> Wg ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną podstawą do roszczeń w
> przypadku usług i produktów zamawianych przez internet jest regulamin serwisu
> www i to tam mają się znaleźć wszystkie warunki. Konsument zamawiając
> produkt/usługę na stronie www akceptuje ten regulamin. Jeżeli więc jest tam
> zawarta cena, to konsument nie może powiedzieć, że o niej nie wiedział.
> Roszczenia konsumentów mogłyby być zasadne w wypadku:
> - braku regulaminu na stronie lub błędach zawartych w regulaminie (np. braku
> nazwy i adresu firmy)
> - braku ceny smsa lub błędnie podanej ceny smsa w regulaminie.
> - różnych cenach pomiędzy informacjami na stronach z produktami a na stronie
> regulaminu (np. podanie że sms kosztuje 1 zł a w regulaminie, że 30 zł)
>
> Zgodzę się z Tobą, że sposób podania informacji o cenie może budzić wątpliwości
> ale wg mnie tylko etyczne. Pod względem prawnym jest bez zarzutu.
I właśnie o to chodzi. Nie powinno być prawnie bez zarzutu. Jeżeli MOŻNA podać
cenę w sposób nie budzący wątpliwości i można ją podać w sposób budzący
wątpliwości to w tym drugim przypadku prawo jest wykorzystywane przeciw ludziom.
> >Po prostu najlepszym rozwiązaniem tego problemu jest domyślne blokowanie
> > usług PREMIUM.
> > Nie ogranicza to niczyjej wolności.
>
> Oczywiście, że nie ogranicza, ale ludzie wiedzieli chyba, że to sms o wyższej
> wartości więc nie o takich przypadkach mówimy.
Dokładnie o takich. Właśnie o to chodzi, że ludzie mogą nie wiedzieć, że jest to
SMS o podwyższonej płatności.
--
nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
przestępstwem a wręcz morderstwem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.