Dodaj do ulubionych

Wróżba..........mogę prosić ?

10.10.07, 14:35
Dzień dobry! Wędrując po forum gazety, odkryłam "Szkółkę Tarota",
postanowiłam poprosić o wskazówki i Waszą pomoc. Nie byłam dotąd
częstą bywalczynią gazetowego forum, bo dostęp do internetu miałam
bardzo ograniczony, dopiero niedawno założono mi w domu stałe łącze.

Przeczytałam i wiem w jaki sposób odwdzięczę się za wróżbę.

Mam problem związany z uczuciami. Był kiedyś w moim życiu pewien
mężczyzna, ktoś o kim do dnia dzisiejszego nie mogę przestać myśleć
i to żadna moja fanaberia. Mamy kontakt, dobra, poprawna relacja,
właściwie wznowiona, bo na kilka miesięcy urwał się i rozeszliśmy
się w dwie różne strony. Tylko, że teraz to już dwa odrębne życia,
nie ma wspólnego mianownika.
Pytania na pewno nikogo nie zdziwią, ani nie zaskoczą... Miłe
Wróżki,czy mogę prosić o zerknięcie w tę znajomość, "mamy szanse" ?
Mamy szansę na ponowne zbliżenie się ? Wiedza na ten temat to taki
mój priorytet, to nadzieja i marzenia. Jednocześnie jestem
wystarczająco silna by przyjąć także odpowiedź negatywną, zależy mi
tylko na prawdzie.
Chyba napisałam to co najważniejsze, Wasza pomoc ma dla mnie dużą
wartość i będę niesamowicie wdzięczna.


Pozdrawiam !!
Edytor zaawansowany
  • romanticca 10.10.07, 14:50
    Mogę przez jakiś czas pozostawić oba wątki od osób, które jeszcze się nigdzie nie wypowiadały, tzn. nie kasować ich, jednak nie gwarantuję, że ktoś się zdecyduje powróżyć. Mamy naprawdę nieprzyjemne doświadczenia. Ale liczę na to, że mimo wszystko znajdzie się chętny/a smile
    pozdrawiam
    --
    Szkółka Tarota
  • mrowka677 10.10.07, 15:01
    A jakie to złe doświadczenia?
  • kija4 10.10.07, 17:35
    Nie było mnie jeszcze w "szkółce" ale mogę się domyśliać--> bałagan,
    masa osób proszących o wróżbę, nie przestrzeganie regulaminu...

    Mam nadzieję, że sytuacja się nie powtórzy! Jestem nowa więc bardzo
    chętnie postawię karty dziś wieczor lub jutro rano.
    Nie chce tylko żeby ten jeden wyjątek...Romanticca wróżyć czy nie?smile
  • mrowka677 10.10.07, 17:43
    Nie wiem co zrobić żeby wzbudzić Wasze zaufanie, wiem jakie to
    trudne, mam czyste intencje, na pewno nie pominę "zapłaty". Taka
    moja mała deklaracja i słowa dotrzymam.
  • kija4 10.10.07, 18:15
    Mrówka ja chętnie powróżę. Chcę tylko, żebyś mi napisała jak mi
    poszło - czekam na informacje zwrotną. W tej chwili to dla mnie
    ważniejszesmile
    A jak ktoś chce to może też postawiać karty (chyba to nie
    przeszkadza że wróży więcej osób?)
  • mrowka677 10.10.07, 18:25
    Oczywiście ja dam na pewno znak, czy się wróżba spełniła, czy
    potwierdza się sytuacja obecna, masz to jak w banku. Droga Kiju, bo
    ja bardzo chciałabym się dowiedzieć co się w nim dzieje na ten
    moment, uczucia, myśli, może Tarot rozszyfruje jego, to co siedzi w
    nim, niekoniecznie widoczne na pierwszym rzut oka. Już się nie mogę
    doczekać. smile
  • romanticca 10.10.07, 18:34
    Zdarzyło się, że byłyśmy obrażane oraz oszukiwane. To dosyć, by wzbudzić podejrzliwość...
    Kija4 - cieszę się, że nie pamiętasz tamtych wydarzeń, bo to nic miłego i dzięki temu masz zapał do wróżenia. Może zarazimy się nim od Ciebie na nowo? smile
    mrowka677 - skoro kija4 zdecydowała się powróżyć - wyślij jej zapłatę zanim to zrobi. Tak ustaliłyśmy w regulaminie.
    Pozdrawiam serdecznie
    --
    Szkółka Tarota
  • mrowka677 10.10.07, 18:46
    Wysłałam już maila z załącznikiem - zapłatę. Na pewno nikogo nie
    będę obrażała, ani nikogo nie oszukam, traktuję tę wróżbę naprawdę
    poważnie, możecie być tego pewne. Także pozdrawiam.
  • kija4 10.10.07, 22:36
    Najkrócej jak umiem: będzie dobrzesmile Karty powoli się rozkręcają.
    Oznacza to, że to co was łączyło kiedyś umarło – rozstaliście się.
    Jednak teraz jest między wami cos takiego jak nowy zastrzyk energii.
    Można powiedzieć, że kroczycie ku sobie;p Zapowiadają się zmiany na
    lepsze. Macie mocny grunt – sytuacja jest wyważona – pod
    nowy/kolejny związek.
    On widzi cie w samych superlatywach: jako osobę kreatywną,
    spontaniczną, inteligentną, odważną, zdecydowaną, która zna swoją
    wartość, umie „zadziałać” w każdej sytuacji. Przyciąga go do Ciebie
    coś magicznego (bądź oskarża cię o manipulacje ale to raczej
    wykluczamwink.
    Być może cierpi przez to co było, że się rozstaliście. Jest w jakiś
    sposób zablokowany tak, że w tej chwili nie myśli o tobie jako o
    partnerce… Być może wydaje mu się że to prowadzi do nikąd. Że będzie
    się wysilać a to nic nie da.
    Karty są jednak przychylne. Mówią o pokonaniu słabości, inicjatywie
    i być może o aktywności fizycznejsmile
    Tak wiec zostaniecie rozliczeni z waszej przeszłości. Wchodzicie
    ponownie do tego samego związku. To takie face à face z waszymi
    dawnymi celami, marzeniami, projektami. Jednak w waszym przypadku
    będzie to ciepły, radosny i pełen spokoju związek. Prawdziwa miłość.
    Oboje powinniście się czuć swobodnie ze sobą. Nie powinniście się
    stale trudzić o jego podtrzymanie. Harmoniasmile

    --
    1.sytuacja na teraz mdz wami – koło fortuny
    2.co o tobie myśli – mag
    3.co ma w sercu – wieża
    4.wasza bliska przyszłość – siła
    5.wasza dalsza przyszłość – sąd
    6.rezultat – słońce (+cesarzowa)

    co było – śmierć
    co jest – cesarz
    co będzie – świat


    --
    w interpretacji głównie oparłam się na ostatnich kartach. Nie
    stawiam w pozycji odwróconej więc nie mogę stwierdzić na moje
    niedoświadczone oko czy jest to bardziej tak, że on widzi w mrowce
    kokietke i nie chce na ten moment sie wiązać. Widać jasno, że
    zostaną pokonane przeciwności. Powrót do tego co kiedyś ich łączyło.
    W efekcie słoneczny, harmonijny związek
  • mrowka677 11.10.07, 11:21
    Kija !! Z całego serca i po stokroć DZIĘKUJĘ !
    Czy masz moze jakas umowe z kartami dotyczaca okresu czasu tzn. jaki
    okres przewiduje "blizsza i dalsza przyszlosc" ?

    Pozdrawiam goraco. smile
  • kija4 11.10.07, 11:58
    Filmik jest świetnybig_grin, wszyscy go już widzieli!smile

    jaki
    > okres przewiduje "blizsza i dalsza przyszlosc" ?

    Zazwyczaj bliska przyszłość to za ok. mieś lub dwa.
    <Tak na prawde wszystko zależy od nas kiedy się uporamy z
    problemami, kiedy wezmiemy sprawy w swoje ręcewink.
    smile
  • mrowka677 11.10.07, 16:31
    Cieszę się, że się spodobał big_grin
    Dziwne zjawisko, że mimo braku wyjścia wszyscy cofają się do tej
    toalety big_grin

    Analizuję Twoja wróżbę, trochę boję się tej Wieży w sercu, bo to
    oznacza, że on właściwie nic nie czuje, wszystko runęło, jak
    konkretnie interpretujesz tę kartę?
  • kija4 11.10.07, 16:59
    Startujecie od zera. Wasz związek został zakończony „śmierć”, teraz
    powoli się odradza. Karty sugerują, że coś go gna w twoim kierunku.
    No i on Cie widzi w samych superlatywach.
    -->Może się odgrodził, bo uważa, że jest na przegranej pozycji.
    Wieża oznacza też, że robi bolesne porządki w sercu
    --
    1.sytuacja na teraz mdz wami – koło fortuny
    2.co o tobie myśli – mag
    3.co ma w sercu – wieża
    4.wasza bliska przyszłość – siła
    5.wasza dalsza przyszłość – sąd
    6.rezultat – słońce (+cesarzowa)

    co było – śmierć
    co jest – cesarz
    co będzie – świat

  • mrowka677 11.10.07, 17:16
    Tak, bo mam takie wrażenie (myślałam, że złudzenie i moja
    nadinterpretacja jego zachowań) że od jakiegoś czasu nasza relacja
    się jakby ociepliła. Jest inaczej, weselej i swobodniej. Dzisiaj
    np.przez kolege przesłał mi pozdrowienia bo sam nie mógł się
    pojawić, kiedyś byłam mu obojętna i nawet takie pomysły nie
    przychodziły mu do głowy. Jakby nie było to jakaś oznaka sympatii.
    Bardzo mi na nim zależy, bardzo, bardzo. smile

    Kija, dziękuję za poświęcony mi czas.
  • kija4 11.10.07, 18:08
    smile
  • mrowka677 12.10.07, 13:54
    Po chwilowej euforii niestety upadek sad Dowiedziałam się dzisiaj,
    że owy pan wybiera się w listopadzie na wyjazd z jakąś kobietą.
    Pięknie sad
  • marianna761 12.10.07, 14:07
    Mam wrażenie,że obok Ciebie oprócz męża jest jeszcze jeden mężczyzna i to dość
    blisko...sugerowałby to Cesarz z rozkładu. Może karty mówią o tym,że właśnie z
    nim rozpoczniesz nowy rozdział swego życia-Świat?
  • mrowka677 12.10.07, 14:14
    Męża? Hmm nie posiadam wink
  • mrowka677 12.10.07, 14:17
    I nie ma mnie blisko raczej żadnego mężczyzny z "zamiarami".
  • mrowka677 12.10.07, 14:23
    Kija, ja wiem, że to już pewnie nadużycie, ale po prostu podłamała
    mnie ta wiadomość. Nie wiem czy będziesz miała ochotę spojrzeć w
    kartach, czy ten wyjazd będzie miał miejsce, czy do niego dojdzie i
    czy oni tworzą coś poważnego. Smutno. sad
  • ines113 12.10.07, 15:42
    Na przykladzie tego rozkladu KIji po raz kolejny widac, ze w
    praktyce w tarocie slonce nie jest karta typowo milosna. Kija miala
    trudne zadanie zinterpretowac jako rezultat dwie karty slonce i
    swiat, ktore oczywiscie kojarza sie jako bardzo pozytywne, ale w
    praktyce i tak czujemy sie niepocieszeni ich dzialaniem. Wytlumacze
    teraz, o co mi chodzi.
    >
    > --
    > 1.sytuacja na teraz mdz wami – koło fortuny

    Sytuacja miedzy Wami obecna to niespodziewane wydarzenie, ktorym
    jest prawdopodobnie wyjazd tego pana z ta pania.

    > 2.co o tobie myśli – mag

    Przyznaje, ze biorac pod uwage karte ponizej, wydaje mi sie, ze mag
    moze znaczyc tu negatyw czyli ze uwaza Cie za osobe zaborcza a moze
    nawet manipulatorke
    > 3.co ma w sercu – wieża

    Dlatego w sercu ma wieze , czyli rozczarowanie i nastawienie na
    nieutrzymywanie kontaktow
    > 4.wasza bliska przyszłość – siła

    Moze to znaczyc w tej sytuacji, ze owa pani ma silny wplyw na niego
    i tym samym na Wasze relacje.
    > 5.wasza dalsza przyszłość – sąd

    Tak czy inaczej Wasze relacje sie poprawia pozniej, moze juz po tym
    wyjezdzie.
    > 6.rezultat – słońce (+cesarzowa)

    Slonce z cesarzowa moim zdaniem nie zapowiadaja tu wielkiej milosci,
    tylko przyjazn, ocieplenie stosunkow, ale tamta pani wciaz bedzie w
    zyciu tego mezczyzny.
    >
    > co było – śmierć- zmiana
    > co jest – cesarz - teraz pan nabral znaczenia w Twoim zyciu
    > co będzie – świat - sprawa sie jakos rozwiaze, tylko jak?

    Moze tutaj bardziej pomocny bylby jakis rozklad odpowiadajacy na
    pytanie, czy i jak mozesz zdobyc uczucia tego pana. Czyli raczej
    rada w kierunku , jak dalej postepowac i do czego to ewentualnie
    moze doprowadzic.

  • mrowka677 12.10.07, 15:54
    Ines, mamy kontakt i to zaden przymus, z zadnej ze stron. Wrecz
    chwilami inicjowany rowniez przez niego samego, do niczego go nie
    przymuszam, nie przymuszalam i nie bede tego robic. On na pewno nie
    czuje sie osaczony i zmanipulowany przeze mnie.
    Ja wlasciwie nie przejmuje inicjatywy, bo wiem, ze to nie daloby
    zadnego rezultatu, gdy jest on, jestem otwarta i nastawiona
    pozytywnie, gdy go nie ma, nie chodze za nim i nie wyszukuje na sile
    kontaktu.

    Napisalam o tej kobiecie, bo mnie to wlasnie zaskoczylo i zasmucilo,
    nie bede ukrywac, natomiast ja wiem tyle tylko ze oni sie znaja juz
    jakis dluzszy okres czasu, poznal ja przez swoich kuzynow ( nie
    pochodzi z miasta w ktorym aktualnie mieszka ) ma tu garstkę
    znajomych i wsrod nich jest takze ona. Ona juz byla gdy my sie
    spotykalismy jako para, wiem ze sie lubia, widuja od czasu do czasu.
    Jednak przeciez nie kazda znajomosc mezczyzny z kobieta to od razu
    romans, zwiazek.
    Nie wiem takze czy jechalby tylko z nia czy moze z reszta swoich
    bliskich znajomych. Dlatego pytam, bo wiele w tym niewiadomych.
  • ines113 12.10.07, 16:08
    Mrowka, nie trzeba tak brac do siebie intrpretacji czyjegos
    rozkladu, bo ja nie twierdze, ze jestes manipulatorka i za nim
    biegasz i go przymuszasz do znajomosci.Nikogo nie mozna do tego
    zmusic.Probuje tylko znalezc wytlumaczenie na ta wieze i maga. Wieza
    w sercu i mag jako zdanie o Tobie kojarza mi sie tak niezbyt
    pozytywnie , bardziej jak jego uprzedzenia jakies, ktore usuna sie w
    pozniejszym czasie z jego umyslu i serca, co zapowiada sad.
    Skoro ma nastapic ocieplenie stosunkow, to znaczy ze dzis cos psuje
    obraz Waszych relacji, rozumiesz? Kija ma racje, ze moze mag to
    tutaj to, ze ma Cie za kokietke, osobe, ktora chce go uwiesc, ale
    budzi to w nim mieszane uczucia. Czy wieze mozna traktowac jako
    przelom w jego sercu? Wieza zapowiada przelomy bolesne, wiec mimo
    wszystko wydaje mi sie, ze cos go raczej rozczarowalo i jakby w
    sercu mial juz dzis jakis uczucie, to tarot nie pokazalby wiezy,
    tylko jakas karte milosna.
  • mrowka677 12.10.07, 16:21
    Ines, ciezko mi sie odniesc, bo widze to jakos inaczej, tzn te nasza
    znajomosc na teraz, bo co ma w sercu, co sobie mysli naprawde to juz
    sfera wielkich niewiadomych.
    Mowie tylko o tym, ze on w pewnym sensie inicjuje kontakt, nie
    szczedzi tych swoich "milych slowek", moglby byc oschly i
    niedostepny, a mimo wszystko nie jest taki.
    Ja jestem bardzo konkretna i czesto wynikaja miedzy nami pewne
    drobne sprzeczki, bo czesto glosno mowie o tym co mysle, co czesto
    jemu sie moze nie podobac. Ale to wszystko w granicach rozsadku i
    nie opiera sie ta znajomosc na jakis przekrzykiwaniach.
    I piszesz, ze nastapi rozliczenie bo pojawil sie sad, tylko wlasnie,
    nasza relacja (tuz po odnowieniu tego kontaktu i kilka nastepnych
    miesiecy) to wlasnie byl taki obustronny dystans, obserwowanie,
    chlod, strach, niepewnosc. Bylo zupelnie inaczej niz jest teraz.
    Nie wiem juz co o tym myslec, znowu powstalo zamieszanie i znowu to
    dreczace "co bedzie".
  • mrowka677 12.10.07, 16:33
    Ines nie ma szans, na to abyś zajrzała w swoje karty i zapytała o
    ten mój przypadek ? Oczywiście podziękowanie wyślę niezwłocznie na
    Twojego maila. Proszę...
  • ines113 12.10.07, 17:00
    mrowka677 napisała:

    > Ines nie ma szans, na to abyś zajrzała w swoje karty i zapytała o
    > ten mój przypadek ? Oczywiście podziękowanie wyślę niezwłocznie na
    > Twojego maila. Proszę...

    Mrowko, mysle, ze Kija super przechwycila historie Waszego zwiazku i
    to nie jest jej wina, ze karty pomieszaly czas. Po prostu Ty sama
    musisz myslec o przyszlosci, gdy zadajesz pytanie, a nie o tym, co
    bylo. Moze lepiej popros Kije o jeszcze jeden rozklad, tylko
    skoncetruj sie tym razem na przyszlych wydarzeniach. Przepraszam
    Cie, ale nie mam teraz czasu na stawianie i odchodze od komputera. A
    KIji mozesz zaufac, bo jej naprawde swietnie staja karty i wszystko
    w nich widac jak na dloni. Pozdrawiam.
  • ines113 12.10.07, 16:36
    Mrowko, moze tarot poprzesuwal to w czasie i teraz jest ta poprawa
    stosunkow. Trzeba pamietac, ze karty nie rozrozniaja czasu i dla
    nich wszystko dzieje sie teraz. To by nawet pasowalo. Dlatego
    pojawila sie cesarzowa kolo slonca. Zaczeliscie sie przyjaznic i oto
    nagle pojawia sie inna kobieta w tle. Czasem takie przesuniecia sie
    zdarzaja, jak osoba, ktora o cos pyta, gleboko analizuje wydarzenia
    przeszle. Wtedy Kija wylapuje je jako terazniejszosc. Moze wiec
    jednak karte swiat nalezy tu rozumiec jak najbardziej pozytywnie
    czyli ze bedziecie razem.
  • mrowka677 12.10.07, 17:16
    Ines, dziękuje za wglad w moja sprawe.

    Ja o nic nie owiniam Kiji, jestem bardzo jej wdzieczna, obawiam sie
    tylko, ze nie bedzie miala juz ochoty, na stawienia kart poraz
    kolejny. Chyba ze jest inaczej, to ja oczywiscie bardzo prosze...
    chcialabym sie dowiedziec o te przyszlosc, czy ta pani ktora mozliwe
    ze jest teraz w jego zyciu ( nie mam przeciez pojecia kim ona dla
    niego jest ) to ktos naprawde wazny, ja nigdy nie buduje szczescia
    na czyims nieszczesciu wiec na pewno nie bede niczego rozbijac,
    spiskowac i walczyc. Usune sie. Tak rozsadek mi podpowiada, ale
    bardzo chcialabym wiedziec. I jakis rozklad z rada, jakie kroki
    powinnam podjac, jak dzialac, bylby niesamowicie mi pomocny.

    Pozdrawiam Was goraco.
  • kija4 12.10.07, 17:17
    Niestety teraz jestem zawalona, w sob i niedz mnie nie ma. Będę w
    poniedziałek.
    Nie smuć się na zapas. Obiecuje się tym zająćsmile

    Ines i marianna dziękuję za wsparcie i pomoc w interpretacjismile
  • mrowka677 12.10.07, 17:21
    Dziekuje Ci bardzo, ja oczywiscie zaczekam to dla mnie nie problem,
    nie musze wiedziec "juz", ale wiedziec "w ogole" smile
  • kija4 15.10.07, 21:59
    1.co myśli gdy myśli o tobie-- >rycerz mieczy
    2.co czuje/ jakie ma uczucia w stosunku do ciebie-- >sprawiedliwość
    3.jak traktuje Cie podświadomie, podświadomość-- >wieża

    Wydaje się mu, że ty przed niczym się nie cofniesz, walczysz o
    swoje, jesteś przebojowa, bardzo inteligentna, uzdolniona, odważna
    ale też lekkomyślna. Widzi Cie jako osobę pełną pomysłów
    (rewolucyjnych). Mówisz co myślisz, uwielbiasz zaczynać rzadziej coś
    kończysz. Coś w stylu maga ale mag daje więcej swobody, wszystko ma
    wyważone, a rycerz walczy i się nie cofa. Tu może być wadą
    Karty nie mówią o gorących uczuciach. Raczej dość wyważonych.
    Odsunął się już emocjonalnie i teraz chce zobaczyć cię subiektywnie,
    sprawdza Cie. Odcina się od tego co było by zobaczyć jak jest na
    prawdę. Wieże już tłumaczyłam. Podświadomość odgrywa największą
    rolę. Więc wszystko niestety sprowadza się do tego, że teraz na ten
    moment nie chce z tobą być.

    1. co robić (w odniesieniu do niego/jak postępywać) -- > król mieczy
    2. czego nie robić -- > królowa mieczy
    3. jaki będzie rezultat (przy zastosowaniu 1,2) --> rycerz kielichów

    Daj mu wolność, więcej swobody. Działaj łagodnie i twórczo. Nie
    słuchaj plotek. Nie daj się prowadzić emocjom. Niestety zalecany
    większy racjonalizm ale bez przesady (królowa mieczy). A czego nie
    powinnaś robić? Nie ukrywaj swojej wrażliwości, nie wpadaj w cynizm.
    Nie udawaj, nie baw się słowami, nie osądzaj go. I nie słuchaj
    plotek bo jesteś na nie podatna.
    ? jeśli to wynik tej sytuacji to może oznaczać, że będziesz z osobą
    szczerą, kochającą i wrażliwą. Może go uwiedziesz
    (Neg. strona karty: nie da Ci tego czego naprawdę chcesz. )
    W tym kontekście może oznaczać krótki, emocjonalny związek

    1. Co stoi na przeszkodzie --> X kielichów
    Na tę chwilę ma wszystko to czego chciał, czego pragnął.
    2. kim dla niego jest ta 2ga --> XDenarów
    Ona mu pomaga, może chodzić o wsparcie emocjonalne. Koło nich są
    też pieniądze. W jakiś sposób ich łączą. Bardziej nie miłość a
    korzyści materialne. Choć poprzednia karta mówi o uczuciach...

    Nie chce napisać co was czeka bo karty pokazują raz miłość niestałą,
    innym razem nici lub są pozytywne. nie wiem czy za dużo razy nie
    ciagnęłam odp na to pytanie i to dlatego. Reszta się zgadza.
  • lenik74 16.10.07, 10:12
    Kija4 10 Denarów i 10 Pucharów - wydaje mi się że ich łączy bardzo
    wiele, nie koniecznie korzyści materialne, to karta rodzinna,
    wspólne plany, byt i życie. To poważny związek.
    --
    www.wrazliwadusza.blog.onet.pl
  • mrowka677 16.10.07, 12:39
    Kija dziekuje!! Przesle Ci jeszcze za chwile cos na maila.

    Dzis sie dowiedzialam, ze ta pani to kolezanka, dobra kolezanka. To
    jest taki facet ktorego otacza wiele kobiet, zawsze go lubily bo ma
    taki sposob bycia ktory przyciaga - stety badz niestety. Co nie
    znaczy, ze on kazda uwodzi i romansuje, no juz taki jest.
    Zobaczymy co czas pokaze, jeszcze raz dziekuje.
  • kija4 16.10.07, 19:42
    ale czy on gra fair w stosunku do Ciebie? Fakt po tym co napisałaś
    przypomina rycerza kielichów - uwodziciela z którym powinnaś być...
    Jakoś po tym rozkładzie wszystko mi się zaczęło mniej podobać.
    Przyznaje racje Lenikowi, że ostatni rozkład był baaardzo pozytywny
    dla niego i kol. Może to taki typ pszczelarza?
  • kija4 16.10.07, 19:46
    wiem też, że nie powinnaś się sugerować opiniami innych ludzi.
    Przeczytaj wszystko jeszcze raz i sama zadecyduj.
    Albo sama go sprawdźsmile
    Powodzeniasmile
  • mrowka677 16.10.07, 19:56
    Cieżko mi powiedzieć, to typ który ma świetny kontakt z kobietami,
    ale znowu nie żaden podrywacz, wykorzystywacz etc, on "bawi się
    słowem", lubi kobiety, lubi być przy nich, bo one lubią jego.
    Tzn jego się albo lubi, albo nie znosi, bo może zmęczyć. Ja lubię aż
    za bardzo wink Poza tym on jest bardzo wymagający, ma idealistyczne
    podejście do wielu spraw, cięzko mu iść na kompromisy, jest bardzo
    konkretny.
    To nie taki typ wahajacego sie czlowieka, on rozdaje karty i on
    podejmuje decyzje. To tak pokrotce.
    Ciekawe co bedzie, bo pierwsza wersja i pierwszy Twoj rozklad
    napawal optymizmem, drugi juz mniej korzystny, zycie pokaze smile

    Pozdrawiam.
  • ines113 16.10.07, 20:01
    Moim zdaniem ten rozklad jest niekorzystny dla Mrowki.

    > 1.co myśli gdy myśli o tobie-- >rycerz mieczy

    Wydaje mi sie, ze on uwaza mrowke za osobe konfliktowa, nierozsadna
    i klotliwa, zwlaszcza ze jest potwierdzenie tego w dalszych kartach,
    zaraz wyjasnie

    > 2.co czuje/ jakie ma uczucia w stosunku do ciebie-- >sprawiedliwość

    Sprawiedliwosc jako ocena uczuc to chyba obojetnosc? Spojrzenie
    krytyczne i takie troche na zasadzie nagradzania lub karania: jestes
    mila to cie lubie, nie jestes mila, to juz cie nie lubie


    > 3.jak traktuje Cie podświadomie, podświadomość-- >wieża

    Tak naprawde mysli sobie w srodku, ze predzej czy pozniej bedzie
    trzeba skonczyc ta znajomosc, bo pewnie donikad ich zaprowadzi

    >
    > 1. co robić (w odniesieniu do niego/jak postępywać) -- > król
    mieczy
    > 2. czego nie robić -- > królowa mieczy

    Duzo tu mieczy, jakby jego mile slowka byly tylko slowkami, zas
    emocji prawie wcale. Krolowa mieczy to osoba , ktora przede
    wszystkim duzo mowi, najlepiej wiec sie nie odzywac, zwlaszcza
    nieprzemyslanie, nie wywolywac konfliktow, siedziec cicho ,
    przytakiwac, jemu dac duza swobode i najlepiej sama tez sie czyms
    zajac, zeby od niego wiele nie oczekiwac. Idealna sytuacja byloby,
    jakby kazde z nich stworzylo swoj wlasny swiat i te dwa osobne
    swiatki moglyby sie stykac ze soba czasem w jakis okolicznosciach.
    Czyli zero zobowiazan.

    > 3. jaki będzie rezultat (przy zastosowaniu 1,2) --> rycerz
    kielichów

    Dlatego sadze, ze rycerz jest tu romansem. Sa bardzo zle podstawy,
    zeby moc stworzyc zwiazek, przede wszystkim brak uczuc z jego
    strony. Nie ma co sie ludzic, ze nagle wyjdzie z tego milosc na cale
    zycie i jeszcze dalsze karty to potwierdzaja.
    >
    >
    > 1. Co stoi na przeszkodzie --> X kielichów

    Albo znaczy to, ze jak sie nasyci, to mu przejdzie, albo ze nie uda
    sie im stworzyc pelnego, wartosciowego zwiazku, albo on juz jest
    nasycony emocjonalnie, bo kocha inna.
    >
    > 2. kim dla niego jest ta 2ga --> XDenarów

