Dodaj do ulubionych

Jak zacząć udzielać korepetycji?

25.02.09, 13:39
Witajcie, od roku mam stopień dr nauk chemicznych. Mam pracę, jednak
chciałbym dorobić troszkę korepetycjami. Szczerze mówiąc nie bardzo
wiem od czego mam zacząć aby się do tego przygotować. Nie wiem jak
to jest teraz z programem, czy jest taki sam dla wszystkich szkół,
czy nauczyciele sami wybierają zagadnienia? Kupic sobie podręczniku
czy jak?? Z tego co słyszałem to podręczników jest co najmniej
kilka. Jak wejśc w temat??? Czekam na porady. Dzięki!!
Edytor zaawansowany
  • niewyspana123 25.02.09, 15:19
    najpierw daj ogłoszenie, spotkaj się z ewentualnymi delikwentami na
    niezobowiązujące spotkanie, wybadaj z jaką tematyka mają problem, z jakiej
    książki korzystają w szkole, co chcą osiągnąć/ poprawić przez korepetycje, a
    potem dostosuj się do tego. Albo z głowy wytłumaczysz, albo kupisz jakiś
    podręcznik; każdy ma inne oczekiwania, a klient nasz pan. Inaczej wyglądają
    spotkania z młodym pasjonatem a inaczej z dwójkowiczem, który tylko chce przejść
    do następnej klasy.
  • krysiulka 26.02.09, 21:31
    Możesz też dawać korepetycje z tego, co prowadziłeś na uczelni, ja tak kiedyś
    zrobiłam, ale raczej towarzysko, niż zarobkowo i stwierdziłam, że nie cierpię
    udzielać korków :)
    --
    Nie ma to jak proste upodobania. Róże, złoto i brylanty.
  • kot_pampasowy 05.03.09, 21:28
    Może popytaj znajomych, czy oni (albo ich znajomi) nie mają w zasięgu
    potencjalnych klientów. Daj ogłoszenie z numerem telefonu do gazety,
    albo wywieś w jakimś ogólniaku, czy - jak się to często widzi - na
    przystanku.
    Jeśli złapiesz paru klientów i się sprawdzisz;), to potem to się
    rozniesie pocztą pantoflową i może nawet będzie na Ciebie stałe
    "zapotrzebowanie" :). Które będzie zawsze wzrastać przed końcem
    semestru/roku szkolnego.
    A jeśli chodzi o program, to zapytaj w pierwszej rozmowie tel. z czym
    dzieciak ma konkretnie problem i z tego się przygotuj, a później to
    będzie zależało, czy on będzie chciał, żebyś mu pomagał przez cały
    semestr regularnie - i wtedy będziecie przerabiać cały materiał z
    podręcznika, który on Ci wskaże - czy na zasadzie zrywu przed
    sprawdzianami. Z tego co zaobserwowałam najczęściej chodzi o
    tłumaczenie zadań i pomoc w ich rozwiązywaniu. Sama właśnie z tym
    miałam w szkole największy problem :).
  • sanna-ho 18.03.09, 23:42
    nie wiem, czy pytanie jeszcze aktualne;)

    ale - zaopatrz się w księgarni w PODSTAWĘ PROGRAMOWĄ, żebyś nie nauczył ani za
    mało, ani za dużo, tylko dokładnie tego, czego wymaga się w szkole i co
    sprawdzają testy;)

    podręczniki sobie odpuść, ale podstawa programowa jest raczej niezbędna.

    --
    70/100

    Twój kot w życiu nie kupiłby whiskasa. Widziałaś kiedyś mięsożercę, który z własnej woli jada popiół z soją i 4% domieszki "produktów pochodzenia zwierzęcego"?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka