Dodaj do ulubionych

Dowcipy znalezione w sieci :)

  • 08.01.08, 10:05
    Twój kochanek tu był?
    Policjant wrócił późno do domu i zastał żonę samą w łóżku. Pościel rozmemłana,
    żona jakoś dziwnie rozochocona.
    - Twój kochanek tu był? Gdzie się schował? Pod łóżkiem? - pyta policjant i
    zagląda pod łóżko.
    - Pod łóżkiem go nie ma. W kuchni? - i zagląda do kuchni.
    - W kuchni go nie ma. W szafie?
    Z szafy wychyla się ręka z banknotem 200 zł. Policjant rozgląda się wokół i
    bierze banknot.
    - W szafie też go nie ma. Gdzie on się schował?...
  • 08.01.08, 10:26
    Przychodzi baba do lekarza i skarży się: - Panie doktorze, wszyscy mnie
    ignorują. Lekarz: Następny proszę!
  • 14.01.08, 12:33
    Jasiu, jeśli powiem: "Jestem piękna", to jaki to czas?
    - Czas przeszły, proszę pani!
  • 16.01.08, 13:39
    Ogłoszenie z tablicy ogłoszeń w firmie:
    Uwaga! Dział Kadr przypomina pracownikom o obowiązkowych badaniach krwi i kału.
    Celem badań jest ustalenie czy pracownik ma prace we krwi, czy w d...e.
  • 16.01.08, 13:40
    Dwóch przyjaciół wybrało się na polowanie. Jeden z nich miał swoje ulubione
    miejsce, gdzie polował od lat. Niestety, kiedy tam dotarli okazało się, ze cały
    teren jest oznakowany: "Teren prywatny. Nie wchodzić". Zaskoczony powiedział
    kumplowi, ze pójdzie porozmawiać z właścicielem. Po kilku minutach zapukał do
    drzwi farmera i pyta:
    - Proszę pana, poluję tu od lat i nigdy nie robił mi pan z tego powodu żadnych
    komplikacji. Czy mogę i tym razem skorzystać z pańskiej gościnności?
    - Zgodzę się tylko dlatego, że pana znam. Ale pod jednym warunkiem. - rzekł farmer.
    - Jakim?
    - Za domem stoi krowa, która musimy niestety ubić. Jednak cała moja rodzina
    bardzo kocha zwierzęta i nikt nie ma serca jej zabijać. Jeśli ją pan zastrzeli,
    to pozwolę panu skorzystać z łowiska.
    Myśliwy zgodził się na taki układ, a po chwili, wracając do przyjaciela, wpadł
    na pomysł aby zrobić mu dowcip. Podszedł do niego i mówi:
    - Ten stary palant nie chce nam pozwolić na polowanie. Już ja mu pokażę! Chodź,
    za domem stoi jego krowa. Zaraz zobaczysz jak się robi polowanie.
    Gdy znaleźli się za domem, wymierzył w krowę ze strzelby i posłał jej kulkę
    prosto między oczy. Nagle słyszy jeszcze dwa strzały i głos kumpla:
    - Zabiłem mu jeszcze psa i kota! A teraz szybko spieprzamy!
  • 19.01.08, 14:17
    1.Mianownik - kto? co?
    2.Dopełniacz - kogo? czego?
    3.Celownik - komu? czemu?
    4.Biernik - kogo? co?
    5.Narzędnik - z kim? z czym?
    6.Miejscownik - o kim? o czym?
    7.Wołacz - o!
    8.Intymnik - kto? z kim?
    9.Wygryznik - kto kogo i dlaczego?
    10.Łapownik - kto komu ile?
    11.Przypierdolnik - komu? w co? za co?
    12.Przypierdolnik materialny - komu? w co? za ile?
    13.Powodnik - dlaczego ja?
    14.Dziwnik - he?
    15.Rządownik - kwa? kwa?
    16.Złodziejnik - komu? gdzie? ile?
    17.Politycznik - koalicja? z kim? dlaczego? po co?
    18.Powybornik - co ja
  • 19.01.08, 19:42
    Pijak mówi do pijaka:
    - Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko mu się urodziło.
    - Tak, a co ma?
    - Wyborową.
  • 19.01.08, 19:44
    Uroczysta kolacja u Nowego Ruskiego. W kolacji obok rodziny uczestniczy pani
    profesor - specjalistka od dobrych manier. Po kolacji wszyscy siadają na kanapie
    z kieliszkami napełnionymi najdroższym koniakiem. Nowy Ruski wdycha nieziemski
    aromat koniaku, zwilża usta, smakuje językiem i zadowolony z siebie pyta:
    - I jak było, pani profesor? Są postępy?- W zasadzie wszystko w porządku. Ale
    nie było szczypczyków. Proszę sobie wyobrazić - mężczyźni idą do ubikacji, sam
    pan wie co oni tymi rękami chwytają, a potem tymi samymi rękami wrzucają do kawy
    kostki cukru. To niedopuszczalne!
    - Rozumiem, pani profesor.
    Nazajutrz, kolejna kolacja. Po jej zakończeniu wszyscy siadają na kanapie z
    wykwintnymi cygarami w dłoniach. Smakują aromat kubańskich cygar, dystyngowanie
    strzepują popiół do alabastrowych popielniczek. Nowy Ruski puszczając dyskretnie
    kółka dymu, pyta:
    - I jak było, pani profesor? Tym razem wszystko w porządku?
    - Wszystko pięknie, ale nadal nie ma szczypczyków.
    - Jak nie ma? Są!
    - To dlaczego ich nie widzę? Gdzie są?
    - W ubikacji!

  • 19.01.08, 19:45
    Na gałęzi siedzi wróbel. Po chwili przylatuje wrona i siada obok. Patrzy na
    niego uważnie i pyta:
    - A coś ty za jeden?
    Wróbel na to:
    - Orzeł jestem, tylko ostatnio trochę chorowałem.

  • 19.01.08, 19:48
    Kontrola drogowa. Policjant zatrzymuje samochód i mówi do kierowcy:
    - Tutaj jest ograniczenie prędkości do 40 kilometrów na godzinę, a pan jechał 80
    na godzinę. Ciekawe gdzie się pan tak spieszy?
    - Sto złotych panu przywieźć...
  • 19.01.08, 19:49
    Pokój w akademiku. Student:
    - Chłopaki, szybko, mówcie czy homoseksualizm jest w porządku?
    - No pewnie, że w porządku.
    Student zdejmuje rękę z mikrofonu słuchawki i mówi:
    - Halo, halo, mama? U mnie wszystko w porządku!
  • 19.01.08, 19:51
    Do cukierni wchodzi mężczyzna.
    - Chciałbym zamówić tort urodzinowy dla żony.
    - Jak zwykle, z trzydziestoma świeczkami?
    - No, myślę, że po dziesięciu latach można jedną świeczkę dodać...
  • 21.01.08, 09:09
    - Jakie są pierwsze objawy ciąży?
    - Poranne mdłości i niechęć wstawania do szkoły.

  • 21.01.08, 09:09
    Do wędkarza łowiącego ryby nad jeziorem podchodzi nieznajomy facet.
    - Biorą?
    - Nie bardzo.
    - Złapał pan coś?
    - Jednego.
    - I co pan z nim zrobił?
    - Wrzuciłem do wody.
    - Duży był?
    - Taki jak pan. I też mnie wkur..ał.

  • 29.01.08, 13:31
    - Dlaczego kobiety mają krótsze stopy od mężczyzn?
    - Żeby miały bliżej do zlewozmywaka.

  • 10.10.10, 08:13
    Wybacz Roztoczański, ale dowcip ten jest nielogiczny.
    Będą do tego zlewaka dłużej iść, lub, jeśli wolisz, więcej kroków zrobić będą musiały.
    Zatem, będą miały dalej.
    Zdecydowanie.
  • 07.02.11, 16:04
    A czy dowcip musi być logiczny? wink

    Moja obecność na forach gazeta.pl też nie jest logiczna wink
    --
    O Wiśle i o przemyśle
    O kotach i forum
  • 07.02.08, 11:09
    - Szeregowy Fąfara, znacie się na rybach?
    - Tak jest, obywatelu sierżancie. Łowiłem płocie, okonie, szczupaki...
    - A kartę wędkarską macie?
    - Tak jest!
    - To skoczcie do kantyny po puszkę sardynek.
  • 26.03.08, 20:39
    Młody człowiek zgłasza się pierwszego dnia w pracy w supermarkecie. Manager
    obdarza go uśmiechem, daje mu miotłę i mówi:
    - Twoim pierwszym zadaniem będzie pozamiatanie sklepu.
    - Ale ja jestem absolwentem uniwersytetu - odpowiada z oburzeniem młody człowiek.
    - O, przepraszam, nie wiedziałem - mówi manager - Zaraz, daj mi tę miotłę,
    pokażę ci, jak to się robi.


    --
    Wsiowe podwórko
    „Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom”.
    Pan Majster, Kabaret „Dudek”cryingpisownia oryginalna)
  • 26.03.08, 20:41
    Prawnik wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a auto ma zbite reflektory i
    znacznie wgniecioną maskę. Nie ma śladu po samochodzie, który w niego wjechał,
    ale wyluzowuje, kiedy spostrzega kartkę pod wycieraczką: "Przepraszam. Właśnie
    wjechałem w twoją Beemkę. Świadkowie, którzy to widzieli, kiwają głowami i
    uśmiechają się do mnie, bo myślą, że zostawiam swoje nazwisko, adres i inne
    szczegóły. Ale nie! Pa!"
    --
    Wsiowe podwórko
    „Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom”.
    Pan Majster, Kabaret „Dudek”cryingpisownia oryginalna)
  • 02.04.08, 11:13
    a to Ty tak sobie tylko te dowcipy? wink ładnie to? tongue_out


    .......................................
    Zanurz się głębiej– tam, gdzie nie zrani Cię pustka złudzeń...
  • 14.04.08, 22:42
    Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z
    drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne
    Ewa usłyszała głos z góry:
    - Za ten czyn zapłacisz krwią!
    Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do
    zerwania jabłka i mówi:
    - Przez ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
    - Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem ci to w dogodnych miesięcznych
    ratach.
  • 02.06.08, 13:38
    Do właściciela stacji benzynowej przychodzi jakiś facet i pyta.
    - Czy potrzebuje pan ludzi do pracy?
    - Nie, mam komplet, nawet o dwie osoby za dużo.
    - Poważnie?
    - Przykro mi, ale naprawdę mówię poważnie.
    - No to, do cholery, niech mnie ktoś wreszcie obsłuży!
  • 02.06.08, 13:43
    Taksówkarz jedzie swoim nowiutkim polonezem i wiezie Japończyka. Jadą, jadą,
    nagle coś ich wyprzedza z dużą prędkością. Japończyk się ogląda i mówi:
    - Ooo, Toyota. Made in Japan. Bardzio, bardzio sibka masina!
    Taksówkarz nie zwrócił uwagi na ten komentarz i nadal jedzie z dozwoloną
    prędkością. Po chwili znowu coś ich wyprzedza z dużą prędkością. Japończyk znów
    się ogląda i mówi:
    - Ooo, Honda. Made in Japan. Bardzio, bardzio sibka masina.
    To zdenerwowało taksówkarza, więc gdy dowiózł Japończyka na miejsce, mówi:
    - 500 złotych się należy.
    Zirytowany Japończyk na to:
    - Co? Tak dużo pieniędzy za tak wolną i krótką drogę?
    Taksówkarz:
    - Taksometr made in Japan. Bardzio, bardzio sibka masina.
  • 23.06.08, 10:55
    Mężczyzna wszedł w parku na ławkę i krzyczy:
    - Precz z hipokryzją!
    Ludzie patrzą zdziwieni, a facet:
    - Precz z pazernością!
    Coraz więcej gapiów przystaje obok, a ten dalej:
    - Precz z pedofilią!
    W końcu jakaś babcia nie wytrzymała i mówi:
    - Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.