Dodaj do ulubionych

Historie z runami w tle.

18.06.07, 14:32
Czy moglibyście opisać w jaki sposób pomogły wam runy?
Było by fajnie gdybyście podzielili się swoim doświadczeniem z zastosowania
run i skrytptów runicznych, że np. profesor się na mnie uwziął i pytał na
każdych zajęciach, a gdy zastosowałam/em skrypt to już na następnych o mnie
zapomianiał (ani razu nie poszedłem do tablicy). A może mieliście zabawne
sytuacje, kiedy dogadaliście szefowi, albo koleżance (która wchodziła wam na
głowę), że aż w pięty poszło, a jednocześnie nie ponieśliście z tego tytułu
konsekwencji. Mam też pytanie chyba do ifyso, co się dzieje gdy stosujesz
uruz z durisaz. Bo pisałaś, że trudno ci wyrazić swoją opinię przy osobach z
wyższym stanowiskiem. Jestem ogromnie ciekawa waszych historii.
Edytor zaawansowany
  • whale123 15.07.07, 00:09
    To moja pierwsza wypowiedź na tym forum – witam wszystkich.

    Moja pierwsza historia z runami była może niezbyt spektakularna, ale mi dała
    dużo do myślenia i przekonała o mocy run.

    Mam pracę bardzo nieciekawą i chaotyczną, w której powtarzają się ciągle te same
    negatywne sytuacje. Jedną z takich sytuacji jest to, że przed obiecanym urlopem
    dostaję zawsze jakieś niewdzięczne zadanie, które staje się pretekstem do tego,
    żeby mi tego obiecanego urlopu nie dać w całości, albo przynajmniej przesunąć.
    Był taki moment, że kierownik zapowiedział na następny dzień spotkanie w sprawie
    przydzielenia komuś takiej niewdzięcznej pracy i wstępnie dał mi do zrozumienia,
    że ja będę to robić.
    Następnego dnia rano dobrałam sobie, czytając opisy w Internecie, pięć run i
    wypisałam je czerwonym flamastrem na żółtej kartce. Położyłam na nich lewą dłoń
    i poczułam ich energię. Schowałam je do lewej kieszeni spodni i poszłam na
    zebranie. Przybrałam postawę obronną, zrobiłam groźną minę i czekałam na rozwój
    wypadków. Ku mojemu osłupieniu nie musiałam w ogóle się odzywać – kierownik sam
    przydzielił to zadanie komuś innemu.

    Teraz staram się jak najwięcej o nich dowiedzieć, bo czuję ich niesamowity
    potencjał.
  • doric1 18.07.07, 15:20
    Mam okropnego pecha w miłości, trafiam na nieodpowiednich partnerów. Noszę przy
    sobie kwarc różowy z runą gebo. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła
    pochwalic sie jakąs szczęśliwą historią.. oby, bo już nie mam sił walczyc z
    samotnością..
  • alicez 18.07.07, 22:13
    Musieliśmy z mezem jechać za granicę samochodem, a on nie był w najlepszej
    formie (samochód nie mąż smile Mój ojciec, wielki fascynat run włozył nam do
    samochodu rune raido nic nam o tym nie mówiąc. Zfrobiliśmy ponad 5 tys km a
    samochód odmówił posłuszeństwa już po powrocie, kilka kilometrów od granicy a
    mechanik, który do niego zaglądał powiedział, że nie ma pojęcia jak ten
    samochód przejechał tyle kilometrów. Myśmy tez nie wiedzieli dopóki ojciec nie
    wyjawił sekretu.
  • ifyso 22.07.07, 08:05
    Kilka dni temu wróciłam z kolejnej wycieczki. Przed wyjazdem wyciągnęłam runę,
    która miała temu wyjazdowi patronować. No i wyciągnłęłam Wyrd (pusta runa).
    Co się okazało. Fatalna organizacja podróży, złapałam upierdliwe przeziębienie.
    Hotel też mnie psychicznie dobił - dopłaciłam za jedynke, owszem miałam osobny
    pokój, ale przyszło mi dzielić toaletę w trzema obcymi osobami. Jakiś koszmarny
    powrót do czasów socjalizmu... To nie do konca tak miało być. No i upał.
    Powrót do domu był męczarnią, o kilka godzin dłuższy...
  • asmena37 24.07.07, 11:43
    A mnie wczoraj spotkały dwie miłe rzeczy =)))...

    Najpierw okazało się, że znajomy, z którym miałam się spotkać spóźni się
    godzinę. Tak więc z nudów poszłam do księgarni ezoterycznej. Gdzieś chyba już
    się wypowiadałam, że nie rozumiem ludzi, którzy używają kart runicznych-
    uważałam, że nie da się nawiązać z kartami takiego kontaktu jak z własnoręcznie
    wyrytymi runami w kamieniu, czy wypalonymi w drewnie... Ale bądź co bądź- bardzo
    lubię OGLĄDAĆ różne talie- zwłaszcza Power of the Runes, oczywiście =) Te talie,
    które mają jakieś obrazki, symbole- bardzo się przydają takiemu komuś, jak ja-
    komuś, kto NADAL ma kłopoty z zapamiętaniem znaczenia poszczególnej runy.
    Poprosiłam panią, żeby mi pokazała różne talie. I tak je sobie przeglądałam... i
    nagle zamarłam... Serce zaczęło bić mi szybciej, a w głowie odezwał się nie
    cichy głos podświadomości, a wręcz krzyk intuicji: TO TA TALIA!!! Karty były
    zwykłe- czarne tło, na czerwono runa, numer i nazwa. Nic więcej, żadnych
    obrazków, żadnych pomocy... Ale po prostu WIEDZIAŁAM, że MUSZĘ mieć tę talię, że
    z NIĄ chcę pracować =)))... Niestety- nie miałam przy sobie tylu pieniędzy, ale
    chyba jutro, albo pojutrze po nią pojadę.
    To było coś naprawdę niesamowitego!!!

    A teraz druga rzecz =):

    Wieczorkiem spotkałam się z moim lubym. Poszliśmy na poznańską cytadelę,
    położyliśmy się pod jakimś drzewkiem i rozmawialiśmy. Ale w pewnym momencie
    zapadło takie milczenie. Nie, nie było nieprzyjemne, czy niezręczne. Po prostu
    leżałam wtulona w niego i rozmyślałam. Nagle wpadło mi do głowy takie pytanie:
    "Ciekawe, co będzie za kilka lat z nami... Uda nam się?". Coś kazało spojrzeć mi
    w górę... A chmury ułożyły się w idealny symbol Odhala!!!

    Za kilka lat Wam napiszę, czy się sprawdziło =D

    To był niesamowity dzień =)))
  • zielonawdowa2 24.07.07, 12:01
    asmena az trudno mi uwierzyc ze chmury moga ulozyc sie w taki znak smile ale to
    musial byc piekny widok,zazdroszcze smilemi wczoraj przed snem pojawiala sie w
    wyobrazni runa Isa i w nocy dlugo nie moglam zasnac,a nad ranem snila mi sie
    przyjaciolka z ktora dawno nie mialam kontaktu,niestety z mojej winy...to nie
    byl przyjemny sen
  • asmena37 24.07.07, 12:07
    Też byłam bardzo zdziwiona =)... Gebo, Kenaz, Laukaz, Isa... Takie "proste"
    runy- ok. Ale w życiu nie spodziewałabym się Odhali!!! =) Ale była bardzo
    wyraźna- wiadomo, jak to jest z chmurami, tylko przez kilkanaście sekund, bo był
    wiatr... Ale zobaczyłam ją akurat w momencie zadania sobie w myśli tamtego
    pytania =)...
  • asmena37 24.07.07, 12:08
    Może to znak, że trzeba "odmrozić" Waszą znajomość? =)
  • zielonawdowa2 24.07.07, 12:14
    mysle ze masz racje tylko ze narazie nie mam jak odmrozic gdyz ona mieszka za
    granica i nie mam z nia kontaktusad
  • asmena37 24.07.07, 12:17
    Ojej =(... Mam nadzieję, że mimo to- uda Ci się =))) Szczerze Ci tego życzę!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka