nastroju?Czy w ogóle powinno się wtedy stawiać karty, gdy jest się po jednym głębszym lub kilku? Bo ja wtedy mam wrażenie, jakby mi się jakaś klepka w mózgu otwierała i nagle dostaję jasności umysłu smile
Edytor zaawansowany
  • kamerados 25.12.18, 07:24
    Tak w ogóle, to ja po paru "głębszych" w ogóle nie stawiam kart, no i nie traktuję Tarota jako coś co "mi wychodzi"na pociechę bądź też nie. To, mam wrażenie współczesna, komercyjna maniera wynikająca z zabawy kartami,m. in w telewizji, tyle że Maciej i jemu podobni to...aktor, a głosik 100 % trafności "podłożony" przez telewizję. Zainteresowanym polecam "Z Archiwumx" - odcinek kiedy grasował morderca - psychopata, a pan "wróżka telewizyjna" miał pomagać policji.
    Można oczywiśce, robić burzę mózgów, wizualizacje, jeżeli się ma infekcję, alkohol służy, ale jest się jest chorym czy półprzytomnym myślę że należy się zastanowić,czy wróżyć czy iść do lekarza. Bo po paru głębszych to światło to może być pomroczność jasna.
    Wg. literatury, alkohol obniża wibracje, na ogół w tym srodowisku się nie pije w nadmiarze. To przeciw "duchowym" zasadom. Gdybyś, tak jak ja , częściej kładł dlaklentów, zrozumiałbyś,że ta praca wymaga kondycji a nałogi nie bardzo służą. Do pracy ne chodzi się po pijaku, a tu weź się ubierz - raz biznesowo,raz w toorbanie...
    Może masz jak nektórzy kłopot z medytacją bo jesteś spięty, albo próbujesz skonfrontować sięz tematami odpychanymi przez świadomość? Ale moim zdaniem - 1-2 głębsze czyli "przepisowa" ilość promili wystarczy na infekcje, zwłaszcza nalewki czosnkowej. Bo później człowiek jest gotowy raczej na sen big_grin big_grin No i .. to też niezły przepis na "dokrwienie:, nie tylko mózgowia, ale gruczołów dokrewnych, działa też fajnie afrodyzjakalnie. Wada - śmierdzi ...
  • yorka83 25.12.18, 12:21
    To ze masz wrazenie, ze po alko otwiera ci sie klepka jest tylko potwierdzenien tego ze moze i na co dzien, ale na pewno przy stawianiu kart jestes spieta itp. Zastanow sie dlaczego ludzie pija?smile
  • macieqkrol 25.12.18, 13:11
    Żeby było jasne, piję tylko okazyjnie w towarzystwie, zwykle tylko lepsze gatunkowe trunki i po nich mam wrażenie, że wyciszam się wewnętrznie zaczynam lepiej rozumieć pewne rzeczy. Czasami mam wrażenie, że wręcz słyszę czyjeś myśli i to czego do tej pory nie rozumiałem, nagle staje się jasne... Oczywiście tak mam tylko po niewielkiej ilości alkoholu i nigdy nie upijam się. Ogólnie wtedy lepiej mi się pracuje z kartami, gdyż jestem bardziej skupiony i wyluzowany. Jednak tak jak napisaliście, nie wiem czy to tylko złudny wpływ alkoholu powoduje u mnie taki stan, być może powodując fałszywy odbiór rzeczywistości. Za krótko wróżę aby mieć możliwość weryfikacji, czy wróżby stawiane pod wpływem niedużej ilości alkoholu (ale nie w stanie upojenia alkoholowego), kiedy mam jeszcze jasność umysłu, sprawdzają się
  • yorka83 25.12.18, 14:15
    A mi sie wydaje, ze po prostu po alkoholu puszczaja pewne blokady i tylewink)dlatego inaczej myslisz, czujesz itp. (oczywiscie caly czas mowa o niewielkiej ilosci alkohu)
  • adoptowany 25.12.18, 14:15
    nie wiem, bo nie probowalem, tak jak nie probowalem prowadzic auta czy uprawiac seks,moze dlatego ze pije mało i tak sporadycznie ze prawie wcale.

    --
    ,.via miami
  • lampone 25.12.18, 16:51
    Jeśli traktujesz to jak rozrywkę to wróż sobie samemu, bo to nie w porządku wróżyć komuś po paru głębszych. Przy poważnych wróżbach jak ktoś potrzebuje używek żeby czytać z kart to nie powinien się nimi zajmować. Alkohol nie otwiera żadnych klapek a przynajmniej ja w to nie wierzę. Chyba że ktoś szuka pretekstu żeby się napić ale jasnowidzem po alkoholu nikt jeszcze nie został. Nawet zwykłe przeziębienie czy grypa utrudnia skupienie się a co dopiero alkohol.
  • misboaa 25.12.18, 21:52
    Nie. Nie zdarza mi sie. Karty odczytuje rzetelnie, a nie z fantazja.
  • donbas 02.01.19, 20:49
    Nie. Umówiłam się z kartami, że m.in. po alkoholu nie stawiam. Unikam stawiania kart jak się czegoś napiję, nawet jeśli jest to tylko jeden kieliszek wina i nawet jak nieraz mam ochotę na postawienie. Zdarzyło mi się to tylko raz (sobie stawiałam) i był to jeden kieliszek wina i też wydawało mi się, że jestem rozluźniona i dobrze mi się stawia. Tylko, że odczyt kart okazał się finalnie do dupy. Uważam, że alkohol owszem rozluźnia (w małych ilościach), ale nie pomaga w żadnym stopniu ani w skupieniu się, ani rzetelnym odczycie. A jasności umysłu na pewno nie daje (joginowie czy mnisi tybetańscy nie piją w ogóle) a człowiek po alkoholu ma wyłączone pewne receptory. Klepki się nie otwierają tylko zamykają, naczynia krwionośne , pomimo odczuwania gorąca się zwężają, co skutkuje słabszym dotlenieniem mózgu (spróbuj stawiać jak się nawdychasz CO??-albo CO2 i co???). To jak można dobrze wróżyć? To, że wydaje Ci się, że dostajesz "jasności umysłu", to wynik zdjęcia przez działanie alkoholu blokady psychicznej, i dodania odwagi, co pokazuje, że brak Ci odwagi w stawianiu na trzeźwo i nie masz do siebie zaufania w tej kwestii.
    Że tez takie rzeczy trza pisać na forum dorosłym ludziom.
  • puenta 18.01.19, 12:29
    donbas napisała: "Że tez takie rzeczy trza pisać na forum dorosłym ludziom."

    Mam déjà vu, bo czytałem kiedyś wręcz bliźniaczy temat:

    "donbas 22.09.17, 22:38 Umawiałam się z kartami, że nie stawiam na nowiu, na pełni i po alkoholu. I staram się tego trzymać. Ale....No właśnie ma problem z alkoholem. Tzn. nie, że w ogóle z tym mam problem, bo w zasadzie nie piję w ogóle. Ale zauważyłam, że jak już sobie pozwolę na jakiegoś nawet małego drinka, to otwiera mi się jakiś kanał podświadomości. Widzę dokładnie wtedy karty i mam jakieś "inne widzenie" i łatwość w odczycie. Nie wiem w czym rzecz? Dlaczego tak mam? Zastanawiam się, czy nie otwiera mi wtedy się ta wodna intuicja i wrażliwość, której mam cały ocean w horoskopie? I tak się zaczęłam zastanawiać, czy przypadkiem nie powinnam się czasem "znieczulić" żeby zniwelować wszędobylskie wpływy Saturna w mojej strukturze osobowości?"
  • donbas 18.01.19, 13:40
    Taaa. To był ten właśnie raz kiedy wydawało mi się to samo co autorowi wątku. I napisałam przecież, że odczyt był finalnie do niczego. Prawdopodobnie byłam wtedy zblokowana i w ogóle nie powinnam brać kart do ręki w tym stanie. Winko spowodowało, że poczułam się rozluźniona, ale tego rodzaju rozluźnienie wcale jednak nie sprzyja wróżbom. Nadal więc trzymam się tego jak umówiłam się z kartami co do alkoholu.
  • puenta 18.01.19, 16:16
    Taaa, winko, drink itd. Wg regulaminu żadne pytanie nie jest głupie, czy jak sugerowałaś niedojrzałe. Najwyraźniej popijanie skraca pamięć. Macieqkrol, osobiście uważam, że alkohol i ezoteryka nie powinny iść w parze, albo ogólnie człowiek i używki, długo by pisać czemu. Samo słowo "spirit" mówi za siebie....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka