Dodaj do ulubionych

DIETA OPTYMALNA-pytania

21.03.03, 01:14
zainteresowala mnie dieta optymalna dr Kwasniewskiego, przeczytalam sporo na
ten temat i mam pewne pytania:
otoz rozumiem ze stosunek BTW ma byc 1:2,5-3,5:0,8 ale nie mam pojecia jak to
stosowac w praktyce...? czy chodzi o to ze w calym dniu ma byc taki stosunek
zjedzonych produktow czy posilki maja byc tak skomponowane aby zachowac te
proprcje? a co jesli np mam ochote na posilek skladajacy sie z prawie samych
tluszczy i bialek??? albo z wiekszosci bialek i troche wegli? i w ogole jak
to stosowac w praktyce?
hmm troche boje sie tych tluszczy szczerze mowiac ...
prosilabym o jakies rady
z gory dziekuje i pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 21.03.03, 01:54
    Bardzo dobrze ze sie pytasz. Dieta zwana optymalna wcale nia nie jest. Nazwa ta
    jest zwyklym oksymoronem. Pamietaj, naukowcy juz dawno wypracowali dobre metody
    zywiecia i te sa ujete w bardzo proste i zdrowe metody. Glowna to stosowanie
    piramidy zywienia. Znajdziesz na ten temat ksiazke z zakresu zywienia ktora ci
    dokladnie poda jakie ilosci i czego wolno ci jesc. Do tego dochodzi stosowanie
    umiaru, jak we wszystkim, oraz higieny zdrowia. Rezultaty nie kaza na siebie
    duzo czekac. Zycze ci powodzenia ;)

    PS Popros pania ekspert o fachowa opinie. Jestem pewien ze bedzie miala duzo
    wiecej na ten temat do powiedzenia. A juz w ogole nie sluchaj tych wstretnych
    nawiedzonych ktorzy popijaja odpady z rzezni. Wstyd ze sa tacy wsrod nas i
    mianuja sie osobami cywilizowanymi. Acha, uwazaj z jajkami. To tak jakbys sobie
    wpompowala cholesterol w zyly, Jak sie toswinstwo raz do ciebie dostanie to go
    juz zadna sila nie wy-kurzy-sz (nomen omen, nie?)
  • 21.03.03, 02:48
    Rozumiem, ze sobie juz wszystko przemyslalas i nie przeszkadza ci fakt, ze
    zalozyciel diety optymalnych mial regularne spotkania z UFO, ktore przekazalo
    mu podstawy prawidlowego zywienia.
    Wiadomo przeciez, ze obcy, skoro tu juz przylecieli (a my dopiero w kosmicznych
    powijakach), to reprezentuja wyzszy poziom wiedzy zywieniowej.
    Nie wiem czy juz czytalas te ksiazke w ktorej to sam ladnie opisuje. Publikacja
    warta wiekszego rozglosu a przez optymalnych niepotrzebnie chowana na zaplecze.

    PS
    A tu na forum panuje pewnego rodzaju wojna miedzy opty (Carbogrom=Sowa=Splenda)
    i reszta. Na pewno ktos z tych licznych osobowosci ci wytlumaczy, ze nie nalezy
    patrzec na slabosci mistrza Kwasniewskiego a tylko brac diete.
  • 21.03.03, 10:27
    Jaki jest tytuł tej książki? Można ją obecnie dostać w księgarniach?
  • 02.10.03, 09:03
    Tak, jest w kięgarniach tylko kosztuje 40zł!!! Jest gruba, ale dobrze jest
    wszystko opisane. Ja robiłam tak, że chodziłam do Empiku i spisywałam sobie
    przepisy i czytałam :)
  • 21.03.03, 11:14
    easy123 napisał:

    >Na pewno ktos z tych licznych osobowosci ci wytlumaczy, ze nie nalezy
    >patrzec na slabosci mistrza Kwasniewskiego a tylko brac diete.

    Dokładnie o to chodzi ! :-)) Trzeba patrzeć na biochemiczne mechanizmy
    człowieka, jego fizjologie oraz praktyke lekarską w dziedzinie Żywienia
    Optymalnego ( czy też Diety Optymalnej ).
    Mieszanie do tego jakiejkolwiek ideologii czy też kierowanie się prywatnymi
    przemyśleniami J.Kwaśniewskiego jest zupełnym błędem.

    Sowa = Carbogrom

    7-dmy rok na DO
  • 21.03.03, 14:33
    carbogrom napisał:

    Mieszanie do tego jakiejkolwiek ideologii czy też kierowanie się prywatnymi
    przemyśleniami J.Kwaśniewskiego jest zupełnym błędem.



    A nie mowilem, ze opty zaraz cos takiego powiedza bojac sie te oblakancze
    poglady Kwasniwskiego zepsuja im rynek?

    No to podaj Sowa tytul tej ksiazki, gdzie Kwasniewski spotyka sie z UFO. Znasz
    przeciez dziala mistrza na pamiec.
    Splenda tez na pewno z przyjemnoscia poczyta.

  • 21.03.03, 15:12
    hmmm chyba zrezygnuje z tej calej diety optymalnej- poczytalam co nieco i juz
    mi sie nie podoba... ( szczegolnie zniechecila mnie twarz dr Kwasniewskiego
    pokryta zlogami cholesterolowymi...:-(((( afuuuuuujj
    no i to ufo i sekciarstwo skutecznie zniecheca ...
  • 21.03.03, 16:05
    agatkad napisała:

    > hmmm chyba zrezygnuje z tej calej diety optymalnej- poczytalam co nieco i juz
    > mi sie nie podoba... ( szczegolnie zniechecila mnie twarz dr Kwasniewskiego
    > pokryta zlogami cholesterolowymi...:-(((( afuuuuuujj
    > no i to ufo i sekciarstwo skutecznie zniecheca ...

    Dziekuje, moja rola wobec ciebie zostala wypelniona.
    Pozdr
  • 21.03.03, 18:08
    Rzeczywiscie wyglad dr. Kwasniewskiego nie jest najlepsza reklama jego
    diety :). A tak wlasciwie to il eon ma lat? Ja mu daje jakies 65-70
  • 21.03.03, 22:21
    doktorq napisał:

    > Rzeczywiscie wyglad dr. Kwasniewskiego nie jest najlepsza reklama jego
    > diety :). A tak wlasciwie to il eon ma lat? Ja mu daje jakies 65-70

    Co ty??? To mlody chlop okolo 40-tki. On tylko tak wyglada.
  • 21.03.03, 23:28
    Zaraz, zaraz... ja tu sobie jaja robie a tu tymczasem okazuje sie ze sam
    mistrzu ma jakies zlogi cholesterolowe? Co wy tu opowiadacie? Czy ktos ma link
    do zdjecia ???

    Jezeli to prawda to cos ta dieta nie tak. Pytanie by zachodzilo czy ma jakas
    chorobe czy przegial pale.
  • 24.03.03, 09:58
    W latach 60-tych dr Kwaśniewski był już dietetykiem w Ciechocinku
    (zaraz po służbie w Braniewie). Licząc, że trafił tam zaraz po WAM
    musiał mieć już wówczas około 25 lat.
    Wobec tego dziś ma około 65-70 lat.
  • 22.03.03, 01:46
    agatkad napisała:

    > hmmm chyba zrezygnuje z tej calej diety optymalnej- poczytalam co nieco i
    juz
    > mi sie nie podoba... ( szczegolnie zniechecila mnie twarz dr Kwasniewskiego
    > pokryta zlogami cholesterolowymi...:-(((( afuuuuuujj
    > no i to ufo i sekciarstwo skutecznie zniecheca ...

    agatkd, a może byś tak się pokierowała swoim rozumem, a nie tym czego się
    domyślasz czytając najprawdopodobniej bzdury na temat tego sposobu zywienia ??

    Sowa
  • 22.03.03, 01:34
    easy123 napisał:

    > >carbogrom napisał:
    >
    > >Mieszanie do tego jakiejkolwiek ideologii czy też kierowanie się prywatnymi
    > >przemyśleniami J.Kwaśniewskiego jest zupełnym błędem.
    >
    > A nie mowilem, ze opty zaraz cos takiego powiedza bojac sie te oblakancze
    > poglady Kwasniwskiego zepsuja im rynek?

    Jaki rynek ? kto z optymalnych jest właścicielem ?

    > No to podaj Sowa tytul tej ksiazki, gdzie Kwasniewski spotyka sie z UFO.

    Tak prawde mówiąc, to książki Kwaśniewskiego mnie zbyt nie interesują. Kiedyś
    czytałem jego Dietę Optymalną i kupiłem książkę kucharską, a o tym UFO to
    chyba twój własny wymysł..

    Znacznie bardziej polegam na biochemii człowieka i fizjologii oraz wielu
    innych źródłach dotyczących tych spraw.

    > Znasz przeciez dziala mistrza na pamiec.

    Ani on moim mistrzem, ani twoim... polegam na zupełnie czymś innym tak jak
    napisałem powyżej.

    Sowa
  • 22.03.03, 01:44
    splenda napisał:

    > Pamietaj, naukowcy juz dawno wypracowali dobre metody
    > zywiecia i te sa ujete w bardzo proste i zdrowe metody. Glowna to stosowanie
    > piramidy zywienia.

    Ten system żywienia jest w tej chwili bardzo mocno krytykowany ze względu na
    brak efektów. Wrecz przeciwnie, właśnie tą nieszczęsną piramidę zdrowia,
    nazywa się już piramidą chorób. Niektórzy z jej twórców, w październiku (
    chyba 2001)zostali podani przez grupę lekarzy amerykańskich do sądu.

    > PS Popros pania ekspert o fachowa opinie. Jestem pewien ze bedzie miala duzo
    > wiecej na ten temat do powiedzenia.

    Niestety, pani expert z tego forum powtarza tylko historie sprzed wielu, wielu
    lat :-(( Ciągle mówi o metodach, ktore już dawno wiadomo, że się nie
    sprawdziły.

    > Acha, uwazaj z jajkami. To tak jakbys sobie wpompowala cholesterol w zyly,

    Oj... Splenda , Splenda... Twoja wiedza na ten temat jest ZEROWA.

    > Jak sie toswinstwo raz do ciebie dostanie to go
    > juz zadna sila nie wy-kurzy-sz (nomen omen, nie?)

    No widzisz.. nie opowiadaj takich głupot ludziom, bo jeszcze w to uwierzą..

    Sowa
  • 22.03.03, 04:04
    carbogrom napisał:

    > splenda napisał:
    >
    > > Pamietaj, naukowcy juz dawno wypracowali dobre metody
    > > zywiecia i te sa ujete w bardzo proste i zdrowe metody. Glowna to stosowan
    > ie
    > > piramidy zywienia.
    >
    > Ten system żywienia jest w tej chwili bardzo mocno krytykowany ze względu na
    > brak efektów. Wrecz przeciwnie, właśnie tą nieszczęsną piramidę zdrowia,
    > nazywa się już piramidą chorób. Niektórzy z jej twórców, w październiku (
    > chyba 2001)zostali podani przez grupę lekarzy amerykańskich do sądu.
    >
    > > PS Popros pania ekspert o fachowa opinie. Jestem pewien ze bedzie miala du
    > zo
    > > wiecej na ten temat do powiedzenia.
    >
    > Niestety, pani expert z tego forum powtarza tylko historie sprzed wielu,
    wielu
    > lat :-(( Ciągle mówi o metodach, ktore już dawno wiadomo, że się nie
    > sprawdziły.
    >
    > > Acha, uwazaj z jajkami. To tak jakbys sobie wpompowala cholesterol w zyly,
    >
    >
    > Oj... Splenda , Splenda... Twoja wiedza na ten temat jest ZEROWA.
    >
    > > Jak sie toswinstwo raz do ciebie dostanie to go
    > > juz zadna sila nie wy-kurzy-sz (nomen omen, nie?)
    >
    > No widzisz.. nie opowiadaj takich głupot ludziom, bo jeszcze w to uwierzą..
    >
    > Sowa

    Sowa nie powinienes po pijaku odpisywac.
  • 23.03.03, 17:52
    easy123 napisał:

    > carbogrom napisał:
    >
    > > splenda napisał:
    > >
    > Sowa nie powinienes po pijaku odpisywac.

    easy123 to wszystko co masz do napisania,zalosne.
    kc
  • 23.03.03, 18:57
    chris13 napisał:

    > easy123 napisał:
    >
    > > carbogrom napisał:
    > >
    > > > splenda napisał:
    > > >
    > > Sowa nie powinienes po pijaku odpisywac.
    >
    > easy123 to wszystko co masz do napisania,zalosne.
    > kc

    A co cienkasy, myslicie, ze bede wam tu psychoterapie robil. Jak chcesz jeden z
    drugim wrocic na lono ludzkosci to udajcie sie do psychiatry, ktory wam pomoze
    odroznic realnosc od uludy. Wasz problem to PARANOJA.
    Mam moze siedziec i pokazywac w ktorym zdaniu masz blad a w ktorym nie? Ja mam
    swoje zycie a psychiatra w ten sposob zarabia na zycie. Udajcie sie po pomoc do
    psychiatry.
  • 24.03.03, 07:20
    podal diagnoze. Ja sobie jaj zrobilem z watku, a sam Carbogrom raczyl go
    potraktowac powaznie.

    To jak to jest ze zlogami cholestrolowymi samego pana Dr. Kwasniewskiego? Ma je
    czy ich nie?

    Do tej pory bylem pewien ze DO jest ok, tu tymczasem okazuje sie ze
    niekoniecznie i stopien dr. biochemii wcale nie bylby niezbedny.

    Easy, mozesz potadc co jest zlego ze stosowaniem DO, poza zlogami
    cholestrolowymi, oczywiscie? Uwazaj. bo jezeli zdecydujesz sie odpowiedziec, to
    mam nadzieje ze optymalni zdecyduja sie skomentowac. Podaj jakies dobre
    argumenty.
  • 24.03.03, 15:58
    Lepiej nie interesujcie sie ta dieta!!he,he..tam trzeba jesc odpowiednio
    wartosciowe produkty a tych jest niewiele i nie dla wszystkich wystarczy.
    Ja juz sie boje ze dla mojego klanu ich zabraknie, a rozwijam ten klan,
    rozwijam i juz od 24 lat na diecie optymalnej.
  • 25.03.03, 08:17
    wiecie co, przeczytałam sobie te wszystkie wasze wypociny i tak sobie myslę,
    czy nie szkoda wam czasu na te bzdury słowne. Dziewczyna zadała pytanie i
    zamiast jakiejś sensownej odpowiedzi ma stek insynuacji i nie prowadzących do
    niczego potyczek słownych.
  • 19.04.03, 09:50
    Do Sowy !
    Piszesz, że opierasz się na badanich naukowych.
    Stwierdzono u mnie cukrzycę 2 dwa lata temu. Wtedy miałem ranne poziomy cukru
    140 cholesterol 230, trójglicerydy 200.
    Disiaj po dwóch latach stosowanie diety cukry poranne 220, cholesterol 430,
    trójglicerydy 560.
    Mam 174 cm wzrostu, ważę 69 kg. Dziennie jadam 30-40 białka, 120-150 g tłuszczu
    40-60 g węglowodanów.
    I co dalej ?
  • 19.04.03, 10:14
    Może nie napisałem tego wprost. Od dwóch lat jestem na DO bo obiecano mi, że
    leczy przyczynowo cukrzycę. Fakty są takie, że mój stan się pogarsza.
    Dobiła mnie informacja, że Do jest podejrzana o znaczny wzrost oporności
    komórek na insulinę i nie każdy człowiek może ją stosować.
    Te matematyczne reguły też są podejrzane. U mnie średnia proporcja B:T:W
    z arkusza kalkulacyjnego z kliku miesięcy wynosi: 1,0:3,2:1,4 a średnie
    spozycie węglowodanów 54g czyli zalecane jak najmniejsze przy moim wzroście 174.
    W liczbach bezwzględnych to:38,6g:124,4:54,0.
    Teraz mi odpisują na grupie, że dietę stosowałem niewłaściwie bo powinno być
    1:3:1 i że za dużo białka. Ale wtedy przy zastosowaniu tej proporcji nie można
    spełnić innej zasady, że W powinno być 0,8g na 1 kg wagi pożądanej. I czy
    realnie można utrzymać tak sztywne proporcje, jeśli kotlet nawet z jednego
    kawałka mięsa mogą mieć różną ilość tłuszczu a wszystkie wyliczenia oparte są
    na tabelach żywieniowych zawierających przecież uśrednione dane.
  • 14.04.03, 22:56
    Witam i mam nadzieje, ze odpowie mi ktos, ktto sie na tym zna, a nie po prostu
    jest przeciwnikiem DO.

    Wiec kwestia jest taka, ze stosuje DO od pol roku, ale nie jestem pewien, czy
    dobrze:
    Mam 24 lata, umyslowy (z 5 godz sportu tygodniowo) tryb zycia, 183cm wzrostu.
    I poradzono mi nastepujaco: 60g bialka, do 60 weglowodanow i 140-200 tluszczu.
    Troche sie to ma nijak do zalecen z ksiazki, bo wg nich powinienem jesc wiecej.
    No ale tyle mi starcza. Teraz pytania:
    1. Czy mam zmieniac cos w tych proporcjach, jesli daja mi poczucie, ze jem ok?
    2. Czy jesli w jakies dni przeholuje z ktoryms skladnikiem, to powinienem potem
    jesc mniej, czy wrocic do normy?
    3. Jesli chce troche schudnac- jak zmienic proporcje?
    4. Jesli mam wiecej sportu- czy czegos jesc wiecej?
    5. Dlaczego, jesli jem tyle samo, to brak sportu powoduje spadek masy, a
    regularne plywanie- utrzymywanie masy?
    6. Czy mozna pic napoje sztucznie slodzone? Coca Light itd.
    Dzieki za wszystkie odpowiedzi
  • 15.04.03, 11:40
    Te wszystkie pytania możesz skierować do lekarza i dietetyka na stronie
    www.optymalni.pl Tam też jest forum i myślę, że znajdziesz tam odpowiedzi na
    wszystkie te pytania.
    Pozdrawiam
  • 15.04.03, 22:48
    tak, tak, bardzo madra sugestia.
  • 12.05.03, 16:12
    gaziarz napisał:

    > Witam i mam nadzieje, ze odpowie mi ktos, ktto sie na tym zna, a nie po
    prostu
    > jest przeciwnikiem DO.
    >
    > Wiec kwestia jest taka, ze stosuje DO od pol roku, ale nie jestem pewien, czy
    > dobrze:
    > Mam 24 lata, umyslowy (z 5 godz sportu tygodniowo) tryb zycia, 183cm wzrostu.
    > I poradzono mi nastepujaco: 60g bialka, do 60 weglowodanow i 140-200 tluszczu.
    > Troche sie to ma nijak do zalecen z ksiazki, bo wg nich powinienem jesc
    wiecej.

    witam,nie chodzi o to ile, tylko w jakich proporcjach zastosuj sie
    do zalecen drK.
    www.dieta-optymalna.info
    znajdziesz tam opty kalkulator,moze byc pomocny.


    > No ale tyle mi starcza. Teraz pytania:
    > 1. Czy mam zmieniac cos w tych proporcjach, jesli daja mi poczucie, ze jem ok?

    Proporcje maja przynosic wymierne korzysci,np spadek wagi
    jest utrudniony przy nadmiernym spozyciu bialka.

    > 2. Czy jesli w jakies dni przeholuje z ktoryms skladnikiem, to powinienem
    potem
    >
    > jesc mniej, czy wrocic do normy?

    Wrocic do normy.

    > 3. Jesli chce troche schudnac- jak zmienic proporcje?

    Ogranicz tluszcz,za duzo bialka w stosunku do wegli.

    > 4. Jesli mam wiecej sportu- czy czegos jesc wiecej?

    Jezeli amatorski to nie ma potrzeby.

    > 5. Dlaczego, jesli jem tyle samo, to brak sportu powoduje spadek masy, a
    > regularne plywanie- utrzymywanie masy?

    Skacentruj sie raczej na prawidlowych proporcjach
    oraz jakosci pozywienia,oszczedzi to Ci sporo
    problemow.

    > 6. Czy mozna pic napoje sztucznie slodzone? Coca Light itd.

    Nie wyjatkowe swinstwo chyba gorsze od cukru.
    > Dzieki za wszystkie odpowiedzi

    Pod adresem powyzej znajdziesz sporo informacji,
    no i polecam ponowna lekture ksiazek drK.
    pozdrawiam
    kc
  • 11.05.03, 22:00
    - Najlepiej daj sobie od razu spokój z dietą (dra?) K.
    -Jest sprzeczna z fizjologią i w końcu ruinuje zdrowie. Kwąsniewski czy Atkins
    w USA to typ szrlatanów żerujących na ludzkiej niewiedzy.
    - Zajrzyj do internetu jak znasz angielski. Poczytaj więcej o dietach.
    Przykład:1.dieta wysokobiałkowo jest silnie zakwaszająca organizm- krew ma
    odczyn zasadowy i jest to bardzo ważna stała utrzymywana przez organizm.
    Przykład 2: wg najwieskzych najważniejszych badań naukowych przeciętna dieta i
    tak zawiera za duzo białka!! Przykład 3: w mleku matki jest bardzo mało białka!
    a jak to dziecko rośnie!!
    itd.itp.

  • 14.05.03, 08:14
    Zmarł dr Robert Atkins, kontrowersyjny amerykański dietetyk
    PAP 18:08

    W wieku 72 lat zmarł dr Robert Atkins, twórca diety zaprzeczającej regułom
    tradycyjnej dietetyki.

    Atkins stał się sławny w pierwszej połowie lat 70. dzięki zaproponowanej przez
    siebie diecie ubogiej w węglowodany, natomiast bogatej w białka i tłuszcze.
    Jego naśladowcy nie żałują sobie mięsa, jajek czy ryb, natomiast spożywają
    tylko niewielkie ilości chleba, makaronu i ziemniaków. Wiele gwiazd filmowych
    było lub jest entuzjastami diety Atkinsa.

    Specjaliści od żywienia, nawet jeśli nie podzielają jego poglądów na dietę,
    podkreślają, że zawsze walczył z rozpowszechnioną zwłaszcza w USA otyłością, a
    jego kontrowersyjne poglądy przyczyniły się do lepszego zbadania między innymi
    roli białek.

    Natomiast naukowcy odnoszą się do diety Atkinsa sceptycznie. Sam autor nigdy
    nie prowadził długoterminowych badań nad jej skutkami. Powszechny jest pogląd,
    że sprzyja chorobie wieńcowej czy osteoporozie. Najnowsze badania wykazały, że
    duża ilość białek może przyspieszać rozwój chorób nerek u osób z
    predyspozycjami.

    Komitet Polskiej Akademii Nauk uznał podobną do diety Atkinsa "dietę
    optymalną" dr Jana Kwaśniewskiego za "wybitnie szkodliwą dla zdrowia". Wydana
    niedawno opinia polskiego Instytutu Żywności i Żywienia także jest sceptyczna.
    Dieta bogata w białka i tłuszcze, a uboga w węglowodany sprzyja zakwaszeniu
    organizmu, zaparciom, zawiera dużo cholesterolu, a jednocześnie nie zapewnia
    właściwej porcji witaminy C, potasu czy magnezu.

    W Polsce w latach 1989-2000 wprowadzenie mechanizmów rynkowych spowodowało
    eksperyment żywieniowy na wielką skalę. Zmniejszyło się spożycie tłuszczów
    zwierzęcych, tłustego mleka i wołowiny, a zwiększyło tłuszczów roślinnych,
    owoców i drobiu. Zatem, wbrew zaleceniom Atkinsa, zmniejszył się udział w
    diecie białek i tłuszczów. W rezultacie umieralność na choroby układu krążenia
    spadła o 30%. (aka)
  • 14.05.03, 14:03
    uważaj, zaraz odezwie się sztab fanatyków, od których się dowiesz, że Atkins
    był najzdrowszym człowiekiem pod słońcem, a zmarł, bo przewrócił się na lodzie
    i się uderzył.
    hahaha


    wojbus napisał:

    > Zmarł dr Robert Atkins, kontrowersyjny amerykański dietetyk
    > PAP 18:08
    >
    > W wieku 72 lat zmarł dr Robert Atkins, twórca diety zaprzeczającej regułom
    > tradycyjnej dietetyki.
    >
    > Atkins stał się sławny w pierwszej połowie lat 70. dzięki zaproponowanej
    przez
    > siebie diecie ubogiej w węglowodany, natomiast bogatej w białka i tłuszcze.
    > Jego naśladowcy nie żałują sobie mięsa, jajek czy ryb, natomiast spożywają
    > tylko niewielkie ilości chleba, makaronu i ziemniaków. Wiele gwiazd filmowych
    > było lub jest entuzjastami diety Atkinsa.
    >
    > Specjaliści od żywienia, nawet jeśli nie podzielają jego poglądów na dietę,
    > podkreślają, że zawsze walczył z rozpowszechnioną zwłaszcza w USA otyłością,
    a
    > jego kontrowersyjne poglądy przyczyniły się do lepszego zbadania między
    innymi
    > roli białek.
    >
    > Natomiast naukowcy odnoszą się do diety Atkinsa sceptycznie. Sam autor nigdy
    > nie prowadził długoterminowych badań nad jej skutkami. Powszechny jest
    pogląd,
    > że sprzyja chorobie wieńcowej czy osteoporozie. Najnowsze badania wykazały,
    że
    > duża ilość białek może przyspieszać rozwój chorób nerek u osób z
    > predyspozycjami.
    >
    > Komitet Polskiej Akademii Nauk uznał podobną do diety Atkinsa "dietę
    > optymalną" dr Jana Kwaśniewskiego za "wybitnie szkodliwą dla zdrowia". Wydana
    > niedawno opinia polskiego Instytutu Żywności i Żywienia także jest
    sceptyczna.
    > Dieta bogata w białka i tłuszcze, a uboga w węglowodany sprzyja zakwaszeniu
    > organizmu, zaparciom, zawiera dużo cholesterolu, a jednocześnie nie zapewnia
    > właściwej porcji witaminy C, potasu czy magnezu.
    >
    > W Polsce w latach 1989-2000 wprowadzenie mechanizmów rynkowych spowodowało
    > eksperyment żywieniowy na wielką skalę. Zmniejszyło się spożycie tłuszczów
    > zwierzęcych, tłustego mleka i wołowiny, a zwiększyło tłuszczów roślinnych,
    > owoców i drobiu. Zatem, wbrew zaleceniom Atkinsa, zmniejszył się udział w
    > diecie białek i tłuszczów. W rezultacie umieralność na choroby układu
    krążenia
    > spadła o 30%. (aka)
  • 14.05.03, 15:13
    Rzeczywiście pewnym mankamentem Żywienia Optymalnego jest to, że jest ono
    zaciekle krytykowane przez różnych specjalistów i naukowców. Nic dziwnego, że w
    takiej sytuacji ten sceptycyzm jest podzielany przez niezorientowanych w
    temacie ludzi. Większość z nich uważa, że jeśli ktoś z tytułem naukowym podważa
    osiągnięcia dr Kwaśniewskiego to zapewne dokładnie je przeanalizował i
    stwierdził, że wedle jego wiedzy może mieć ono określone niekorzystne
    konsekwencje dla zdrowia.

    Jeśli chodzi o znajomość zasad ŻO wśród jej krytyków to osoba zorientowana w
    temacie łatwo zauważy, że jest ona niewielka, często ograniczona do
    skojarzenia "ŻO-to jedzenie dużych ilości tłuszczu". Już sam ten fakt powinien
    być dla uważnej osoby sygnałem ostrzegawczym.

    Jeśli chodzi o niezgodność zasad ŻO z współczesną wiedzą to istotnie w
    pewnym sensie jest to prawda. Istnieje wiele prac dowodzących szkodliwości
    nasyconych tłuszczów zwierzęcych dla zdrowia. Jednak z drugiej strony jest
    również wiele prac dowodzących czegoś wręcz przeciwnego. Podobno w tej chwili w
    skali światowej proporcje rozkładają się pół na pół. Z tego wynika, że ktoś
    tutaj nie ma racji i wyciąga z przeprowadzonych badań błędne wnioski a to nie
    świadczy dobrze o poziomie takich badań.

    Dr Kwaśniewski pokazuje, że samo szukanie bezwarunkowej odpowiedzi na
    pytanie czy tłuszcz szkodzi czy nie jest bez sensu. Jest tak dla tego, że
    wszystko zależy od tego co oprócz tego tłuszczu będziemy jedli. Możliwości jest
    tutaj tyle ile jest proporcji między białkiem (B) tłuszczem (T)i węglowodanami
    (W). Można domyślać się, że szkodliwość tłuszczu wykazywano karmiąc ludzi
    oprócz tłuszczu i białka dużą ilością węglowodanów. Zresztą nawet w tym wypadku
    szkody były wyrządzane nie przez tłuszcz a przez węglowodany.
    Trzeba pamiętać, że proporcje między B, T i W są w ŻO ściśle określone i
    wynoszą ( w początkowym okresie stosowania diety) 1:2.5-3.5:0.5. Jeśli ktoś
    chciałby dowieść szkodliwości takiej diety to można to zrobić tylko przez
    obserwację ludzi nią karmionych, a nie przez badanie "szkodliwości" tłuszczu w
    zupełnie innej kombinacji z B i W. Przy różnych proporcjach B, T, i W w
    organizmnie człowieka zachodzą zupełnie odmienne reakcje chemiczne do których
    się on przystosowuje poprzez budowę w każdej komórce odpowiednich enzymów,
    które powstają z białka (stąd przy zmianie diety wzrasta zapotrzebowanie na
    białko). Oczywiście wydajność tych reakcji jest różna, najwyższa jest u
    stosujących ŻO, potrzebują oni np dużo mniej tlenu niż żywiący się tradycyjnie
    co jest jednym z czynników zwiększającym u nich sprawność organizmu.
    Skąd to wszystko wiadomo? Ano z praw biochemii. Odmienność podejścia dr
    Kwaśniewskiego polega właśnie na wyprowadzeniu zasad żywienia człowieka z praw
    biochemii, które są określone w sposób ścisły. Można zatem określić jak wydajne
    są rozmaite typy reakcji zachodzące w komórkach. Widać stąd, że spalanie
    tłuszczu daje więcej energii niż spalanie węglowodanów. Wszystkie pozostałe
    zasady ŻO również mają takie biochemiczne uzasadnienie (można przeczytać o tym
    w dowolnej książce doktora).

    Jeśli chodzi o wspomniany już list profesorów z PAN atakujący dr
    Kwaśniewskiego to potwierdza on to co napisałem wcześniej czyli tezę o
    ignorancji adwersarzy ŻO. Proponuję przeczytać rzeczową odpowiedź doktora na
    zarzuty profesorów (republika.pl/optymaln/DzZach6.html).


    A tak w ogóle to chyba znacznie lepszą metodą dochodzenia do prawdy o
    żywieniu człowieka jest zastosowanie biblijnej zasady odróżniania fałszywych i
    prawdziwych proroków. Jezus mówi "poznacie ich po owocach". Proponuję zatem
    porównać co ma do zaproponowania choremu na cukrzycę, chorobę Buergera, serce
    itd zwykły lekarz oraz lekarz stosujący ŻO (tak tak, jest ich coraz więcej). W
    pierwszym przypadku chory słyszy o nieuleczalności choroby i konieczności
    odpowiednio: szprycowania się do końca życia insuliną (cukrzyca), obcięcia w
    przyszłości kończyny (choroba Buergera), brania różnych kosztownych tabletek,
    które mogą bardziej szkodzić niż pomagać (choroby serca i miażdżyca). Przykłądy
    chorób i ich "leczenia" można mnożyć bez końca. Lekarz stosujący ŻO w leczeniu
    chorób natomiast proponuje choremu możliwość wyleczenia się z wszystkich
    powyższych chorób (i wielu innych), i to za pomocą jednej metody. Oczywiście
    trudno mówić o 100% skuteczności, często jest ona dużo niższa ale i tak
    przewyższa wszystkie inne metody. Aby się o tym wszystkim przekonać trzeba
    dotrzeć do takich wyleczonych osób i przekonać się na własne oczy, a jest ich
    już całkiem sporo i wcale się nie kryją.
  • 14.05.03, 17:19
    h
    >
    > Jeśli chodzi o wspomniany już list profesorów z PAN atakujący dr
    > Kwaśniewskiego to potwierdza on to co napisałem wcześniej czyli tezę o
    > ignorancji adwersarzy ŻO. Proponuję przeczytać rzeczową odpowiedź doktora na
    > zarzuty profesorów (republika.pl/optymaln/DzZach6.html).
    >
    hehe, link nie działa (próbowałem z dwóch niezależnych kompów wejść), może
    autor strony (na diecie optymalnej przecież) poszedł na spotkanie z Atkinsem ;)
  • 14.05.03, 18:46
    wojbus napisał:
    Jeśli chodzi o wspomniany już list profesorów z PAN atakujący dr
    > > Kwaśniewskiego to potwierdza on to co napisałem wcześniej czyli tezę o
    > > ignorancji adwersarzy ŻO. Proponuję przeczytać rzeczową odpowiedź doktora
    > na zarzuty profesorów (<a > >
    -Kwasniewski jest ignorantem i szrlatanem- nabiera ludzi dla kasy. Fachowa
    ocena niżej(Dieta Atkinsa czy Kwasniewskiego to wsio ryba na smalcu)
    >The American Dietetic Association has called The Atkins Diet "a
    nightmare," or that thousands of doctors and dietitians are speaking out
    against this irresponsible medicine. The work of Michael Klapper, M.D.
    ("Diet for all Reasons"), and T. Colin Campbell, Ph.D. ("The
    China-Oxford-Cornell Study") have found conclusively that diets high in
    protein and animal fat are just plain deadly.
  • 14.05.03, 19:34
    Sorry za lipny link. Zgubiłem gdzieś 3w, bez których jak widać ani rusz ;).
    Poprawna wersja: www.republika.pl/optymaln/DzZach6.html. Zapraszam
    jeszcze raz do lektury.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.