Dodaj do ulubionych

Jaką runę lub skrypt wybrać na...

28.07.07, 18:10

.... mega beznadziejną rozmowę z szefową w poniedziałek?

Mannaz, a może Algiz? A może Durisaz i pójść z nią na całość, na łby?

A może Uruz na uzdrowienie sytuacja w pracy? Co?
Albo Uruz + Durisaz? Co? Pomożecie?

W poniedziałek moja niezrównoważona szefowa będzie miała ze mną 2 godzinną
(oby tylko) rozmowę zjeżdżającą mnie po całości - znaczy oceniającą wspólną
półroczną współpracę (dodam że odechciało mi się, jak otrzymałam od niej ocenę
po pierwszych 3 miesiącach).
--
Co tam książę z bajki ... gadająca żaba to jest odjazd!
Edytor zaawansowany
  • riobraavo 28.07.07, 18:22
    A tam skrypt... bindrunę najlepiej...dziewczyny i chłopaki doradźcie jakie runy
    do bindruny dobrać i jak ją narysować...
  • wredna_zmija 28.07.07, 18:26
    w życiu jeszcze bindruny nie stosowałam... matko!
    bać się???
    --
    bzzzz...
  • wredna_zmija 28.07.07, 18:41
    taka mundra to i ja jestem... nie siedzę w runach głęboko, ot, od przypadku do
    przypadku tak naprawdę od kilku lat. Wiem, że ma większą moc, ale jak coś skopię
    to może więcej krzywdy zrobić... siem bojem noooormalnie cykam...
    --
    "Jeśli coś kochasz, pozwól temu odejść. Jeśli wróci, zostanie z Tobą na zawsze.
    Jeśli nie, nigdy do Ciebie nie należało..."
  • riobraavo 28.07.07, 18:53
    Może dziewczyny się jeszcze odezwą i coś doradzą, żeby tylko zdążyc przed
    poniedziałkiem.
    Ja tworzę bindrunę z wylosowanych przez siebie run...
  • su6 29.07.07, 22:27
    Podoba mi się twoja sygnaturkasmile

    Właśnie przeczytałam, że jutro czeka cię pierwszy kontakt z reikismile Trzymam
    kciuki za spotkanie i transfuzjewink <reiki>
  • riobraavo 28.07.07, 18:42
    Aha i jeszcze ktoś z reikowców mógłby ci pomoc...
  • wredna_zmija 28.07.07, 18:45
    na przykład w jaki sposób?
    --
    "Jeśli coś kochasz, pozwól temu odejść. Jeśli wróci, zostanie z Tobą na zawsze.
    Jeśli nie, nigdy do Ciebie nie należało..."
  • riobraavo 28.07.07, 18:50
    Dowiedziałam się, ze reiki można też przesyłać na odległość (czas też nie ma
    znaczenia) aby uzdrowić jakąś sytuację. Tak mówi mój znajomy reikowiec.
  • wredna_zmija 28.07.07, 18:54
    a ja całę życie - od kiedy dowiedziałam się o czymś takim jak reiki - myślałam,
    że potrzeba do tego bezpośredniego kontaktu... ale ja zacofaaana jestem, o jesaa
    --
    bzzzz...
  • wyrdlove1 28.07.07, 18:55
    Myślałam, aby przesłać jej Reiki na odległość, ale ta zaraza musiałaby sie na
    to zgodzić niestety. Bez tego nie mogę..
  • wredna_zmija 28.07.07, 18:59
  • wyrdlove1 28.07.07, 19:05
    O szefowej rzecz jasnasmile))
  • wredna_zmija 28.07.07, 19:06
    acz czasami moja mać tak do mnie mówi a poźniej głupia się rechocze, no...
    --
    bzzzz...
  • riobraavo 28.07.07, 19:01
    Nie miałam na mysli tej zarazy... mogłabyś przesłesłać reiki tak aby
    Wredna_Żmija przez to gładko przeszła...
  • wyrdlove1 28.07.07, 19:04
    Ja bym narysowała skrypt z Run- Dagaz,Iwaz, Fehu, Odala, Jera.To jest na
    poprawę perspektyw w pracy.Mam też Bindrunę na Ochronę i powodzenie w pracy, ale
    jest to taki mały rysuneczek i jedynie mmsem byłoby najlepiej.
  • wredna_zmija 28.07.07, 19:05
    numer via gg podeślę (przeca nie będę upubliczniać)
    --
    Co tam książę z bajki ... gadająca żaba to jest odjazd!
  • wredna_zmija 28.07.07, 19:04
    ... normalnie zgadzam się na wszystko, cokolwiek by to nie było, byle jakoś to
    ustabilizować...
    --
    "Jeśli coś kochasz, pozwól temu odejść. Jeśli wróci, zostanie z Tobą na zawsze.
    Jeśli nie, nigdy do Ciebie nie należało..."
  • wyrdlove1 28.07.07, 19:12
    ok, napisz mi na GG numer, to ci prześlę tą Bindrunkę i noś ją w telefonie, nie
    kasuj. Narysuj też na karteczce starannie i ten Skrypt teżsmile
  • wredna_zmija 28.07.07, 19:14
    koniecznie - już nawet dziś przygotowałam mój tusz i stalówki... tylko brakowało
    mi konkretnego pomysłu na to, co by wyrysować...

    A runami mnie zaraziłaś... holender, czytam o nich łażę po stronach książki
    musze sobie zamówić...
    --
    bzzzz...
  • riobraavo 28.07.07, 19:16
    A nie można by jeszcze dodatkowo podzialać reiki? Wysłać na odległość z
    intencją aby rozmowa przebiegła gładko i spokojnie (mój znajomy tak czasem
    robi).
  • wredna_zmija 28.07.07, 19:17
    Tylko nie wiem, czy to podziała na moją szefową... ona naprawde może mieć
    cyklofrenię albo inne paskudztwo... zaburzenia emocjonalno-afektywne na bank...
    --
    Facet jest jak strumyk:
    miło popatrzeć, ale trzeba pamiętać, że
    nie każdy jest wystarczająco bystry smile
  • riobraavo 28.07.07, 19:25
    Ale można zadziałać na sytuację, mówiąc chcę aby w poniedziałek rozmowa
    przebiegła spokojnie i przyjemnie, albo niech energia reiki wszystkim
    pokieruje...
    coś w tym stylu

    P.S. Cyklofrenia niesie ze sobą pewne ryzyko (przed trzydziestką)...
  • wyrdlove1 28.07.07, 19:28
    Pewnie, że można. Jak mi Małgosia poda godzinę, to wyślę Energię...
  • wredna_zmija 28.07.07, 19:30
    od 09:30 mam rozmowe do 11ej albo i dłużej jak przewidziała alga i gameta
    --
    bzzzz...
  • riobraavo 28.07.07, 19:32
    A najlepiej to wysłać reiki na cały dzień i będzie dobrze...
  • wyrdlove1 28.07.07, 19:36
    Wyślę Ci Reiki w poniedziałek ok 9ej, nie ma ograniczenia czasowegosmile
  • wredna_zmija 28.07.07, 19:38
    ach, bosz... zawsze powtarzam swoim znajomym i sobie w chwilach zwątpienia, że
    ludzie są dobrze i trafia się na kurczę mega dobre dusze smile
    Normalnie jestem niewymownie wdzięczna, a wymownie będę w razie jakiejkolwiek
    potrzeby - wal jak w dym, robić będę co w mojej mocy,a co.
    --
    Facet jest jak strumyk:
    miło popatrzeć, ale trzeba pamiętać, że
    nie każdy jest wystarczająco bystry smile
  • krysia17171 29.07.07, 23:19
    chyba ta cala dyskusja sporo ci namieszala.
    Kazdy z nas poddawany jest ocenie przez szefostwo, a jesli pracuje tylko na
    swoje konto, to powinien sam sie zdobyc na szczera ocene swojej pracy, i nic w
    tym wielkiego.
    Jesli masz te swiadomosc, ze pracujesz dobrze, to po co ten lek, A jesli masz
    sobie cos do zarzucenia, to w tej rozmowie uslyszysz to , o czym sama wiesz.
    Ale pozytywnym aspektem tej sytuacji, tej rozmowy, jest oczyszczenie atmosfery.
    Zachowuj sie jak dorosly, odpowiedzialny czlowiek, ktory wie czego chce, czego
    jest swiadomy, ze cos robi zle- a wtedy i szefowa zachowa sie jak
    odpowiedzialna, na stanowisku osoba.
    Ukochane runki mozesz miec przy sobie, ale wiara w to ze bedzie dobrze, to cos
    wiecej- jestes panem swojego losu.
    I jak to sie mowi, tylko spokoj ....
    powodzenia...
  • wredna_zmija 29.07.07, 23:57
    Dokładnie - tylko spokój...

    Nie mam sobie nic do zarzucenia... Niestety problem jest bardziej skomplikowany
    i raczej nie leży po mojej stronie. Nie będę tego wyjaśniała, bo to raczej mało
    odpowiednie miejsce. Wszak tu dyskutuje się na temat run etc., nie zaś o
    problemach z szefem furiatem i tyranem przekręcającym wszystko w zależności od
    tego, jaki dziś ma dzień.

    Dziękuję za życzenie powodzenia - zapewne się przyda.

    --
    Facet jest jak strumyk:
    miło popatrzeć, ale trzeba pamiętać, że
    nie każdy jest wystarczająco bystry smile
  • krysia17171 30.07.07, 00:07
    jesli idziesz do pracy z mysla, ze znowu cos niedobrego bedzie sie dzialo, to
    jest tylko jedna rada, chyba ze w najblizszym czasie szefostwo sie zmieni,
    Szkoda nerwow i twojego czasu.
  • krysia17171 30.07.07, 00:08
    polecam rune URUZ i SOWELLO
  • wredna_zmija 30.07.07, 00:18
    a bardzo dziękuję...

    jedna rada - owszem... szukam nowych obszarów do realizacji...
    --
    Facet jest jak strumyk:
    miło popatrzeć, ale trzeba pamiętać, że
    nie każdy jest wystarczająco bystry smile
  • krysia17171 30.07.07, 00:25
    a na jutro, czyli dzis, koncentracja, opanowanie, madre argumenty, spokojnym,
    opanowanym glosem, panuj nad emocjami, nie daj sie wyprowadzic z rownowagi-
    zaskoczysz tym szefa, a efekt bedzie napewno pozytywny...jeszcze raz
    powodzenia...
  • wredna_zmija 30.07.07, 00:28
    nie mam problemów z logicznym argumentowaniem, panuję również nad emocjami...
    tota druga strona ma z tym problemy - a ja póki nie mam alternatywy muszę to
    wytrzymać... taka próba dla mnie (czego mam się nauczyć? hm... zobaczymy...)

    próba, którą wszak sama wybrałam decydując się na pracę tu a nie gdzie
    indziej... (szkoda, że nie posiadałam tej wiedzy, jaką mam teraz na temat
    atmosfery i nagonki...

    tymczasem idę zagłębić się w siebie... pomedytować trochę przed snem...




    --
    Co tam książę z bajki ... gadająca żaba to jest odjazd!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka