Dodaj do ulubionych

szybka porada

09.06.10, 10:29
Poradzcie mi prosze co do podiecia decyzji w sprawie przepukliny.Juz
niejednokrotnie poruszano ten temat,wiem.Ale sytuacja jest taka.Moj Dzeki ma
przepukline od malego o ktorej wiedzialam byla ciagle kontrolowana przez
weta,dwa dni temu przepuklinka jak to ujol wet ustabilizowala sie ,czyli stala
sie twarda nie do ruszenia i wypukla wielkosci czeresni w dodatku chyba go
boli gdy go dotykam.Dostal nospe od weta.Ja mom sie zastanowic nad usunieciem
przepukliny i zadzwonic ustalic termin.Moze powiecie ze to glupie i nie ma sie
nad czym zastanawiac ale tak sie o niego boje ze zwlekam.
Edytor zaawansowany
  • adzikkkkk 09.06.10, 11:53
    mój miał usuniętą bo pani wet mowila ze jak stwardnieje to na "sygnale" do niej
    przyjechac nawet w nocy. Wiec chyba trzeba to usunąć.
  • giciag 09.06.10, 12:08
    adzikkkk czytalam twoje posty co do przepukliny,ale mam stracha jak o
    dziecko.Nie chce zeby sie z tym meczyl tym bardziej ze to go boli.Ach.
  • adzikkkkk 09.06.10, 12:10
    Doskonale Cie rozumiem, ale dla pieska lepiej będzie to zoperować nawet jakby
    miał troszke się pomeczyc po zabiegu, bo moj strasznie to przechodził, ale juz
    dawno zapomniał:)
  • annrez 09.06.10, 18:45
    moj piesio tez mial przepukline ale byl operowany jeszcze u
    hodowcy . Teraz nie ma po tym sladu ,mial wygolony brzuszek a teraz
    wszystko odrasta
  • giciag 09.06.10, 18:57
    Umowilam sie z wetem na zabieg.Idziemy w poniedzialaek mam nadzieje ze bedzie
    dobrze.
  • mamazuzinki 09.06.10, 20:20
    powodzenia:) trzymamy kciuki:) wszystko będzie dobrze:)
    --
    Kasia mama Julki , Zuzi i Cherinki:)

    dziewczynki
    shih-tzu
  • an3czka2 09.06.10, 23:03
    Na pewno wszystko będzie dobrze, ja miałam psa poprzedniego kilka razy
    operowanego pod narkozą i wszystko było dobrze:).Teraz potrafią świnkę morską
    poddać narkozie do zabiegu, moja to miała i wszystko skończyło się dobrze. Mnie
    chyba też to czeka z Lilką, idę na dniach do kontroli z nią. Zobaczę co powie
    chirurg, mnie się wydaje że jej zanikła, ale różnie to bywa. Trzymamy kciuki,
    szybko wróci do zdrowia przy takiej,,mamusi":). Pozdrawiamy z Lilką.
  • giciag 10.06.10, 09:47
  • giciag 10.06.10, 09:48
    dziekuje
  • an3czka2 10.06.10, 12:17
    Nie dziękuj bo nie ma za co. Ja właśnie zaliczyłam przez Lilien nockę na
    dywanie i sprzątaniu. Całą noc zwracała jak kot. Rano poleciałam do weta i
    dostała zastrzyk przeciw wymiotny i zapalny. Na szczęście brzuch jest w
    porządku, jelita też, tylko dziwnie migdały zaczerwienione. Powiedziała lekarka
    że to albo angina od upału, albo się zatruła czymś lekko. Horror, bałam się o
    nią jak o dziecko. Teraz jest lepiej, ale mam znowu z nią iść do weta o 17.00.
    Oby ustąpiło. Dobry znak , bo właśnie usiłuje mi zjeść spodnie:), czyli wraca
    jej energia do zabawy:).
  • giciag 14.06.10, 21:04
    Jestesmy juz po operacji przepukliny.Maly troche cierpi z powodu ranki i tego
    kołnierza.Koszmar chyba nocki nie przespie.
  • mamazuzinki 14.06.10, 21:48
    Dobrze że już po zabiegu. Nocka pewnie wesoła nie będzie ..... a
    długo musi mieć kołnierz?? przypuszczam że pewnie przez to bedzie
    najbardziej rozdrażniony.

    Ja bym chyba od zmysłów odeszła jakby mi tak Cheri w nocy
    wymiotowała... Chyba bym Anię nękała telefonami jak zwykle jak sobie
    nie radze... Mam nadzieję że się poprawiło po zjedzeniu spodni:D

    moja Zuzia w tej chwili ma właśnie ospę. Mam nadzieję że psiaki się
    tym nie zarażają??? Wiecie coś na ten temat???
    --
    Kasia mama Julki , Zuzi i Cherinki:)

    dziewczynki
    shih-tzu
  • giciag 15.06.10, 09:39
    Nocka byla okropna piszczal,obijal sie o przedmioty,mam nadzieje ze dzis bedzie
    lepiej.Chcialabym mu ulzyc ale ten kolnierz musi nosic 10 dni dla jego
    zdrowia.Szew ma czysty i gladki,zapewne go swedzi.Nie chce isc na dwor.Apetyt mu
    dopisuje.Co mozecie mi doradzic z wlasnego doswiadczenia?bo jakos to musze
    przetrwac. Co do ospy nie wiem.
  • tenshii 15.06.10, 10:20
    Jesteś z nim w dzień w domu? To załóż mu pooperacyjny kubraczek i pilnuj.
    Kołnierz powinien być zakładany jedynie w nocy, podczas nieobecności właścicieli albo w przypadku bardzo upartych psów drapiących ranę.
    Kup mu kubrak i spróbuj. Jest pewnie przyzwyczajony do ubranek więc będzie ok. One są bawełniane, nie będzie mu gorąco
    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • giciag 15.06.10, 10:40
    Czy ten kubraczek jest do kupienia w zoologicznym?i czy uchroni malego przed
    gryzieniem rany?
  • tenshii 15.06.10, 10:49
    Kubraczek można kupić u każdego weta który przeprowadza operacje, przynajmniej u nas.
    Wygląda tak:
    www.garnek.pl/tenshii/2233600/daisy-13-miesiac
    Oczywiście są rozmiarówki - dopasujesz sobie.
    Kubrak jak widać chroni brzuch, przed lizaniem, gryzieniem.
    Wszystko oczywiście zależy od psa, bo jak będzie bardzo uparty to będzie próbował zaradzić coś mimo kubraczka. Moja Daisy wogóle nie miała kołnierze po sterylizacji, radziłyśmy sobie w kubraku.
    Myślę, że warto spróbować, bo w kołnierzu pies się umęczy.
    Próbuj
    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • giciag 15.06.10, 10:53
    Meczy sie strasznie no i nie chce wyjsc na dwor na siku,wogule jeszcze dzisiaj
    nie siusial,zadzwonie do weta.
  • tenshii 15.06.10, 11:01
    powodzenia :)
    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • an3czka2 16.06.10, 11:12
    Mam nadzieję że już jest lepiej z psinką. Parę zabiegów zaliczyłam z poprzednim
    i wiem doskonale czym to pachnie. Kołnierz jest niewygodny, ale naprawdę
    bezpieczny, nie powyciąga sobie szwów. Można go troszkę przyciąć na górze.
    Ubranka owszem, ale mój np. potrafił z nimi sobie poradzić, do dziś nie wiem jak
    to robił cwaniak. Kołnierza nie ściągnie, i nie sięgnie do szwów. Parę dni
    mordęgi cię czeka, niestety.Swoje też robi narkoza, mój wymiotował po 2 dni. To
    zależy od psa. Dasz jednak radę:). Ja też zaliczam nerwowe nocki, bo zachorował
    mi zwierzak i to bardzo poważnie:(. Pozdrawiamy i życzymy szybkiego powrotu do
    zdrowia.
  • tenshii 16.06.10, 11:34
    Aniu, wszystko zależy od charakteru psa. Jak się ubranka nie założy to się nie dowie czy dany pies będzie próbował je ściągnać czy nie.
    Jeśli właścicielka jest w domu może to obserwować i w razie czego do kołnierze powrócić.
    Kołnierz natomiast tez nie jest taki bezpieczny, bo jeśli np bardzo psu przeszkadza i go denerwuje, to pies w wyniki ocierania nim czy drapania może nabawić się hotspota, który uwierz mi swędzi boli i piecze.
    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • an3czka2 16.06.10, 13:38
    Masz rację jak najbardziej, każdy pies jest inny. Wiem co mój wyprawiał.
    Kołnierza jednak nie dał rady zdjąć, a po 2 dniach się przyzwyczajał. W sumie to
    najważniejsze aby psinka nie cierpiała i szybko doszła do siebie. Ja na dniach
    też jadę w sprawie przepukliny z lilką, to się okaże co dalej. Mam wrażenie że u
    niej zanikła ale nigdy nic nie wiadomo. Na razie nie mam czasu na to , bo świnka
    bardzo poważnie mi zachorowała i walczymy o jej życie:(. Pozdrawiam.
  • moonshana 16.06.10, 17:01
    zgadza się, kołnierz jest bezpieczniejszy. mój pies po operacji miał
    założony kubrak, pani wet. stwierdziła że kołnierz to męczenie
    zwierząt:(. pies rozgryzł sobie ranę w 2 minuty gdy myłam w łazience
    ręce. dlatego zawsze powtarzam: kupić kołnierz. może okaże się
    niepotrzebny (trzeba psa obserwować) a może uchroni przed poważnymi
    komplikacjami:(
    poza tym, należy pamiętać że kubrak trzeba prać i to często.
    aaaa, i witam:) czytuję Was czasami, nie mam shih, tylko małego
    mieszańca ale to mnie chyba nie dyskwalifikuje jako dyskutantki?:)
    --
    śniło mi się dzisiaj w nocy... dobrze, że się obudziłam.
  • bafinka 16.06.10, 10:58
    Witam.Droga giciak mam suczkę i też jest po zabiegu i zdjęciu szwów,
    kupiłam w aptece krem Bepanthen Plus, przyspiesza gojenie, zmiękcza
    trochę rankę co powoduje mniejsze swędzenie i piesek tak się nie
    drapie, przeczytaj ulotkę a na rankę nakładaj minimalną ilość
    kremu.Zabezpieczyć brzuszek możesz obcinając rękaw od bawełnianego
    golfa razem z mankietem, ja tak zrobiłam, wycięłam dziurki na łapki a
    na grzbiecie wszyłam ręcznie zamek żeby łatwiej się nakładało, nie
    musi być pięknie, bawełna się nie strzępi. Bafi trochę protestowała
    ale po dwóch dniach przywykła. Rękaw oczywiście wypierz i dobrze
    wypłucz.
  • giciag 16.06.10, 13:32
    Dzwonilam do weta o te kubraki ale nie mieli akurat takich malych,sa zamowione.Z
    tym rekawem to dobry pomysl,tak zrobilam tyle ze ucielam synkowi nogawki ze
    spodni,sprawdzaja sie super,wychodzi tak na dwor i wszystko wporzadku.Kolnierz
    zakladam na noc.Poza tym ze szaleje ze swedzenia,spisuje sie dobrze.Nocke tez
    juz dobrze przespal.Idziemy do kontroli.dzieki.
  • tenshii 16.06.10, 13:38
    No to świetnie :)
    Powodzenia
    --
    Labradość
    Yes Yes PIES!

    I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
  • an3czka2 16.06.10, 13:40
    To super, życzymy szybkiego zagojenia ranki.
  • gitmajonezxdd 16.06.10, 13:56
    Szybkiego powrotu do zdrowia :))
  • annrez 16.06.10, 18:20
    ciesze sie ze wszystko dobrze
  • bafinka 17.06.10, 08:29
    Cieszę się, zdrówka i cierpliwości.
  • shih-an 17.06.10, 15:38
    Ja też cieszę się, że już lepiej i życzę, żeby się jak najszybciej goiło.
    Nie pisałam wcześniej, bo dostałaś dobre rady, a czasu u mnie jak na lekarstwo...

    Pozdrawiam
  • giciag 17.06.10, 19:26
    Wizyta u weta ok ,szycie szybko i ładnie sie goi a maly duzo spokojniejszy.Za
    tydzien zdiecie szwow.Dzieki bardzo.
  • giciag 25.06.10, 11:47
    A my jestesmy juz po sciagnieciu szewku .Wszystko fajnie sie zagoilo i prawie
    nie widac szycia.Maly rozrabia jak zwykle.Dzieki.
  • an3czka2 25.06.10, 13:06
    To pięknie, mnie to dopiero czeka. Fajnie że szybko doszedł do siebie.
    Pozdrawiamy Z Lilką.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.