Dodaj do ulubionych

Przeprowadzka

15.09.11, 08:40
Cześć dziewczyny!
Mam pytanie: czy ktoś z Was przeprowadzał się z psiakiem shih tzu? i jak to maluch zniósł?
Nas wkrótce czeka przeprowadzka i martwię o moją małą, bo nawet jak ją zabieram do rodziców czy gdziekolwiek indziej i defakto jestem z nią cały czas tam to ona i tak się zachowuje dziwnie, tzn. nie załatwie się na dworze w ogóle a tylko u kogos w domu. Myślę, że duży wpływ miało to że do wieku 7mies. miała mnie jako 4 właściciela i może się bać za każdym razem, że chcę ją gdzieś zostawić. Jak jej pomóc w takich sytuacjach? Pozdrawiamy Lucy, Lucky i ja :)
Edytor zaawansowany
  • maria0511 15.09.11, 18:02
    Ponad trzy lata temu przeprowadzałam się co prawda moja sznaucerka miała 8 lat a kot 7który
    mieszkał na 4tym piętrze i nie wychodził z domu.Przeprowadzka -było tak najpierw meble i
    reszta a na końcu ja z moimi zwierzakami.Myślę że jak na końcu pojedziesz z małą i tam razem
    będziecie rozpakowywać to jakoś to zniesie.Życzę powodzenia M.M.
  • megg_mb 15.09.11, 20:00
    Z pewnością masz rację, mała się boi...na pewno łatwiej jej będzie przystosować się do nowego miejsca niż ludzi. Jak będzie z Wami szybko się w nowym miejscu zaaklimatyzuje. Ważne aby była już tylko z Wami. Pozdrawiam:-)
  • zawsze-magda27 15.09.11, 20:35
    Ja miałam przeprowadzkę z moim Shih Tzu w zeszłym roku. Oczywiście piesek był troszkę zdezorientowany, nie wiedział co się dzieje. Ale bardzo szybko odnalazł się w nowym mieszkaniu. Warunki polepszyły nam się, piesek ma teraz duuużo więcej miejsca do zabawy, więc na prawdę nie było żadnego problemu. Poza tym miał przy sobie wszystkie swoje rzeczy, zabawki i nas, szybko więc poczuł się jak w swoim domu. Po przeprowadzce, musisz tylko od razu zaobserwować, gdzie piesek znajdzie swój ulubiony kąt, musisz wyznaczyć nowe miejsce na jedzenie i spanie.
    Jedynie do czego nie mógł się przyzwyczaić to to, że wcześniej mieszkaliśmy na pierwszym piętrze a teraz na czwartym. Miał więc problemy z wchodzeniem na samą górę. Musieliśmy go nosić a potem jakoś zachęcać smakołykami. Ale chłopak jest dzielny i szybko sobie poradził.
  • angelina006 17.09.11, 15:15
    zawsze-magda27 napisała:

    > Ja miałam przeprowadzkę z moim Shih Tzu w zeszłym roku. Oczywiście piesek był t
    > roszkę zdezorientowany, nie wiedział co się dzieje. Ale bardzo szybko odnalazł
    > się w nowym mieszkaniu. Warunki polepszyły nam się, piesek ma teraz duuużo w
    > ięcej miejsca do zabawy, więc na prawdę nie było żadnego problemu. Poza tym mia
    > ł przy sobie wszystkie swoje rzeczy, zabawki i nas, szybko więc poczuł się jak
    > w swoim domu. Po przeprowadzce, musisz tylko od razu zaobserwować, gdzie pie
    > sek znajdzie swój ulubiony kąt, musisz wyznaczyć nowe miejsce na jedzenie i spa
    > nie.
    > Jedynie do czego nie mógł się przyzwyczaić to to, że wcześniej mieszkaliśmy na
    > pierwszym piętrze a teraz na czwartym. Miał więc problemy z wchodzeniem na samą
    > górę. Musieliśmy go nosić a potem jakoś zachęcać smakołykami. Ale chłopak jest
    > dzielny i szybko sobie poradził.

    Mój ma 3 miesiace a sam wbiega na 3 piętro, i złości sie jak chcę go wziąć na ręce! Codziennie razem biegamy, wychodzę z nim 4 razy dziennie i ok 1,5 godziny spaceru na wieczór. Myslałam ze ta rasa nie potrzebuje aż tyle ruchu ale ten wariat nie potrafi usiedziec w miejscu
  • maria0511 17.09.11, 20:29
    Trzy miesiące to naprawdę żywioł,moja ma rok i trzy miesiące dużo spaceruje i biega z
    koleżankami Joreczką i Maltańczykiem trzy takie żywioły,ale na tapczan nie potrafi wskoczyć
    trzeba ją wsadzać nie jest ciężka nie ma 5kg a nie potrafi może się boi albo taka wygodna. M.M.
  • an3czka2 18.09.11, 13:58
    Angelina każdy pies potrzebuje sporo ruchu, to też zależy od temperamentu psiaka. Moja ma 2 latka i to istne adhd, może ganiać non stop. Kocha wariacje z psami, a my jej tego nie żałujemy, bawi się do oporu. Nieraz po prostu wariatka padała i niosłam ja do domu na rękach. Krótki sen i znowu była gotowa do zabawy, szybko się regeneruje:). Teraz jest szczenna , ale do tygodnia wstecz bawiła się z psami. Teraz już jest za ciężka, ale nadal chodzi 3-4 razy na spacerki. Pozdrawiam Ania z Lilą.
  • adinka11 16.09.11, 13:36
    Dzięki dziewczyny, mam nadzieję, że moje pociechy też dadzą sobie radę. Chyba się za mocno stresuję niepotrzebnie. Pozdrawiamy
  • zawsze-magda27 17.09.11, 12:24
    Poradzą sobie, na pewno :)
  • 1marek1977 26.02.15, 16:32
    Na tym blogu: przeprowadzki-i-porady.tumblr.com jest wiele porad na temat przeprowadzek z różnymi zwierzakami i przedmiotami. Niedawno przeprowadzałem się z moimi kotami i blog ten dużo mi ułatwił.
  • kuczmarek1 04.06.15, 11:35
    Natomiast na tej stronie poczytać można o ogólnych zasadach, dotyczących przeprowadzek. Jest tam nawet podpowiedź, skąd tanio można załatwić kartony. ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka