Dodaj do ulubionych

wakacje po doktoracie

26.06.07, 21:08
No jak to, obijanie sie w rodzaju placka na karaibach z tequila w reku czy
ryjemy w labach/bibliotekach by miec "dorobek", cokolwiek przez to rozumiec?
Jak wygladaja wakacje typowego doktora? ;)
Edytor zaawansowany
  • gagolek 26.06.07, 21:53
    wycieczki rowerowe, po kraju w ktorym odbywa sie staz. Fajna sprawa:)
  • magdula_b 27.06.07, 11:21
    takie jak w trakcie doktoratu - za krotkie;) Niby po (przynajmniej zaraz po)
    stres troche mniejszy, ale i tak trudno zostawic eksperymenty - szczegolnie jak
    ciekawe;) generalnie zdala od lab i aktywnie, choc bez przesady, czasem trzeba
    troche poleniuchowac:) I poniewaz jestem mloda doktorka na obczyznie - raczej
    Polska a nie Karaiby:)
  • niewyspany77 28.06.07, 01:10
    magdula_b napisała:

    > takie jak w trakcie doktoratu - za krotkie;)

    Mi sie dluzyly ;P

    >Niby po (przynajmniej zaraz po)
    > stres troche mniejszy, ale i tak trudno zostawic eksperymenty - szczegolnie jak
    > ciekawe;) generalnie zdala od lab i aktywnie, choc bez przesady, czasem trzeba
    > troche poleniuchowac:) I poniewaz jestem mloda doktorka na obczyznie - raczej
    > Polska a nie Karaiby:)

    No tak, przypomnialas mi ze musze sie uczyc jezyka. w wakacje ;|
  • niewyspany77 28.06.07, 01:02
    gagolek napisała:

    > wycieczki rowerowe, po kraju w ktorym odbywa sie staz. Fajna sprawa:)

    Zalezy ktorym kraju. W niektorych lepiej tego nie robic! ;)
  • gagolek 28.06.07, 03:52
    Zawsze mozna znalezc fajna trase:)
    Jestem teraz w Stanach (chyba najlatwiej mozna znalezc tuta miejsce na staz
    podoktorski) i pomimo, ze przecietny Amerykanin nie wyobraza sobie zycia bez
    samochodu, rowerzysci sa bardzo dobrze traktowani.

    No i jest to swietna ucieczka od codziennosci naukowej:)
    Polecam
  • niewyspany77 28.06.07, 07:17
    > Polecam

    Ty mi to mowisz? Kolarstwo szosowe to jeden z najlepszych sportow dla naukowca -
    jedziesz sobie i masz czas przemyslec zyciowe problemy. Byle z dala od tras tirow.
  • gagolek 28.06.07, 15:15
    no ja akuratm preferuje dluzsze wycieczki rowerowe z calym ekwipunkiem.
    Szybkosc wlasciwa aby podziwiac okolice (szczegolnie jak jestes np w krainie
    Amiszow) Mozna spotakac ciekawych ludzi, no jest sie swietnie odcietym od
    rzeczywisctosci labowej. Wraca sie potem z bardzo odswiezonym spojrzeniem na
    rzeczywistosc:)
  • carnivore69 27.06.07, 14:51
    I jedno, i drugie - w zaleznosci od sezonu.

    Pzdr.
  • julie78 26.07.07, 13:49
    A ja w ramach odpoczynku po obronie dr-atu(marzec) wyczekuje na poród- dziś
    mija termin...także zero wakacji w tym roku- mam zamiar sobie odbić w
    następnym ;P
    pozdrawiam Wszystkich doktorków:D
  • nataszkam 26.07.07, 15:34
    hm.......................
    Wakacje PO DOKTORACIE nie róznią się u mnie w porównaniu z tymi SPRZED- tzn.
    udział w komisjach rekrutacyjnych na studia itp... Mam zaległego urlopu tyle,
    że spokojnie mogę odpoczywać przez 3/4 roku akademickiego...Tyle tylko, że to
    nierealne :-(
  • panifirlej 28.09.07, 08:24
    Przez blisko miesiąc jeżdżenie rowerem po Norwegii, potem czytanie
    zaległych książkek i czuwanie, żeby dziecię mi się w szkole nie
    obijało.
  • elwinga 29.09.07, 17:44
    Na razie nijak nie wyglądają, bo świeżo upieczona doktorka musiała pojechać na
    jedną konferencję, a zaraz musi pomagać przy drugiej. Ale w listopadzie będą
    wyglądać! :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka