Dodaj do ulubionych

kilka pytan do wlascicieli rocznych shih tzu-chlop

14.06.11, 21:06
moj pimpus ma roczek.wczoraj mial wizyte kontrolna u weta.no i tak .zaproponowano nam :usuniecie wilczych pazurkow.i kastracje.bo powiedzialalm ze muj piesek czesto jezdzi po misiu.no ale sama nie wiem.co o tym myslicie czy to konieczne czy nie ingerowac w nature.mi to osobiscie nie przeszkadza.on bierze misia i idzie do sypialni:)prosze o rady
Edytor zaawansowany
  • zawsze-magda27 14.06.11, 22:02
    Czemu więc nie zabierzesz mu tego misia??? I będzie po problemie, nie musisz poddawać pieska kastracji.
  • pimpus76 14.06.11, 22:08
    bo nie zawsze widze co on robi z nim.a tak wogole to bawi sie z nim super.wiec nie mam sumienia chowac mu zabawek.ale nastepnym razem jak zobacze ze to robi to sprobuje.
  • zawsze-magda27 14.06.11, 22:12
    Jeśli robi to z misiem to w ogóle powinnaś zabrać mu tę maskotkę a dać np. piłkę, czy gumową kostkę lub inną, mniejszą zabawkę z którą nie będzie mógł zrobić tego.
  • zawsze-magda27 14.06.11, 22:09
    A wilcze pazury powinno się obciąć, gdyż bywają czasami przyczyną kłopotów zdrowotnych - mogą zostać uszkodzone lub wyrwane, zdarza się też, że wrastają w skórę.
  • magda79pn 14.06.11, 22:56
    ja jestem przeciwna ingerowaniu w naturę, nigdy nie wykastrowałabym psa ani nie wysterylizowałabym suczki
    mój skończy rok w sierpniu, i gwałci tylko psy które nas odwiedzają :) ale jak mu zwrócę uwagę to przestaje, ma misia ale nic mu nie robi, na nasze nogi też nie naskakuje.


    --
    ==================================================================
    bo GIANT to GIANT :D
    ==================================================================
  • an3czka2 14.06.11, 23:00
    Ja uważam że kastracja to ostateczność u pieska. Mój finias jakoś przeżył bez tej,,przyjemności" 14 lat:). Jeżeli piesek nie ma w sobie agresji, i nie jest nadmiernie pobudliwy, to nie robiła bym tego. Sama mam mieszane uczucia co do tych nagminnych sterylizacji, kastracji u coraz większej ilości zwierzaków. No bez szaleństwa. Pozdrawiam Ania.
  • lilia170 16.06.11, 18:18
    pies to też istota i wydaje misię że chłopa też można wykastrowac ?i czy będzie szczęśliwy??? tak i ta psina!!! nie okaleczajmy naszych pupili pozdrawiam
  • grazia00c 15.06.11, 11:23
    Witam !- mam trzy letniego Falco i podobną sytuację.Mój psiak od małego miał dużego kaczora z ktorym spał,bawił się a kiedy podrósł zaczął na nim jeździć.Było to śmieszne - maskotka gwałci maskotkę. Obecnie jest już inna maskotka , bo tamta została zajechana,a codziennym rytuałem do tej pory mojego pupilka po powrocie ze spaceru jest micha i sex z maskotką.Nie wyrzucałam mu maskotki,a wręcz kupiłam drugą kiedy z tamtej została tylko głowa.Psiak pozbywał się przy niej nadmiaru energii i nadpobudliwości a w rezultacie wyrósł na zrównoważonego,spokojnego i radosnego przyjaciela.Często słyszę,że chłopcy tej rasy są nadpobudliwi seksualnie, nie jestem zwolenniczką kastracji a ta metoda przyniosła pożądany efekt.Moja rada! - duża maskotka to ich świat , który ich uspokaja ,pozbawia agresji i odpręża - nie pozbawiaj swojego psiaka tej przyjemności-pozdrawiam Grazia!
  • giciag 15.06.11, 13:32
    Moj Dzeki bedzie mial niedlugo 2 lata ,gdy byl mlodszy zdazylo mu sie kilka razy obsadzic nogi gosci.Przeszlo mu.Nie dalabym go wykastrowac.
  • anita_nr1 15.06.11, 13:37
    przeczytajcie sobie na ten temat, a potem zdecydujcie co jest lepsze dla waszego pupila... ja tak zrobiłam i końcem lipca moja Layla (9,5 miesiąca) zostanie wysterylizowana.
    chwiladlapupila.pl/sterylizacja-kastracja/fakty-i-mity-o-sterylizacji-kastracji/
    pozdrawiam i życzę miłej lektury
  • anita_nr1 15.06.11, 13:41
    i jeszcze jedno: chwiladlapupila.pl/sterylizacja-kastracja/zalety-sterylizacji-kastracji/
  • grazia00c 15.06.11, 17:43
    Anitko- myślę ,że kwestia sterylizacji czy kastracji powinna być rozpatrywana bardzo indywidualnie.Stanowczo nie jestem za okaleczaniem naszych milusińskich, bo to przecież my jesteśmy odpowiedzialni za niechcianą ciążę naszej suni czy agresje lub włóczęgostwo pieska.Miałam 13 lat boksera , który został dwa razy ojcem - pociechy jego żyją do tej pory i przypominają mi tego pięknego , dorodnego samca. Boksiu był łagodny jak baranek,nigdy nie zdradzał chęci do ucieczek, a jednocześnie był nam oddany i potrafił nie raz stanąć w naszej obronie.Teraz mam trzy letniego shih-tzu, jako mały psiak próbował zwiedzać pobliskie ogrody ale szybko go tego oduczyłam i nie odstępuje mnie teraz na krok.Myślę też ,że ani sterylizacja ani kastracja nie jest lekiem na wszystkie choroby naszych psiaków.Faktyczne uzasadnienie przeprowadzania takich zabiegów widzę tylko w schroniskach w celu kontroli urodzeń- pozdrawiam Grazia!
  • agatek28 15.06.11, 19:00
    Mój 30 czerwca skończy roczek i do tej pory gwałci jedynie zwinięty w rulon koc...lub jakąs maskotkę..ale sa to tak sporadyczne przypadki że nie widze sensu przeprowadzac tego zabiegu. Słyszałam że np: kocurki maja taka przypadłośc i podsikowuja...no wtedy gdyby mój psiaczek tak robił to wiadomo trzeba by było coś z tym zrobic a tak? No kurcze...jest niegrozny przecież...troche gimnastyki nikomu nie zaszkodzi. ;) Pozdrawiam.
  • asiaadw 16.06.11, 01:24
    Hej
    U nas jest tak samo ; skacze tylko na swoją dużą maskotkę -psa baseta pluszowego. I jest tak jak pisała któraś z dziewczyn;poje, popije, pogwałci i idzie spać. :-) Jakby wyładowywał nadmiar energii i się uspokajał. Z tego powodu nie będę go kastrować -raczej rozważam zabieg z uwagi na konieczność zostawiania psa z labkiem moich rodziców; psy się bardzo lubią lecz ciągle walczą o przywodztwo w stadzie i jak na razie mój mały próbuje za bardzo rządzić. Może to się dla niego źle skończyć z uwagi na gabaryty labka (jedyne 50kg), zatem musze go chyba niestety naturalnie pozbawić przywództwa w stadzie. Ciężko mi będzie, bo to bardzo piękny i zrównoważony samiec. Pozdrawiam. Asia
  • an3czka2 16.06.11, 09:12
    Zgadzam się:)
  • anita_nr1 16.06.11, 10:38
    Ja jednak jestem zdania, ze zdecydowanie chroni przed większością groźnych chorób jakie moga dopaść naszych pupili... i właśnie dlatego się zdecydowałam na taki krok. Szanuje zdanie innych, którzy nie chcą "okaleczać" swoich pociech, ale ja tak tego nie postrzegam wręcz odwrotnie. Dałam tego linka po to, aby poczytały te osoby, które tak naprawdę nic na ten temat nie wiedza, a się wypowiadają, to są własnie te "mity". Bez względu na opinie pozdrawiam wszystkich serdecznie :) anita
  • an3czka2 16.06.11, 10:57
    Anitko fajnie że to umieściłaś, każdy może przeczytać i zdecydować:)
  • cccykoria 17.06.11, 15:39
    fredi też tak robił z dużym misiem , ale za każdym razem odwracałam jego uwagę, na końcu schowałam miśka, do dzisiaj mam spokój..
    --
    www.youtube.com/watch?v=xXNORt_utR8

    (*)(*)(*)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka