Dodaj do ulubionych

6-cio miesięczna suczka :)

30.06.11, 12:43
Witam! Moja suncia konczy nie dlugo pol roku i powiem szczerze ze nie ma zbyt dlugich wlosow wrecz bym powiedziala ze sa krotkie ok 4 cm....ponad miesiac temu wygladala jeszcze jak typowy shih tzu do chwili gdy nie zgubila calego puchu... Karola i Mika :)
Edytor zaawansowany
  • an3czka2 30.06.11, 13:04
    Witaj:)
    Jesteś pewna że to shih tzu?, tu naczytałyśmy się różnych rzeczy o zakupach piesków. Zaledwie cztery cm. to za krótka sierść stanowczo na tą rasę. Moja miała chyba na 10 minimum, możesz wejść na mój nick i w galerii zobaczyć, to są zdjęcia małej z okresu jak miała pół roku. Druga sprawa gubienie puchu?, one zmieniają sierść raz w życiu około 10 m-ca, i jest to prawie niezauważalne. Może podaj jej preparaty typu Omega complix , biotynę to coś pomoże. Na za dużo bym jednak nie liczyła, bo to może szczeniaczek shih-podobny. Z drugiej jednak strony to chyba nie stanowi problemu dla ciebie?, bo przecież nie przestaniesz jej kochać?. Może taka jej uroda, ta krótka sierść :) Pozdrawiam cieplutko z lilką.
  • orzeszkowa2 30.06.11, 13:27
    Jak byla malutka to bylam pewna ze to shih tzu na dzien dzisiajszy nie mam 100% pewnosci....choc zachowuje sie jak typowy shih-tzu ...moj brat ma taka sama rase i zachowania sa podobne...przy lezeniu wystawiaja lapki do tylu...choc moze to przypadek..wstawilam kilka fotek jak mozesz to wejdz i zobacz..Mika zgubila puch juz dawno i to bylo bardzo zauwazalne bo wszedzie bylo pelno siersci...jednak dla mnie to nie ma zadnego znaczenia tak jak mowisz..kocham ja taka jaka jest...nie zamienila bym jej na zadne skarby...jest wyjatkowa i jedyna w swoim rodzaju :)
  • an3czka2 30.06.11, 15:31
    Coś nie widzę tych zdjęć:), gdzie je zamieściłaś?. Kochana i dobrze mówisz, kochasz ją bardzo a to najważniejsze:). Niestety jest dużo oszustów, pseudo-hodowców i wciskają ludziom za ciężkie pieniądze kundelki. Moja co prawda też nie ma rodowodu, ale ja trafiłam na uczciwych ludzi. Jest typową sunią shih tzu. Najważniejsze że twoja Mikunia jest zdrowa , radosna i kochana przez ciebie:). Napisz gdzie te zdjątka Ania.
  • orzeszkowa2 30.06.11, 15:52
    Zdjecia umiescilam w swojej galeri....Suczke wzielam od kobiety z sasiedniego miasta.Jednak teraz mieszkam za granica i gdy bede na urlopie w Polsce na pewno sie przejade razem z Mikusia do niej i zapytam co ma mi do powiedzenia na temat tej calej sytuacji.Oczywiscie mojej sunci nie oddam za nic na swiecie,poprostu chce widziec jej zachowanie...Takich rzeczy sie nie robi... Karola
  • an3czka2 30.06.11, 16:04
    Podaj link do galerii:)
  • orzeszkowa2 30.06.11, 16:07
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,orzeszkowa2.html
  • an3czka2 30.06.11, 16:15
    Kochanie pyszczek shih, ale reszta nie. Sierść zupełnie inna. Ładne umaszczenie:). Sierść wygląda jednak na typową sierść psa, a nie sierść shih tzu, jedno z rodziców to na bank nie shih tzu. Stąd linienie, i krótka sierść. Pocieszające jest to że ja kochasz, a to najważniejsze. Pozdrawiam Ania.
  • an3czka2 30.06.11, 16:22
    [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/lb/la/xyma/zaUSo8BbPCpi3BsaNB.jpg[/img]
  • orzeszkowa2 30.06.11, 16:27
    Jejku jaki słodziak mały kochany :)
  • an3czka2 30.06.11, 16:31
    One są wszystkie kochane, moja ma swoje za uszami to istne ADHD, ale karna. Nie mamy z nią problemów, to mądre psiaki, szybko się uczą. Z Miką będzie tak samo:).
  • orzeszkowa2 30.06.11, 16:24
    Tak tez myślałam ze to nie całkowite shih tzu...no trudno...ale z ta kobieta na pewno sie spotkam.jak tak można ludzi nabierać....z mężem kochamy ja taka jaka jest..jest cudowna...strasznie szybko uczy się wszystkiego...nie ma z nią żadnych problemu no oprócz tego ze gryzie nam szafkę i krzesło :)... dziękuje za pomoc...Pozdrawiamy ciepło Karola i Mika :)
  • an3czka2 30.06.11, 16:27
    Najważniejsze że ją kochacie i Mikunia ma dobry charakter:), reszta to pestka:).
  • marta13sar 30.06.11, 16:17
    WItaj. Faktycznie na 100% shihtzaka nie wygląda, mam wrażenie że ma bardziej typową sierść niż włos. Ale jest i tak słodka i na pewno najukochańsza!
    Pozdrawiam.
  • orzeszkowa2 30.06.11, 16:31
    Hejka!
    No niestety kolejny przykład oszustwa.Dlatego pewnie tak wczesnie je sprzedawala ta kobieta..Szczeniaki nie mialy nawet dwoch miesiecy...Im starsze tym bardziej jest to zauwazalne ze to nie 100 % shihtzu,no ale trudno sie mowi..jestem zadowolona i szczesliwa ze ja mam mimo wszystko...
    Pozdrawiam
  • anita_nr1 30.06.11, 20:59
    Dla mnie to bardziej mordka i sierść pekińczyka tak mi sie wydaje ale trzeba przyznać, ze jest cudowna :)
  • adzikkkkk 30.06.11, 22:46
    jak dla mnie też pekińczyk, zwłaszcza na pierwszym zdjęciu. Może też być mix shih i pekińczyka bo sporo jest takich piesków.

    Ale jest bardzo fajna, jeśli to pekinczyk to będzie miała sierść bardziej "płaską", "ulizaną"

    Ale nic nie zmienia faktu, ze dziewczyna piekna, a do "hodowczyni" jak najbardziej się udaj.

    Pozdrawiam
  • maby-baby 30.06.11, 22:50
    Jest śliczna, ale to nie shih tzu.

    --
    Laura Maria- 29 listopada 1999
    Albert Franciszek- 15 marca 2010

    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/37b9eb19f6.png[/img][/url]
  • annrez 01.07.11, 08:41
    bardzo ladna psinka , najwazniejsze ze jest kochana a ze nie w 100 % rasowa to pestka!
  • shih-mo 01.07.11, 09:35
    Śliczna : ) Ale wg mnie też pekińczyk. Lub shih z pekińczykiem. Widuję czasem u mnie na osiedlu taką panią co ma suczkę mieszaną shih z pekińczykiem. Strasznie plaskaty nosek ma ta psinka. No shih też mają króciutki ale nie aż tak. No i sierść taka bardziej ulizana. Zupełnie nie jak u shih. Za to kolorek ma przepiękny. Cała biszkoptowa.
  • agamadrid 09.07.11, 00:54
    no niewiem, moja jeszcze nie ma poł roku ale siersc z grzebietu do ziemi siega jak się polozy łapki i brzuszek podcinalismy juz 2x wiec są krotsze ale gora ma kilkanascie cm i jedyne co na razie zgubila to zeby:D szczeniecy puch nadal sterczy zawadiacko;)
    --
    los hombres son un mundo... haz turismo;)
  • ilona_p21 09.07.11, 13:51
    oszuści są wszędzie:(:( mam jakoś w nawyku, że często przeglądam ogłoszenia o zakupie shih tzu(mimo, że nie planuję kolejnego), wczoraj spotkałam sie, z ogłoszeniem na tablica.pl, kobieta wkleiła zdjęcie z internetu psiaka, które widziałam już z dwa lata temu(zdj to sprawiło, że zakochałam sie w tej rasie) i dopisek suczka ze zdj sprzedana:(:( jak tak można oszukiwać, oczywiście dopisek możliwy dowóz szczeniaka. napisałam kobiecie kilka słów co o tym myśle, oczywiście odpisała, żebym pilnowała swojego interesu bo osoba która kupiła suczke jest bardzo zadowolona, po czym odrazu zmiana treści ogłoszenia i brak info o suczce ze zdj.
    ludzie zamieszczając ogłoszenia sprzedaży, piszcie prawdziwe informacje, gdyż ludzie nieraz jadą bardzo wiele km, żeby psiaka odebrać a później sie okazuję, że prawda całkiem inna lub psiak z ogromną przepukliną:(:( przykre
  • stokrotka_szczecin 09.07.11, 14:30
    Kurczę twój psiak to nie jest Shih tzu .Oprócz nosa to nic z niego nie ma .
    Ja swoją sunię kupiłam od znajomych z agroturystyki w życiu bym nie kupiłam z ogłoszenia typu allegro itp. Przed zakupem trzeba dużo czytać na temat rasy.Tym bardziej że w Twojej rodzinie ktoś już ma Shih tzu - trzeba było kupić u sprawdzonych ludzi.
    Najważniejsze żebyś kochała swojego psiaka ;)
    --
    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8eef983387a77380.html
  • an3czka2 10.07.11, 14:05
    Witaj. Wiesz kochanie nie można oceniać wszystkich jedną miarką, tego mnie nauczyło życie. Moja też pochodzi z allegro i nie narzekam. Trafiłam na uczciwą rodzinkę kochającą psiaki. Sunia (matka lili) wskoczyła mi na ręce na powitanie, była przesłodka:), męża też tak witała. Małej nie było w domu, tylko z dziadkiem w pięknym ogrodzie. Była to ich pupilka, i równie słodka jak mama. Sunia byłą pięknie obcięta, mała wypielęgnowana i pachnąca a nie wiedzieli kiedy przyjadę, bo umówiłam się tak na próbę tylko danego dnia, lub następnego. Jedyny feler to przepuklinka, ale do końca nie jestem pewna czy nie wylazła u nas, bo to małe ADHD:). Jak ją brałam od hodowcy, nie miała nic. Ale to pryszcz, już to załatwiłam i spokój. Trafiłam jednak i tak do pseudo-hodowcy, koszmarne warunki, psiuńka zapchlona, brudna ale rasowa i śliczna. Nie powinnam jej kupować(dla znajomych), ale tak mnie ujęła że stwierdziliśmy z mężem że jak znajomy jej nie weźmie, to my zabieramy, będzie druga. On jednak zapytał tylko mnie o opinię czy rasowa i zdrowa i podjął decyzję szybko. Oglądnęłam, sprawdziłam i po za brudem nic jej nie było:). Na drugi dzień wetrynarz to potwierdził. Po kąpieli okazała się cudna:), czarnulka i słodka jak moja:).
  • maria0511 11.07.11, 12:34
    a
  • maria0511 11.07.11, 13:05
    Moja Boni też jest kupiona z allegro bez rodowodu.
    Nasza sznaucerka miniaturka zachorowała podejrzenie ciała obcego w przewodzie pokarmowym
    po badaniach Rtg.i innych 24.7.2010 wet. operował okazało się że jest nowotwór całego
    przewodu nie było co ratować-był płacz.
    Dzieci w allegro szukały pieska odpowiedniego dla starszych osób pojechały do Śremu 26.7.2010 przywiozły śliczną małą kuleczkę Shih tzu zdrową zadbaną i rasową a nie miały pojęcia o rasie
    chcieli nam zrobić przyjemność żebyśmy nie płakali. I w allegro są uczciwi hodowcy co kochają
    zwierzęta.
  • an3czka2 11.07.11, 19:21
    Po prostu wszędzie są ludzie i ludziska, a ci wystawiający rodowodowe, co wyprawiają z psami? Sama shih-an opowiadała o jednej takiej. Psy raz sprzedawane z rodowodem, raz nie, czyli przekręt? a w jakich warunkach trzymają szczenięta, horror. Wszystko tylko na pokaz na wystawie...Nie każdy to shih-an. Ania.
  • shih-mo 11.07.11, 19:30
    Co racja, to racja Aniu. Niestety znajomy taty mojego też tak robi. Ma hodowlę owczarków niemieckich i raz z rodowodem sprzedaje a raz bez. Nie wiem o co tu chodzi. Zresztą już nie raz słyszałam że część "hodowców" tak robi, lub szczeniaki od innej suki podrzuca tej hodowlanej i są jak znalazł, pieski z rodowodem .
  • an3czka2 11.07.11, 21:28
    Kurcze o takim kukułczym pomyśle to nie słyszałam, dobre. Podrzucić szczenie od innej suki, no tak genetyki nie sprawdzą. Czego to ludzie nie wymyślą... Ania.
    Najbardziej szkoda tych biednych suczek...
  • maria0511 11.07.11, 21:44
    Przesyłam zdjęcia mojego szczęścia :)

    fotoforum.gazeta.pl/a/59866.html
  • magda79pn 11.07.11, 23:07
    nie wiem czy to suczka czy piesek, ale wygląda jak mój Gustaw :)
    też ma połowę wąsików jasnych i połowę ciemnych :)
    ja mojego kupiłam w okolicach Leszna - gdyby był ze Śremu (bo chciałam tam jechać), pomyślałabym że to rodzeństwo :D

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2684445,2,20,100-6783.html
    a tutaj fotka z ogłoszenia, oczarowały mnie te pieski :) Guciuś to ten na środku
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2792386,2,1,mlj-gucci.html
    pozdrawiamy z poznania





    --
    ==================================================================
    bo GIANT to GIANT :D
    ==================================================================
  • magda79pn 11.07.11, 23:09
    zobaczyłam z boku w galerii napis Boni i ubzdurało mi się że taki masz login ;)



    --
    ==================================================================
    bo GIANT to GIANT :D
    ==================================================================
  • maria0511 12.07.11, 00:00
    Boni to sunia ur.9.6.2010. Nie znam adresu w Śremie bo to prezent niespodzianka od dzieci.
    Ja mieszkałam w Poznaniu od urodzenia na Wildzie ostatnio na Dębcu a teraz mieszkam czwarty
    rok w PUSZCZYKOWIE to tak blisko POZNANIA.Czekam na zorganizowanie spotkania naszych
    piesków w Poznaniu to na pewno się pojawimy. Pozdrawiam M.z Bonisią
  • adzikkkkk 12.07.11, 10:39
    Nie zgadzam się że "hodowle" które sprzedają psy bez rodowodu, ale zadbane to nie pseudo. Hodowla żeby była hodowlą musi być zarejestrowana w Związku Kynologicznym i nie ma innej drogi żeby to obejść. Odnoszę trochę wrażenie, że żeby sie usprawiedliwić piszecie, że pies bez rodowodu, ale rodzinka taka była miła no i pieski takie zadbane...cud, miód i orzeszki.
    A prawdą jest, że "nie zarejestrowana=pseudo". Ja nie mówię że wszystkie zarejestrowane hodowle są super, ale myślę, że gdyby zabronione było "produkowanie" szczeniąt bez rodowodu (czyli kundelków, lub w typie rasy) mielibyśmy o połowę mniej schronisk, portali typu dogomania, fundacji np. koci świat itp. I czy tak nie byłoby lepiej? Poza tym uważam że sterylizacja nierodowodowej suki powinna być obowiązkowa jak szczepienie przeciw wściekliźnie, a jej brak powinien podlegać karze.

    ooops, chyba się teraz naraziłam. No ale takie mam zdanie...co poradzę:)

    Pozdrawiam wszystkich.
  • maria0511 12.07.11, 12:03
    Się nie naraziłaś masz rację,ale hodowców należących do związku kynologicznego powinno się też kontrolować.Moja poprzednia sznaucerka była z rodowodem jak pojechałam do hodowcy
    żeby mi ją ostrzygł to zobaczyłam tą hodowlę krył raz na papiery a raz bez czyli suczki były
    pokrywane co pół roku.Właśnie miał szczeniaczki w brudnej kotłowni już bez matki i płakały komentował że bez papierów zawsze ma ich więcej niż z papierami dla niego to był
    mniejszy zysk a co dla suczek? Zrozumiałam wtedy dlaczego maja psinka te pierwsze noce nie
    piszczała bo już się wypłakała w tej kotłowni bez matki.Ale wszędzie są ludzie i ludziska.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka