DIETA OPTYMALNA-pytania Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • zainteresowala mnie dieta optymalna dr Kwasniewskiego, przeczytalam sporo na
    ten temat i mam pewne pytania:
    otoz rozumiem ze stosunek BTW ma byc 1:2,5-3,5:0,8 ale nie mam pojecia jak to
    stosowac w praktyce...? czy chodzi o to ze w calym dniu ma byc taki stosunek
    zjedzonych produktow czy posilki maja byc tak skomponowane aby zachowac te
    proprcje? a co jesli np mam ochote na posilek skladajacy sie z prawie samych
    tluszczy i bialek??? albo z wiekszosci bialek i troche wegli? i w ogole jak
    to stosowac w praktyce?
    hmm troche boje sie tych tluszczy szczerze mowiac ...
    prosilabym o jakies rady
    z gory dziekuje i pozdrawiam
    • Bardzo dobrze ze sie pytasz. Dieta zwana optymalna wcale nia nie jest. Nazwa ta
      jest zwyklym oksymoronem. Pamietaj, naukowcy juz dawno wypracowali dobre metody
      zywiecia i te sa ujete w bardzo proste i zdrowe metody. Glowna to stosowanie
      piramidy zywienia. Znajdziesz na ten temat ksiazke z zakresu zywienia ktora ci
      dokladnie poda jakie ilosci i czego wolno ci jesc. Do tego dochodzi stosowanie
      umiaru, jak we wszystkim, oraz higieny zdrowia. Rezultaty nie kaza na siebie
      duzo czekac. Zycze ci powodzenia ;)

      PS Popros pania ekspert o fachowa opinie. Jestem pewien ze bedzie miala duzo
      wiecej na ten temat do powiedzenia. A juz w ogole nie sluchaj tych wstretnych
      nawiedzonych ktorzy popijaja odpady z rzezni. Wstyd ze sa tacy wsrod nas i
      mianuja sie osobami cywilizowanymi. Acha, uwazaj z jajkami. To tak jakbys sobie
      wpompowala cholesterol w zyly, Jak sie toswinstwo raz do ciebie dostanie to go
      juz zadna sila nie wy-kurzy-sz (nomen omen, nie?)
      • Rozumiem, ze sobie juz wszystko przemyslalas i nie przeszkadza ci fakt, ze
        zalozyciel diety optymalnych mial regularne spotkania z UFO, ktore przekazalo
        mu podstawy prawidlowego zywienia.
        Wiadomo przeciez, ze obcy, skoro tu juz przylecieli (a my dopiero w kosmicznych
        powijakach), to reprezentuja wyzszy poziom wiedzy zywieniowej.
        Nie wiem czy juz czytalas te ksiazke w ktorej to sam ladnie opisuje. Publikacja
        warta wiekszego rozglosu a przez optymalnych niepotrzebnie chowana na zaplecze.

        PS
        A tu na forum panuje pewnego rodzaju wojna miedzy opty (Carbogrom=Sowa=Splenda)
        i reszta. Na pewno ktos z tych licznych osobowosci ci wytlumaczy, ze nie nalezy
        patrzec na slabosci mistrza Kwasniewskiego a tylko brac diete.
        • Jaki jest tytuł tej książki? Można ją obecnie dostać w księgarniach?
          • Tak, jest w kięgarniach tylko kosztuje 40zł!!! Jest gruba, ale dobrze jest
            wszystko opisane. Ja robiłam tak, że chodziłam do Empiku i spisywałam sobie
            przepisy i czytałam :)
        • easy123 napisał:

          >Na pewno ktos z tych licznych osobowosci ci wytlumaczy, ze nie nalezy
          >patrzec na slabosci mistrza Kwasniewskiego a tylko brac diete.

          Dokładnie o to chodzi ! :-)) Trzeba patrzeć na biochemiczne mechanizmy
          człowieka, jego fizjologie oraz praktyke lekarską w dziedzinie Żywienia
          Optymalnego ( czy też Diety Optymalnej ).
          Mieszanie do tego jakiejkolwiek ideologii czy też kierowanie się prywatnymi
          przemyśleniami J.Kwaśniewskiego jest zupełnym błędem.

          Sowa = Carbogrom

          7-dmy rok na DO
          • carbogrom napisał:

            Mieszanie do tego jakiejkolwiek ideologii czy też kierowanie się prywatnymi
            przemyśleniami J.Kwaśniewskiego jest zupełnym błędem.



            A nie mowilem, ze opty zaraz cos takiego powiedza bojac sie te oblakancze
            poglady Kwasniwskiego zepsuja im rynek?

            No to podaj Sowa tytul tej ksiazki, gdzie Kwasniewski spotyka sie z UFO. Znasz
            przeciez dziala mistrza na pamiec.
            Splenda tez na pewno z przyjemnoscia poczyta.

            • hmmm chyba zrezygnuje z tej calej diety optymalnej- poczytalam co nieco i juz
              mi sie nie podoba... ( szczegolnie zniechecila mnie twarz dr Kwasniewskiego
              pokryta zlogami cholesterolowymi...:-(((( afuuuuuujj
              no i to ufo i sekciarstwo skutecznie zniecheca ...
              • agatkad napisała:

                > hmmm chyba zrezygnuje z tej calej diety optymalnej- poczytalam co nieco i juz
                > mi sie nie podoba... ( szczegolnie zniechecila mnie twarz dr Kwasniewskiego
                > pokryta zlogami cholesterolowymi...:-(((( afuuuuuujj
                > no i to ufo i sekciarstwo skutecznie zniecheca ...

                Dziekuje, moja rola wobec ciebie zostala wypelniona.
                Pozdr
              • Rzeczywiscie wyglad dr. Kwasniewskiego nie jest najlepsza reklama jego
                diety :). A tak wlasciwie to il eon ma lat? Ja mu daje jakies 65-70
                • doktorq napisał:

                  > Rzeczywiscie wyglad dr. Kwasniewskiego nie jest najlepsza reklama jego
                  > diety :). A tak wlasciwie to il eon ma lat? Ja mu daje jakies 65-70

                  Co ty??? To mlody chlop okolo 40-tki. On tylko tak wyglada.
                  • Zaraz, zaraz... ja tu sobie jaja robie a tu tymczasem okazuje sie ze sam
                    mistrzu ma jakies zlogi cholesterolowe? Co wy tu opowiadacie? Czy ktos ma link
                    do zdjecia ???

                    Jezeli to prawda to cos ta dieta nie tak. Pytanie by zachodzilo czy ma jakas
                    chorobe czy przegial pale.
                  • W latach 60-tych dr Kwaśniewski był już dietetykiem w Ciechocinku
                    (zaraz po służbie w Braniewie). Licząc, że trafił tam zaraz po WAM
                    musiał mieć już wówczas około 25 lat.
                    Wobec tego dziś ma około 65-70 lat.
              • agatkad napisała:

                > hmmm chyba zrezygnuje z tej calej diety optymalnej- poczytalam co nieco i
                juz
                > mi sie nie podoba... ( szczegolnie zniechecila mnie twarz dr Kwasniewskiego
                > pokryta zlogami cholesterolowymi...:-(((( afuuuuuujj
                > no i to ufo i sekciarstwo skutecznie zniecheca ...

                agatkd, a może byś tak się pokierowała swoim rozumem, a nie tym czego się
                domyślasz czytając najprawdopodobniej bzdury na temat tego sposobu zywienia ??

                Sowa
            • easy123 napisał:

              > >carbogrom napisał:
              >
              > >Mieszanie do tego jakiejkolwiek ideologii czy też kierowanie się prywatnymi
              > >przemyśleniami J.Kwaśniewskiego jest zupełnym błędem.
              >
              > A nie mowilem, ze opty zaraz cos takiego powiedza bojac sie te oblakancze
              > poglady Kwasniwskiego zepsuja im rynek?

              Jaki rynek ? kto z optymalnych jest właścicielem ?

              > No to podaj Sowa tytul tej ksiazki, gdzie Kwasniewski spotyka sie z UFO.

              Tak prawde mówiąc, to książki Kwaśniewskiego mnie zbyt nie interesują. Kiedyś
              czytałem jego Dietę Optymalną i kupiłem książkę kucharską, a o tym UFO to
              chyba twój własny wymysł..

              Znacznie bardziej polegam na biochemii człowieka i fizjologii oraz wielu
              innych źródłach dotyczących tych spraw.

              > Znasz przeciez dziala mistrza na pamiec.

              Ani on moim mistrzem, ani twoim... polegam na zupełnie czymś innym tak jak
              napisałem powyżej.

              Sowa
      • splenda napisał:

        > Pamietaj, naukowcy juz dawno wypracowali dobre metody
        > zywiecia i te sa ujete w bardzo proste i zdrowe metody. Glowna to stosowanie
        > piramidy zywienia.

        Ten system żywienia jest w tej chwili bardzo mocno krytykowany ze względu na
        brak efektów. Wrecz przeciwnie, właśnie tą nieszczęsną piramidę zdrowia,
        nazywa się już piramidą chorób. Niektórzy z jej twórców, w październiku (
        chyba 2001)zostali podani przez grupę lekarzy amerykańskich do sądu.

        > PS Popros pania ekspert o fachowa opinie. Jestem pewien ze bedzie miala duzo
        > wiecej na ten temat do powiedzenia.

        Niestety, pani expert z tego forum powtarza tylko historie sprzed wielu, wielu
        lat :-(( Ciągle mówi o metodach, ktore już dawno wiadomo, że się nie
        sprawdziły.

        > Acha, uwazaj z jajkami. To tak jakbys sobie wpompowala cholesterol w zyly,

        Oj... Splenda , Splenda... Twoja wiedza na ten temat jest ZEROWA.

        > Jak sie toswinstwo raz do ciebie dostanie to go
        > juz zadna sila nie wy-kurzy-sz (nomen omen, nie?)

        No widzisz.. nie opowiadaj takich głupot ludziom, bo jeszcze w to uwierzą..

        Sowa
        • carbogrom napisał:

          > splenda napisał:
          >
          > > Pamietaj, naukowcy juz dawno wypracowali dobre metody
          > > zywiecia i te sa ujete w bardzo proste i zdrowe metody. Glowna to stosowan
          > ie
          > > piramidy zywienia.
          >
          > Ten system żywienia jest w tej chwili bardzo mocno krytykowany ze względu na
          > brak efektów. Wrecz przeciwnie, właśnie tą nieszczęsną piramidę zdrowia,
          > nazywa się już piramidą chorób. Niektórzy z jej twórców, w październiku (
          > chyba 2001)zostali podani przez grupę lekarzy amerykańskich do sądu.
          >
          > > PS Popros pania ekspert o fachowa opinie. Jestem pewien ze bedzie miala du
          > zo
          > > wiecej na ten temat do powiedzenia.
          >
          > Niestety, pani expert z tego forum powtarza tylko historie sprzed wielu,
          wielu
          > lat :-(( Ciągle mówi o metodach, ktore już dawno wiadomo, że się nie
          > sprawdziły.
          >
          > > Acha, uwazaj z jajkami. To tak jakbys sobie wpompowala cholesterol w zyly,
          >
          >
          > Oj... Splenda , Splenda... Twoja wiedza na ten temat jest ZEROWA.
          >
          > > Jak sie toswinstwo raz do ciebie dostanie to go
          > > juz zadna sila nie wy-kurzy-sz (nomen omen, nie?)
          >
          > No widzisz.. nie opowiadaj takich głupot ludziom, bo jeszcze w to uwierzą..
          >
          > Sowa

          Sowa nie powinienes po pijaku odpisywac.
          • easy123 napisał:

            > carbogrom napisał:
            >
            > > splenda napisał:
            > >
            > Sowa nie powinienes po pijaku odpisywac.

            easy123 to wszystko co masz do napisania,zalosne.
            kc
            • chris13 napisał:

              > easy123 napisał:
              >
              > > carbogrom napisał:
              > >
              > > > splenda napisał:
              > > >
              > > Sowa nie powinienes po pijaku odpisywac.
              >
              > easy123 to wszystko co masz do napisania,zalosne.
              > kc

              A co cienkasy, myslicie, ze bede wam tu psychoterapie robil. Jak chcesz jeden z
              drugim wrocic na lono ludzkosci to udajcie sie do psychiatry, ktory wam pomoze
              odroznic realnosc od uludy. Wasz problem to PARANOJA.
              Mam moze siedziec i pokazywac w ktorym zdaniu masz blad a w ktorym nie? Ja mam
              swoje zycie a psychiatra w ten sposob zarabia na zycie. Udajcie sie po pomoc do
              psychiatry.
              • podal diagnoze. Ja sobie jaj zrobilem z watku, a sam Carbogrom raczyl go
                potraktowac powaznie.

                To jak to jest ze zlogami cholestrolowymi samego pana Dr. Kwasniewskiego? Ma je
                czy ich nie?

                Do tej pory bylem pewien ze DO jest ok, tu tymczasem okazuje sie ze
                niekoniecznie i stopien dr. biochemii wcale nie bylby niezbedny.

                Easy, mozesz potadc co jest zlego ze stosowaniem DO, poza zlogami
                cholestrolowymi, oczywiscie? Uwazaj. bo jezeli zdecydujesz sie odpowiedziec, to
                mam nadzieje ze optymalni zdecyduja sie skomentowac. Podaj jakies dobre
                argumenty.
                • Lepiej nie interesujcie sie ta dieta!!he,he..tam trzeba jesc odpowiednio
                  wartosciowe produkty a tych jest niewiele i nie dla wszystkich wystarczy.
                  Ja juz sie boje ze dla mojego klanu ich zabraknie, a rozwijam ten klan,
                  rozwijam i juz od 24 lat na diecie optymalnej.
                  • wiecie co, przeczytałam sobie te wszystkie wasze wypociny i tak sobie myslę,
                    czy nie szkoda wam czasu na te bzdury słowne. Dziewczyna zadała pytanie i
                    zamiast jakiejś sensownej odpowiedzi ma stek insynuacji i nie prowadzących do
                    niczego potyczek słownych.
        • Do Sowy !
          Piszesz, że opierasz się na badanich naukowych.
          Stwierdzono u mnie cukrzycę 2 dwa lata temu. Wtedy miałem ranne poziomy cukru
          140 cholesterol 230, trójglicerydy 200.
          Disiaj po dwóch latach stosowanie diety cukry poranne 220, cholesterol 430,
          trójglicerydy 560.
          Mam 174 cm wzrostu, ważę 69 kg. Dziennie jadam 30-40 białka, 120-150 g tłuszczu
          40-60 g węglowodanów.
          I co dalej ?
        • Może nie napisałem tego wprost. Od dwóch lat jestem na DO bo obiecano mi, że
          leczy przyczynowo cukrzycę. Fakty są takie, że mój stan się pogarsza.
          Dobiła mnie informacja, że Do jest podejrzana o znaczny wzrost oporności
          komórek na insulinę i nie każdy człowiek może ją stosować.
          Te matematyczne reguły też są podejrzane. U mnie średnia proporcja B:T:W
          z arkusza kalkulacyjnego z kliku miesięcy wynosi: 1,0:3,2:1,4 a średnie
          spozycie węglowodanów 54g czyli zalecane jak najmniejsze przy moim wzroście 174.
          W liczbach bezwzględnych to:38,6g:124,4:54,0.
          Teraz mi odpisują na grupie, że dietę stosowałem niewłaściwie bo powinno być
          1:3:1 i że za dużo białka. Ale wtedy przy zastosowaniu tej proporcji nie można
          spełnić innej zasady, że W powinno być 0,8g na 1 kg wagi pożądanej. I czy
          realnie można utrzymać tak sztywne proporcje, jeśli kotlet nawet z jednego
          kawałka mięsa mogą mieć różną ilość tłuszczu a wszystkie wyliczenia oparte są
          na tabelach żywieniowych zawierających przecież uśrednione dane.
    • Witam i mam nadzieje, ze odpowie mi ktos, ktto sie na tym zna, a nie po prostu
      jest przeciwnikiem DO.

      Wiec kwestia jest taka, ze stosuje DO od pol roku, ale nie jestem pewien, czy
      dobrze:
      Mam 24 lata, umyslowy (z 5 godz sportu tygodniowo) tryb zycia, 183cm wzrostu.
      I poradzono mi nastepujaco: 60g bialka, do 60 weglowodanow i 140-200 tluszczu.
      Troche sie to ma nijak do zalecen z ksiazki, bo wg nich powinienem jesc wiecej.
      No ale tyle mi starcza. Teraz pytania:
      1. Czy mam zmieniac cos w tych proporcjach, jesli daja mi poczucie, ze jem ok?
      2. Czy jesli w jakies dni przeholuje z ktoryms skladnikiem, to powinienem potem
      jesc mniej, czy wrocic do normy?
      3. Jesli chce troche schudnac- jak zmienic proporcje?
      4. Jesli mam wiecej sportu- czy czegos jesc wiecej?
      5. Dlaczego, jesli jem tyle samo, to brak sportu powoduje spadek masy, a
      regularne plywanie- utrzymywanie masy?
      6. Czy mozna pic napoje sztucznie slodzone? Coca Light itd.
      Dzieki za wszystkie odpowiedzi
      • Te wszystkie pytania możesz skierować do lekarza i dietetyka na stronie
        www.optymalni.pl Tam też jest forum i myślę, że znajdziesz tam odpowiedzi na
        wszystkie te pytania.
        Pozdrawiam
      • gaziarz napisał:

        > Witam i mam nadzieje, ze odpowie mi ktos, ktto sie na tym zna, a nie po
        prostu
        > jest przeciwnikiem DO.
        >
        > Wiec kwestia jest taka, ze stosuje DO od pol roku, ale nie jestem pewien, czy
        > dobrze:
        > Mam 24 lata, umyslowy (z 5 godz sportu tygodniowo) tryb zycia, 183cm wzrostu.
        > I poradzono mi nastepujaco: 60g bialka, do 60 weglowodanow i 140-200 tluszczu.
        > Troche sie to ma nijak do zalecen z ksiazki, bo wg nich powinienem jesc
        wiecej.

        witam,nie chodzi o to ile, tylko w jakich proporcjach zastosuj sie
        do zalecen drK.
        www.dieta-optymalna.info
        znajdziesz tam opty kalkulator,moze byc pomocny.


        > No ale tyle mi starcza. Teraz pytania:
        > 1. Czy mam zmieniac cos w tych proporcjach, jesli daja mi poczucie, ze jem ok?

        Proporcje maja przynosic wymierne korzysci,np spadek wagi
        jest utrudniony przy nadmiernym spozyciu bialka.

        > 2. Czy jesli w jakies dni przeholuje z ktoryms skladnikiem, to powinienem
        potem
        >
        > jesc mniej, czy wrocic do normy?

        Wrocic do normy.

        > 3. Jesli chce troche schudnac- jak zmienic proporcje?

        Ogranicz tluszcz,za duzo bialka w stosunku do wegli.

        > 4. Jesli mam wiecej sportu- czy czegos jesc wiecej?

        Jezeli amatorski to nie ma potrzeby.

        > 5. Dlaczego, jesli jem tyle samo, to brak sportu powoduje spadek masy, a
        > regularne plywanie- utrzymywanie masy?

        Skacentruj sie raczej na prawidlowych proporcjach
        oraz jakosci pozywienia,oszczedzi to Ci sporo
        problemow.

        > 6. Czy mozna pic napoje sztucznie slodzone? Coca Light itd.

        Nie wyjatkowe swinstwo chyba gorsze od cukru.
        > Dzieki za wszystkie odpowiedzi

        Pod adresem powyzej znajdziesz sporo informacji,
        no i polecam ponowna lekture ksiazek drK.
        pozdrawiam
        kc
    • - Najlepiej daj sobie od razu spokój z dietą (dra?) K.
      -Jest sprzeczna z fizjologią i w końcu ruinuje zdrowie. Kwąsniewski czy Atkins
      w USA to typ szrlatanów żerujących na ludzkiej niewiedzy.
      - Zajrzyj do internetu jak znasz angielski. Poczytaj więcej o dietach.
      Przykład:1.dieta wysokobiałkowo jest silnie zakwaszająca organizm- krew ma
      odczyn zasadowy i jest to bardzo ważna stała utrzymywana przez organizm.
      Przykład 2: wg najwieskzych najważniejszych badań naukowych przeciętna dieta i
      tak zawiera za duzo białka!! Przykład 3: w mleku matki jest bardzo mało białka!
      a jak to dziecko rośnie!!
      itd.itp.

    • Zmarł dr Robert Atkins, kontrowersyjny amerykański dietetyk
      PAP 18:08

      W wieku 72 lat zmarł dr Robert Atkins, twórca diety zaprzeczającej regułom
      tradycyjnej dietetyki.

      Atkins stał się sławny w pierwszej połowie lat 70. dzięki zaproponowanej przez
      siebie diecie ubogiej w węglowodany, natomiast bogatej w białka i tłuszcze.
      Jego naśladowcy nie żałują sobie mięsa, jajek czy ryb, natomiast spożywają
      tylko niewielkie ilości chleba, makaronu i ziemniaków. Wiele gwiazd filmowych
      było lub jest entuzjastami diety Atkinsa.

      Specjaliści od żywienia, nawet jeśli nie podzielają jego poglądów na dietę,
      podkreślają, że zawsze walczył z rozpowszechnioną zwłaszcza w USA otyłością, a
      jego kontrowersyjne poglądy przyczyniły się do lepszego zbadania między innymi
      roli białek.

      Natomiast naukowcy odnoszą się do diety Atkinsa sceptycznie. Sam autor nigdy
      nie prowadził długoterminowych badań nad jej skutkami. Powszechny jest pogląd,
      że sprzyja chorobie wieńcowej czy osteoporozie. Najnowsze badania wykazały, że
      duża ilość białek może przyspieszać rozwój chorób nerek u osób z
      predyspozycjami.

      Komitet Polskiej Akademii Nauk uznał podobną do diety Atkinsa "dietę
      optymalną" dr Jana Kwaśniewskiego za "wybitnie szkodliwą dla zdrowia". Wydana
      niedawno opinia polskiego Instytutu Żywności i Żywienia także jest sceptyczna.
      Dieta bogata w białka i tłuszcze, a uboga w węglowodany sprzyja zakwaszeniu
      organizmu, zaparciom, zawiera dużo cholesterolu, a jednocześnie nie zapewnia
      właściwej porcji witaminy C, potasu czy magnezu.

      W Polsce w latach 1989-2000 wprowadzenie mechanizmów rynkowych spowodowało
      eksperyment żywieniowy na wielką skalę. Zmniejszyło się spożycie tłuszczów
      zwierzęcych, tłustego mleka i wołowiny, a zwiększyło tłuszczów roślinnych,
      owoców i drobiu. Zatem, wbrew zaleceniom Atkinsa, zmniejszył się udział w
      diecie białek i tłuszczów. W rezultacie umieralność na choroby układu krążenia
      spadła o 30%. (aka)
      • uważaj, zaraz odezwie się sztab fanatyków, od których się dowiesz, że Atkins
        był najzdrowszym człowiekiem pod słońcem, a zmarł, bo przewrócił się na lodzie
        i się uderzył.
        hahaha


        wojbus napisał:

        > Zmarł dr Robert Atkins, kontrowersyjny amerykański dietetyk
        > PAP 18:08
        >
        > W wieku 72 lat zmarł dr Robert Atkins, twórca diety zaprzeczającej regułom
        > tradycyjnej dietetyki.
        >
        > Atkins stał się sławny w pierwszej połowie lat 70. dzięki zaproponowanej
        przez
        > siebie diecie ubogiej w węglowodany, natomiast bogatej w białka i tłuszcze.
        > Jego naśladowcy nie żałują sobie mięsa, jajek czy ryb, natomiast spożywają
        > tylko niewielkie ilości chleba, makaronu i ziemniaków. Wiele gwiazd filmowych
        > było lub jest entuzjastami diety Atkinsa.
        >
        > Specjaliści od żywienia, nawet jeśli nie podzielają jego poglądów na dietę,
        > podkreślają, że zawsze walczył z rozpowszechnioną zwłaszcza w USA otyłością,
        a
        > jego kontrowersyjne poglądy przyczyniły się do lepszego zbadania między
        innymi
        > roli białek.
        >
        > Natomiast naukowcy odnoszą się do diety Atkinsa sceptycznie. Sam autor nigdy
        > nie prowadził długoterminowych badań nad jej skutkami. Powszechny jest
        pogląd,
        > że sprzyja chorobie wieńcowej czy osteoporozie. Najnowsze badania wykazały,
        że
        > duża ilość białek może przyspieszać rozwój chorób nerek u osób z
        > predyspozycjami.
        >
        > Komitet Polskiej Akademii Nauk uznał podobną do diety Atkinsa "dietę
        > optymalną" dr Jana Kwaśniewskiego za "wybitnie szkodliwą dla zdrowia". Wydana
        > niedawno opinia polskiego Instytutu Żywności i Żywienia także jest
        sceptyczna.
        > Dieta bogata w białka i tłuszcze, a uboga w węglowodany sprzyja zakwaszeniu
        > organizmu, zaparciom, zawiera dużo cholesterolu, a jednocześnie nie zapewnia
        > właściwej porcji witaminy C, potasu czy magnezu.
        >
        > W Polsce w latach 1989-2000 wprowadzenie mechanizmów rynkowych spowodowało
        > eksperyment żywieniowy na wielką skalę. Zmniejszyło się spożycie tłuszczów
        > zwierzęcych, tłustego mleka i wołowiny, a zwiększyło tłuszczów roślinnych,
        > owoców i drobiu. Zatem, wbrew zaleceniom Atkinsa, zmniejszył się udział w
        > diecie białek i tłuszczów. W rezultacie umieralność na choroby układu
        krążenia
        > spadła o 30%. (aka)
      • Rzeczywiście pewnym mankamentem Żywienia Optymalnego jest to, że jest ono
        zaciekle krytykowane przez różnych specjalistów i naukowców. Nic dziwnego, że w
        takiej sytuacji ten sceptycyzm jest podzielany przez niezorientowanych w
        temacie ludzi. Większość z nich uważa, że jeśli ktoś z tytułem naukowym podważa
        osiągnięcia dr Kwaśniewskiego to zapewne dokładnie je przeanalizował i
        stwierdził, że wedle jego wiedzy może mieć ono określone niekorzystne
        konsekwencje dla zdrowia.

        Jeśli chodzi o znajomość zasad ŻO wśród jej krytyków to osoba zorientowana w
        temacie łatwo zauważy, że jest ona niewielka, często ograniczona do
        skojarzenia "ŻO-to jedzenie dużych ilości tłuszczu". Już sam ten fakt powinien
        być dla uważnej osoby sygnałem ostrzegawczym.

        Jeśli chodzi o niezgodność zasad ŻO z współczesną wiedzą to istotnie w
        pewnym sensie jest to prawda. Istnieje wiele prac dowodzących szkodliwości
        nasyconych tłuszczów zwierzęcych dla zdrowia. Jednak z drugiej strony jest
        również wiele prac dowodzących czegoś wręcz przeciwnego. Podobno w tej chwili w
        skali światowej proporcje rozkładają się pół na pół. Z tego wynika, że ktoś
        tutaj nie ma racji i wyciąga z przeprowadzonych badań błędne wnioski a to nie
        świadczy dobrze o poziomie takich badań.

        Dr Kwaśniewski pokazuje, że samo szukanie bezwarunkowej odpowiedzi na
        pytanie czy tłuszcz szkodzi czy nie jest bez sensu. Jest tak dla tego, że
        wszystko zależy od tego co oprócz tego tłuszczu będziemy jedli. Możliwości jest
        tutaj tyle ile jest proporcji między białkiem (B) tłuszczem (T)i węglowodanami
        (W). Można domyślać się, że szkodliwość tłuszczu wykazywano karmiąc ludzi
        oprócz tłuszczu i białka dużą ilością węglowodanów. Zresztą nawet w tym wypadku
        szkody były wyrządzane nie przez tłuszcz a przez węglowodany.
        Trzeba pamiętać, że proporcje między B, T i W są w ŻO ściśle określone i
        wynoszą ( w początkowym okresie stosowania diety) 1:2.5-3.5:0.5. Jeśli ktoś
        chciałby dowieść szkodliwości takiej diety to można to zrobić tylko przez
        obserwację ludzi nią karmionych, a nie przez badanie "szkodliwości" tłuszczu w
        zupełnie innej kombinacji z B i W. Przy różnych proporcjach B, T, i W w
        organizmnie człowieka zachodzą zupełnie odmienne reakcje chemiczne do których
        się on przystosowuje poprzez budowę w każdej komórce odpowiednich enzymów,
        które powstają z białka (stąd przy zmianie diety wzrasta zapotrzebowanie na
        białko). Oczywiście wydajność tych reakcji jest różna, najwyższa jest u
        stosujących ŻO, potrzebują oni np dużo mniej tlenu niż żywiący się tradycyjnie
        co jest jednym z czynników zwiększającym u nich sprawność organizmu.
        Skąd to wszystko wiadomo? Ano z praw biochemii. Odmienność podejścia dr
        Kwaśniewskiego polega właśnie na wyprowadzeniu zasad żywienia człowieka z praw
        biochemii, które są określone w sposób ścisły. Można zatem określić jak wydajne
        są rozmaite typy reakcji zachodzące w komórkach. Widać stąd, że spalanie
        tłuszczu daje więcej energii niż spalanie węglowodanów. Wszystkie pozostałe
        zasady ŻO również mają takie biochemiczne uzasadnienie (można przeczytać o tym
        w dowolnej książce doktora).

        Jeśli chodzi o wspomniany już list profesorów z PAN atakujący dr
        Kwaśniewskiego to potwierdza on to co napisałem wcześniej czyli tezę o
        ignorancji adwersarzy ŻO. Proponuję przeczytać rzeczową odpowiedź doktora na
        zarzuty profesorów (republika.pl/optymaln/DzZach6.html).


        A tak w ogóle to chyba znacznie lepszą metodą dochodzenia do prawdy o
        żywieniu człowieka jest zastosowanie biblijnej zasady odróżniania fałszywych i
        prawdziwych proroków. Jezus mówi "poznacie ich po owocach". Proponuję zatem
        porównać co ma do zaproponowania choremu na cukrzycę, chorobę Buergera, serce
        itd zwykły lekarz oraz lekarz stosujący ŻO (tak tak, jest ich coraz więcej). W
        pierwszym przypadku chory słyszy o nieuleczalności choroby i konieczności
        odpowiednio: szprycowania się do końca życia insuliną (cukrzyca), obcięcia w
        przyszłości kończyny (choroba Buergera), brania różnych kosztownych tabletek,
        które mogą bardziej szkodzić niż pomagać (choroby serca i miażdżyca). Przykłądy
        chorób i ich "leczenia" można mnożyć bez końca. Lekarz stosujący ŻO w leczeniu
        chorób natomiast proponuje choremu możliwość wyleczenia się z wszystkich
        powyższych chorób (i wielu innych), i to za pomocą jednej metody. Oczywiście
        trudno mówić o 100% skuteczności, często jest ona dużo niższa ale i tak
        przewyższa wszystkie inne metody. Aby się o tym wszystkim przekonać trzeba
        dotrzeć do takich wyleczonych osób i przekonać się na własne oczy, a jest ich
        już całkiem sporo i wcale się nie kryją.
        • h
          >
          > Jeśli chodzi o wspomniany już list profesorów z PAN atakujący dr
          > Kwaśniewskiego to potwierdza on to co napisałem wcześniej czyli tezę o
          > ignorancji adwersarzy ŻO. Proponuję przeczytać rzeczową odpowiedź doktora na
          > zarzuty profesorów (republika.pl/optymaln/DzZach6.html).
          >
          hehe, link nie działa (próbowałem z dwóch niezależnych kompów wejść), może
          autor strony (na diecie optymalnej przecież) poszedł na spotkanie z Atkinsem ;)
          • wojbus napisał:
            Jeśli chodzi o wspomniany już list profesorów z PAN atakujący dr
            > > Kwaśniewskiego to potwierdza on to co napisałem wcześniej czyli tezę o
            > > ignorancji adwersarzy ŻO. Proponuję przeczytać rzeczową odpowiedź doktora
            > na zarzuty profesorów (<a > >
            -Kwasniewski jest ignorantem i szrlatanem- nabiera ludzi dla kasy. Fachowa
            ocena niżej(Dieta Atkinsa czy Kwasniewskiego to wsio ryba na smalcu)
            >The American Dietetic Association has called The Atkins Diet "a
            nightmare," or that thousands of doctors and dietitians are speaking out
            against this irresponsible medicine. The work of Michael Klapper, M.D.
            ("Diet for all Reasons"), and T. Colin Campbell, Ph.D. ("The
            China-Oxford-Cornell Study") have found conclusively that diets high in
            protein and animal fat are just plain deadly.
          • Sorry za lipny link. Zgubiłem gdzieś 3w, bez których jak widać ani rusz ;).
            Poprawna wersja: www.republika.pl/optymaln/DzZach6.html. Zapraszam
            jeszcze raz do lektury.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.