Macie EUROfrajerzy wolność i niezależność!
Autor:
Gość: kolo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.10.09, 09:11
Mam około 100 płyt CD oraz 20 vinyli. Większość tych płyt kupiłem w
komisie, bo na nowe mnie po prostu nie stać (50-70zł). Oczywiście
ściągam mp3. Zazwyczaj po to by sprawdzić w jakiej kondycji jest
artysta, zazwyczaj zagraniczny. O Polskim szołbiznesie lansowanych
na onetach i tefałenach nie będę sie wypowiadał bo i po co (oni
najbardziej krzyczą że sa okradani). Sam szajs, którego nawet
ściągac nie warto. Jeżdże na koncerty, za które płacę od 50 do
140zł, to także jest moja forma zapłaty dla artysty. Płace 3dolce za
możliwość słuchania muzyki w last.fm - 9zł miesięcznie to naprawde
uczciwa oferta (USA, D i GB mają to za darmo)
Filmy, podobna sytuacja, zaledwie 5% to wartościowe dzieła, reszta
to papaka dla lemingów. Kilka razy się zawiodłem, sugerując się
opisem filmu przez producentów/dystrybutorów (jeszcze lepszy niż
Szczęki 2, Siedem, Pulp Fiction), Po seansie rozczarowanie i smród
popkornu, dlaczego nie mogłem reklamować bubla? Nikt mi nie zwrócił
kasy za oszustwo.(bilet kosztuje 20zł)
Klientów należy szanować a potem od nich wymagać. Nie wyobrażam
sobie odcinacia ludzi od netu, to jakieś barbarzyństwo o
średniowiecze. Widzę, że część forumowiczów jest tym pomysłem
zachwycona. Obudźcie się!