A to chyba jednak nie one:
Pożar wybuchł z powodu nieszczęśliwego wypadku - powiedział rzecznik firmy
obsługującej gazociąg.
Wcześniej straż pożarna twierdziła, że winny jest operator koparki.
Jak powiedział dziennikarzom Włodzimierz Kleniewski, rzecznik prasowy
Mazowieckiej Spółki Gazownictwa, przyczyną wypadku była awaria techniczna, a
nie błąd człowieka.
--
Wyzywam Cię na pojedynek!