Dodaj do ulubionych

obcinać krótko czy nie?

14.07.11, 09:56
Witam, mam pytanie. Dzisiaj idę z młodą do fryzjera i znowu chcę ją króciutko wyciąć (moja fryzjerka ma fajne pomysły), ale mąż marudzi. Chce zapuścić młodej włosy i rzucił argument, że długie włosy u naszego shihtzaka chronią ją przed udarem. Jak będzie krótko wycięta, to nic jej nie będzie chronić i udaru cieplnego może dostać i wcale jej długie włosy nie przegrzewają. NO nie wiem. MOże ma racje? Chociaż gdy widzę zarośnięte shitzaki, które nie mają siły biegać, szybko się męczą, a patrzę na moją wiecznie biegającą wyciętą Amber, to się z nim nie zgadzam (muszę się pochwalić, ostatnio młoda jest szybsza od beagla).
Ale tak serio, czy lepiej dla naszych psiaków jest nie obcinanie za krótko?
Edytor zaawansowany
  • annrez 14.07.11, 10:25
    ja co prawda nie jestem specjalistka w tej sprawie ale mysle ,ze latem wygodniej naszym pupilom w krociutkiej ,,fryzurce,,. Dlatego moj piesio ma krotkie wlosy, no i wygodniej dla mnie
  • anita_nr1 14.07.11, 10:40
    krótko - wiosna i lato, długo - jesień i zima - takie jest moje zdanie :) My teraz w piątek mamy tylko przycinanie włosków przy oczkach i na łapkach a początkiem sierpnia pełne strzyżenie i myślę że to będzie ostatnie krótkie strzyżenie pózniej w październiku tylko kosmetyka a włosy niech rosną :)
  • grazia00c 14.07.11, 11:01
    Witam!-podzielam opinię Anitki-mój Falco od początku wiosny do końca lata ma krótką fryzurkę-potem włos już sobie rośnie, a psiak ma cieplutko.Też nie jestem fachowcem , ale słyszałam opinie fryzjerki ,że klientka-właścicielka dwuch shih-tzu upierała się przy długim włosie w upalne lato i pieski odeszły.Nie wiem ile w tym prawdy ,a ile reklamy usług fryzjerki ale na zdrowy rozsądek myślę ,że one czują się w upały z długim włosem tak jak byśmy sobie założyli futro-pozdrawiam!fotoforum.gazeta.pl/5,2,grazia00c.html
  • an3czka2 14.07.11, 11:12
    Mam psy od lat i spaniela obcinałam kiedy u nas w ogóle tego nie znano w Polsce, pies natychmiast odżywał. Lilę obcinam od wiosny do jesieni, aby było wygodnie jej i mnie, bo bardzo nie lubi się czesać. Pewnie jak by było inaczej to obcinała bym ja rzadziej, ale jak się mam szarpać o czesanie to daję za wygraną. Łapki zawsze zostawiam dłuższą sierść, kitka i długie na uszkach a reszta maszynka. Rosną jej bardzo szybko, więc jak zechcę zapuścić, to nie problem. Uważam jednak że latem jest psu wygodniej:)
    Ania.
  • an3czka2 10.07.12, 09:39
    Śliczny kawaler :). Pozdrawiam Ania.
  • maby-baby 14.07.11, 12:01
    Ja jestem za obcinaniem. sama mam salonik i swoje też golę od wiosny do końca września. Potem zapuszczamy sierść.
    Mężowi zapuść taki gęsty włos na całym ciele :) Albo jak ogolisz, to zrób mu perukę :) Zobaczysz ile wytrzyma :)
    --
    Laura Maria- 29 listopada 1999
    Albert Franciszek- 15 marca 2010

    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/37b9eb19f6.png[/img][/url]
  • marta13sar 14.07.11, 12:27
    maby-baby napisała:
    - Mężowi zapuść taki gęsty włos na całym ciele :)

    Myślę, że mąż bardzo by chciał zapuścić, ale niestety jest to niewykonalne od paru lat. NIc mu w życiu tak nie wyszło jak włosy ;P

    No to dzisiaj strzyżemy maleńswo (no już dorosła panna skończyła roczek), ciekawe co fryzjerka tym razem wymyśli. Włoski na łapkach zostawię dłuższe, ale strasznie rzepy się tam wplątują. Jak sobie z nimi radzicie? Akurat u nas pełno tych rzepów, nawet ich nie widzę, a w domu to nawet ok 15 szt z jednego spaceru wyciągnę.
  • maby-baby 15.07.11, 23:03
    :)
    To widocznie kocha to, czego mu brak :)
    --
    Laura Maria- 29 listopada 1999
    Albert Franciszek- 15 marca 2010

    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/37b9eb19f6.png[/img][/url]
  • marta13sar 16.07.11, 10:01
    ;)
  • zawsze-magda27 14.07.11, 12:21
    Twój mąż ma rację, długi włos chroni pieska zimą przed mrozem a latem przed upałem. Na pewno długi włos nie przeszkadza pieskowi w zabawie, bo tak przecież obdarzyła go natura. Decyzja jednak należy do ciebie.
  • an3czka2 14.07.11, 17:02
    Magda tak piszą hodowcy, i powołują się na naturę, ale ja się z tym nie zgadzam. Widzę po lilce i innych shih tzu jak odżywają po zimie jak się im skróci włoski. Lilka uwielbia się bawić z innymi godzinami i widzę ile potrafi biegać będąc zarośniętą a ile po obcięciu. Nieobcięta strasznie się przegrzewa szybko i kładzie aby ochłonąć. Obcięta szaleje do oporu:), i nawet jak ją zabieram(nieraz na siłę, bo nie chce przestać szaleć)to czuję że brzuch ma o wiele chłodniejszy. Ona po prostu nie ma umiaru w szaleństwie, ale to inna bajka. Więc jestem za obcinaniem na krótko latem. Ania.
  • agatek28 14.07.11, 16:07
    Ja się mogę domyślać jak się czuje taki piesek...założę w upał grubą kurtkę czy płaszcz i dawaj na słonko...myslę , że psiaczki czują też podobnie. Mój jest obcinany...ze względu na porę roku ale i na to ,że jednak została mu od dzieciństwa nienawisc do czesania.Umyć i rozczesać wąski to wszystko co toleruje a potem już zaczyna go to wszystko wkurzać;) Tak więc obcinamy się i chłopak czuje sie lekko i na bank mu chłodniej. Już się noszę z zamiarem wykonania telefonu do pani groomerki....bo jak Guciek wpadnie do piaskownicy to kopie głęboko i zaraz się kładzie w tym brzuchem...niczym kura...więc stąd wniosek że jednak mu gorąco:)
  • marta13sar 15.07.11, 11:16
    No to jesteśmy po strzyżeniu. Mąż trochę marudził, ale i tak stwierdził że piękna. Jaka by nie była to i tak dla nas będzię najpiękniejsza. A poniżej daję zdjęcie. Pozdrawiam.
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2795371,2,2,Pozuje.html
  • agatek28 15.07.11, 11:39
    Oczywiście ...pieknie wyglada!!
  • an3czka2 15.07.11, 11:40
    Ślicznie, ja też ide w przyszłym tygodniu:)
  • an3czka2 15.07.11, 11:50
    Sorki że pytam, ale czy mała ma takie zacieki pod oczami?, czy to po prostu fotka wyolbrzymiła?.
    Ania.
  • marta13sar 15.07.11, 12:02
    No niestety ma. Codziennie rano ma przemywane oczka wodą przegotowaną, a od jakiegoś czasu wieczorem przemywam żelem hery na zacieki, ale nic to nie daje. Fryzjerka stwierdziła, że taka jej uroda. A może macie jeszcze inne sposoby jak się ich pozbyć? Albo co może być przyczyną? (może coś źle robię?) tu zdjęcie z bliższej odległości fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2795370,2,1,Plamiasta.html
  • an3czka2 15.07.11, 12:51
    Ja miałam podobnie, ale przemywałam zwykłym borasolem(z apteki) i na to nakładałam żel ,,Hery" i zostawiałam na chwilę tak grubiej w tych przebarwionych miejscach, potem znowu wytarłam i w końcu zniknęły. Kiedyś wierzyłam że taka ich uroda, to nie prawda, mój wet jak lilce zaglądnął głębiej w oko pokazał mi przyczynę i jest to bardzo często, po prostu one mają podwójne rzęsy na dole. Te drażnią oko i stąd wyciek i stan zapalny często. Moja nie ma takich zacieków już, rano dosłownie wytrę i spokój, ale i tak w przyszłym roku usunę jej te rzęsy, bo mogą powodować w przyszłości kłopoty z oczami. Może też mieć zatkane kanaliki w oku, ale to musi sprawdzić wet okulista i czasem starczy przepłukać kanaliki, udrożnią się i z głowy. łzy nie wyciekają na zewnątrz, tylko spływają kanalikiem. Pozdrawiam Ania.
  • anita_nr1 15.07.11, 13:55
    Aniu ja tez mam taki sam problem z moją małą, tez ma takie zacieki jak Amber i nie mogę sobie z nimi dać rady codzioennie przemywam wodą ale to nic nie daje :( kupię dzisiaj w aptece ten Borasol i będę jej przemywac rano i wieczorem, i mówisz, żeby też kupić ten żel Hery pomoże ? I daj mi namiary na tego okulistę we Wrocławiu, ja tez bym pojechała tam z Laylą... A jak wygląda to usuwanie rzęs ? Daj znać
  • an3czka2 17.07.11, 13:27
    Anitko u mojej poskutkowało, rano przemywałam borasolem, a potem nakładałam żel Hery. Po chwili starałam się go zetrzeć, ale delikatnie. To na pewno nie zejdzie od razu, trzeba czasu. Takie łzawienie nie jest jednak normalne, jak byłam robić lilce tą przepuklinkę ,,mój" wet dr. Matyszczak sprawdził oczy i od razu powiedział mi o okuliście że mnie umówi. Ja na razie nie dam rady, a i w sumie moja takich zacieków nie ma więc odłożyłam to na przyszłość. Można po prostu zadzwonić do Eko Vetu i umówić się na wizytę z Matyszczakiem. On to sprawdzi i w razie czego skieruje cię do okulisty. Na pewno nie będzie problemu, to świetny specjalista i jest bardzo kontaktowy:). Sympatyczny i godny polecenia. Ja u niego leczę psy od lat i zawsze jestem zadowolona. Pozdrawiam Ania z lilką
  • anita_nr1 17.07.11, 16:07
    Aniu dziękuję za namiary, myślę, że wkrótce skorzystam , ale na razie zaczęłyśmy kuracje borasolem i żelem Hery, robię to rano i wieczorem zobaczymy za miesiąc jaki będzie efekt, dam znać , pozdrawiam !!!!
  • patkaa21 31.08.11, 13:33
    Hej ja moja Roksi gole maszynka na krotko tylko lapki ma troche dluzsze i na główce ma troche dłuzsze włoski:) i mysle ze jest bardzo zadowolona ze jej wlosy nie przeszkadzaja:) wiec twoja psina tez jest pewnie zadowolona.
  • marta13sar 09.07.12, 15:40
    Kilka nowych fotek-jednak latem zawsze krótko:

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3160944,2,1,no-czekam.html
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3160946,2,3,po-fryzjerze.html
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3160949,2,6,uchachana.html
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3160948,2,5,smok-szczcia.html
    a teraz zdjęcie dochodzącego przyjaciela, który już niedługo zamieszka u nas na 2 tygodnie:
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3160941,2,8,dochodzcy-przyjaciel.html
  • cccykoria 09.07.12, 19:50
    zaczepiście obcięta:)
  • maria0511 09.07.12, 22:03
    Amber ślicznie obcięta jak małe lwiątko pozdrawiam Maria
  • an3czka2 10.07.12, 09:42
    O to Marta będziesz miała wesoło:), Ania.
  • kami_aicha 10.07.12, 14:37
    a ja moją Aichę obciięłam raz w życiu na "grubość palca" jak miała 3 miesiące. Od tamtej pory na krótko obcinam tylko włoski na klatce i brzuszku, bo tam po spacerze w lesie ciężko było ją doprowadzić do porządku :/ Jednak jestem zdania, że to włos a nie zwykła sierść jak u innych psów więc nie przegrzewa psa wiosną czy latem. Moja mała ma włos prawie do samej ziemi i jakoś nie widzę różnicy między tym a zachowaniem z czasów jak była ścięta na krótko. I tak ma ADHD i jest ogromnym świrusem 24h. Nie męczy się jakoś strasznie przy bieganiu, bo ma dobrą kondycje -biegamy prawie codziennie po ok godzinke. Czasem się nawet zastanawiam skąd ona bierze tyle energii, bo po takim treningu potrafi przyjść do domu i jeszcze polować na zabawki, albo bawić się z "sąsiadką" shih tzu na podwórku :) Trzeba jednak pamiętać że psiaki są tak uwarunkowane genetycznie, że ciężko znoszą upały :/ dlatego ja zamiast obcinać moje maleństwo stosuję "mgiełkę wodną" którą mała uwielbia. Niestety po spryskaniu wodą lub kapieli nie wygląda już tak "dostojnie" ale lubi to więc nigdy jej nie odmawiam, bo zawsze się przy tym też bawimy :) Myślę, że włoski podetnę jej dopiero po zimie, bo tak jak w tym roku napewno będą bardzo zniszczone od kurteczek :( Ale puki co, zdecydowanie dłłłługi kłaczek ;) pozdrawiamy :)
  • kami_aicha 10.07.12, 14:51
    ahhh... no i znacznie łatwieszy w utrzymaniujest krótszy włos, to napewno... Wygodniej bo nie trzeba tyle czesać i td... Moja Aicha tak wyglądała w krótkich włosach: ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,120535,10446067.html?user=kami_aicha&photoId=829663
    wtedy wszyscy mówili na nią "szczurek" bo była strasznie chudziutka :P
    tak już w dłuższych: ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,120535,10446067.html?user=kami_aicha&photoId=829665
    no a tak, jak jest najbardziej szczęśliwa na świecie, a ja mam duuużo roboty później...:
    ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,120535,10446067.html?user=kami_aicha&photoId=829664
    Na szczęście w domu są 2 osoby które zajmują się czesaniem i pielęgnacją maleństwa, a nawet mój tata się zaangażował i robi jej z rana zawsze 2 kiteczki ;)
  • an3czka2 10.07.12, 19:27
    No muszę ci przyznać masz rację, nie wygląda za ładnie. Zastanawiam się tylko jak można wyciąć pieska 3 m-ce mającego, skąd taki pomysł. Ja pierwszy raz obcięłam jak miała chyba z 7 -8 m-cy. i nie na krótko, a na szczeniaka. Ładnie wyglądała bo była dosłownie delikatnie podcięta. Dopiero jako dorosłą obcięłam na krócej. Nigdy też nie gole jej do skóry, nie podoba mi się tak wygolona. P.Alicja zawsze dobierze jej fryzurkę, a Fabcię obcięła tak jak chciałam , na szczeniaka:). W sumie jest jej wygodniej, bo psom włos nie przeszkadza, tylko przy wariacjach gorzej:). Pies się poci nie skórą, a pysiolem i poduszkami na łapkach, więc sierść im nie przeszkadza, wręcz chroni skórę. Ja przyznaję podcinam swoje dla moje wygody i już. Fabci jednak więcej tak nie obetnę chyba, bo ona ma super sierść do czesania i nie podoba mi się wycięta. Liluś ma gorszą sierść, więc jej czasem dobrze robi przycięcie. Czas jednak pokaże, jak będę zdrowa i miała siły, to zero ciecia chyba. Może się jednak zdarzyć że zdrowie wszystko zweryfikuje:). Tak bywa:). Pozdrawiam Ania.
  • kami_aicha 10.07.12, 19:45
    Obcięłam ją wtedy "dla siebie" i swojej wygody. Stety, niestety, jak miała 3 miesiące, była tak prześliczna i słodka, że każdy kto nas mijał na ulicy zatrzymywał się zeby ją pogłaskać i to bez wyjątku... i tak droga z domu do autobusu wydłużała się z 3 min do 15... a zakupy na ryneczku z 10 -30 min... a czasem jeszcze dłużej :( jak ją obcięłam wyglądała troche jak mieszaniec :P nie licząc tej buźki, bo mordki nie ruszałam, więc też się tak ludzie nią nie zachwycali... teraz jest już duża i niestety nadal ciągnie do wszystkich i zaczepia obcych na ulicy, no ale już jej nie obcinam, bo najwidoczniej taka jej natura i zawsze jak z nią wychodzę, staram się mmieć troche czasu "na górkę" bo zazwyczaj na 10 osób, 6 zatrzyma się żeby się z nią przywitać :P
  • iwona.jg 11.07.12, 08:00
    Aniu jak ja Cię doskonale rozumiem... Strasznie długo nie mogłam się przyzwyczaić do widoku Figla po strzyżeniu. Rodzina zachwycona, a mi brakowało kuli futra. Fabia i tak ma dłuższą szatę, mój to taki łysek z pokładu Idy był :P Teraz już nabiera masy futrzastej ( straaaasznie szybko) i wygląda lepiej. Uważam jednak,że psu jest zdecydowanie wygodniej w krótkim włosie( szczególnie tym dokazującym łobuziakom) i pewnie dla jego dobra będę go obcinać w okresie letnim ( na pewno jednak nie na tak króciutko).

    p.s. nasze pieski po kąpieli i dokazywaniu wyglądają jak siedem nieszczęść - szczurki takie ( jak Aicha na załączonym przez kami zdjęciu). Zawsze się śmieję, że Pan Pies wygląda jak kundelek z wiejskiej budy - mokry, brudny i chudziutki. I,że tylko ja mogę kochać taka paskudę :)
  • an3czka2 11.07.12, 17:53
    Iwonka ja miałam i chyba gdzieś nadal mam taką fotę, jak moja wróciła z dworku jesienią, koszmar. Cała jak zmokła kura i w błocie, ale jaka szczęśliwa:), tak wygląda po zabawie z kolegą:). Muszę ją spowrotem wstawić do galerii:). Pozdrawiam z dziewczynami
  • kami_aicha 11.07.12, 22:28
    bo jak to się mówi "szczęśliwy pies, to brudny pies" hehehe ;)
  • an3czka2 11.07.12, 22:43
    Fakt, z nimi jak z dziećmi, brudne to szczęśliwe. Choć moja w deszcz często omija każą kałuże, to jak się rozbawi to nie ma zahamowań, błoto i plucha nie przeszkadza:).
  • kami_aicha 12.07.12, 20:38
    Ale myślę, że to dziwne... bo moja Aicha jak była malutka to nienawidziła deszczu i odrazu stawała w miejscu kołkiem i trzęsła się i nie chciała się ruszyć w żadną stronę... żebym mogła z nią wmiarę normalnie wyjść, musiałam ją ubierać w sukieneczkę przeciwdeszczową i czapeczkę, bo inaczej nie było opcji spaceru :/ dopiero jak podrosła dostała świra na punkcie brzydkiej pogody. I jak była mała to omijała wszystkie kałuże, a do teraz przechodzi przez sam środek czy to mała czy duża kałuża. A im więcej błota tym większą radość u niej widzę hehehe :)))
  • kamcia2212 14.07.12, 20:43
    My dziś byliśmy u fryzjera i mieliśmy nielada problem ponieważ Timon sie strasznie szarpał, stalismy we 3 osoby i go trzymalismy a i tak nic prawie nie udalo sie nam zrobic, oprócz tego odkąd Timon zachorował i dostawał kroplówki stał sie przewrażliwiony na punkcie łapki do ktorej dostawał kroplówki, nie dawał nam w ogóle jej czesać i stało się tak, że strasznie mu sie pokołtuniły tam włosy, więc postanowiliśmy, że obetniemy mu też łapki, włosy i tak odrosną a teraz mimo wszystko bedziemy sie starali wyczesywać mu ową łapkę. wygląda śmiesznie, naprawdę, jak nie nasz pies, ale widać, że jest mu wygodniej bo biega jak szalony :) wstawię fotki niedługo to zobaczycie sobie :)
  • manfredmichael 13.09.12, 22:38
    Witam!
    W tym roku nie obcinamy. Zrobimy to w przyszlym roku.
    Powiedzcie, ale prawde - o ile skracac???? albo jaka dlugosc zostawic?
    Serdecznie pozdrawiam Manfred
  • an3czka2 15.09.12, 13:23
    Witaj.
    To zależy od gustu właścicieli:), ale na zimę tak aby zbyt dużo łapki nie moczyły się:). Pozdrawiamy.
  • kami_aicha 18.09.12, 09:52
    Aicha była obcinana tylko raz, jak była szczeniakiem,a w zeszłym tygodniu podcięłam tylko końcówki i lekko wycieniowałam, ale z pewnością w tym roku przed zimą pójdę z nią do fryzjera żeby zmienić jej wygląd "na szczeniaka" bo jednak długi włos za bardzo się niszczy pod zimowymi sweterkami i kurteczkami :/ później po zimie znowu podetniemy końcóweczki i dalej będziemy zapuszczać włoski :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.