    W sumie to nie ma znaczenia, czy chodzi tu o powiazania z rodzina
    czy o to, ze ona wlasnie daje mu wszystko czego on potrzebuje i to
    ja widzi jako swoja partnerke.
    Rozklad tak czy inaczej nie jest optymistyczny i wycofalabym sie z
    relacji z facetem, ktory z inna gdzies sobie jedzie, a do mnie nic
    nie czuje i musialabym sie wyzbac swoich pogladow albo o nich nie
    mowic , zeby jego nie draznic.
    Przykro mi, ale widze to pesymistycznie.
  • mrowka677 16.10.07, 20:19
    Szczerze, to już ten moment by jednak nie rozbierać tego wszystkiego
    na czynniki pierwsze, bo wychodzą już glupoty wink Jednak trzeba było
    pozostac przy pierwszej wersji, ktora tez wcale nie jest wymarzona,
    bo teraz widze, ze karty nie odnosza sie do tego co jest aktualnie.
    Tzn ja bardzo nie chce zeby to zostalo odebrane jako zarzut,
    pretensje, nigdy w zyciu, bo bardzo jestem wdzieczna, za wrozbe i
    wiele mnie to nauczylo i pokazalo...
    Nie wnikam w przyszlosc, bo ta moze byc rozna, wiele wskazuje ze
    wlasnie razem nie bedziemy juz nigdy.
    Tylko my sie nigdy nie poklocilismy, z nikim nie mam konfliktu a tym
    bardziej z nim, widujemy sie czesto, z jego inicjatywy, wiec jesli
    nie chcialby mnie widywac, moglby do tego bez problemu doprowadzic,
    nie czuje jego niecheci do swojej osoby ( co nie znaczy ze sobie
    uroilam ze mu na mnie zalezy ). Nie wiem, moze za jakis czas wlasnie
    tak sie stanie, ze bedzie chcial sie ode mnie odciac - teraz na
    pewno tak to nie wyglada.
  • ines113 16.10.07, 21:19
    Bez urazy, Mrowko, ale Ty sama pare watkow wczesniej pisalas, ze
    jednak sie spieracie czesto miedzy soba. Jesli wierzyc kartom, to
    moze mu sie niekoniecznie podoba, ze masz swoje zdanie. Ale
    oczywiscie mozliwe, ze to przejaskrawilam. Moze jednak cos w tym
    jest.
  • mrowka677 16.10.07, 21:33
    Oj wiesz, spieranie, typu szybka wymiana 3 zdan, bo ja mysle tak, on
    tak, to jednak nie klotnia prawda? Tym bardziej, ze nie wynikaja z
    tego zadne konsekwencje i nikt sie na nikogo potem nie zlosci i nie
    ma zalu smile. I to tez nie jest tak, ze my tak funkcjonujemy non
    stop, wiecej jest normalnosci, zartu niz sporow. Ja nie naginam
    rzeczywistosci, ani nie chce na sile zanegowac tego co powiedzialy
    karty, mowie jak jest smile
  • ines113 16.10.07, 21:35
    a i nie chodzi o to, ze on ma niechec do Ciebie, tylko nie widac z
    kart, zeby mu zalezalo, sama pisalas, ze on po prostu lubi kobiety,
    a jak jeszcze czuje, ze Ci sie podoba, to czemu ma nie kontaktowac
    sie? fakt, ze jak facetowi zalezy, to chyba nie informuje kobiety,
    ze jedzie gdzies ze swoja przyjaciolka. nie gniewaj sie, ze tak to
    Ci pisze otwarcie, jak to widze, oczywiscie decyzja co dalej z tym
    zrobic i tak nalezy do Ciebie i ja moge tak sobie tylko popisac.
  • mrowka677 16.10.07, 21:43
    Nie, oczywiscie, on mi o tym nie powiedzial, ze tak to
    nazwe "zyczliwi" przekazali. Nie chce juz drazyc tematu tej kobiety,
    bo ja wiem ze ona jest od dawna i od dawna sie znaja, znali sie gdy
    my bylismy para, nawet nie mialam nic przeciwko gdy ja odwiedzal.
    Ją zostawmy w spokoju, bo i tak czuje sie nienajlepiej z tym, ze w
    jakis sposob weszlam w jego zycie osobiste i "uklady" a w tej
    dzidzinie mozna opierac sie tylko na domyslach. wink




  • kija4 17.10.07, 13:43
    Mrówka ucze się kłaść i interpretować karty. Z tego wychodzi niezły
    bałagan. Ty mi dziękujesz, a nie powinnaś.

    Jeśli będziecie razem to na krótko. 3buław, słońce. On odbiera Cie w
    negatywny sposób. Dla niego jesteś inteligentna ale lecisz do celu
    bez zastanowienia i będziesz robić wszystko, żeby zwyciężyć, choć
    czasem lepiej odpuścić. Ta karta mówi, że jesteś osobą konfliktową.
    Ale to jest jego kalkulacja, jego zimna wizja Ciebie...

    Jego kol i jemu wyszły ładne karty. A tobie... żeby z nim być
    powinnaś mieć klapki na oczach...Nikogo nie słuchać...
    Do kart i interpretacji trzeba mieć dystans ale czasem warto
    posłuchać
  • kija4 17.10.07, 13:46
    wiem, że Ci wszystko zamotałam i nagmatwałam. Chce tylko, żebyś się
    zastanowiła nad tym czy warto z nim być.
  • mrowka677 17.10.07, 14:30
    Kija, proszac tutaj o wrozbe zdawalam sobie sprawe, ze prosze o to
    osoby ktore wlasnie dopiero sie ucza, nie maja praktyki 20letniej...
    Slucham wrozby i sie rowniez do niej odnosze, chyba wlasnie ucząc
    sie dopiero ma to sens prawda? Mozliwosc skonfronowania i opinia
    osoby ktorej bezposrednio sprawa dotyczy ma chyba sens prawda? Ja
    wiem, ze Wy mozecie myslec ze jestem nieobiektywna, widze tylko to
    co chce, a to co jest dla mnie mniej korzystne, badz negatywne
    odpycham. Nie jest tak, bo jestem w stosunku do siebie mocno
    krytyczna.
    Nie chce juz tlumaczyc tej konfliktowosci...wybaczcie smile
  • ines113 17.10.07, 16:42
    Dziewczyny, przepraszam, ze znow Wam wchodze w dyskusje, ale to ja
    wyskoczylam z ta konfliktowoscia, wiec chcialbym cos wyjasnic.
    Mrowko, z tego drugiego rozkladu wychodzi tylko, ze to co Was
    laczy , choc czasami tez i dzieli, to sa wlasnie slowa i poglady.
    Wyszlo bardzo duzo mieczy, a miecze to wlasnie to, co mowimy i
    myslimy. Spotykacie sie ze soba i rozmawiacie. Rozmowy te Was lacza,
    a czasem daja przynajmniej jednemu z Was odczucie, ze sporo sie tez
    roznicie. Jesli on widzi w Tobie rycerza mieczy, to na pewno nie
    nudzi sie przy Tobie, ale z rycerzem mieczy nie czuje sie czlowiek
    spokojnie i jak ze starym przyjacielem, z ktorym sie swietnie
    dogaduje, bo rycerz mieczy walczy tez o swoje zdanie i czasem nie
    dostrzega, co druga osoba chce naprawde powiedzic. Moze wiec dojsc
    do problemow komunikacyjnych. Rycerzowi mieczy zdaje sie jedno, a
    druga osoba widzi to calkiem inaczej. Karta sprawiedliwosci jako
    charakterystyka jego uczuc do Ciebie, nie jest karta emocjonalna,
    choc na pewno wskazuje ona, ze on traktuje Cie jako osobe
    interesujaca w dyskusji i mysle, ze szanuje to, ze masz swoje
    zdanie. Natomiast nie nastawia sie na zwiazek z Toba, co moze sie
    zmienic z czasem, jesli odpowiednio pokierujesz znajomoscia. Inna
    sprawa jest to, ze nie wyglada na to, aby to miala byc taka milosc,
    o jakiej marzysz. Mysle po prostu, ze on tak naprawde nie pasuje do
    Ciebie, ze nie jest osoba, z ktora mozesz miec uczucie dopelniania
    sie. Nie sadze, abyscie mogli osiagnac poczucie jednosci w tym
    zwiazku, abys mogla faktycznie czuc sie przy nim szczesliwa. 10
    pucharow jest jako przeszkoda, czyli karta, ktora symbolizuje
    osiagniecie pelni milosci wzajemnej , jest dla Was z jakiegos powodu
    niosiagalna. Powiem Ci, ze najwazniejsze jest, abys zwiazala sie z
    facetem, ktory pokocha Cie cala taka, jaka jestes, ktory da Ci
    poczucie akceptacji. I to tylko tyle.
    Kija, nie wiem na co dokladnie stawialas znow, bo 3 bulaw i slonce
    bardziej kojarza mi sie z podjeciem decyzji o kontynuowaniu
    przyjazni. 3 bulaw nie jest agresywna karta, chyba ze zle
    zrozumialam.
  • ines113 17.10.07, 17:09
    Mrowko, dodam jeszcze, ze jesli mimo wszystko dalej Ci na nim zalezy
    i chcesz sprobowac (fakt, ze kazdy z nas jak sie nie sparzy, to nie
    wyciagnie potrzebnych mu w zyciu doswiadczen), to sadze, ze im
    wiecej dasz mu swobody, wolnosci i nie bedziesz go za bardzo
    podpytywala, gdy on sam nie chce moze czasem o czyms rozmawiac, tym
    wieksze masz szanse, ze sie Toba zainteresuje i zakocha nawet.
    Wydaje mi sie, ze on jest osoba, ktora ma wiele zainteresowan i
    potrzebuje swojej przestrzeni, zeby je realizowac. Takie wyjazdy bez
    Ciebie, moga sie i potem zdarzac w moim odczuciu. Niektorzy
    mezczyzni kochaja swoja wolnosc i kobieta musi mu ja dawac, zeby on
    chcial z nia byc. Kazdy potrzebuje swojej wolnosci, ale niektorzy
    pojmuja ja szerzej niz inni. I on moze byc taka osoba.
  • kija4 17.10.07, 17:27
    Postanowiłam wróżyć sobie i tym których znam;p
    Dużo się nauczyłam ale przerwasmile Więcej zamieszania jak pożytku
  • mrowka677 17.10.07, 17:46
    Kija, zrobilo sie zamieszanie bo ja za duzo chcialam wiedziec i to
    ciagle stawienie kart, w sumie na to samo, jednak nigdy na dobre nie
    wychodzi, bo wersji sie robi cala masa.
    Swoj rozum mam, troche sie zagubilam w tej sytuacji, ale zycie
    pokaze co sie wydarzy,nie napalam sie na nic, bo to wszystko jest
    jedna wielka niepewnoscia.
  • ines113 17.10.07, 17:59
    szczerze Ci powiem, ze mysle, ze masz talent do kart. zawsze
    podajesz swoje rozklady na forum i jak tak przygladam sie jak to sie
    ma potem do sytuacji, to naprawde swietnie Ci to wychodzi. fakt, ze
    inaczej odbieram Twoje rozklady niz Ty sama, troche inaczej je
    interpretuje, ale nie zmienia to faktu, ze to u Ciebie funkcjonuje.
    Nie zniechecaj sie wiec, jesli pojawia sie roznice interpretacyjne,
    bo naprawde powinnas to kontynuowac, masz dar.
  • mrowka677 17.10.07, 18:09
    Ja tez bym nie chciala, zebys sie zniechecila, nie rob tego, bo to
    doswiadczenie czyni mistrza, tylko dzieki probom jest sie coraz
    lepszym i doskonalszym. smile

    Pozdrowienia.
  • angelbell 17.10.07, 18:09
    Czytam...patrze...mysle...prawda to jest big_grin Kija, pozdrawiam big_grin
  • kija4 17.10.07, 18:36
    smile
    Ale zamieszaniewink aż miłosmile
  • ines113 18.10.07, 17:04
    Kija, prosze zajrzyj na skrzynke.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka