Komentarze do artykułu
Google oficjalnie prezentuje Chrome OS - premiera za rok?
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, koncern Google zaprezentował właśnie oficjalnie szykowany od kilku miesięcy system operacyjny dla netbooków - Chrome OS (przy okazji ogłoszono udostępnienie jego kodu źródłowego). Nowy OS ma być przede wszystkim szybkim i bezpiecznym rozwiązaniem do surfowania po Sieci i korzystania z aplikacji webowych. Premiera systemu planowana jest na koniec przyszłego roku.
Gość portalu: lollek napisał(a):
> ...wielu ludzi nigdy nie będzie chciało swoich danych (np. pracy magisterskiej)
> przechowywać gdzieś nie wiadomo gdzie i ryzykować odstęp nieuprawnionych osób.
Wręcz przeciwnie. Naprawdę ważne dane przed utratą w wyniku np. pożaru chałupy zabezpieczyć można tylko na dwa sposoby:
a) trzymając je na nośniku zamkniętym w skrytce bankowej, albo
b) przechowując je na serwerze firmy zewnętrznej.
W przypadku a) synchronizacja danych jest trochę kłopotliwa. W przypadku b) dobrze wybrać firmę która nie zniknie nagle z rynku i która dysponuje odpowiednią redundacją przechowywanych danych. Nic lepszego niż Google nie przychodzi mi do głowy.
> Po drugie - szybkość wymiany danych: szybkość i *niezawodność* (!) pobierania
> danych z sieci nigdy nie prześcignie szybkości pobierania danych z urządzenia
> lokalnego (dysku).
Bo netbooki, jak wskazuje nazwa, służą głównie do edycji wideo i obsługi dużych baz danych, nie?
> Pamiętaj, że dyski twarde też stają się coraz lepsze, szybsze, bardziej pojemne
> i tańsze. Sądzisz, że sieć w tym wyścigu wygra ? Powodzenia :)
Po pierwsze, konwencjonalne dyski twarde czeka jeszcze góra parę lat rozwoju, polegającego wyłącznie na dalszym zwiększaniu gęstości upakowania danych. Po drugie, znowu zapomniałeś, że mowa o urządzeniach przenośnych. Dysk z elementami mechanicznymi (talerze, głowice) jest bardziej podatny na awarie i pobiera więcej prądu. Dlatego nie masz go w komórce, nie masz go w aparacie, nie masz go w (nowych) odtwarzaczach mp3 i Google słusznie przewiduje, że wraz z rozwojem SSD wkrótce zniknie on z netbooków.
> Ten ich śmieszny "OS" to może być dobry do wewnętrznego intranetu w firmie a nie
> jako masowy system operacyjny.
Skoro już robisz z siebie głupka, to może załóż od razu, że Android też miał ambicje być "masowym systemem operacyjnym". Pomyśl, jak mógłbyś zmiażdżyć go krytyką, porównując do Windows!