Komentarze do artykułu

Panasonic: 5 lat gwarancji na telewizory Viera i szansa na... zwrot pieniędzy

Panasonic rozpoczął właśnie interesującą akcję promocyjną, dzięki której klienci mogą za darmo przedłużyć gwarancję na kupowany telewizor aż do 5 lat. Ale to nie wszystko - mogą też otrzymać nawet zwrot pełnej kwoty wydanej na telewizor.

Panasonic: 5 lat gwarancji na telewizory Viera ... Dodaj do ulubionych


Nie polecam wyrobów firmy Panasonic. Byłyby to bowiem produkty dość dobre, gdyby nie fatalne podejście do oprogramowania i serwisu jakie prezentuje firma Panasonic (w Polsce).

Normalną praktyką jest, iż jeżeli firmware lub inne oprogramowanie ma błędy producenta (bugi), to firma stara się usterkę usunąć i udostępnia łatkę (patch) lub po prostu aktualizuje oprogramowanie. Tak robi niemal każda firma.

Jednak polityka Panasonic jest inna: nawet jeżeli oprogramowanie nie działa tak, jak to zostało napisane na pudełku z produktem - to i tak firma Panasonic nie czuje się odpowiedzialna i nie ma szans na to, aby dało się używać produktu zgodnie z obietnicami, jakie składano nam przy zakupie. Po prostu Panasonic uważa że kupujemy "tak jak jest" - i nie obejmuje to np. możliwości, nawet odpłatnie, upgrade software. Oczywiście można próbować powołać się na rękojmię i cały produkt zwrócić do sprzedawcy żądając zwrotu zapłaconych pieniędzy.

Serwis Panasonic to odrębny temat - mało kompetentna obsługa, wygórowane ceny (np. za kabelek USB cena 10 razy wyższa niż w sieci Media Markt za taki sam pod względem jakości kabelek), nieuprzejme traktowanie klientów.

Polecałbym - zamiast Panasonic - Sony. Sony dużo lepsza firma niby jest. Ale i z Sony - uważajcie! Ostatni kontakt z Sony to bezczelne zatajenie promocji - w salonie firmowym sprzedano telewizor Bravia zabierając poprzednio używany odbiornik TV zatajając 15% promocję "ekologiczną". Klient nie wiedział że taka promocja jest i dał się nabrać. Sony jako firma oczywiście wypiera się wszystkiego - w tym tego, że na te telewizory była taka promocja - i to ogłaszana także w GW. Problem nie w pieniądzach, lecz w rzetelności kupieckiej: nie lubię jak ktoś robić chce z ludzi durniów przy okazji psując dobry pomysł kierownictwa firmy.

Ogólnie? Jak kupować odbiornik TV to raczej nie Panasonic. Zastanawiałbym się także, czy kupować odbiornik - czy zwykły monitor - bo i tak po podłączeniu do "mediaboxa" z całego telewizora zostaje tylko monitor i gniazdko HDMI - więc po co przepłacać?

Do tego ci, którzy pójdą na współpracę z Panasonic prędko mogą stracić przyjaciół - no, chyba że ktoś lubi być akwizytorem, sprzedaje ubezpieczenia/kosmetyki/cokolwiek łażąc od drzwi do drzwi... Ale wybór należy do Was.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.