• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 29.03.11, 20:33
    Chcialabym zaadoptowac pieska lub suczke shih tzu. Niestety nie znalazłam w schronisku. Moze Wy wiecie gdzie moge znalezc shih do adopcji. Nie musi to byc szczeniak.

    Pozdrawiam
    • 29.03.11, 20:36
      Jak nie możesz znaleźć shih-tzu w schronisku to może chcesz zaadoptować psa / suczkę znajdziesz w schronisku jakiegoś nierasowego pieska/suczkę , który na pewno Cię pokocha;) I dodatkowo będzie Ci wdzięczny caluuutkie życie ;) Pomyśl nad tym. Pozdrawiam
      --
      Figuś ;* (21.06.2010)
    • Sprawdzaj na Allegro, Ale gratka, tam nieraz spotykałam ogłoszenia z takimi ofertami, lub za symboliczną opłatę dosłownie. Pozdrawiam Ania
      • Oczywiscie ze rozważam tez innego pieska, skłaniam się najbardziej ku shih dlatego ze moja mama ma takiego pieska wiec znam te rase. Myslalam jeszcze o amstaffie bo w schronisku w Łodzi, w ktorej aktualnie mieszkam jest ich mnostwo, tylko ze nie mialam kontaktu z ta rasa wiec nie wiem czy to nie jest ryzykowne zaadoptowac doroslego amstaffa. Co myslicie?
        • Jak nie miałaś doczynień z tą rasą, to absolutnie odradzam. Tą rasę trzeba umieć szkolić i panować nad nim. To nie kanapowiec, trzeba mieć doświadczenie aby posiadać takiego psa. Pozdrawiam Ania.
    • Może to ogłoszenie cię zainteresuje.... szkoda psinki... wygląda na troche zaniedbaną. Ciekawe dlaczego chcą ją oddać....
      allegro.pl/shih-tzu-i1522646573.html
      • Też dziś ją widziałam, smutasek taki, malutka ale milutka. Można z niej spokojnie zrobić ślicznotkę w dobrych rękach. Widziałaś co Bestraga zrobiła z Darko, ze schroniska wzięła koszmar, 100 nieszczęść, a jak zadbała o niego to wyszedł księciunio:).
        • fakt, jak brałam to piesio był bardzo brzydki , bo ostrzyżony do gołego i nawet nie wiedziałam co to za rasa , tylko się upewniłam ze to piesek mały (czyli będę w razie potrzeby mogła wziąć go na ręce i wnieść na 4 piętro) Kierowałam się litością bo był brzydki , chory, śmierdział i bardzo się bał wszystkiego ,(nie chciał nawet patrzeć na ludzi!), bo tak naprawdę chciałam znaleźć małą kudłatą wesoła kundelkę - pieszczochę !!! Jak w życiu - uwielbiamy wysokich blondynów , a zakochujemy się w niskim łysym brunecie!
        • Dziwne...taka smutna...ale cóż..może ktoś ją pokocha i się maleńka rozweseli?!! Kwota mała...ale warta jest ta suczka ...nawet więcej.
          • obejrzałam te aukcje i tego kto wystawiał - na początku roku mieli dużo 6 szczeniaczków małych do sprzedania po 400 zł..
            Ta dorosła , to pewnie mama od tamtych, może umęczona po ciąży i porodzie i szczeniakach?
          • Myślę, że jej właściciele nie do końca zdawali sobie sprawę ile jest obowiazków przy takim psiaczku, była fajna na chwilę dopóki nie urosła... no nie wiem w sumie nie powinnam oceniać tych ludzi, przecież może powód był ałkiem inny. Wydaje mi się, że ta suczka ma potencjał i tak jak Darko z brzydkiego kaczątka stał się pięknym łabędziem ją czeka to samo o ile trafi w odpowiednie ręcę. Trzymam kciuki !!!!
            • A teraz tez wystawiają szczeniaki właśnie przed chwilą sprawdziłam.....ale czy ona może byc ich mamą ?
              allegro.pl/shih-tzu-i1528889702.html
              • Widzialam to ogloszenie, poczekam na chlopaka aż przyjdzie z pracy i porozmawiamy. Ja jestem w ogole w szoku jak mozna po roku sprzedac psa...rozumiem ze sa rozne sytuacje, ale mozna przeciez zadbac o to zeby znalezc psinie nowy dom i po prostu go oddac zeby mial lepiej. Pewnie jakby sie małą wykapało i zafundowało jej fryzjera to wyglądałaby w porzadku. Ciekawe tylko jaki jest powod tej sprzedaży...
                • schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=5714
                  Myslalam jeszcze o tym piesku, ale nie wiem czy to dobry pomysl. shih tzu to nie byl moj pierwszy pies wiec mam jakies doswiadczenie aczkolwiek nie mialam nigdy psa z tego typu rasy. Ale ten jest młodziutki jeszcze. No nie wiem, pomóżcie mi...

                  Mam sporo czasu wolnego zeby sie nic zajac, ale nie chce podejmowac decyzji pochopnie, dlatego zaczelam poszukiwania od shih tzu.

                  Zalezy mi bardzo zeby to byl pies adoptowany, nie chce brac udzialu w handlu szczeniakami bo juz raz kupilam shih od pseudohodowcy i mimo ze piesek jest kochany to wiem, ze drugi raz nie dam zarobic komus kto chce latwo i szybko zarobic, bez zbednego wysilku.
                  • Ja bym jednak na twoim miejscu wzięła tę suczkę bo te szczeniaczki dostępne na aukcji tego allegrowicza prawdopodobnie są jej...tak więc...dobrze by było gdybyś ją zabrała od tego ''ktosia''...zobacz jakie ma smutne oczka...nie żal ci jej? Boje się że jak ktoś ją kupi to zrobi z nią to samo co dotychczasowy właściciel...albo zostanie w tym domu i nadal będzie się szczeniła. Co za ludzie...nie wiem czemu ją sprzedają...pewnie za dużo opieki wymaga według nich...a oni się zdecydowali na rozród nie mając o tym pojęcia i dlatego suczki chcą się pozbyć. Przykre to...ojjj bardzo przykre.


                    Tak więc prośba do Ciebie ...250 zł to nie fortuna a być może u Ciebie ona dowie się czym jest miłość właściciela;) I ona raczej też nie pozostanie ci dłużna;)
                    Zastanów się....
                    • 30.03.11, 17:35
                      Tego ze zdjęcia bym nie kupiła. Ładny, ale chodzi o rasę. Nie czułabym się bezpieczna z takim psem. Chociaż szkoda go, bo marnieje w schronisku. Shih tzu to jednak słodziaki. Ale decyzję musisz podjąć sama. Serce Ci samo podpowie. Pozdrawiam. Inka
                  • Ja odradzam, to na prawdę groźne psy.
              • Masz rację, tak wygląda, ale co za ludzie, szkoda słów. Fajnie jak by trafiła w dobre ręce, biedactwo. Szkoda że mam za małe mieszkanie:(. Ania
                • 30.03.11, 20:20
                  Jednak jak amstaffa się dobrze wychowa to naprawdę jest grzecznym pieskiem, wiem to ponieważ mieszka nade mną suczka amstaffa i jest przeurocza i bardzo grzeczna. Nawet próbowała się bawić z moim Figusiem a przypominam, że mój Figuś ma problemy z dogadywaniem się z pobratymcami .Ja uważam, że jeśli czujesz, ze sobie poradzisz z amstaffem to możesz go zaadoptować, a jeśli nie to ja uważam tak jak dziewczyny czyli, żebyś kupiła tą suczkę shih tzu za to 250 zł i pokochała ją z caaałego serca :) Przemyśl to spokojnie i nie podejmuj decyzji zbyt pochopnie. Pozdrawiam z Figusiem
                  P.S. Nie zależnie jakiego psiaka wybierzesz on będzie ci wdzięczny całe życie
                  --
                  Figuś ;* (21.06.2010)
                  • No i znalazłam sunie shih w schronisku w moim miescie, ale jest bardzo duzo chetnych do zaadoptowania jej wiec musze odbyc rozmowe, a pozniej pracowicy schroniska sami wybiora osobę, która dostanie małą. Także chyba niewielkie szanse mam, biorąc pod uwagę, ze mieszkam w bloku a nie w domu z ogrodem i nie mam dzieci. Tak mi zależy, że nie mogę spac po nocach...

                    no, musiałam się wygadać.
                    Pozdrawiam Was
                    • hihihi..konkurs na właścicielkę! Niech ci się uda , życzę z całego serca
                    • Życzę ci z całego serca aby się udało właśnie tobie:). Musisz dobrze umotywować swoją chęć adopcji małej, wykazać się wiedzą o rasie i jej potrzebach. Powiedz uczciwie że już ja kochasz i na pewno się uda:). Myślę że już ją widziałaś i podbiła twoje serce, a jak nie to koniecznie ją odwiedź. Pozdrawiam i powodzenia Ania z lilką.
                      Ps: widziałam ostatnio na allegro śliczną malusią sunię dorosłą za grosze(piękna kruszynka biało-miodowa, zadbana), sama bym ją wzięła gdybym miała warunki. Może tam też sprawdzaj.
    • nie dziwię się ludziom ze schroniska że robią "casting" na właściciela, nie mogą pozwolić na to żeby ta sunia do nich wróciła, a uwierz mi że wiele z tych ludzi którzy chcą ją adoptować, mają ochotę na tego psa bo jest modny... bo "wszyscy mają" itp :( a za pół roku jak zobaczą ile pielęgnacji potrzebuje, to oddadzą...

      w poznaniu był jakiś czas temu shih-tzu, piesek czarno biały.


      --
      ==================================================================
      bo GIANT to GIANT :D
      ==================================================================
      • No więc byłam dzisiaj w schronisku, mała jest śliczna, ale bardzo wystraszona. Dowiedziałam się, że ktos ja zostawil przywiazana przy sklepie. Porozmawialam z pania weterynarz i pracownikami i zapisali mi tego pieska. Nie moglam jej dzis zabrac bo do 16 kwietnia ma kwarantanne i bedzie jeszcze w tym tygodniu sterylizowana. Ogolnie to boje sie wracac tam za tydzien bo po wyjsciu ryczalam cala droge do domu. Tam jest tyle psów, szukajacych jakiegokolwiek przyjaznego gestu, stare, okaleczone, ktore pewnie juz nigdy nie znajda domku. Cos strasznego. Mam wyrzuty, że moge wziac tylko jednego psa, ale obiecalam sobie, że w przyszlosci jak bede miala lepsze warunki mieszkaniowe to bedzie ich u mnie na pewno wiecej.

        To chyba bedzie dluuugi tydzien:) ale warto czekac.

        Pozdrawiam
        • Super!!! Wytrzymasz kochana, może ją odwiedź po prostu, aby się do ciebie przyzwyczajała.:) Pozdrawiamy z lilką:)
          • Misia jest już w domu:) Wczoraj odebrałam ją ze schroniska. Jest wyjatkowo grzeczna, od razu poczuła sie jak u siebie, na dworze bzikuje a w domku spi:) jest tylko bardzo zaziebiona i musi dostawac antybiotyk. Pani wet zapisała Unidox, dawałyscie moze cos takiego waszym pieskom??
            Jestem szczesliwa!!!!

            chociaz nie obylo sie bez stresów, mało brakowało a nie trafiłaby do nas, ale to długa historia...

            pozdrawiam wszystkich
            • Gratuluje !!!!! Bardzo się cieszę wstaw szybciutko jej zdjecia, bo ciekawość mnie zżera jak ta ten twój skarb wygląda :) No i jak będzie ci się chciało to napisz dlaczego o mały włos byś jej nie miała...
            • Super!!! W końcu ma domek u was, a skoro ładnie się bawi, je i spokojnie śpi to znaczy że jest szczęśliwa:). Koniecznie daj fotkę swojego skarbka. Pozdrawiamy z lilką. Ania
            • Czytałam Twój post niedawno i tak zastanawiałam się, jak ta historia się skończy.
              Nie ma to, jak pozytywny end :)
              Też czekam na fotki.
              Pozrawiam z Mambą i Tosią :)
              --
              Laura Maria- 29 listopada 1999
              Albert Franciszek- 15 marca 2010

              [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/37b9eb19f6.png[/img][/url]
              • Na pewno wstawie zdjęcia w weekend, obiecuję:)

                Co do tego, że o mało bym jej nie dostała to mimo iz pani wet mi ją zapisała to kiedy pojechałam ją odebrac okazało się, że ktoś jeszcze ją chce i nie odpuści więc musiała się odbyć wizyta przedadopcyjna w moim domku i rozmowa, ale ostatecznie na drugi dzień zadzwonili do mnie że mam po nią przyjechać. Dzisiaj jest u nas trzeci dzień i muszę stwierdzić, że to zupełnie inny psiak niż shih moich rodziców. Większość czasu przesypia (teraz też śpi mi na kolanach:) strasznie chrapie, ale mam nadzieję, że to przez ten katar i rozpycha się w łóżku wygodnisia mała:) dzisiaj zostanie pierwszy raz sama na 2 godziny, zobaczymy jak to będzie; wczoraj na próbę ja zostawiłam na jakieś pół godziny. Poza tym jest zabiedzona, sama skóra i kości, ale pewnie szybko dojdzie do siebie, no i nie odstępuję mnie na krok jakby się bała że ją znów ktoś zostawi.

                Muszę powiedzieć, że jestem z niej bardzo zadowolona, nawet nie nabrudziła w domu ani razu. Grzeczna dziewczyna:)

                • Gratulacje:) I fotki poprosimy...koniecznie!! Na pewno będzie miała u ciebie jak u Pana Boga za piecem:)
                • Fajnie, że tak dobrze sie u ciebie czuje... bo czasami nie jest tak łatwo jak sie weźmie psa ze schroniska. Dość szybko sie zaklimatyzowała, ale to znaczy, że nie zaznała az tak dużo krzywdy od ludzi.... po prostu była zaniedbana. No ale fajnie, że trafiła na ciebie. A jak dogaduje się z pieskiem twojej mamy ? ładnie się bawią ?
                  • moja mama mieszka 200 km ode mnie wiec jeszcze sie nie poznały, ale zrobią to w święta. Mysle ze bedzie ok, sa w podobnym wieku i oba raczej niekonfliktowe.
                    :)
                    • Kochanie na pewno wszystko się ułoży super. Początki są super, samo to że cię nie odstępuje na krok o czymś świadczy. Zaakceptowała cię natychmiast. Nie ma też nawyków pieska ze schroniska, to bardzo dobrze. Schronisko żadnemu nie służy niestety, choć lepsze to niż uwiązanie do drzewa w lesie. Szybko nabierze sił, przytyje i będzie następna piękność na forum:). Pozdrawiam Ania z Lilką.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.