Dodaj do ulubionych

do proszacych o pomoc w interpretacji

27.09.08, 11:05
Przeczytalam ostatnie watki rozczarowanej Malinki, Eleonory
opisujacej jak karty sie mialy do jej wyjazdu i chcialabym Wam cos
napisac.
Odnosi sie to do naszych wspolnych interpretacji kart.
Tarot daje nam odpowiedz na nasze pytania obojetnie jakiego uzyjemy
rozkladu czy wyciagniemy kilka kart luznych. Czasem odpowiedz ta nie
jest doslowna ale taka jakby okrezna. Gdy wyciagamy 3 karty bez
okreslonych znaczen, to tworza one jakby obraz, ktory mozna odczytac
intuicyjnie, ale jesli sama osoba stawiajaca karty nie czuje tego
obrazu i prosi o pomoc w interpretacji, to oczekuje tym samym, ze
ktos mu calkiem obcy "wczuje sie" w jego karty i zobaczy przekaz.
Czesto jednak zagladamy na to forum, aby odpoczac od wlasnych spraw,
zmeczeni, zajeci i ponadto nie zawsze potrafimy sie "podlaczyc" pod
druga osobe, zeby ten przekaz odczytac, co widac po tych watkach.
Np. karty Malinki- 5 mieczy, 2 puchary, 9 bulaw. 5 mieczy to karta
zdrady, po niej jednak 2 pucharow..Z zyczliwosci ludzkiej mozna te
karty odczytac jako pogodzenie sie po klotniach, jednak tutaj mialo
to zupelnie inne znaczenie. Zdrada zostala zdrada.
Moze nie mam racji, ale wydaje mi sie , ze jakby nie wyciagac 3
luznych kart, tylko zrobic konkretny rozklad, mniej prawdopodobne
byloby pomylenie sie w interpretacji. Latwiej jest analizowac komus
obcemu caly rozklad, niz 3 luzne karty. Dlaczego? W rozkladach jest
pytanie i odpowiedz. Latwiej sie odniesc do tego. Latwiej jest
wyczuc cudze karty.
Podobnie bylo z kartami Eleonory. Karty mowily o wydarzeniach, ale
niekoniecznie zwiazanych bezposrednio z jej osoba. To troche jak
wyciaganie kart dnia. Gdyby Eleonora rozlozyla to na szczegolowe
pytania dotyczace jej samej, a nie wydarzen ogolnych, prosciej
byloby odczytac ich znaczenie.
Nie chce tutaj krytykowac wyciagania 3 kart, jednak pod warunkiem,
ze robimy to we wlasnym zaciszu i sami sobie interpretujemy lub
komus stawiamy, bo dobrze czytamy takie uklady. Jesli nawiazemy
kontakt ze swoja intuicja, to mozemy ciagnac luzne karty i widzimy
konkretne obrazy.
Jednak na forum moze byc to problematyczne ujrzec w cudzych kartach
obrazy z jego zycia.
Dlatego zachcecam wszystkich do stosowania calych rozkladow, jesli
chcemy otrzymac pomoc w interpretacji. Mysle, ze przyniesie to mniej
bledow interpretacyjnych.
Czasem patrze na czyjes karty i choc narzuca sie jakas mysl, to
czuje, ze ona omija cos szerokim lukiem i trzeba wejsc w pewien
rodzaj stanu psychicznego, aby odczytac przekaz kart dla kogos
obcego.
Jednak nie zawsze mamy dosc energii i czasu, aby wglebiac sie w te
obrazy.
Jesli ktos uwaza, ze rozklady sa dla niego trudniejsze w odczycie,
to niech odpowie sobie na pytanie- co latwiej odczytac- jedna karte
w odpowiedzi na jedno pytanie (tylko zwielokrotnione o wiecej pytan)
czy odczytanie 3 luznych kart, gdy nie wiemy, czy uda nam sie ujrzec
w tym obraz sytuacji, bo trzeba je polaczyc w jedno i one moga mowic
praktycznie na kazdy temat, ktory w jakis sposob dotyczy sytuacji.
Mysle, ze rozklady jest latwiej analizowac, a nie trzeba sie brac za
jakies bardzo rozbudowane, moga byc z 5, 6 kart.
Rozklad daje mozliwosc spojrzenia na sytuacje z roznych stron i to
ulatwia zadanie.
3 luzne karty to jak zagadka- co to jest?
Rozklad to zalozmy 5, 6 kart i mamy do dyspozycji pytania - czy to
sie je? czy to jest zielone? czy to jest gorzkie? czy to sie gotuje?
itp...
Moze dziwne porownanie, ale mam nadzieje, ze rozumiecie , co chce
Wam powiedziec?
Dlatego do analizy na forum rozklady sie lepiej nadaja moim zdaniem.
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • eleonora32 Re: do proszacych o pomoc w interpretacji 27.09.08, 12:16
      Zgadzam się z Ines113. Na moim przykładzie wakacji można się przekonać, jak zbyt
      ogólnym rozkładem można się nieźle nastraszyć. Tym bardziej, że stawiałam sobie,
      byłam emocjonalnie zaangażowana, więc trudno było mi nabrać dystansu do tych
      kart i obiektywnie je odczytać.
      • jasmintra Re: do proszacych o pomoc w interpretacji 27.09.08, 14:04
        zgadzam sie calkowicie z Ines, choc 3karty kusza przestraszliwiewink.
        Lubie rozklady, sa praktyczne - pytanie, odpowiedz. Ale kazdy
        rozklad koncze 3kartowym. Np. 3karty na przyszlosc zwiazku. Nie moge
        sie powstrzymac. Jako dodatek toleruje,
        natomiast same 3karty moga mowic o wszystkim. Nawet rozklady sa
        czytelniejsze po juz zakonczonym wydarzeniu, wiec po co komplikowac
        sobie zycie?
        Dziewczyny, karty w dlon i robimy rozkladysmile!
        • ma_ewa01 Re: do proszacych o pomoc w interpretacji 27.09.08, 14:43
          To moze coś dla zupełnie zielonych, cos sprawdzonego, sensownego,
          jednoznacznego, gdzie nie będie przyszłości i nadciągajacej
          przyszłości albo ...precyzuje rzeczywisty stosunek do pytającego i
          rzeczywisty stosunek do pytającego. Ja się w czymś takim gubię.
          Czy chodzi Ci o tworzenie własnych rozkładów czy też stosowanie
          gotowych. I jeszcze jedno co z tym miejscem kart w rozkładzie tzn
          dlaczego karta odpowiadająca na pytanie nr 6 musi np leżeć po lewej
          karty nr 3 a pod karta nr 1, majac po skosie nr 7 i 9. czy nie można
          by po kolei? O co tu chodzi? Jak to spamiętać?
          Niechęć do dużych rozkładów to nie tylko wygodnictwo, czy brak
          czasu ale także braki merytoryczne, które trudno jest samemu
          nadrobić zwłaszcza na poczatku drogi. A chcąc mieć kontakt z kartami
          i chociaż troche połapać się, w tym co mówią, po prostu wyciąga sie
          trzy karty i układa własną historię. W moim przypadku widzę, jak
          karty dopasowują swój przekaz do mojego poziomu, opowiadając
          obrazkami, o co chodzi. Może z czasem zaczniemy porozumiewać się na
          wyższym poziomie, ale teraz jest tak, jak jest. Pomału zacznę
          wchodzić w świat rozkładów. Ale to musi troche potrwać. W tej akurat
          dziedzinie daję sobie prawo do swojego wlasnego tempa, bo nie ma
          sensu popychać rzeki kijem, ona i tak popłynie dokąd zechce...
          Faktycznie, osoby bardziej zaawansowane mogą się niecierpliwić
          widzac takich maruderów, więc może warto byłoby otworzyć jakąs klasę
          wyrównawczą dla prawdziwie zielonych i pomóc im połapać sie w tym
          wszystkim. Chociaż prawdę mówiac, myslałam, ze to jest własnie takie
          miejsce...
          Msmile

          • krolowa.mieczy Re: do proszacych o pomoc w interpretacji 27.09.08, 14:58
            Ewcia, doskonale Cię rozumiem smile Też mam niechęc do rozkładów z
            kartami nr 1, 8, 5, 2, 6... Doprowadza mnie to do szału bo lubię miec
            poukładane i widzę wtedy logiczny ciąg zdarzeń a nie skoczę po
            pietruszkę w lewy kąt ogródka a po marchewkę polecę po skosie. Po co?
            Jak można posadzic obok siebie marchewkę z pietruszką wink

            Chyba że jest jakieś uzasadnienie rozkładów z różnymi pozycjami kart
            i nie mamy o tym pojęcia, Ewcia sad

            Staram się sama na wlasny użytek wymyślac nieskompliowany rozkład (np
            jak na warsztacie Kryski) i czy on się sprawdzi czy nie to sama się
            przekonam "w praniu".

            Ale! Mnie też ciągnie do 3 kart bo najłatwiejsze smile I jak się okazało
            mało precyzyjne zarazem sad

            Przyłączam się do Jasmintry - karty w dłoń na rozkłady!!! smile)
          • czaszka00 Re: do proszacych o pomoc w interpretacji 27.09.08, 15:19
            bez przesady ma_ewo smile)) trafiłaś w dobre miejsce smile przecież to jest szkółka i
            tu się nauczysz stawiana kart pod warunkiem że będziesz tego sama chciała wink

            Ines jednak ma rację ...jej za pewnie chodzi o rzucanie 3 kart bez znaczenia
            które co oznaczają smile

            Jednak rozkłady mogą bardzo dużo pomóc w interpretacji zarówno stawiającemu
            karty , jak innym którzy się uczą - do wspólnej nauki.
            Ja sama sobie wymyślam rozkłady i wtedy działają najlepiej. (nawet z 15 kart)
            Rozkład z 3 kart też może być czytelny ważne żeby wiedzieć co dane miejsce oznacza

            Np ...czy Pan X dostanie podwyżkę w tym roku

            1 karta jakie ma szanse dostać podwyżkę
            2 karta jak widzi jego pracę pracodawca
            3 karta rezultat

            Faktem jest , że Tarot odpowie ogólnie z taką ilością kart - jednak myślę że da
            się odczytać odpowiedź (osobiście nie próbowałam - (wymyśliłam ten rozkład 3
            sekundy temu)

            czy do Pani Y wróci Pan eks X

            1 co może ich połączyć
            2 co X czuje do Pani Y
            3 rezultat

            także widzisz z 3 kart można zrobić rozkłady.
            Jeśli boisz się dużych rozkładów tylko z tego powodu że nie pamiętasz jak one
            wyglądają (gdzie dana karta powinna leżeć)
            to umów się z kartami że po prostu kładziesz wszystkie po kolei w ciągu - i też
            zadziała wink- mi działa, to i tobie zadziała


            Pamiętaj jednak że rozkład nawet z 4 -5 kart (niech one nawet leżą w ciągu jedna
            koło drugiej) da ci jaśniejszy obraz sytuacji.
            oczywiście pozycje muszą coś oznaczać ...jest full rozkładów na 5 kart a to
            wcale jeszcze nie jest wysoki poziom - tylko niski smile

            pozdrawiam









            --
            Arek ma
      • ines113 Re: do proszacych o pomoc w interpretacji 27.09.08, 22:39
        Bylam bardzo dzis zajeta i dopiero teraz tu zajrzalam i bardzoooo
        sie ucieszylam widzac taki odzew i Wasza dyskusjesmile
        Przede wszystkim Czaszka napisala dokladnie to, co ja sama bym
        napisala, jakbym sie zjawila wczesniej (dziekuje Czaszkosmile.
        Konkretne, madre rady, jak rozumiec rozklady i jak je stosowac.
        Ewo, widze, ze masz wrazenie, ze ja probuje podniesc poprzeczke na
        szkolce, a jest dokladnie odwrotnie. Powiedz mi- czy latwiej jest
        zinterpretowac 1 karte czy 3 na to samo pytanie?
        Nie jest to wiec zawyzaniem poziomu.
        Jesli nie podoba Ci sie uklad , zastosuj karte po karcie czyli wyloz
        je tak:
        1...2...3...4...5...6.
        Jesli nie rozumiesz pytania, zmien je na takie, abys je rozumiala.
        Jesli nie odpowiada Ci rozklad, napisz wlasny.
        Mysle, ze wiem, czemu niektorzy boja sie rozkladow.
        Kiedy analizujemy rozklad i czytamy kolejno pytania i odpowiedzi
        kart, to narzuca nam sie jakas mysl, sposob odczytu tego, co juz
        przeczytalismy i bywa, ze zdaje nam sie, ze karty sa pozytywne i
        nagle pojawi sie jedna, ktora burzy caly ten obraz i mowi nam- twoja
        interpretacja jest niewlasciwa (albo odwrotnie czyli niby zle,
        ale...).
        I nie wiadomo, jak to ugryzc. Niby wszystko super , a tu nagle
        wyskoczy cos negatywnego. To dlatego rozklady sa nielubiane.
        A wlasnie ta jedna karta, ktora burzy nasze pierwsze wrazenie, jest
        czesto kluczem do odczytania calego rozkladu.
        Warto to zglebic, bo bardzo wyostrza to nasza intuicje i dopiero
        wtedy poznajemy prawdziwie jezyk Tarota.
        Ewo, jestes na wlasciwym miejscu i wiesz o tym. Nie ma co sobie
        wciskac kitu, ze to jeszcze nie dla mnie, ze ja za zielona jestem i
        takie tam.
        Ty wiesz, ze sie rozwijasz i nie ma co blokowac tego rozwoju, a jak
        bedziesz miec watpliwosci, to pisz o tym po prostu, po to jest
        szkolkasmile
        Dziewczyny, jestescie supersmile

    • ma_ewa01 Re: do proszacych o pomoc w interpretacji 27.09.08, 20:40
      Ja wiem, że macie rację i doskonale rozumiem Ines. Moje 3 karty
      najczęsciej odpowiadają każda na swoje pytanie. Czasami pozwalam im
      opowiedzieć, to co same mają mi do powiedzenia na dany temat i wtedy
      nie ograniczam ich inwencji pytaniami. Czasami tak sie umawiam, że
      proszę o odpowiedź za pomocą trójobrazkowej historyjki na jedno
      pytanie. Ale moze trzeba baczniej przyjrzeć się rozkładom. Najpierw
      tym wypróbowanym, które już sie komuś sprawdziły. A po zrozumieniu
      mechanizmu próbować swoich sił. Może w ten właśnie sposób pukają do
      moich drzwi...
      Dziekuję Mieczyku i Tobie, Czaszko za słowa otuchy. A Ines proszę o
      cierpliwość i wyrozumiałość dla zupełnie zielonychsmile
      Spróbuję, a co mi tamsmile
      Pozdrawiam
      Msmile
    • hullaballoo Re: do proszacych o pomoc w interpretacji 27.09.08, 20:47
      Z kartami pracuje od niecalego roku, a jakis miesiac temu zupelnie odeszlam od 3
      kart.

      Zgadzam sie z Toba Ines w calej rozciaglosci, tylko pelen rozklad umozliwi
      osobie z bokuwlasciwe odczytanie kart. Ja to bym przeciagnela na ogolna zasade,
      3 karty rzadko kiedy dadza nam konkretna odpowiedz, po fakcie okaze sie ze
      mozemy zdazenie do nich dopadowac, natomiast pelen obraz da tylko rozklad.

      Dla mnie 10 kart to minimum smile Krzyz celtycki jest podstawowy rozkladem i
      wlasnie tyle zawiera.
    • ma_ewa01 Ach te rozkłady... 29.09.08, 16:35
      To ja w takim razie mam pytanie czy powinno się czytac wypowiedzi
      poprzedników, przed podaniem własnej interpretacji rozkładu osoby
      proszącej o pomoc (na warsztatach wiadomo, że nie). Czasami ta
      osoba podaje jakies dodatkowe informacje w trakcie istotne dla
      wróżacego a z drugiej strony mozna sie zasugerować czyjąś opinią.
      Napiszcie, proszę, jak to u was działa.
      Msmile
      • ines113 Re: Ach te rozkłady... 29.09.08, 19:29
        Moim zdaniem warto najpierw sie zastanowic nad rozkladem, zeby miec
        jakies swoje zdanie czy tez zaobserwowac swoje skojarzenia i
        odczucia. Dopiero potem czytac dalej. Nie przeszkadza mi to, ze
        czytam, co inni napisali, bo raz, ze tak jak napisalas, pojawiaja
        sie czesto dodatkowe informacje, a dwa ze wiem, ze i tak bede miala
        jakies swoje zdanie nawet po przeczytaniu interpretacji innych.
        A jesli okazaloby sie, ze mam takie samo zdanie jak przedmowcy, to
        nie ma sensu sie powtarzacsmile
        Aby sie nie sugerowac innymi i wiecej wyciagnac z nauki, warto
        jednak dobrze sie przyjrzec najpierw kartom i samemu pozglebiac ich
        znaczenie, zanim porownamy to z interpretacjami pozostalych
        forumowiczow. Bo inaczej nie bedzie nauki. Jednym uchem wpadnie (czy
        okiembig_grin) , drugim wyjdzie... Zapamietujemy to, nad czym wczesniej
        sami pracowalismy.
      • ma_ewa01 Re: Ach te rozkłady... 29.09.08, 20:22
        Dzięki Ines, bardzo mi to pasuje. I będę w przyszłości tak robić.
        Najpierw porządnie zastanowię sie sama, potem zerknę na komentarze
        raczej pod kątem dodatkowych informacji a nie interpretacji.
        Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie rozkładów- jeśli jest powiedzmy 9
        pytań czy robicie taki rozkład z kartką, zeby nie pomylić potem
        pozycji kart odpowiadajacych na dane pytanie?
        Msmile
        • ines113 Re: Ach te rozkłady... 29.09.08, 20:31
          Jesli nie masz rozkladu w glowie, tylko wyciagasz kolejno karty na
          pytania, to kartka nie jest zlym pomyslem. Lepiej sobie zapisac
          pytania wczesniej, wyciagnac karty i wpisac odpowiedzi, a potem sie
          zastanowic nad nimi. Wtedy sie nie pomylisz.
          A na interpretacje innych warto zwracac uwage, bo sie z nich mozna
          czegos nowego nauczyc. Mozna miec swoje zdanie, ale tez skorzystac z
          wiedzy innych. Poza tym tylko glupiec nie zmienia zdania i jak
          widac, ze sie mylimy, to jaki sens brnac dalej smile
          Oczywiscie nie znaczy to, ze wszyscy inni maja racje. Czytaj i
          staraj sie zrozumiec, czemu ktos mysli nie tak jak Ty, jesli nie
          rozumiesz jego punktu widzenia, pytaj go o to. Tu wlasnie mamy sie
          dzielic przemysleniami, wiec ignorowanie czyjejs interpretacji nie
          przyniesie Ci rozwoju. Tak w kazdym razie ja uwazam.
          • ma_ewa01 Re: Ach te rozkłady... 29.09.08, 21:05
            Och, Ines. Przeciez czytanie interpretacji innych uczestniczek forum
            to najfajniejsza zabawa na świecie. Zobaczyć, jak inni to rozumieją,
            co na ten temat myślą, jak odczytali mowę kart Ale nie na poczatku,
            przed własna interpretacją. Dokładnie tak, jak napisałaś- najpierw
            przemyśleć samemu, potem skonfrontować z innymi postami i po
            uzupełnieniu o nowe dane podać swoja interpretację. A potem- do
            dokładnego wczytywania sie w komentarze innych osób. I czekanie na
            nastepnesmile
            Dzięki Ines za wskazówki i rady
            Msmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka