Dodaj do ulubionych

Ekologiczne mięsne wyroby ogólnodostępne

18.09.14, 21:05
Czy w sklepach typu Carrefour czy Real można znaleźć na półkach parówki i wędliny ekologiczne bez chemii lub z jej śladową ilością?
Edytor zaawansowany
  • runy 19.09.14, 00:56
    Sądzę, że nie. Ja jestem z Warszawy, tu się z tym nie spotkałem. Tego typu sklepy stawiają na ilość, a ich klientela na cenę. Zero świadomości. Mało kto interesuje się składem. Skład podany drobnym maczkiem, albo w ogóle nie podany. Sprzedawcy z działu często nie mają pojęcia o zagadnieniu, żeby u wyrozumiałości kolejki nie wspomnieć. Niejednokrotnie mi ubliżono, że wydziwiam, że się urwałem, bo przecież "jedzenie to jedzenie".

    W delikatesach Alma (lub Krakowski Kredens) jest kiełbasa o nazwie od wójta, ona jako jedna z nielicznych jest bez chemii.


    nigolla napisał(a):

    > Czy w sklepach typu Carrefour czy Real można znaleźć na półkach parówki i wędli
    > ny ekologiczne bez chemii lub z jej śladową ilością?
  • bazyli001 19.09.14, 20:43
    runy napisał:

    >
    > W delikatesach Alma (lub Krakowski Kredens) jest kiełbasa o nazwie od wójta, on
    > a jako jedna z nielicznych jest bez chemii.
    >
    >

    To się paczkowane kupuje, da się skład przeczytać?
  • anikssa 20.09.14, 14:59
    sprzedawca ma obowiązek podać Ci skład nawet jak kupujesz 3 plasterki szynki na wagę :)
  • runy 20.09.14, 15:34
    Jasne, w teorii!
    Mhm, z uśmiechem i w podskokach sprzedawca to uczyni, zwłaszcza gdy niejednokrotnie etykieta wbita w plasterki informuje zdawkowo, a dokumentacji trzeba szukać na zapleczu, żeby nie wspomnieć jak mnie przyjemnie, gdy z kolejki słychać zawistne głosy: nawiedzony blokuje stoisko.
    Sprzedawcy wprawieni są odpowiadać: pyszna, smaczna, świeżutka.

    anikssa napisała:

    > sprzedawca ma obowiązek podać Ci skład nawet jak kupujesz 3 plasterki szynki na
    > wagę :)
  • anikssa 23.09.14, 23:16
    Nie no, ja wiem, że wyegzekwować to nie jest łatwo, ale warto wiedzieć, że mamy prawo o to zapytać i się dowiedzieć ;)
  • nigolla 24.09.14, 15:11
    dokładnie, to jest polska i tu się średnio takich rzeczy przestrzega. nie tyle nawet sprzedawczynie, ale ich przełożeni są niekompetentni, nie zapoznają ich z przepisami i nie szkolą
  • year68 27.09.14, 16:04
    Kupowałem łososia, pytam się gdzie został wyhodowany, a pani mi na to... w morzu :)
  • runy 27.09.14, 17:11
    Znam to, znam…

    Trzy grupy sprzedawców:
    1. chamscy: z niekrytym niezadowoleniem przyjmują prośbę o okazanie certyfikatu pochodzenia czy składu produktu.
    2. ćwierćinteligentni: potrafią mówić wyłącznie: świeże, pyszne, nie wiem.
    3. przebiegli: wnioskują po pytaniu i odpowiadają wedle życzenia klienta.


    year68 napisał:

    > Kupowałem łososia, pytam się gdzie został wyhodowany, a pani mi na to... w morz
    > u :)
  • runy 20.09.14, 15:25
    Paczkowana wędlina bez chemicznych dodatków? Nie widziałem takiej.


    bazyli001 napisał:

    > To się paczkowane kupuje, da się skład przeczytać?
  • janbar22 29.09.14, 07:45
    Przepraszam w imieniu "klienteli stawiającej na ilość" i " mającej zero świadomości" (którą, jak wynika postu i Ty reprezentowałeś odwiedzając "te" sklepy) za to, że wielokrotnie ubliżano Ci w tych obskurnych miejscach. Życzę smacznego w "Krakowskim Kredensie", który jest cudowną "ściemą" dla snobów.
  • gucek_lbn 20.09.14, 16:44
    Ja jestem ciekawy na ile dobre sa wyroby w Intermarche? Oni tam produkują swoje wędliny i mięsa przy sklepach więc na świeżo niby, ale czy w miarę zdrowo? Orientuje się ktoś?
  • bazyli001 22.09.14, 14:22
    gucek_lbn napisał:

    > Ja jestem ciekawy na ile dobre sa wyroby w Intermarche? Oni tam produkują swoje
    > wędliny i mięsa przy sklepach więc na świeżo niby, ale czy w miarę zdrowo? Ori
    > entuje się ktoś?

    taaa tak samo jak lidl wypieka i biedronka pieczy w sklepie.... pieczywo z mrożonek.
  • anikssa 27.09.14, 20:22
    ejjj wcale nie, normalnie rozbierają tam całe półtusze i świeże na sklep dają, koleżanka opowiadała, sama pracowała tam i kupowała, więc chyba to o czymś świadczy
  • malgorzata.sobczyk 23.09.14, 14:33
    Jedyne parówki, jakie toleruję od czasu do czasu i kupuję i jestem w stanie dać w niewielkiej ilości dziecku, to parówki z szynki (90% zawartości) z Krakusa. Nie mają glutaminianu sodu ani fosforanów, mają niestety azotyn sodu, ale jest przy końcu składu, więc na pewno śladowa ilość wymagana do zakonserwowania. Są niestety słonawe, sól chyba na 3. miejscu w składzie. Ale ja praktycznie niczego nie solę, więc wszystko kupne dla mnie jest słone. Poza tymi parówkami z szynki nie kupiłam żadnych parówek chyba od 15 lat. Kupuję np. w Netto za ok. 4,5 zł paczka (ok. 150 lub 200 g). Generalnie lepiej samemu upiec kawałek schabu i wcale to nie kosztuje tyle czasu, a nadmiar można zamrozić.
  • alq78 23.09.14, 15:37
    A zastanawiałaś się ile jest szynki w szynce?


    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkx1hpv5gazdk5.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/h84f2n0aagaceifu.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/svch3e3k5y9zlpqz.png[/img][/url]
  • anikssa 23.09.14, 23:06
    wiadomo, że taka szynka będzie nasączona solanką itp. ale to nawet swojskie wędliny są solankowane ;) wszystko kwestia innej chemii którą dodaje większośc producentow, ale przecież to na oko widać która szynka jest nienaturalnie wielka...
  • monikazkrainy 26.09.14, 08:42
    a Piratki ? piszą, że bez konserwantów..
  • mmonika81 26.09.14, 15:17
    Też mi się wydaje, że najmniej chemii mają paróki z krakusa.

    Natomiast ciekawa jestem jaki ser żółty ma najmniej chemii? Znajdzie taki który nie zawiera chlorku wapnia albo azotanu potasu.

  • nigolla 26.09.14, 15:27
    o, takiego też szukałam. kurcze czytam ten wątek i nie wierzę, do czego to doszło, że we wszystkim, absolutnie wszystkim jest ta pieprzona chemia :/
  • armittesek 26.09.14, 23:31
    Do "milosniczek" Krakusa: Krakus to Constar (slynny reportaz TVN o masowym "odswiezaniu" zilonych wedlin i naklejaniu nowych dat przydatnosci do spozycia). Sa to te same zaklady, tylko zmienily logo. Smacznego.
    www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvn-constar-chce-sprzedac-wyroby-jako-krakus
    media.wp.pl/kat,1022939,title,Krakus-a-la-Constar,wid,7176391,wiadomosc.html?ticaid=113847
  • anikssa 27.09.14, 20:25
    ja to jem tylko sery z Ryk, one są super, choć drogie, ale dobreeeee i dietetycy polecają np. hiit bo ma najmniej tłuszczu chyba ze wszystkich serów na rynku
  • ameba28 26.09.14, 20:41
    Obawiam się, że parówek bez chemii nie znajdziesz. Co więcej przypuszczam, że nie znajdziesz niczego bez chemii w znanym Wszechświecie...

    blog.everydayscientist.com/wp-content/uploads/we-love-chemicals-620-450x636.jpg
  • bibmb 27.09.14, 13:42
    Jak sobie sama w domu nie zrobisz jedzenia to się chemii nie ustrzeżesz. Zobacz domowe przepisy na mięsa w tym swojska kiełbasa www.przepis-kulinarny.pl/potrawy-z-miesa-k8.html
  • xswedc 27.09.14, 22:56
    Carrefour czy Real, to dystrybutorzy chemii "spożywczej".
    Parówki spokojnie kupisz, tylko musisz ruszyć dupę i poszukać sklepu spożywczego. W miastach jest ich coraz więcej. Aby utrudnić szukanie, z nieznanych powodów mają w nazwie słowa takie, jak: regionalne, ekologiczne, naturalne i inne głupoty i są poukrywane w bocznych uliczkach lub na peryferiach.
    Na pocieszenie dodam, że o przyzwyczajeniach z hipermarketów możesz tam zapomnieć. Parówki kosztują 40-60 zł/kg. Jeśli są tańsze, to też mogą być bez chemii, ale z większą ilością tłuszczu i zmielonych skór, kości... Te zwykłe (tzw. prawdziwe, czyli nieoszukane) od razu rozpoznasz po smaku. Jeśli masz 50 lat lub więcej, przypomni ci się dzieciństwo. Młodsi, wychowani na glutaminianie nie wiedzą, niestety, o co w tym wszystkim chodzi...

  • klm747 28.09.14, 21:11
    prowokacja, czy głupota?
    przecież gdyby parówki były bez chemii, to na drugi dzień byłyby szare, a na trzeci zielone...
    wszystkie inne wyroby mięsne oczywiście również...
  • rozsadek5 28.09.14, 22:29
    Bredzisz, dlaczego jak samemu upieczesz kawałek mięsa w piekarniku nie zielenieje ani się nie ślimaczy?
    Za dużo jest zakładów produkcyjnych by przetrwać (opłacić, podatki, składki, zus, itp pierdoły, oraz wypłacić pracowników) musi kombinować by zarobić na czysto.
    Gdzie jest sanepid?
    Aha, jest! tylko przychodzi systematycznie w znanym dniu i o znanej godzinie a czy pobiera i bada to już inna bajka to tylko biurokracja by w papierach się zgadzało a że człowiek chemie wpieprza to kogo to obchodzi, kogo obchodzą widoczne dziurki w szynce od wstrzykiwań?
  • klm747 30.09.14, 11:26
    sam bredzisz, albo jesteś daltonistą...
    pieczone mięso jest szare - chyba, że je wcześniej zapeklujesz saletrą - czyli właśnie chemią...
  • rozsadek5 22.01.15, 23:07
    A jest gdzie napisane że nie jest szare czy szare, nie ma nawet wzmianki o tym.?! Idź do okulisty .
  • ytr11 15.10.14, 11:44
    Gdzie jest sanepid? W........pracy, trzeba trochę się doszkolić w prawie, żeby wiedzieć kto kontroluje takie obiekty produkcyjne - WETERYNARIA!!!! a co do składu to PAŃSTWOWA INSPEKCJA HANDLOWA. SANEPID może co najwyżej skontrolować przestrzeganie zasad sanitarnych i dat ważności produktów w sklepie a nie w zakładzie gdzie produkuje się wyroby z mięsa. Zresztą co tu gadać jeśli wszystkiemu winny jest sanepid nawet jak ktoś zrobi Ci kupę na wycieraczkę. Zaczerpnij trochę wiedzy przed wypowiedzią następnym razem i nie pisz głupot. Poczytaj trochę czym zajmują się poszczególne instytucje i jakie mają prawa.
  • gucek_lbn 30.09.14, 11:04
    Zabawna wypowiedź.... to wytłumacz mi, mądry człowieku, dlaczego kiełbasa sklepowa po pary dniach leżenia w lodówce robi się oślizgła a później zachodzi białym nalotem, a swojska kiełbasa od masarza ze wsi leżąc robi się podsuszana i przez długi czas jest dobra do spożycia?
  • pavvka 30.09.14, 11:22
    Z tego by wynikało, że to ta od masarza ma więcej konserwantów.
    --
    I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
  • aszuelka 04.10.14, 12:49
    A to ciekawe co piszesz. Skąd w takim razie konserwanty brali masarze 40 i więcej lat temu? Od dziecka pamiętam, że jak się ubiło świniaka i masarz zrobił z tego kiełbasę to jadło się najpierw świeżą, a później stopniowo robiła się podsuszana- wszystko kwestia przechowywania i dobrych składników. Obecnej sklepowej nie podsuszysz nijak, zawsze zrobi się śliska.
  • tres09 05.10.14, 05:45
    Od lat w powszechnym użyciu była sól peklowa, czyli nic innego jak sól plus powszechnie używany do dzisiaj konserwant azotan sodu. Azotan sodu nadaje wędlinom charakterystyczną różową barwę - bez tego są szare. Nie wiem skąd 40 i więcej lat temu masarz to brał, ale używał tego.
    To żę wędlina robi się śliska to akurat nie wina konserwantów, tylko wypełniaczy, które sprawiają że z 1 kg mięsa robi się więcej niż 1 kg wędliny np. fosforany wiążące wodę i inne.
  • izbkp 29.09.14, 13:24
    Wszystko co nas otacza to chemia.... Ciężko więc mówić o "bez chemii". To coś z po za naszego Wszechświata ;) W stanie naturalnym parówki nie występują (np rosnąc na drzewach) więc trzeba szukać w krainie baśni.,, ;P
  • gucek_lbn 30.09.14, 11:06
    w sumie racja, nawet taka woda to czyste chemiczne H2O ;)
  • ubiquitousghost88 29.09.14, 14:12
    ...nikt tego g. nie bierze do ust...
  • pmierzow 29.09.14, 16:09
    Krakowski Kredens Szynka Niedzielna jest bez konserwantów
    www.krakowskikredens.pl/wedliny/
    alma24.pl/produkt/332706537/szynka-niedzielna-bez-konserwantow
  • nigolla 29.09.14, 18:45
    Hmmm i nawet cena normalna. Drogo, ale nie kosmos za 100zł.


    pmierzow napisał:

    > Krakowski Kredens Szynka Niedzielna jest bez konserwantów
    > www.krakowskikredens.pl/wedliny/
    > alma24.pl/produkt/332706537/szynka-niedzielna-bez-konserwantow
  • tres09 30.09.14, 10:15
    > Krakowski Kredens Szynka Niedzielna jest bez konserwantów
    > www.krakowskikredens.pl/wedliny/
    > rel="nofollow">alma24.pl/produkt/332706537/szynka-niedzielna-bez-konserwantow

    Niestety to nie jest wyrób pozbawiony chemii - zawiera glutaminian sodu (ukryty jako ekstrakt drożdży) i azotyn sodu, na co wskazuje kolor, pewnie ukryty w pozycji "ekstrakty przypraw". Takie manipulacje są jeszcze gorsze niż uczciwe podanie składu.
  • nizej_podpisany 01.10.14, 12:31
    W tej szynce jest desktroza. Czy dekstroza jest produktem naturalnym? Rośnie na drzewach? To chemia. Poza tym nie wiadomo, czy ta szynka jest wędzona na ciepło, czy na zimno. Tzw. wędzenie na zimno to zanurzanie mięsa (i sera) w mieszance chemicznej. Smacznego.
  • dzemoslaw 30.09.14, 08:08
    W Lidlu są parówki bez fosforanów i nazywają się piratki.
  • anna_mlo 04.10.14, 12:41
    Wybrałam dla małego dziecka parówki z szynki, z Biedronki, 93% mięsa. Znacie? Są zawsze.
  • sebsze 30.09.14, 14:03
    polecam parówki Nove w Auchan (zielona seria w ladzie - dla chorych na celiakię, bez glutenu)
    0 chemii !!! i smaczne :)
  • armenia_30 30.09.14, 16:13
    w czołowych marketach nie wiem, bo od dawna ich unikam, ale można znaleźć stacjonarnie i wysyłkowo, popatrz tu: freedelikatesy.pl/parowki_bio_290g_wasag.html - takiego składu nie znajdziesz wszędzie :)
  • pawel.lewski 30.09.14, 16:30
    Czy Wy macie odrobinę pojęcia z czego składają się parówki, tam jest wszystko czego nie da się przełknąć, gdyby ktoś to zobaczył rzygałby przez tydzień.
    Skład parówek to oczy, skóry i paznokcie, nie rozumiem jak człowiek człowiekowi może coś takiego proponować!!!
  • zofixy 30.09.14, 16:34
    Wystarczy popatrzeć na Okazjum ile kosztują parówki w promocjach, żeby wiedzieć, że to nie może być dobre mięso;)
  • nizej_podpisany 01.10.14, 11:52
    Raczej nie należy się łudzić, że w sklepach zaopatrzających masy znajdą się produkty aż tak ekskluzywne, jak parówki bez chemii. Byłby to paradoks sam w sobie. Produkcja masowa jest możliwa wyłącznie dzięki chemii, bez chemii nie ma produkcji masowej. Sklepy takie jak Carrefour zaopatrują się wyłącznie w towary, których mogą zakupić ogromne ilości. Nie są to więc towary lokalne, a surowce, z których są wyprodukowane (jak np. świnie na parówki) muszą być dostępne w tak ogromnych ilościach, żeby wystarczyło dla wszystkich sklepów Carrefour w całej Polsce. Więc zgodnie z tą prostą logiką - w dużych supermarketach nie można dostać zdrowego jedzenia. Chętnie odpowiem na dalsze pytania. :)
  • ola_dom 01.10.14, 14:49
    Firma STRAWA robi bardzo fajne parówki z minimalną ilością chemii (albo bez - zależy jak rozumiemy "chemię").
    Bez glutenu (mam celiakię, stąd je znam) i bez glutaminianu ani ekstraktu drożdżowego, który jest tym samym, tylko mniej groźnie nazwanym.
    Jakiś czas temu STRAWA weszła do sieci Carrefour, jest też w Leclercach. Oprócz parówek mają też inne dobre wędliny.

    A całkiem bez chemii parówki robi mała firma Rolmięs - "Złotniczki" są w zasadzie tylko z mięsa i przypraw.
    Tyle że są drogie i trudno dostępne, więc sama przeszłam na naprawdę niezłe parówki STRAWY. I ich kabanosy - także mają bardzo przyzwoity skład.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • magma_pl 02.10.14, 14:16
    Limeko sprzedaje ekologiczny drób. ja w sklepie eko zamawiam i dziś kupiłam parówki, skład to ;mięso drobiowe sól pieprz gałka muszkatołowa. a kurczaka zjadłam pierwszy raz od dłuższego czasu, też od nich i był smaczny ,nie miał tych obrzydliwych czerwonych krwiaków jakie mają przemysłowe
  • mmonika81 02.10.14, 14:42
    Całkiem fajny sklep, tylko mały wybór mięsa jest.

    Szukam sklepu gdzie będzie mięso ze sprawdzonego źródła. Nie tylko drób, ale też wieprzowe i wołowe. Tylko żeby faktycznie było eko. A nie od rolnika który twierdzi że jest eko, a po nocach dosypuje jakieś świństwo do pasz.

    Znam takich którzy tak robią w przypadku uprawy ziemniaków. Niby eko, a sąsiedzi przyłapali jak nocą sypie nawozy chemiczne.
  • aszuelka 02.10.14, 19:05
    A co Wy tak o tych parówkach i parówkach? ;) Przecież to tylko jeden z mięsnych (powiedzmy ;)) wyrobów. Mnie bardziej nurtuje pytanie co siedzi w mięsie, które kupuje w sklepach, bo przeważnie kupuję własnie taką szynkę czy schab i sama robię z nich wędliny pieczone czy też gotowane. Wydaje mi się to zdrowsze niż kupowanie gotowych.
  • hhesse 04.10.14, 21:05
    Jestem lekarzem weterynarii, co oznacza że na studiach miałam przedmioty związane z higieną produktów pochodzenia zwierzęcego. Musieliśmy się uczyć, jak produkuje się np. wędliny, jeździliśmy do zakładów, które to robią etc.
    Powiem jedno, w ogólnodostępnych sklepach nie kupisz produktów bez "chemii". Liczy się ilość i niewyska cena, to musi mieć przełożenie na jakość.
    Kupienie wędlin (o parówkach nawet nie wspominam, bo to wyjątkowo śmieciowe produkty) przygotowywanych bez ulepszaczy, wypełniaczy i tym podobnych graniczy z cudem, ale nie jest niemożliwe. Tylko, że cena jest znacznie wyższa. Bardzo znacznie.
    Jeśli mogę coś zasugerować: warto takie rzeczy przygotować samemu. A jeśli nie masz takich możliwości (np. wędzarka) lepiej kupić mięso i je zwyczajnie upiec. Oczywiście, zawsze możesz usłyszeć, ze nie wiadomo jak karmione było zwierzę i tym podobne. Jakkolwiek by nie było, to i tak będzie znacznie lepsze od tego, co kupisz w sklepie. A już zwłaszcza w taniej masówce. Ja akurat mięsa nie jadam (pokłosie zajęć w rzeźni) ale je moja rodzina i dlatego praktycznie nigdy nie kupuję wędlin w sklepie. A parówki to w ogóle inna historia... Najlepiej omijać szerokim łukiem :-)
  • espero2014 05.10.14, 13:27
    Nie wiadomo co teraz jest najzdrowsze z wędlin. Kiedyś parówki były bardzo smaczne i zdrowe.
    Teraz smaczne są parówki cielęce. Ale nie wiem czy tam nie ma też jakiejś chemii. A jak
    kiełbasa jest teraz najlepsza? Kto to wie niech napisze.Tyle jest nazw wędlin, że trudno się
    połapać. Szynka z kotła, jak za Gierka chyba kiełbasa i różne nazwy są wynajdywane, a smak
    chyba taki sam lub podobny. Co wy na to?
  • espero2014 05.10.14, 13:43
    A po co kupowac wedliny w dużych sklepach? Przecież wiadomo, że tam idzie o ilość, a nie jakość. Są sklepy prywatne z wędlinami i tam można dostać bardzo smaczne wyroby, także
    parowki. Też w innych sklepach, ale nie tych marketach. Bardzo dobrze są parówki cielęce,
    serdelki, kiełbasa wiejska czy domowa oraz inne wyroby wędliniarskie, szynkę, baleron itp.
    Pamiętam jednak, że za komuny parówki były smaczne. Może było mniej wędlin, ale były
    naprawdę dobre. A teraz w każdym sklepie spożywczym są wędliny. Skąd się one biorą jak
    za PRL-u trzeba było stać w kolejkach i czasem brakowało. Ale miały smak. A teraz szynki
    są o podobnym jak nie o takim samym smaku. Tylko inne mają nazwy.
  • mia_siochi 06.10.14, 17:08
    W Lidlu są parówki "Piratki". Są bez chemii, w związku z tym mają bardzo krótki termin ważności.Smaczne.
    --
    Z tego co wiem to faceci się żenią, głównie dla seksu i dla usług, seks to sprawa na krótko, usługi do śmierci.
    (by abdaba)
  • mia_siochi 06.10.14, 17:11
    Mniej więcej ;)
    Skład:mięso wieprzowe z szynki 93%; woda, sól, glukoza, przyprawy, ekstrakty przypraw (to pewnie ekstrakt drożdżowy:P ); białko wieprzowe; aromaty; susz z aceroli
    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego.(by atteilow)
  • sandriks 07.10.14, 14:51
    ile kosztują te parówki?
  • mia_siochi 07.10.14, 16:01
    4 czy 5 zł za opakowanie 200g
    --
    Te smarki są po prostu zielone bo taka natura smarków?
    (by puza_666)
  • rosemary84 11.10.14, 15:04
    kurcze jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby parówki za taką cenę były robione z wartościowego mięsa...
  • kationetta 07.10.14, 15:25
    Bardzo dobre i suer skłądzie są wędliny z rajbrotu, do kupienia w firmowych sklepach lub w różnych marketach, ale nie pamiętam nazwy. Warto poszukac ich strony w necie. Parówki mają o super skłądzie te dla dzieci, fakt są azotyny, ale nic poza tym. Są wędliny bez azotynów i pieczone produkty. A pasztety to po orstu bajka.
  • alicja044 08.10.14, 16:47
    od niedawna w lidlu piratki z szynki tak sie nazywaja i w dodatku maja 93 procent miesa
  • zielona-galazka 14.10.14, 12:06
    nigolla napisał(a):

    > Czy w sklepach typu Carrefour czy Real można znaleźć na półkach parówki i wędli
    > ny ekologiczne bez chemii lub z jej śladową ilością?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka