16.02.12, 18:50
witajcie dwa dni temu nabyłam szczeniaczka shih tzu 9 tyg i szukam wszystkich potrzebnych informacji. Staram się przeczytać wszystko co jest w temacie na forum ale ... jest tego troche:))) Dodam że decyzja o piesku była przemyślana i wybór rasy tez nie był przypadkowy. Na początek prosiłabym o pomoc z imieniem, narazie wołamy Leo ale nie jesteśmy pewni czy to imie zostanie więc jeśli macie coś ciekawego to napiszcie prosze lub link. Nasz chłopiec jest niesamowicie żywy, nie odstępuje nas na krok, dosłownie, nawet jak jest mega zmęczony i juz leży to też potrafi się podnieść jak jak tylko krok zrobię. Ponadto pogryzuje wszystko i wszystkich i stąd moje pytanie kolejne:) czy pozwalać mu na gryzienie kapcie i spodni czy od razu stanowczo się nie zgadzać, pytam bo wiem że to maluch i się bawi ale nie chciałabym popełnić za wczesnie jakiegoś błędu.
Wogóle nie wiedziałam że takie fora istnieją i chciałabym podziękować Wam za tworzenie Go już baaardzo mi pomogło choć mam piesaka dopiero dwa dni
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • an3czka2 16.02.12, 20:24
    Witaj i gratulujemy zakupu:). Maluszek w domu to fura szczęścia i fura pytań, a kto pyta nie błądzi:). Wiesz ja swoim nie pozwalałam na gryzienie czegokolwiek po za zabawkami, a niedawno socjalizowałam cały miot:). Pewnie że podgryzały i próbowały wymuszać na nas różne rzeczy, ale się nie dawałam. Dziś jestem zadowolona, bo mała nie niszczy prawie nic. Czasem coś złapie i w ukryciu podgryzie ale nie niszczy kompletnie jak inne maluchy. Musicie odwracać uwagę malucha zabawką i nie pozwalać na gryzienie rąk, spodni czy butów. Jeżeli to nie poskutkuje to stanowczo powiedzieć -nie i zaprzestać zabawy. Najlepiej jednak działało u moich jak podstawiałam zabawki i odwrócić uwagę od tego zjadania nas:). Błędy każda z nas popełnia i nie ma w tym nic złego:), po prostu wpadaj i pytaj, a zawsze coś podpowiemy.
    Pozdrawiam Ania z Lilą i Fabią.
  • obywatel_korowiow 16.02.12, 21:20
    Ja widzę dla psiaka tylko jedno imię: Rambo :) (no ale, każdy ma swój gust). Śledź to forum a wszystkiego się dowiesz. Powodzenia :).

    "Wszystko jest trudne nim stanie się proste"
    Margaret Fuller
  • 1andzika 16.02.12, 21:32
    przejżałam właśnie z pomocą wyszukiwarki forum i o pogryzaniu już cosik wiem. Dziękuję za odpowiedzi, muszę już być stanowcza, ale to takie trudne:)
  • iwona.jg 17.02.12, 09:16
    Gratuluję powiększenia rodzinki ;)
    i trochę zazdroszczę szczeniaka - te maluchy są fantastyczne. Dużo zdrowia i wytrwałości.
    Pozdrawiam I.
  • iwona.jg 17.02.12, 09:23
    a w kwestii imienia dla chłopca, my zastanawialiśmy się nad Bolkiem i Lolkiem ( córka proponowała jeszcze Lucky albo Buddy). Ale już drugiego dnia wiedzieliśmy ,że to Figiel i już - wesoły psotnik i łobuziak po prostu :D
  • an3czka2 17.02.12, 10:40
    Iwonko Figiel to super imię:), bardzo mi się podoba:). Ania.

  • adzikkkkk 17.02.12, 11:21
    a mi się podoba Bubu, Lolek, Drops, Pedro i obiecalam sobie,że jak kiedyś będę miała domek z ogrodem to sprawię sobie pomeraniana i dam mu na imię właśnie Bubu:)

    Problem polega na tym, że jak mnie znacie to wiecie, że albo adoptuję albo kupię z rodowodem, a taki jak się mnie podoba to kosztuje 8tys:)
  • kurp2012 17.02.12, 12:01
    Gizmunio ma juz 10 miesięcy ale jeszcze nie zakosztował podwórka..
    Ten goły brzuszek mnie troszke niepokoi.
    Podpowiedźcie, kiedy mogę go wystawić na chwilę na śnieg?
    (nie ma jeszcze wszystkich szczepien, ale podwórko jest nasze, zero obcych piesków)
  • an3czka2 17.02.12, 13:07
    witaj:)
    10 m-cy i nie był na dworze?. Chyba 10 tygodni, bo jak miesięcy to horror. Moja mala ma niepełne 5 m-cy i nurkuje w śniegu:). Uwielbia to i spacerki, szaleje z mamą do oporu, a ja czy córka patrzymy i śmiejemy się z ich wariactw. Wracają na siłę ciągnięte, bo siedziały by całe dnie na dworze, w końcu to psy:). Powinny szaleć na dworze:), w tedy są szczęśliwe. Pozwalam na zabawy z innymi psiakami, tak są nauczone od maluszka. Pies powinien być psem i przebywać jak najwięcej z innymi koleżkami na 4 łapkach. Pozdrawiam Ania z Lilą i Fabią.
  • an3czka2 17.02.12, 13:11
    Jeżeli jednak jest to 10 tygodni, to spokojnie, możesz na króciutko wyjść z maluszkiem:). Ubierz mu sweterek i na spacerek, staraj się go tylko nie przemoczyć:). Krótki spacer(około 15 minut) mu nie zaszkodzi na pewno:). Pozdrawiam Ania:).
  • an3czka2 17.02.12, 12:59
    O matko 8 tys?, nieźle:). Ale jak kogoś stać, to okey:). Ty powinnaś dostać go za darmo, a właściwie za wielkie serducho:). Ania
  • 1andzika 17.02.12, 21:43
    mój ma właśnie 9 tyg i wychodzi kilkanaście razy dziennie aby nie sikał w domu, co prawda trawa to chwilę ale normalnie śmiga i wcina śnieg jak szalony, jakby mu się pić chciało choć woda z miską pełna. Ponadto od dwóch dni prawie nic nie je, Podaję mu royala startera i wet kazała 3-4 razy dziennie ok 15-20 dag ale on je taką jedną porcję cały dzień :((( mocze polewam a on nic. Mama nadzieję że to przejściowe i zacznie jeść troszkę więcej, kupiłam go od ludzi którzy mieli go 2 tyg i mówili że jadła wszystko jak odkurzacz (ludzkie żarełko) karmy suchej nawet nie mieli więc pewnie się przyzwyczai do innych smakołyków.
  • megg_mb 17.02.12, 21:51
    Jak kupiliśmy Mayla miał 7 tyg. i wg.hodowczyni też wcinał Royala kilka razy dziennie. Tego samego Royala zaczęliśmy mu podawać w domu i okazało się, że info od sprzedawcy wielce przejaskrawione, jadł dwa razy dziennie i naprawdę niewielkie ilości. Dzisiaj ma już 14 m-cy, je raz, w porywach dwa razy dziennie i nie ukrywam, że "ludzkie" również. Je mało, także przypuszczam, że u piesków też bywają "niejadki":-)
  • annrez 18.02.12, 08:19
    moj tez jest niejadkiem ale jest wesoly ,zawsze skory do zabawy wiec pewnie taka mala ilosc karmy mu wystarczy.A teraz mam pytanie- podajecie swoim maluchom np serca czy zaladki drobiowe? ugotowana z warzywkani i ryzem?
  • an3czka2 18.02.12, 10:15
    Ja podaję ale indycze wymieszane z mięskiem z indyka i jarzynki +ryż. Bardzo chętnie jedzą:). Ania.
  • an3czka2 18.02.12, 10:14
    Witaj
    Kochanie 15 dkg to porcja całodobowa, a nie jednorazowa:). Spokojnie podawaj karmę nadal i może dosmacz Animondą delikatnie(dodaj z łyżeczkę podrobnioną na suchą). To powinno pomóc. Na prawdę dla takiego malucha karma sucha jest najlepsza, zbilansowana dobrze. Może spróbować z inną karmą?, Purina Pro plan jest dobra też, ja swoim Royala zmieniłam na tą właśnie. Pozdrawiam Ania
  • 1andzika 19.02.12, 15:08
    kurcze muszę wszystko w necie sprawdzać bo zielona jestem:) ta animonda to rodzaj jedzenia tak? i można to kupić normalnie w markecie tak?
    Jak to dawka dzienna ???? albo ja źle zrozumiałam albo wet się pomyliła, bo zrozumiałam że wedle podajnika (kubeczka) mam dawć 3-4 razy dziennie po 15-18, liczyłyśmy nawet razem bo powiedziała, jeśli dobrze pamiętam 80 dziennie. Tak czy inaczej je troszke lepiej a dziś mąż dał mu kawałek chlebka które pachniał zapieczonym masełkiem i serem żołtym i gryzł jak szalony:)
    Mam pytanko odnośnie ... dupci tzn jak młody robi kupe to nie zawsze tak kupa mu od tyłka odchodzi i musze mu czyścić, troszke mnie to martwi bo jak niezauważe ze się załatwił to mi w domu pobrudzi a mam 5latke która wiadomo nie zawsze ręce umyje, jak jest u was z tym? Siostra miała Yorka i pamiętam że zawsze kupy mu wyjmowała bo się do włosów czepiała.
  • cccykoria 20.02.12, 08:39
    zakwasza i powoduje fermentację, piesek jest chory, jak kupcię zrobi to jeden kwas itp
    fredi też uwielbia ale podaje mu wekę( w b. małych ilościach, staram się jak najrzadziej) , bo to wina męża zawsze po kryjomu dokarmia go a potem zastanawiam się poczym jest chory:) a mąż w zaparte:)

    po każdym spacerze myję go i jeżeli zostaje kupka(chociaż to jest sporadycznie) rękawica i pupcia czysta. Nawet jeżeli pupcia czysta wieczorem zawsze myję, ptasia itd:)

    wiem, że to ciężko jak wychodzisz często ale jak czytam jak dziewczyny (na innych forach) wycinają włoski z pozostałością kupci, to włos mi się jeży)

    nie je, bo poczuł ludzkie jedzenie, wszystko do czasu a potem problemy żołądkowe piesek się męczy, my i kasa leci na weta.

    animondy nie kupisz w supermarkecie tylko w zoologicznym i kup dla szczeniaczków i po troszku dodawaj do suchej, ja zawsze wymieszam tylko problem w tym, że jak nie zje to długo nie może stać, co innego sucha karma.
    niech rośnie zdrowo, te problemy co masz teraz każda z Nas to przerabiała:)
    --
    www.youtube.com/watch?v=xXNORt_utR8

    (*)(*)(*)
  • an3czka2 20.02.12, 11:33
    Kochanie nigdy nie kupuj karm w markecie, to najgorszy sort. Sklepy zoologiczne mają o wiele lepsze karmy. Shih wymaga karmy odpowiedniej. Jedzą mało więc wychodzi to niedrogo, a pies ma odpowiednio zbilansowaną karmę. Tak jak pisałam karmy z górnej półki, Royal Purina Pro Plan, czy inna w typie premium. Animonda to puszeczki, dostępne w każdym sklepie zoologicznym, są dobrej jakości. Sama podaję swoim dziewczynom, i trawią je dobrze:).
    Druga sprawa to brudna pupcia, hmm nic tylko brać rękawicę kąpielową i myć. Sama mam to z dwoma, myje regularnie i już po problemie:). Jak bym miła wycinać sierść, to w końcy dupcia by była jak u pawiana goła:). Starczy woda i gaza lub rękawica, troszkę mydła.
    Każdy się uczy na błędach, karmy należy mu dawać tyle co jest w normie danego wieku. Jednak 3-4 razy dziennie po 15 deko, to by w koncu maluch pękł:). Tak jak pisałam to norma dzienna 15 dkg. Dzielisz na 3-4 porcje ta ilość i z głowy. Kupując karmę w opakowaniu, zawsze z tyłu jest tabelka z rozpiska, i tak zależnie od rodzaju karmy wczytujesz ile powinien w danym wieku dostać maluszek. Na pewno nie więcej jak 10 -14 deko, a raczej mniej. Skoro zjada jedną porcję przez cały dzień, to okey, ale dziel mu to kilka pór dnia i pamiętaj o czystej wodzie zawsze dostępnej. Pozdrawiam Ania.
  • iwona.jg 20.02.12, 14:53
    Skoro jesteśmy już przy pupci... Aniu, poradzisz w kwestii oczyszczania gruczołów okołoodbytowych? Niby weterynarz mi pokazała co i jak, ale nie do końca mam pewność, czy podołam. Tym bardziej,że ona robiła to od... hmmm... wewnątrz (w sensie,że rękawiczka i palec w dupcię). Tez tak działacie, czy może wystarczy ścisnąć od zewnątrz?
  • kurp2012 20.02.12, 15:06
    okołoodbytowymi???
    bo nam nigdy weterynarz nic nie mówił.....

    A mój Miś był pierwszy raz na ńniegu, skakał jak zajączek :-)))
    No pięny widok!
    Wieczorem w sobotę mieliśmy gości, i niestety ni eupilnowałam, i kolezanka "poczęstowała" kawałkiem (sporym) salami mojego Gizmunia... Nosz kurna... jak śię wściekłam.. On oczywiście bardzo chętny! Ale w niedzielę rano wymiotował... nie chiał jesc.. Dopiero wieczorem ofedrował miseczkę Royala.. I tak się zastanawiam czy to od tego nieszczęsliwego kawałka salami czy moze po odrobaczaniu (w sobotę dostał 1/4 jakiejś tabletki)
  • an3czka2 21.02.12, 17:08
    Tak chodzi o gruczoły około..., ale jak się nic nie dzieje to najlepiej nic nie mieszać:). Są psiaki same wypróżniające sobie gruczoły.
    Druga sprawa to po tabletkach to raczej by małego przeczyściło, chyba że miałby mnóstwo robaków to by zwracał:), to raczej po salami. Ania.
  • an3czka2 21.02.12, 17:03
    Iwonko ja łapię tylko na zewnątrz, przy kąpieli i ściskam odpowiednio i po problemie. Parę razy i nauczysz się. Są też psiaki które same sobie wypróżniają gruczoły, bez problemu. Musisz zobaczyć, bo może maluszek sam zacznie je opróżniać:). Pozdrawiam Ania.
  • 1andzika 23.02.12, 13:19
    POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo zaraz go chyba zakatrupie, może nie należe do cierpliwych ale rozumiem ze to szczeniak, dziewczyny mój pies to istny złośliwiec i diabel w jednym ciele. Trochę napiszę ale już brak mi sił:((( Młody odkąd go mamy czyli od tyg. był wyprowadzany na dwór i pieknie tam siusiał ale.. jest taka paskudna pogoda to nie będzie chodził na dwór po 20 razy (tak byl wyprowadzany na samym początku i nie sikał w domu, ale był śnieg i nie było błota). Od początku też miał rozłorzone gazety z których nie korzystał bo nie musiał załatwiał sie na dworzu. Po kilku dniach zmniejszyłam wyprowadzanie bo zrobiło się błoto i uczyłam siusiania na gazety, raz zrobił na gazety raz na podłogę, ok nie ma problemu. Za każdym razem jednak brałam go i stawiałam na gazety bądź wołałam i sam biegł i mówiłam zrób siusiu, jednego dnia przez cały dzień robił pięknie na gazety, chwaliłam głaskałam przytulałam. Kupy robił normalnie na dworzu wychodziliśmy tak 3-5 razy dziennie. Problem polega na tym iż jak tylko coś mu nie pasuje tzn nie wezmę go na kanapę czy opiernicze za np. gryzienie to od razu idzie i robi gdzie popadnie, wiedzę że już szuka miejsca więc wołam on idzie na gazety ale nie, będzie siedział tam 15 min i nic a jak tylko pozwolę mu zejść to biega i szuka miejsca i tak w kółko aż odwrócę głowę i on się zesika. mówię wtedy niedobry pies, krzyczę na niego kładę na gazety i siedzi tam kilka minut. Dziś miał akcję że w ciągu 20 min zesikał się 3 razy bo go ignorowałyśmy z córką, chciał wejśc na kanapę (czytałam jej książkę). Widzę że chce siku więc wołam na gazety a on nie robi tylko szuka miejsca na podłodze. O co Chodzi ?????????????
  • iwona.jg 23.02.12, 13:42
    Kurcze, z mojego punktu widzenia za dużo wymagasz od takiego malucha. Super,że uczysz, pokazujesz jakie zachowanie jest dobrze przez Was widziane, a czego nie akceptujecie. Ale nie oczekuj ,że 9 tygodniowy dzidziuś będzie wykonywał sztuczki i nie zesika się w domu. Tym bardziej,że zmieniasz mu częstotliwość spacerowania ( cóż deszcz czy nie, z psiakiem trzeba wyjść, na początku może i z 10 razy;)) Nie krzyczałabym tez za wiele, bo może to przynieść odwrotny skutek - psiak zamiast pokazywać,że ma potrzebę, zacznie się chować i załatwiać po kątach - no bo skoro Pańcia krzyczy za siusiu, to się schowam, tak żeby nie widziała=nie krzyczała. Ja tam zawsze szybciutko sprzątałam, a za każde siusiu na podwórku mocno chwaliłam :)
    Cierpliwości życzę!
  • adinka11 23.02.12, 14:02
    Andzika nie bądź dla niego zbyt surowa, to naprawdę jeszcze psi bobasek. Nie krzycz za duzo najefektywniejsze są słowa "fe" i tego typu krótkie które mu się będą kojarzyć, że tak nie wolno. Zbyt częste krzyczenie może też doprowadzić do tego, że będzie sprzątał po sobie kupki -niekupki. Nie doprowadź do tego, że będzie się bał. Oczywiście bądź też konsewentna jeśli chodzi o wskakiwanie na łózko itp. Jednak nie powinno być tak, że raz mu pozwalasz a innym razem nie - wtedy się nigdy nie nauczy a faktycznie może robić na złość - ale to dlatego, że on nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego raz pozwalasz a raz nie. Także ustalcie z rodzinką zasady, które każdy musi zawsze przestrzegać - wtedy o wieleszybciej się wszytskeigo nauczy i będzie rozumniejszy. Jednak pamiętaj -psi bobasek teraz jest jego czas na wariacje :)
  • 1andzika 23.02.12, 14:38
    dziewczyny moge mu podać kasze gryczaną samą bez sosu żadnego, tak na szybko pytam bo robię obiad właśnie?
  • 1andzika 23.02.12, 15:37
    dobra, juz mu dałam, zjadła mam nadzieje że nic mu nie będzie:)
    A czy to normalne że 11tyg maluch "bzyka" już zabawki??:)
  • kurp2012 23.02.12, 15:48
    czasem kocyk.... czasem moją ręke jak przytulam, a raz mu się zdarzyło, ze moją młodsza córcię...
  • an3czka2 23.02.12, 19:32
    hmm, co do ,,bzykania" to normalne, w ten sposób rozładowuje emocje:). Nic nie ma w tym groźnego:). Sunie też to robią. Potem powinno to minąć, ale za jakiś czas. Kaszy gryczanej się nie podaje psom, i w ogóle kasza jest nie wskazana. Ryż , patki owsiane od czasu do czasu, oraz ziemniaki też , ale tylko w formie pirre, i makaron. Najlepiej jednak podawać ryż, jest zdrowy i nie tuczący. Co do nauki siusiania, nie szalej kochanie, przyjdzie czas i się nauczy, to maleństwo. Latanie z psem 20 razy nie przyśpieszy nauki, wierzcie mi. Ja z moją jedną i szczeniakami nie latałam po kilkanaście razy i sie nauczyły. Lila w wieku 4 m-cy załatwiała się na dworze, i mala też załapała już o co chodzi. Karcenie za sikanie, czy kupkę doprowadza do tego że psiak zaczyna ze strachu sprzątać po sobie i wtedy zaczyna się horror. Shih niestety często tak robią, sprzątają po sobie. Oduczyć je tego to zabawa na miesiące. Nigdy nie stosowałam gazet, moje maluszki zawsze były uczone na podkładach tak jak Lila. Wychowałam na podkładach cały miot i nowi właściciele nie maja problemów. Wszystkie już załatwiają się na dworze:). Bieganie po naście razy na dwór nic nie daje. Psiaki muszą wychodzić o stałych porach. Ale nie wymagajcie aby 3 m-czne szczenie nauczyło się trzymać mocz, nie ma takiej opcji:). Więcej cierpliwości , i bez krzyków. Pozdrawiam Ania.
  • adzikkkkk 23.02.12, 19:35
    U szczeniaków bzykanko nie jest związane z seksualnymi potrzebami. To tylko rozladowanie napięcia i ekscytacji. Na przykład w trakcie zabawy jak piesek jest mocno rozbawiony to może zacząć pykać zabawki.

    Co do wczesniejszego postu, to tez uwazam, że nieważne czy pada pies musi wyjść zwłaszcza szeniak który nie rozumie, że w domu nie wolno sikac. Poza tym to podsikiwanie może też byc ze stresu jak na niego krzyczysz. Przecież nie nauczy się w tydzien wszystkiego. Można było wziąc dorosłego psa, który jest nauczony czystości (duzo takich jest, które czekają na dom) i nie byłoby nerwów, że piesek sika gdzie nie wolno. Nie każdy ma cierpliwość do szczeniaka.
  • 1andzika 23.02.12, 22:26
    ok. czyli kaszy już więcej nie dostanie. Jeśli chodzi o sikanie to mam miałam pełną świadomość jak to będzie wyglądać (wychowałam dwa psy dużych ras), wiem doskonale że się nie nauczy w jeden dzień czy tydzień czy nawet w miesiąc, chodziło mi raczej o to czemu pięknie sikał na gazety cały dzień a potem mu sie odwidziało? No ale nic, pozostaje czekać, a co do spacerów to uważam iż pies powinien (mały czy duży, z dużym chodziłam dwa razy dziennie po 1 1,5h + małe wyjścia) spacerować ale napewno nie jak mnie deszcz się po głowie leje, no bo pies powinien, nie, poczeka jak przestanie i wyjdzie na spacer, proszę nie mylić na siuisu, wtedy pogoda nie ważna.
    A bzyka rzeczywiście jak się wścieka z pluszakami:)
    Dziś pierwszy raz usłyszałyśmy z córcią jak szczeknął, jeden raz ale szczeknął, super to było, rano jak dawałam mu śniadanko i mówiłam milusińskim głosikiem do niego trzymając miskę w ręku wymskneło mu sie:)))
  • 1andzika 27.02.12, 22:42
    kurde ale ja jestem głupol wrrrr....
    W sobotę pierwszy raz wykąpałam Leosia, tak tylko tyle o ile żeby się za bardzo nie przestraszył, (trząsł się jak osika), no i pierwsza głupota, pomyślałam że póki mały i ma mniej kudełków to wykąpie go w szamponie córki i nic mu nie będzie, no i chyba się doigrałam, on ma chyba łupież! nawet nie wiedziałam że pies może mieć łupież! zauważyłam jakieś płatki na czarnej sierści jak go czesałam wczoraj i dziś, ale dziś jakby mniej, do tego zaczął się mega drapać i gryźć, no i dzis jak dorwał łapkę to tak ją wylizał od spodu i zgryzł że aż mu spuchła:((( z tego co już czytała na forum to chyba alergia, nie jestem tylko pewna tej łapki czy to z alergia czy coś innego? Odkąd go dostalismy (był na ludzikim żarełku) to się drapał, wtedy myślałam że to pchły ale wet powiedział że nie widac pchełek mimo to dostał coś na kark, u nas w domu je głównie RC startera i czasem jakiś owoc np. jabłuszko banana, mam nadzieje że może to jeść) i drapał się też więc zaczełam podejrzewać że może z brudu lub z RC, ja myślicie?
  • 1andzika 27.02.12, 22:45
    jutro lecę kupić szampon dla piesków, powiem szczerze że póki ma mało włosów to wolałabym nie wydawać 60zł na szampon, kiedy mogę go znów wykąpać? najlepiej chyba dla jego psych byłoby poczekac to weekendu aby choć tydz minął ale ja nie mogę patrzeć jak on się męczy
  • an3czka2 28.02.12, 10:01
    Kochanie zrobiłaś błąd, ludzkie ph jest inne i stąd kłopoty. Kup w zoologu z firmy Alervet szampon przeciw świądowy, i natychmiast w tym go wykąp. Drugi objaw też wygląda na uczulenie na kurczaka w Royalu. Zmień karmę na hypoalrgiczną czyli z indykiem lub jagnięciną dla maluchów. Jest z Puriny taka karma, oraz innych dobrych firm eukanuba, itd. Możesz też ugotować maluszkowi indyka z ryżem i jarzynkami, (po 1/3 wszystkich składników czyli ryż, indyk i jarzyny). To powinno załagodzić sprawę. Royala odradzam, uczula coraz więcej psów. Moje maluszki i lila tez dostały uczulenia. Royal bazuje na kurczaku, a ten uczula jak diabli. Powodzenia Ania,
  • 1andzika 28.02.12, 15:34
    bardzo dziękuję Aniu z odp. napisz mi kochana jaszcze tylko czy kupować taką obcinaczkę do pazaurków z ogranicznikiem czy zbędny zakup, co ile średnio trzeba obcinać pzaurki. teraz poproszę weta zeby obcieła bo ma takie długaśne szpikulce że jak wspina się na kanapę to aż drzazgi idą i boję się że wszystkie meble pozaciąga. I na jakie kawałeczki kroić owoce, może głupie pytanie ale tak się zaczęłam zastanawiać czy dawać właśnie duże ćwiartki aby uczył się sam rozgrywać czy takie malusie kawałeczki jak karma na przykład?
  • 1andzika 28.02.12, 21:37
    no i młodego dorobiłam((( 11tyg i na antybiotyku:(((
    poszłam bo zaczeło mnie niepokoić jego charczenie i zbyt cięzki oddech, spał dziś na moich kolanach i prawie się zapowietrzał więc wstałam rzuciłam rodzince hasło ze idę do weta i pojechałam. Okazało się że ma zapalenie gardła krtani i to dość mocne no i gile w nosie, mówię do wet gdzie pani to widzi bo ja nic nie widzę, po raz pierwszy mam takie jajca z psiakiem. To że pojechałam do wet to zasługa tego forum!!! siedzę i czytam po kolei wszystkie posty i dziś doszłam własnie do przeziębienia, gdyby nie to forum to pewnie bym zbagatelizowała no bo przecież ta rasa ma skłonności do charczenia i pojechałabym za miesiąc bo wtedy mamy kolejne szczepienie, a wtedy to nie wiem czy byłoby po co jechac już:((( Myślałam że dorobiłam go częstymi wychodzeniami ale wet pow że kąpielą i wtedy przypomniało mi się jak on się trząsł teraz wiem że z zimna a ja myślałam że ze strach, pyt tylko czemu było mu zimno? czyżby pieski lubiły cieplejszą wodę niż przypuszczam? co zrobiłam źle? no i teraz ma świąd a ja go na dodatek nie mogę wykąpać!!!:(((i jeszcze muszę ograniczyć wychodzenie do minimum, a on już tak pięknie załatwial się na dworku, i co teraz? zrozumie że nie może i musi w domciu robić a potem znów ma robić na dworze, chyba mu się wszystko pokiełbasi bang bang!
  • an3czka2 29.02.12, 14:40
    Kochanie dobrze zareagowałaś na charczenie:). Zapalenie gardła szybko wyleczysz, a katar może być z wydzieliną przeźroczysta więc nie zauważysz. Jeżeli zacznie kichać lub zobaczysz że ma trudności z oddychaniem noskiem , dokup maleństwu krople do noska Navisin(dla niemowląt) i zakraplaj 2x dziennie(rano i wieczorem). Uważaj tylko na oczka, po prostu zasłon ręką i psiknij w nosek, to mu udrożni nosek:). Można ich używać do 5 dni. Pamiętaj, kto pyta nie błądzi:), i nie rób sobie wyrzutów, każda z nas popełnia błędy. Teraz go nie kąp, ale żeby mu złagodzić świąt podawaj wapno dla dzieci(calcium 100mg tabletki) 2 x dziennie. Podaj mu to w serku białym, lub odrobinie pasztetu. Odstaw tego Royala i tak jak podpowiadałyśmy kup karmę z indykiem lub jagnięciną. Co do owoców to może pokroisz ja na kawałeczki ale nie takie mikroskopijne jak karma, mogą być większe, spokojnie:). Jabłko czy banan są miękkie, da sobie radę. Jeszcze co do kąpieli, to ja swoje maluszki i Lilę kąpie w takiej samej temperaturze jak ja się kąpie. Musisz tylko w miarę szybko wysuszyć go suszarką:). Na pewno wszystko dobrze zrobiłaś, a jak nie to błędy tak jak mówiłam każda z nas popełnia:), po to wchodzimy na forum aby sobie pomagać:). Pozdrawiam i uściski dla małej:). Ania z dziewczynami:)
  • 1andzika 29.02.12, 21:41
    dziękuję Aneczko, troszkę się juz pozbierałam, wczoraj miałam jezdę bo i córka (5lat) chora, gardło, tak samo jak Leoś, tylko bez antybiotyku, nawet u wet się śmiałam że oboję z córą się rozłorzyli na to samo:)) Ale jak byłam u wet wieczorem to miałam okazję pierwszy raz na żywo widzieć dorosłe shih tzu:))))))))) Weszła "panienka"-jak się okazało, i jak zobaczyła mojego to oszalała , zaczeła skakać na moje kolana i chiała się chyba bawić albo lizać jak dziecko. Powiem tak, w życiu nie widziałam takich psich oczu, normalnie jak nie u psa, tylko takie... mądre.... jak ludzkie, kiedy patrzyła na mnie (pogadałyśmy sobie) miałam normalnie wrażenie że ona mnie rozumie, jak dla mnie cudowne uczucie:))))))
  • an3czka2 29.02.12, 21:59
    To przykre ale tak bywa, zachoruje psiak , za chwilę dziecko i urwanie głowy, przerabiałam to kilka razy:). Życzę szybkiego powrotu do zdrowia córeczce i maluchowi:). Hmm, co do oczu to masz rację oczu maja śliczne, i mądre spojrzenie. Uważam że często te oczka im się śmieją:), szczególnie podczas zabawy. Moje obie Lila i Fabia non stop się śmieją tymi pięknymi oczkami. Pozdrawiam Ania
  • iwona.jg 01.03.12, 07:56
    Ja też trzymam kciuki za Córcię i psiaka.
  • tupecik21 13.05.12, 16:46
    gdyby posiadali państwo szczenięta do sprzedania lub poszukiwali pieska badź kota z rodowodem to polecam nowy serwis zrodowodem.pl można też dodawać reproduktora

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka