Dodaj do ulubionych

Udzielanie sie

25.09.07, 18:11
Kierownik zakladu, w ktorym jestem adiunktem od roku (dwa lata po
doktoracie, humanistyka), uwaza, ze za malo sie udzielam na rzecz
studentow. Zorganizowalam jedna wystawe fotografii studenckiej i
zaprosilam tlumacza na wyklad (zgodzil sie przyjsc za darmo). Nie
przyszlo mi do glowy, zeby na okolicznosc "udzielania sie"
przepytywac kolezanki i kolegow wykladowcow, ale nie zauwazylam tez
jakiejs nadaktywnosci. Moje pytanie jest takie: co robicie ponad
program? Jak sie udzielacie? Moze moglabym skorzystac z Waszych
pomyslow, bo najwyrazniej - nie mam weny. Praca dydaktyczna i
naukowa wypełniała mi cały dzień, z małą przerwą na życie rodzinne.
Edytor zaawansowany
  • 26.09.07, 00:16
    > Moje pytanie jest takie: co robicie ponad program?

    A co to jest program? Minumum potrzebne do niewylecenia z pracy? Troche wiecej
    niz minimum potrzebne do uzyskiwania awansu od czasu do czasu? Czy tez ciagle
    podejmowanie prob wymyslenia czegos porownywalnego z prochem?

    Jesli chodzi o tzw. "trzecia misje", czyli wszelka dzialalnosc pozabadawcza i
    pozadydaktyczna - wiekszosc znanych mi osob (siebie wlaczajac) nie robi w tym
    kierunku nic (lub robi bardzo niewiele), gdyz wymaga to czasu i energii, a
    korzysci sa de facto zadne.

    Pzdr.
  • 26.09.07, 06:18
    No tak, ale to najprostsza metoda na wk* kogos, powiedziec ze "pan nic nie
    robi", ewenualnie "pan za malo robi". Co ciekawe, poszedlbym w zaklad o dobry
    trunek, ze jest silna korelacja miedzy prawieniem tego typu tekstow podwladnym a
    wlasnym nicnierobieniem :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.