Dodaj do ulubionych

Wielka prośba

18.03.08, 09:14
Bardzo proszę o interpretację rozkładu, którego boję się
interpretować, bo mogę nie być obiektywna. Chodzi o małżeństwo
siostry, mają małe dziecko i coś się zaczęło poważnie walić.
Zrobiłam układ partnerski. Serdecznie
dziękuję.


dagaz fehu mannaz
( na przyszłość)


Ona
On
lagus
odwr.wyryd
odwr.thiwas odwr.raido
odwr.oddala Berkano thiwas
Edytor zaawansowany
  • ifyso 24.03.08, 13:57
    czy mogłabyś przybliżyć rozkład...? Pozycje run w rozkładzie...wink
  • franulka5 25.03.08, 10:03
    Przepraszam, ale nie wkleił mi się cały rozkład:
    Ona On

    lagus w sercu odwr.wyryd
    odwr.thiwas w mowie odwr.raido
    odwr.oddala w myśli thiwas
    Co jest teraz między nimi:Berkano

    Na przyszłość runy:dagaz fehu mannaz

    Serdeczne dzięki
  • krysia17171 25.03.08, 19:15
    A siostra wie o wróżbie??
  • franulka5 26.03.08, 09:14
    Tak, ona wyciągała karty...
  • ifyso 30.03.08, 08:06
    ze swej strony wierzę, że osoby które wróżą nie dla rozrywki, tylko
    w celu niesienia pomocy znają etykę mantyczną i bhp. Wiadomo, iż
    nie pomagamy, gdy ktoś o to nie prosi, nie pomagamy by zaspokoić
    swoją ciekawość...Rozrysuję sobie ten rozkład po swojemu i spróbuję
    zinterpretować. Czasem wróżki na ezo bez zastrzeżeń odpowiadają na
    pytania o inne osoby niż pytający. Mam nadzieję, że wróżki
    zakłądają, że osoba, której dotyczy wróżba wie o telefonie do ezo,
    sama o to prosiła...
  • ifyso 30.03.08, 08:33
    Łączy ich dziecko, dom. I wbrew pozorom kochają się. Uczucie ma
    szanse się nadal rozwijać.
    To kobieta dba o ten związek z uwagi na dziecko.
    Samo się uczucie nie rozwinie w dojrzałą miłość, trzeba nad
    związkiem popracować, a do tanga trzeba dwojga.
    Jest to związek karmiczny za sprawą runy Wyrd w rozkładzie. Takie
    związki łatwe nie są. Partnerzy spotykają się w tym życiu, by coś
    dokończyć przepracować.
    W jej sercu szaleją uczucia. Przypływy i odpływy uczuć. Ona kocha.
    Co do jego uczuć – nie wiadomo (runa wyrd). Pogubił się.
    Wydaje mi się, że oboje małżonkowie mówią o rozstaniu. Ona o
    rozwodzie, on o wyjeździe, pewnie tymczasowym, w konkretnym celu,
    np. podreperować finanse. Ona straciła do męża zaufanie.
    Ona w swych myślach nie wierzy, że z tym człowiekiem będzie nadal
    tworzyć dom, rodzinę. On wydaje mi się – odwrotnie – wybiera ten dom
    i tę rodzinę.
    Nie mogą się dogadać.
    Przyszłość: nowy etap w związku. Sam związek do łatwych nie należy,
    jesteśmy ludźmi. Poznają się jeszcze lepiej, poznają swe
    człowieczeństwo. Nasuwa mi się też myśl, że gdy zniwelują się
    kłopoty finansowe, o ile takowe istnieją, będzie łatwiej. Rozstania
    nie widać.

  • franulka5 30.03.08, 12:09
    Serdecznie dziękuję

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka