Komentarze do artykułu
Windows 7 OEM - nie dla zwykłych śmiertelników?
W Sieci pojawiły się ostatnio alarmujące doniesienia, z których wynikało, że licencje OEM nie mogą być wykorzystywane przez użytkowników indywidualnych przy instalacji Windows 7. Microsoft jednak uspokaja - "Jeżeli ktoś jest pasjonatem i sam składa swój komputer, może swobodnie zakupić system i go zainstalować na takim sprzęcie".
> Nie bardzo. Jestem swiadomy jakie pulapki tam czekaja.
No wlasnie - ale w tym rzecz. Tak jak Oracle moze wypiac sie na umowe supportowa, tak Microsoft moze skorzystac ze swojego prawa odmowy aktywacji na nowym sprzecie.
Rzecz w tym ze dla tych firm nie jest to oplacalne. Oczywiscie, jesli przegniesz i bedziesz probowal aktywowac XP na dwudziestej osmej "spalonej plycie" - to oni odmowia.
> , za morde a biedni klienci moga tylko liczyc na dobrotliwosc firmy.
U nas sie mowi ze za jaja.
A co do dobrotliwosci - rozumiem ze nigdy nie prowadziles firmy, co?
Sprzedajac towar w hurtowni tez liczysz na "dobrotliwosc" klientow, ktorzy musza Ci placic faktury - ale wcale nie musza, albo nie musza tego robic w terminie. To kwestia pewnej umowy spolecznej, umowy, co wazne, niepisanej.
Ostatecznie moglbys nawet probowac zapisac czestotliwosc robienia loda w umowie przedmalzenskiej - ale przeciez chodzi o to, zeby nie byc paranoikiem i zdawac sobie sprawe z tego ze "dobrotliwosc" MS na poziomie aktywacji OEMa na wymienionym sprzecie, to najmniejszy z Twoich problemow...
> Tez nie jestem pewien czy taka opinia infolinii jest w jakis sposob wiarzaca.
Ponownie - tu by sie przydal prawnik. Rzecz w tym, ze z reguly okazuje sie ze tak jest. Kiedys walczylem z LOTem o zwrot pieniedzy za bilet bo konsultant wprowadzil mnie w blad - i pieniadze odzyskalem, a przesadzilo nagranie tej rozmowy. Cos w tym musi byc.
> Najlepiej by bylo gdyby M$ poprostu powiedzial wprost : OEM na skladaka tak ale jak wymienisz procek + plyte + karte grafiki to kupuj nowy. I problem z glowy.
Rzecz w tym, ze MS to mowi. Ja nie mowie zeby "domagac" sie ponownej aktywacji na nowym sprzecie - ja tylko mowie zebysmy nie zwariowali, MS to robi, znam (oprocz swojego, ale ja generalnie dobrze daje sobie rade w negocjacjach) kilka takich przykladow.
No i na pewno nie ma sensu rozpatrywac sytuacji "a co jak mi sie plyta spali" - bo cos takiego jak aktywacja windows to chyba ostatnia rzecz o jakiej wtedy myslisz.
Generalnie: nie ma sensu szukac dziury w calym.
> Swoja droga pominoles watek prywatnosci danych. A wedlug mnie to bardzo ciekwe co sie z tymi danymi dzieje i gdzie sa przechowywane.
Nie mam teraz pod reka dokumentow od MS, ale oczywiscie powoluja sie na ustawe o ochronie danych osobowych - co, miedzy innymi, oznacza audyty. Sadze ze tu akurat nie ma problemu.
Pamietaj tez ze rejestracja nie jest konieczna - ale klucz aktywacyjny, przechowywany przez MS, nie jest "danymi osobowymi".
Co ciekawe (doswiadczenie ze spoldzielni) - numer mieszkania podany razem z zaleglosciami w czynszu - tez nie sa "dane osobowe" i mozna je publicznie wywiesic ;)
--
Do dupy z takimi komentarzami.