Dodaj do ulubionych

"Grzeczne" wierszyki

Zainspirowana postem kolezanki poszukujacej dedykacji na ksiazeczki
ropzoczynam ten wątek smile))

Na dalszą drogę życia

weź czarodziejskie słowa

proszę, dziękuję, przepraszam-

w sercu je zachowaj.

Dzień dobry,

do widzenia- niech obce ci nie będzie.

Radosne dni w przedszkolu

wspominać będziesz wszędzie.

Edytor zaawansowany
  • Miłe słowa

    Pamiętaj przyjacielu!
    Używaj słów miłych wielu.

    Proszę przepraszam i dziękuję.

    To tak niewiele kosztuje.

    Słowa te jak wszyscy wiecie,

    Najbardziej są znane na świecie.

  • Grześ

    Grześ jest tak grzeczny

    Jak jego wujek,

    Używa słowa - proszę, dziękuję.

    Słowa przepraszam

    używa wszędzie,

    w szkole, na boisku i nawet w urzędzie.

    Słowem – dzień dobry

    Wita znajomych,

    A słowo – słucham dla zagubionych.

  • Przedstawienie (z piosenkami dobranymi pod kątem tematyki)

    Narrator I : Za górą wielką, stromą

    w czasach niezmiernie dawnych

    żył pewien mężny rycerz

    ze swej grzeczności sławny.

    Grzecznie rozmawiał z każdym

    słów brzydkich nie używał

    mile widzianym gościem

    na zamku króla bywał...

    A nie opodal zamku –

    jak głoszą dzieje stare –

    smok, groźny i podstępny,

    w górach miał swą pieczarę.

    Gdy noc zapadła czarna,

    z jamy wyłaził skrycie

    i swoim zachowaniem

    zatruwał ludziom życie.


    Piosenka „Smok – rock”

    I. Smokom się wydaje, że są takie kraje. Smokom się wydaje, że
    są takie kraje.

    Że co krok to smok, że co krok to smok, że co krok to smok.

    II. I na wielkiej łące jest smoków tysiące. I na wielkiej łące jest smoków
    tysiące.

    Że przy smoku smok, że przy smoku smok, że przy smoku smok.

    III. W którą stronę się nie zwrócisz smok coś nuci. W którą stronę się nie
    zwrócisz

    smok coś nuci.

    Słyszysz smoka krok, słyszysz smoka krok, słyszysz smoka
    krok.

    - Taki mały smok Kleofas, to ciekawy zwierza
    okaz,

    wszystko umie, wszystko wie, a najbardziej
    kocha mnie.

    Taki mały smok Kleofas, umie straszny być
    na pokaz,

    szczerzy wtedy groźnie kły, popatrz tylko
    jaki zły.


    Narrator II: Król z gniewu brodę targał

    i – jak to często bywa –

    temu, kto zgładzi smoka,

    córkę swą obiecywał.



    Król: Śmiałka, co wygra smoka, nagroda nie ominie.

    Dostanie moją córkę i złota cztery skrzynie.

    Narrator II: A przepiękna królewna

    Rzecze bardzo skromnie:

    Królewna: Takiego bohatera

    kochałabym ogromnie.

    Będę dla niego dobra,

    będę mu robić herbatę.

    Niech tylko się pojawi

    rycerz taki – bohater.

    Piosenka „Już gwiazdy lśnią” (soliści)

    I. Już gwiazdy lśnią, już dzieci śpią, sen zmorzył mą laleczkę.

    Więc główkę złóż, oczęta zmruż, opowiem ci bajeczkę (bis)

    II. Był sobie król, był sobie paź i była też królewna.

    Żyli wśród róż, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.
    (bis)

    III. Okrutny los i straszna śmierć w udziale i przypadła.

    Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.
    (bis)

    IV. A żeby ci nie było żal, dziecino ukochana.

    Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana. (bis)



    Narrator II: Niejeden tam już śmiałek

    konno i z mieczem w dłoni

    z okrzykiem – Giń, poczwaro! –

    do smoczej jamy gonił.

    Lecz smok tak ogniem ziajał

    i ryczał tak donośnie,

    że każdy – choć odważny –

    umykał, gdzie pieprz rośnie!

    Wreszcie rzekł rycerz grzeczny:

    Rycerz: - Ja pójdę, proszę króla!

    Ten smok coś tu za długo

    bezkarnie sobie hula!

    Narrator III: Poszedł. Przy smoczej jamie

    przystanął w pełnej zbroi

    i palcem – puk! puk! – w skałę

    zapukał jak przystoi.

    Rycerz: - Przepraszam, że przeszkadzam –

    lecz to poważna sprawa...

    Chciałbym z szanownym panem,

    poważnie porozmawiać.

    Narrator III Smok zdębiał! Już rycerzy

    przepłoszył stąd niemało ...

    Teraz nie pisnął słowa.

    Po prostu go zatkało!

    A rycerz mówił dalej:

    Rycerz: - Zwykle unikam bójek,

    ale się pan niestety,

    okropnie zachowuje!

    Niestety, ogniem zionie,

    niestety, owce dusi,

    więc w skórę pan, niestety,

    ode mnie dostać musi!

    Mam pana kolnąć mieczem?
    Czy kopią? Jak pan woli?

    Ale uprzedzam z góry,

    że to okropnie boli.

    Więc może by pan jednak

    stąd dobrowolnie poszedł.

    Niechże się pan namyśli,

    uprzejmie pana proszę ...

    Narrator III Smok tylko okiem łypnął,

    podumał jeszcze chwilę

    Smok: i sapnął – Chyba pójdę,

    gdy mnie tak prosisz mile ...

    Chociaż owieczek tłustych

    spora tu jest gromada,

    lecz gdy ktoś grzecznie prosi,

    odmówić nie wypada.

    - Pa! Żegnam! – machnął łapą,

    Narrator III ukradkiem łzę starł z oka,

    rozwinął smocze skrzydła,

    i ... zniknął gdzieś w
    obłokach.



    Piosenka „Towarzyski smok”

    I. Złoty zamek stoi w parku, zamek pełen zakamarków.

    Zamek strasznie tajemniczy, przed nim siedzi smok i ryczy.

    Ref. Podskoczymy, pobiegniemy

    Zloty zamek odnajdziemy.

    Zapukamy: raz, dwa, trzy!

    Otworzymy złote drzwi.

    II. Stoi zamek i nie znika, smok koziołki przed nim fika.

    Ostrzy zęby i pazury o zamkowe złote mury. Ref ...

    III. Smok zębami głośno zgrzyta, ale grzecznie gości wita.

    I uśmiecha się do wszystkich, bo jest bardzo towarzyski.
    Ref ...



    Narrator III Król z córką na zwycięzcę

    już czekał na tarasie.

    I weselisko huczne

    wyprawił w krótkim czasie.

    Piosenka „Jechał królewicz”

    IJechał królewicz królewską drogą.

    Spotkał na drodze pannę ubogą.
    Ref. Był miesiąc maj, szumiał gaj.

    Był miesiąc maj, szumiał gaj.

    II.Miała we włosach kwiatek niebieski.
    Czy mnie poznajesz jam syn królewski. Ref ...

    III. A ja sierota z biednego domu.

    Tak się przecież nie zda nikomu.
    Ref ...

    IV. Rzecze królewicz: Piękne masz liczko.
    Ale nie przyszłaś na świat księżniczką. Ref ...

    V.Więc cię za żonę pojąć nie mogę.
    I każde w inną ruszyło drogę. Ref ...

    Wszyscy:Z bajki tej wynika morał
    dla każdego spośród nas:

    bądź uprzejmy, grzeczny, dobry –
    wtedy miło płynie czas.

    Kiedy coś załatwiasz
    albo idziesz w gości,

    wtedy nie zaszkodzi
    choć trochę grzeczności!

    Piosenka „ Zawsze będą brawo bić”

    I. Choć nie nosi dziś pancerza, ani miecza też przy boku,

    Choć dróg konno nie przemierza, dumnie nie podnosi wzroku.

    Choć nie jada on z talerza daru króla jegomości.

    Po czym poznać dziś rycerza! Po grzeczności!

    Ref. Choć to taki dawny świat

    Choć minęły setki lat

    Zawsze będą brawo bić

    Temu kto chce grzecznym być (bis)

    II. Powiesz mało dzisiaj takich, co szanują każde słowo.

    Więc starajcie się chłopaki i sprawujcie się wzorowo.

    Nie brawura a odwaga, nie przechwałki a postawa.

    Tego dzisiaj od rycerza się wymaga.

    Ref. Choć to taki dawny świat ...
  • Wszyscy mnie lubią!
    To rzecz wspaniała.
    Chyba się jednak
    dobrze starłam.
    Chciałam,
    by lubić zaczął mnie ktoś,
    więc byłam miła,
    mówiłam wciąż:
    proszę, przepraszam,
    bardzo dziękuję,
    i uśmiechałam się,
    i w ogóle.
    Teraz mnie lubią
    wszyscy,
    więc w górę
    skaczę z radości
    do samych chmurek!
  • Rzecz to wielka niesłychanie
    Gdy starszakiem się zostanie.
    Wtedy wszystko trzeba wiedzieć,
    Pięknie bajkę opowiedzieć,
    Narysować, tańczyć, śpiewać
    Na nikogo się nie gniewać.
    Pilnie uczyć się czytania.
    Znać zasady wychowania!
  • Czarodziejskie znam wyrazy,
    które mówię wiele razy
    gdy przychodzę do przedszkola
    to „Dzień dobry” zawsze wołam
    zawsze mówię też „Dziękuję”..
    jak obiadek mi smakuje.
  • Wiersz ulozony przez dzieci ze starszakow:

    Grzeczność na co dzień?
    Bardzo ważna sprawa!
    O tym często wspomnieć wypada.

    Gdy powiesz dziękuję
    To słowo nic nie kosztuje!

    A przepraszam i proszę
    Chlubę ci przynoszą.

    Zawsze niech uśmiech
    Na twej twarzy gości
    Wtedy będzie cię przyjaźnią
    Każdy kolega darzył.

    Nie hałasuj w przedszkolu!
    Każdy ci to powie,
    Że hałas niszczy zdrowie!

    Nie przezywaj innych kolego
    Bo to czyni wiele złego.

    Plotkowanie jest naganne
    Może skończyć się fatalnie.

    Nigdy nie skarż, przedszkolaku mały
    Bo to nie przynosi chwały

    Obrażanie? – brzydka wada
    Tak zachowywać się starszakom nie wypada.

  • Bądź miły i grzeczny
    dla wszystkich serdeczny,
    a zawsze i wszędzie
    dobrze ci będzie!
  • Usłyszałem brzydkie słowo,

    nie wiem gdzie, daję Wam słowo.

    Chodzę, w kółko je powtarzam,

    i rodzicom się narażam.

    Nikt się ze mną nie chce bawić,

    w kącie chcą mnie dziś postawić

    jeszcze wczoraj byłem grzeczny

    dzisiaj jestem niebezpieczny.

    Już mnie przez to język piecze,

    zaraz całkiem mi odleci.

    Sam nie mogę już wytrzymać,

    muszę się za buzię trzymać.

    Ciągle z ust mi wylatuje,

    reputację moją psuje.

    Mama z tatą brzydko patrzą,

    tego już mi nie wybaczą.

    Jakie słowo? - jest tak brzydkie,

    że aż uszy więdną wszystkim.

    Powiem jedno: jak tu stoję,

    sam się tego słowa boję.

    Muszę w końcu się postarać,

    żeby skończyć ten ambaras.

    Przestać mówić brzydkie słowo,

    zrobię to, daję Wam słowo.

  • Każdy misio jest gotowy
    witać innych dobrym słowem.

    Gdy budzika zabrzmi dzwonek
    Miś już woła: Dobry dzionek!

    Gdy wychodzi z domu rano

    Cześć kolego!- woła przed bramą

    Dzień dobry mówi wszystkim

    w przedszkolu co dzień nie od święta

    Dzień dobry!- mówi w sali pani,

    by od rana była uśmiechnięta
    A gdy wraca do domu z przedszkola „Dobry wieczór” w domu

  • Miś1 – Ja pluszowy, gruby miś

    Bardzo grzeczny byłem dziś.

    Zjadłem wszystko na śniadanie

    I czyściutkie mam ubranie.

    Miś2 – Ja też jestem misiek zuch,

    Mleko piłem dziś za dwóch

    I to wam powiedzieć mogę:

    Nie wylałem na podłogę.

    Miś3 – Byłem dzisiaj na spacerze

    I niech każdy mi uwierzy,

    Nie stłukłem kolana wcale,

    Chociaż mnie goniły lale.

    Miś4 – Oj, nie chwalcie się już więcej.

    Ja dziś sam umyłem ręce

    I choć woda mokra była,

    Ubrania mi nie zamoczyła.

    Miś5 – Miś pomocnik – okaz rzadki.

    Podlewałem dzisiaj kwiatki

    I tak mamie pomagałem,

    Że je dla niej pozrywałem.

    Dziecko – Nie chwalcie się, drogie misie,

    Że jesteście takie zuchy.

    Bo tak samo jak wy dzielnie

    W tym przedszkolu są maluchy.




Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.