03.02.11, 12:06
13 lutego jade z moja 2-letnia coreczka na wazna operacje:( a nasza suzi nie ma z kim zostac:( maz do pózna pracuje moi rodzice tez jaki i tesciowie:( wiec oni odpadaja :( nie moge jej samej zostawic z mezem bo mieszkania nie poznala bym po przyjezdzie :) o ona tak nie lubi sama siedziec w pokoju jak ma kare np. a co dopiero tyle godzin. mnie i coreczki nie bedzie pewnie z tydzien:( myslalam nad moimi dziadkami ale to starsi ludzie juz i nie wiem czy sobie poradza z tak zywiolowym szczeniakiem:( tym bardziej ze wlasnie jest w trakcie gubienia mleczakow :( i gryzie co popadnie ....
Edytor zaawansowany
  • rybki1990 03.02.11, 12:12
    oczywiscie ma zabawki , gryzaki itp.:) ale to nic nie daje pobawi sie troche i na cos innego sie ,,przezuca''....
  • arbuziki 03.02.11, 12:19
    Może jacyś znajomi?
    Ja w takiej sytuacji napewno bym pomogła..
  • an3czka2 03.02.11, 17:02
    Zostaw komuś znajomemu, ale zaufanemu. Z tego co wiem to są też Hotele dla psów:). Nie ma sytuacji bez wyjścia. Dasz radę, powodzenia z dzieciątkiem, to teraz priorytet u was na pewno:).
    Pozdrawiam Ania
    ps: Trzymam kciuki za dzieciątko.
  • marika1413 03.02.11, 21:10
    Witam nie rozumiem dlaczego sunia nie może zostać z twoim mężem? Decyzję o posiadaniu pieska zapewnie podjeliście wspólnie a więc wspólnie za niego odpowiadacie. Operacja córeczki to priorytetowa sprawa. Ty musisz zająć się córeczka niech on zajmie się ,,drugą''Może niektórzy oskarża mnie o przesadyzm ale ja widzę to tak . Macie w domu dwie córeczki jedną malutką którą czeka poważna operacja drugą starszą ok 7 letnią. Sunia nie lubi zostawać sama ale mniejszym złem będzie pozostawienie jej na kilka godzin w domu który zna w którym czuje się bezpieczna niż oddanie na przechowanie obcym ludziom.To dla szczeniecia duży stres. Ja zapewniła+bym+małej+miskę+karmy+i+wody+na+czas+pracy+męża+mase+gryzaków.A+po+powrocie+pana+2+godziny+czynnej+zabawy+w+nagrodę+.+Przecież+większość+wlascicieli+psów+pracuje+zostawic+le+dziennie+na+8+godzin+i+krzywda+żadna+go+się+nie+dzieje.
  • marika1413 03.02.11, 21:15
    przepraszam za te plusiki ale pisze z telefonóu i w takim formacie post się zapisał nie miałam na niego wpływu
  • justa970 03.02.11, 21:56
    Witaj.Do wyjazdu zostało Ci jeszcze kilka dni może spróbuj psinę przyzwyczajać do kilugodzinnej nieobecności domowników.Może masz zaufanego przyjaciela domu,który podczas Twojego wyjazdu wpadłby w ciągu dnia zabrał psinę na spacer.O wygląd mieszkania się nie martw,wszystko ogarniecie po powrocie.Ostatecznie pozostaje hotel dla psów.
  • magda79pn 04.02.11, 00:25
    trochę nie rozumiem co ten wątek ma na celu...
    mamy ci doradzić co z nią zrobić?
    czy chcesz tym usprawiedliwić fakt że chcesz oddać psa, ponieważ nie masz co z nia zrobić przez 7 dni???
    jakoś trudno mi uwierzyć że w tak podbramkowej sytuacji jaką jest operacja dziecka, nikt z bliskiej rodziny nie może się poświęcić i tego pieska na tydzień wziąć...

    A może ja jestem inna? wzięłabym każdego psa jeśli ktoś by mnie w takiej sytuacji poprosił.

    zostaw ją gdzieś gdzie ci niczego nie zniszczy, np w kuchni, mój jak dotąd zniszczył tylko drzwi wyjściowe a konkretnie tapicerkę którą były obite drzwi, zniszczył ze złości że musiał zostać sam (mimo że mial zabawki i smakołyki) potem niszczył je coraz bardziej bo mu się podobały wystające niteczki i strzępki materiału, drzwi obiliśmy na nowo i już ich nie tyka :) ale nadal jak wszyscy wychodzimy z domu to zostawiam go na korytarzu + ma dostęp do kuchni ponieważ nie mam tam drzwi, ma połozony na korytarzu swój materacyk a gdy wracam do domu to on i tak śpi na naszych butach... :)


    --
    ==================================================================
    bo GIANT to GIANT :D
    ==================================================================
  • magda79pn 04.02.11, 00:28
    jeszcze przyszedl mi do głowy pomysł z kuwetą, kup kuwetę i przyzwyczaj ją do niej, chyba lepsze to niż mycie podłóg codziennie wieczorem...


    --
    ==================================================================
    bo GIANT to GIANT :D
    ==================================================================
  • rybki1990 04.02.11, 08:44
    pieska nie chce oddac . nie po to kupywalismy i zdecydowalismy sie na pieska zeby z powodu wyjazdu ja teraz komus oddac. poprostu myslalam ze mi pomozecie w decyzji co jest dla pieska lepsze , czy zostawic sunke mezowi i zeby na te godziny w pracy ktore jest zostala sama w domu czy kogos poprosic o zaopiekowanie sie nia na ten czas . niechce jej poprostu narazac na stres bo bardzo ja kochamy wszyscy . dziekuje wam za podpowiedzi ale mysle ze hotel na pewno odpada. pozdrawiam Patrycja:)
  • magda79pn 04.02.11, 10:34
    Zostaw ją z mężem, nawet jak będzie cały dzień sama to i tak chyba lepiej we własnym domu niz w cudzym


    --
    ==================================================================
    bo GIANT to GIANT :D
    ==================================================================
  • marta13sar 04.02.11, 09:01
    U nas była podobna sytuacja, z tym że maleństwo musiałam zostawić na 3 dni. W tym czasie jak na złość przez dwa dni mąż miał awarie i wracał bardzo późno. Amber miała bardzo dużo zabawek, kupiłam jej też wielką kość taką prawdziwą (nie ze skórek) i szkody żadnej nie spowodowała. Fakt, szalała strasznie z radości gdy wracał małż i jak my wróciliśmy (ale ona ma w sumie tak zawsze gdy ktoś do domu wraca, nie ważne czy po 10 godz. czy po 2). Kuwety nie kupowałam, miała tylko taką matę. Kupiłam w aptece tzw podkłady higieniczne
    www.nokaut.pl/artykuly-medyczne-i-rehabilitacyjne-pozostale/podklady-seni-soft-seni-eco-90-60-cm-5-szt.html
    Młoda na tym się załatwiała. NIc jej się nie stało, nadal jest super pogodna, wesoła, nie zauważyłam żeby odbiło się to jakoś na jej psychice.
    Życzę powodzenia i rozwiązania problemu i oczywiście dużo zdrówka dla córeczki
  • rybki1990 04.02.11, 13:36
    dziekuje bardzo:) a wiec postanowione suzulka zostanie z mezem zrobie jak mi doradzilyscie:) dziekuje za rady i za zdrowie dla coreczki to na pewno jej sie przyda bo to naprawde powazna operacja ..... to jest kruszynka jak na 2 latka wiec bardzo sie martwimy z mezem jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam:)
  • rybki1990 17.02.11, 11:22
    jednak operacje musielismy odwolac bo julka zachorowala a chora nie moze byc pod narkoza a operacja na kregoslup to powazna operacja :( ale suzi szczesliwa:) ze sama w domu na tyle godzin nie musi zostac....
  • agatek28 17.02.11, 17:20
    Ojejj...poważna sprawa z ta operacją:( Jednak powodzenia i duuużo zdrówka;) A dla Suzi wielki cmokas...pewno , że jest szczęśliwa!!!
  • an3czka2 17.02.11, 19:37
    To faktycznie macie problem, przykre. ? Maluszki jednak szybko dochodzą do zdrowia:). Kochana życzę Ci dużo sił i szybkiego powrotu do zdrowia dla waszego słoneczka. Przytulanki dla Suzi od lilki, Pozdrawiam Ania.
  • rybki1990 18.02.11, 10:11
    dziekuje wam dziewczyny za cieple slowa napewno sie przydadza:) pozdrawiam was i wasze psineczki :*
  • marta13sar 18.02.11, 12:03
    Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka. Pozdrawiam!
  • rybki1990 18.02.11, 12:46
    dziekuje w imieniu coreczki:* na lato jeszcze jedna operacja ja czeka na stopki.... ale ta juz bezpieczniejsza.... jeszcze raz wam dziekuje dziewczyny:* :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka