Komentarze do artykułu

Tablet PC - do czego służy to urządzenie?

Na targach CES 2010 jednymi z najważniejszych nowych gadżetów okazały się tablety PC. Czym właściwie one są i do czego mogą służyć? W jakich działaniach sprawdzą się lepiej niż inne rozwiązania takie jak laptopy i desktopy?

Tablet - do czego służy to urządzenie? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Chwilowo się zgodzę, ale tylko chwilowo. Tabletu mają ograniczone zastosowanie, ale tylko do czasu. Niedługo (pojawił się pierwszy prototyp) można spodziewać się ekranów hybrydowych, np. OLED/e-ink. Spowoduje to integrację tabletu z czytnikiem książek/gazet. Jeśli dojdzie do tego technologia wyczuwalnych klawiszy na ekranie dotykowym (a dojdzie, to kwestia czasu), to może być całkiem poręczne w wielu sytuacjach.
    Oczywiście minie parę lat, ale to nieuniknione. :)
    _________________
    Wszystko jest śmieszne, nawet rzeczy poważne
    • Gość: nelson IP: *.net.brewet.pl 15.01.10, 12:47
      zapomnieliście o tanich tabletach dla grafików, rysowników itp., które
      nie mają ekranu ani własnego ekranu, a służą tylko jako przystawka do
      komputera
    • Gość: bajzel IP: 80.51.38.* 15.01.10, 14:25
      Głupi artykuł napisany przez ignoranta. Do czego ludzie potrzebują smartfonów, wszystko można zrobić na laptopie, ale po co laptop wszystko można zrobić na komputerze domowym. Tego typu głupie przykłady można mnożyć w nieskończoność. Chodzi o mobilność! Mały poręczny tablet można wszędzie ze sobą zabrać i mieć namiastkę komputera poza domem.
      • Gość: AndrewW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 15:37
        Zgadzam się w 100% z bajezl-em.

        Autor chyba nie wiem, że gdy wprowadzano telefony komórkowe na rynek, każdy mówił "a po cholerę mi to, skoro mam telefon w domu?!"

        nie wiem jakim cudem gazeta.pl pozwala na tak tendencyjne teksty...
        • "Autor chyba nie wie, że gdy wprowadzano telefony komórkowe na rynek, każdy mówił "a po cholerę mi to, skoro mam telefon w domu?!"

          Nie przypominam sobie. Raczej większość mówiła, że chciałaby mieć taki mobilny telefon, tylko że cena była zaporowa.

          Poza tym telefon komórkowy dawał coś, czego nie miał stacjonarny - mobilność.

          A po co tablety? Skoro mobilność daje już i smartfon i laptop i netbook?
          • Gość: Betewu IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 23:13
            Po co netbook skoro jest laptop? By zwiększyć mobilność zmniejszając wagę urządzenia, to jest jedyna zaleta netbooka nad laptopem jaką widzę. Po co więc tablet skoro jest netbook? Podobnie, pozbywamy się klawiatury, zwiększamy mobilność urządzenia, zaś dotykowy ekran zwiększa funkcjonalność i ergonomię użytkowania.
      • Gość: zzz IP: *.171.127.130.static.crowley.pl 15.01.10, 15:53
        niestety racja. autor nie bardzo ma pojęcie o czym pisze.

        "dla gracza - chyba tylko dla jakiegoś "casuala", nie wyobrażam sobie zasuwania
        palcami po ekranie w Call of Duty" - a reszta świata wyobraża sobie zasuwanie
        palcami np. na ajfonie. pogratulować zacofania

        "Dla internauty przewijanie stron internetowych za pomocą dotyku? jaka to
        przewaga w stosunku do klasycznej myszy? zwycięży przyzwyczajenie" - wielkie
        LOL. może porównamy działanie myszy w autobusie?. Oczywiście o touchpadzie w
        laptopach z apple nawet nie wspomnę

        O reszcie punktów nie będę już wspominał, bo żal...
      • Smartfon, laptop, netbook, desktop - maja konkretne zalety dla użytkownika i wcale się nie dublują.

        Desktop - wydajny, ale stacjonarny
        Laptop - kompromis pomiędzy wydajnością i mobilnością
        Netbook - bardzo mobilny, ale słaba wydajność
        Smartfon - supermobilny, zawsze masz go przy sobie

        Tymczasem tablet? Do czego się może przydać zwykłemu użytkownikowi?
      • Gość: Tomek IP: *.socal.res.rr.com 16.01.10, 13:10
        Tablety dodatkowo moga pracowac 10 godzin. Autor artykulu chyba nigdy nie
        podrozowal z laptopem. Ja mam najmniejszego Apple a i tak nie chce mi sie go
        targac do samolotu. Jak ktos rozlozy przede mna siedzenie to musze go trzymac na
        kolanach. To juz wole poczytac gazete. Do tego 3 godzinna bateria. Tablet to
        rewolucja. Bateria 10-12 godzin , mniejsza waga i rozmiar. Do tego w najblizszej
        przyszlosci(rok max dwa) bedzie polaczona z eczytnikiem.
    • Gość: tigga IP: 160.83.30.* 15.01.10, 14:42
      Nie jestem piewcą nowego gadżetu, ale..

      (1) "przewijanie stron internetowych za pomocą dotyku? jaka to przewaga w stosunku do klasycznej myszy? zwycięży przyzwyczajenie", tja.. 640 KB pamięci wystarczy wszystkim w zupełności. Mieliście kiedyś Iphone w ręku? Jak się wrzuciło zdjęcia Crunchpada to warto było chociaż na POLSKICH blogach poczytać o projekcie Arringtona.
      (2) "klasyczne zastosowanie tabletów, sprawdza się wśród rysowników, twórców grafiki itd." MEGA ROTFL. I co, może tablet HPka albo Appla będzie oferował rozpoznawanie 2048 stopni nacisku? Zamek to zamek, nie? Nieważne czy Wawel czy Gerda.
    • Gość: rtrespasser IP: *.chello.pl 15.01.10, 15:01
      Wygłaszanie takich opinii jak autor to stary sprawdzony sposób na zrobienie z
      siebie głupka całkowicie własnymi siłami. Ileż już razy słyszeliśmy takie
      głosy. Rozsądniej było by napisać ten artykuł w formie otwartych pytań.
      Ciekawość świata jeszcze nikomu nie przyniosła ujmy.
    • Gość: Paweł IP: *.2.8.183.tvksmp.pl 15.01.10, 15:39
      Mnie też się wydaje, że Autorowi artykułu zabrakło wyobraźni. Przypomina mi się stara anegdota o układach scalonych:
      Przyzwyczajony do wielkich i koszmarnie drogich maszyn cyfrowych człowiek martwił się, że łatwo można zgubić coś tak małego jak układ scalony. Usłyszał odpowiedź: jak zgubisz, to kupisz sobie nowy za grosze.
      Bardzo ciężko jest nam wyjść poza stereotypy... :)
    • Gość: rentier klasy ABRh IP: *.chello.pl 15.01.10, 16:01
      Funkcje tabletu dla których kupię ten sprzęt:
      - rozpoznawanie pisma (do notatek dostępnych i osobistych jak dane w mojej
      komórce, notatek nigdy nie ginących i ukrytych pod hasłem)
      - czytanie książek, gazet, klipów youtube (robienie zakładek, adnotacji i
      łatwe ich wyszukiwanie wg kategorii)
      - bluetooth, wifi (komunikacja z komórką, aparatem fotograficznym)
      - GPS (wielkoformatowy, używany w samochodzie)
      - możliwość synchronizacji i łączenia w klastry ( np. 2 sprzęty do
      wyświetlania obu stron książki lub mapy z atlasu)
      - ładowanie bezprzewodowe
      • Do rentiera klasy ABRh:
        A więc po kolei - chyba wszystkie te rzeczy są obecne w już dostepnych urządzeniach - niepotrzebny do tego tablet.

        1. Notatki - można już robić w smartfonie czy netbooku, nie giną jak sie je zapisze, zahasłowac tez można.
        2. czytanie książek, gazet, klipów youtube ((a od czego są e-czytniki, które mają cyfrowy papier, a nie świecący ekran? adnotacje mozna też robić na ostatnio zaprezentowanym na CES 2010 e-czytniku Samsunga)
        3. bluetooth, wifi (jest w każdym laptopie i netboku oraz w większości smartfonów)
        4. GPS (są już urzadzenia GPS, jest nawet GPS w smartfonach - po co więc GPS w tablecie?
        5. możliwość synchronizacji i łączenia w klastry (są dwuekranowe, laptopy, poza tym można wyswietlić jeden obraz z komputera na 3 połączonych ze sobą monitorach)
        6. Ładowanie bezprzewodowe - to jest jakaś nowość, ale to można zrobić w prawie każdym urządzeniu

        Nie twierdzę, że tabletu nikt nie kupi. Owszem mozna. Ale żeby cos stało się masowe, to musi spełniać jakieś znacząca potrzebę miec jakąś chareklatetsytczna cechę. W przypadku tabletu nie widzę po prostu takiego czynnika. A najbardziej charakterystyczna jest tutaj dotykowośc, która rozwija sie już w w smartfonach i komputerach.





        • Gość: esfau IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 20:16
          ja widzę kilka bardzo konkretnych zastosowań:
          w tej, aby przedstawić klientom projekty, chodzę z ciężkim laptopem - wiem, że mogę sobie kupić lżejszego netbooka. ale jak pojawią się tablety, będę mieć wybór, które lżejsze i mniejsze urządzenie kupić (ze wskazaniem na tablet jako najprawdopodobniej cieńszy).
          obsługa ekranu dotykowego, jeżeli będzie dopracowana, jest w stanie realnie zagrozić touchpadowi, od którego po kilkunastu minutach bolą palce. i myszy nie trzeba ze sobą brać, która również zajmuje miejsce.
          po co jeszcze tablet? do surfowania po internecie w wolnej chwili poza domem (smartfon ma trochę zbyt mały ekran, a laptop czy netbook ma środek ciężkości tak ustawiony, że często przechyla się na kolanach)
          komunikacja poprzez bluetooth, wifi oraz 3G (i co z tego, że inne urządzenia też mają te łącza - w tym rzecz, żeby mogły się ze sobą komunikować)
          i tak jak ktoś napisał wcześniej - GPS (zarówno w samochodzie jak i przenośny)

          panie autorze, naprawdę nie można tak jednoliniowo...

          PS. argumentem o tym, że do czytania książek, gazet, klipów można kupić czytnik kindle czy samsunga przeczy pan sam sobie - to jest dopiero dodatkowe urządzenie, które ma mało funkcji.

          o myleniu tabletów dla grafików i tabletów - przenośnych komputerów nie wspomnę...
        • Gość: Betewu IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 23:21
          Pardon, ale co z tego, że każdą z tych funkcji wspiera jakieś inne urządzenie?
          W takim razie pytam - po co jest kamera filmowa? Przecież film to tak na prawdę zdjęcia robione np: 27/sec, no i dźwięk.
          Zdjęcia zapewni ci aparat, dźwięk dyktafon, problem z głowy!
          A może by tak połączyć te dwa urządzenia w jedno... nee, po co :x
        • Gość: wze IP: 79.110.200.* 16.01.10, 09:59
          mkoryszewski, you think so small.
        • szkoda ze nie zuwazyles ze lekki i z dobrym ekranem tablet wyprze z
          rynku wszelkie ereadery - urzadzenia ktorych juz dzis sprzedaje sie
          miliony sztuk. multimedia - filmy, ksiazki i internet sa idealne dla
          tabletow i dlatego to urzadzenie bedzie rewolucja...

          tablet bedzie po postu ksiazka XXI wieku i tyle...


          mkoryszewski napisał:

          > Do rentiera klasy ABRh:
          > A więc po kolei - chyba wszystkie te rzeczy są obecne w już
          dostepnych urządzen
          > iach - niepotrzebny do tego tablet.
          >
          > 1. Notatki - można już robić w smartfonie czy netbooku, nie giną
          jak sie je zap
          > isze, zahasłowac tez można.
          > 2. czytanie książek, gazet, klipów youtube ((a od czego są e-
          czytniki, które ma
          > ją cyfrowy papier, a nie świecący ekran? adnotacje mozna też robić
          na ostatnio
          > zaprezentowanym na CES 2010 e-czytniku Samsunga)
          > 3. bluetooth, wifi (jest w każdym laptopie i netboku oraz w
          większości smartfo
          > nów)
          > 4. GPS (są już urzadzenia GPS, jest nawet GPS w smartfonach - po
          co więc GPS w
          > tablecie?
          > 5. możliwość synchronizacji i łączenia w klastry (są dwuekranowe,
          laptopy, poz
          > a tym można wyswietlić jeden obraz z komputera na 3 połączonych ze
          sobą monitor
          > ach)
          > 6. Ładowanie bezprzewodowe - to jest jakaś nowość, ale to można
          zrobić w prawie
          > każdym urządzeniu
          >
          > Nie twierdzę, że tabletu nikt nie kupi. Owszem mozna. Ale żeby cos
          stało się ma
          > sowe, to musi spełniać jakieś znacząca potrzebę miec jakąś
          chareklatetsytczna c
          > echę. W przypadku tabletu nie widzę po prostu takiego czynnika. A
          najbardziej
          > charakterystyczna jest tutaj dotykowośc, która rozwija sie już w w
          smartfonach
          > i komputerach.
      • Zapominasz o polskich znakach... nie spotkałem jeszcze sprzętu a
        raczej SW który to potrafi...
        Czytanie na świecącycm ekranie jest bardzo męczące na dłuższą metę...
        Ładowanie bezpraewodowe to wciąż melodia przyszłości....

        Jako GPS tak.

        Kupiłem kiedyś ASUSa R2H, przedstawiciela zanikajcego gatunku UMPC
        (Ultra Mobile PC), wyświetlacz dotykowy 7", chciałem go wykorzystywać
        właśnie jako taki elektroniczny notes, okazało się że jednak z
        zewnętrzną klawiaturą lepiej się pracuje... skończyło się na tym, że
        wykorzystywałem go jako nawigację... W tym jest bardzo dobry... Ale i
        tu jest "ale", w mało którym samochodzie da się go zainstalować tak,
        aby nie przeszkadzał...
        --
        miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6097280,Zly_dotyk___10_lat_pozniej.html
    • Gość: zibis IP: *.szczecin.mm.pl 15.01.10, 16:02
      Autor tego artykułu to ignorant.Tablet może zostać wykorzystany chociażby w
      diagnostyce samochodowej, jako nawigacja GPS w samochodzie ciężarowym oraz
      planowanie trasy(przy okazji na pauzie można przeglądać internet, obejrzeć
      film nie zabierają ze sobą nieporęcznego laptopa).Myślę że jeszcze wiele
      zastosowań by się znalazło.Sam się zastanawiam czy warto kupić dobrą nawigację
      czy tablet i mieć wszystko w jednym.
      • "Tablet może zostać wykorzystany chociażby w diagnostyce samochodowej, jako nawigacja GPS w samochodzie ciężarowym oraz planowanie trasy"

        Masz rację, zgadza się. W zastosowaniach profesjonalnych tablety mogą znaleźć zastosowanie. Ale nie wierzę w to, że użykownicy będą do domu kupowali sobie masowo tablety - tak jak dzisiaj robią to z komórkami czy netbookami.

        Tablet będzie miał swoje profesjonalne zastosowania, ale raczej nie będzie obiektem pożądania mas - a przynajmniej takie jest moje zdanie.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Tom IP: 109.243.143.* 15.01.10, 18:04
          Tablety mo?na u?ywa? bez biurka. Faktycznie trudno sobie wyobrazi? pracownika biurowego bez biurka, ale wszystkich pozosta?ych ludzi i owszem. Kinoman mo?e ogl?da? telewizj? w poci?gu, na pla?y, w ?ó?ku. Tak samo internauta, pracownicy którzy pracuj? w terenie. W?a?nie netbooki s? najbardziej zagro?one ofensyw? tabletów. Próbowa?e? kiedy? przegl?da? internet na ?awce w parku za pomoc? netbooka ? Sam g?adzik to pora?ka, komputer trzeba gdzie? po?o?y? - cho?by na kolanach ( albo si? garbimy, albo nic nie wida? na 9 calowym ekranie ), trzeba stale pilnowa? ?eby nie upad? itp ...
          • Gość: olek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 20:24
            Zgadzam sie z powyża odpowiedzia, a autor to ignorant zamist zapisac rzetelnie
            co jak to sobie duma, gazeta zaczela zatrudniac juz chyba samych stazystwo.
            Nie jestem gadzeciarzem, ALE:
            JA kupie taki TABLET, bo:
            - nic procz, wygodnje kalwiatury i 15,4 cala, no mzoe 13,3 cala do pracy lub
            dluzszego pisania nie zamienie.
            - netbook, to jest dla mnie nei funkcjonalna - odpowiedz powyzej, niewygodna
            mala kalwiatura nieporeczna, o gladziku ne wspomne, jedyny plus to dlugo dzial
            na bateri, ale to sie jzu zmienia i notebooki juz moga dzialc podobnie,
            odpowiedz w pierwszym myslniku.
            - smarthpny sa swietne, procz dzownienia zrobic kilka prostych notatek
            przeczytac szybko maila, o grach sie nie wypowiadam bo wogole nie gram.
            Teraz tablet:
            - Do malego urzadzenia jesli chcem przejzec net poczytac jakies wydanie
            elektorniczne nie potrzebna mi kalwiatura balast nawet wygodnie sie rpacowac nie
            da - opisalem to powyzej
            - smartphone fajny, niektorzy na nim czytaja, mnie na tak malym ekranie meczy
            ajk musze caly czas przewijac nei wpsominanjc internecie, dla mnei nie wygone,
            chyba ze w potrzebie
            - Nie jestem fanem Apple ale czekam na ich tablet, bo chce mobilne bez ruchomych
            czesci urzadzenie, ktore ma dziesiec cali a dzieki temu zmiesci sie prawie
            kartka formatu A4.
            - Nie potrzebuje calego systemu jak windows 7 ktory do tego si enie nadaje lub
            Androida ktory jeszcze raczkuje minie ze dwa trzy lata aby stal sie warty uwagi
            - chodz mi przedewszystkim o skelp z aplikacjami.
            - Wystarczy spojrzec na Amazon Kindle, jak szedl w swieta jak swieze buleczki,
            zatem mamy zapotrzebowanie.
            - Ale dla moich celow ma ograncizenie czytam ksiakzi ale nie az tyle aby uzywac
            osobnego urzadzenia, a do ekranu sie jzu rpzyzwyczailme wystarczy z czasme
            poczekac na OLED. A chcem w kolorze zobaczyc magazyny, plus jakies Video.
            - Co do kinomanika, nic nie zastapi duzego Telewizora 40-46 cali min, wiec po co
            o tym pisac, jak ogladamy na Desktopie, laptipie to i na tablecie mozemy, a do
            seriali jak sie ma chwile jzu taki wielki orba znie jest potrzebny.
            - Notatki, tez kolejna bzdura, jak wspomnialme wczesniej do wygodnego pisania
            jest potrzebna wygpodna kalwiatura, a nie taka netbookowa, a i czasem wole pisac
            odrecznie moze byc i szyboicej niz wkelpywanie, bo to jest naturalna czynnosc.
            - Zatem moge pozbyc sie wszystkich papierow i na Tablecie pisac jak na kartce.
            - Kolejna bzdura, myszka od komputera nie jest naturalna, a to co robimy za
            pomoca gladzika, czy smartphona mzoemy robic na wiekszym ekranie.
            - Gry strzelanki czy wyscigi to inna brozka, ALe ja sobie chetnie zagram na
            tkaim ekrnaie w warcaby lub szachy z kolega, wroca dobre czasy jak nosilo sie ze
            soba plansze, a to bardzije wygodne i naturalne niz na zwyklym lapie, mozna
            palcem przesuwać pionki na duzym ekranie, lub wygodniej grac w karty.
            - Taki tablet owszem może sluzyc do rysowania, robienia szkicow, wystarczy
            wyobrazic sobie tkaie programy jak microsoft Visio lub uproszczony archi, lub
            autocad, aby na szybko odrecznie zamist na kartach specjalnym penem zrobic
            szkic. Lub rysunek.
            A to dalje nie zastapi profesjonalnego Tabletu, np firmy WACOM - autor chyba
            widzial tylko taie cos na obrazku i nie wie oczym pisze.
            Podsumowując
            Nie zawsze mi jest potrzebny notebook, a zarazme jak napisalem smartphone do
            wszystkiego se nie nadaje, zatem ja czekam na takie urzadzenia, ktore polacza
            wygode i mobilnosc oraz naturalnosc. A dlaczego Apple - bo przewaznie wiedza jak
            sprzet powinine dzilac wygladac i wspolgrac z OSem i UI. Po tem wszystkie to
            kopiują. Tak samo jak to bylo w przypadku iPhona, oczywisice byly inne rpzed
            nim, ale żadnego nie dało se wygodnie używać.
            • Gość: kk IP: *.acn.waw.pl 16.01.10, 17:24
              Człowieku, jeśli stworzyłeś tego długiego posta po to, żeby go ktoś przeczytał,
              to bardzo proszę, abyś - przez wzgląd na szacunek dla czytelnika - raczył
              napisać go jeszcze raz, powoli i uważnie.
          • Nie, to nie tak. Dodanie ekranu dotykowego to po prostu naturalna droga rozwoju netbooków. Trudno tu mówić o jakimś zagrożeniu - ot, ewolucja.

            Nawiasem mówiąc zastanawiam się, czy autor artykułu w ogóle zdaje sobie sprawę, że większość tabletów na rynku to tzw. convertible (czyli po prostu laptopy/netbooki z chowaną lub odłączaną klawiaturą). I wychodzi mi, że nie, chociażby po fragmencie o grach. (Który jest zresztą głupi z powodów o wiele poważniejszych - gracze przecież już dawno zdecydowali, że wolą dotykowy ekran DSa od dowolnej maszynki, na którą wychodzą gierki typu Call of Duty. To już nie jest ignorancja, to zwykłe zaklinanie rzeczywistości.)

            --
            Nobody cares how steep my stairs
            And nobody smiles if I cross their stiles
        • Gość: shark IP: *.15-3.cable.virginmedia.com 15.01.10, 20:30
          Oj, na emeryture chyba czas isc. ignorancki artykul jak -*******.
          Ja moglbym sie nawet zalozyc o to, ze bardzo wielu kupi. Ja rowniez.
          Chocby dla przegladania netu, obejzenia filmikow na yt w lozku, do
          czego aktualnie uzywam smartphona, a o czytaniu ksiazek nie
          wspominajac.
    • Gość: Thomas IP: *.acn.waw.pl 15.01.10, 19:51
      ja od trzech lat mam IBM ThinkPad x61 Tablet
      Czyli notebook, z ruchomym ekranem. Co prawda nie wazy to tyle co taki super
      nowoczesny tablet. ale przez te 3 lata tylko kilka razy skozystalem z opcji
      tabletu (na poczatku, jako zabawa)
      W normalnej pracy nie ma dla tego zadnego zastosowania.
    • Mialem kiedys w pracy laptopa z dotykowym ekranem i w wolnych chwilach
      uzywalem go do przegladania internetu z ekranem obroconym o 180 stopni. Od
      tamtej pory czekam na cos takiego jak tablet - wygoda dotykowego otwierania,
      zamykania, przesuwania i przewijania okien byla niesamowita!

      Ciekaw jestem czy autor mial okazje pobawic sie tabletem czy tylko teoryzuje
      na zasadzie "bo tak mi sie wydaje"? Ten artykul przypomina mi dyskusje
      14latkow o wyzszosci BMW nad Mercedesem...

      K.
    • Od 2 lat korzystam z urzadzenia umpc - samsung q1 ultra, to
      faktycznie netbook w formie tabletu, rzecz nie do zastapienia dla
      ceniacych sobie mobilnosc. Dodam, ze napisalem na nim dziesiatki
      artykulow, przeciez podlaczenie klawiatury to zaden problem
      • Gość: Thomas IP: *.acn.waw.pl 15.01.10, 20:46
        no tak logiczne

        tak jak noszenie caly czas ze soba i podlaczanie do Netbooka ekranu LCD 24" zeby
        moc komfortowo pracowac :)
      • Gość: heart attack IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.10, 00:08
        dzien w dzień korzystam z tego samsunga, net wszędzie przez sim, klawiatura i
        mysz na pokładzie zamiennie z rysikiem, idealny dla graczy, mały, długo trzyma
        bateria, nie wyobrażam sobie pracy bez niego, służy mi do wielu
        specjalistycznych zadań i do sterowania zdalnego przez wifi urządzeniami
        cyfrowymi, posiada dwie kamery itp, itd można by długo wymieniać, ten samsung to
        coś więcej niz tablet (mowa o Q1 ultra premium, 2gb ramu)
    • Gość: iphoniarz IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 21:26
      Poczytajcie sobie jak się dyskutuje o tablecie:

      www.przemekspider.com/2010/01/tabet-konsumpcja-mediow-gupcze.html
    • Gość: qw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 21:35
      Autor i wielu z "przedpiśców" wychodzą z założenia że wiekszość ludzi pisze eseje na swoich mobilnych komputerkach.

      Błąd! Ja mam służbowego desktopa z 2 monitorami w pracy + służbowego laptopa (leży w szufladzie nieużywany). W domu dużego laptopa - nie kocham desktopów za ich 1000 kabli. Mam też netbooka który jeździ ze mną prywatnie i służbowo. I do tego Nokię 5800 i służbowe Blackberry. Dwa bo BB nie wyprodukowało jeszcze modelu dualsim.
      Jak jadę służbowo to podłączam do netbooka zewnętrzny ekran + klawiaturę i mysz na usb - mamy to w każdym biurze przy jakimś desktopie. W podróży naprawdę niewiele się pisze! Myślę że większość ludzi pisze tylko www.cośtam.pl + username + hasło.
      Uważam że większość pisania można załatwić dotykiem + dobry soft.
      Dobre favorites, hasła zapamiętane przez OS i uruchamiane np czytnikiem linii papilarnych. A krótkie emaile pisze się ok na wirtualnej klawiaturze dotykowej.
      Dla mie idealny mobilny komp to:
      1.Składany tablet - 2 ekrany z zawiasem (ale takim że po rozłożeniu go nie widać), dolny ekran jest klawiaturą dotykową przy pisaniu. Coż takiego pokazał asus na ces2010. Składanie chroni ekrany przed porysowaniem w torbie.
      2. Zintegrowane HSDPA WiFi BT
      3. Kilka portów usb /osobiście bardzo potrzebuję RSa ale wiem że tylko ja, więc godzę się na noszenie przejściówek usb>rs232/
      4. czytnik SD
      5. wyjście VGA
      6. gps
      7. kamerka głośniczek mikrofon
      8. ZINTEGROWANY ZASILACZ 12V DC + 230V AC!!!!!
      9. Normalny OS (Winda 7) a nie jakiś wynalazek
      10.Dobry tryb oszczędzania energii+diody stanu na obudowie po złożeniu. np. nowy email. Może mały mrygający wyświetlacz?
    • Gość: karlon IP: *.zone2.bethere.co.uk 15.01.10, 22:00
      widac panie ze iphone jest Ci obcy.
      • Tablet to ślepa uliczka albo niewielka nisza. Prawdę mówiąc dla mnie ślepą
        uliczką jest też netbook od kiedy powstały lekkie ale wygodne komputery w
        technologii culv. Co mu może pomóc, to jeszcze bardziej radykalne pomniejszenie
        i dodanie ekranu typu epaper. Na razie przewiduję sukces u fanboyów, którzy sami
        sobie będą udowadniać że to potrzebne.
        Dla wyjaśnienia: iPhona w ręce miałem (konkretnie iPoda Touch), znajomy mi raz
        pożyczył na weekend. W sobotę trochę poklikałem, niedzielę już przeleżał
        nieniepokojony. W poniedziałek oddałem i podziękowałem. :)
    • Gość: tigga IP: *.chello.pl 15.01.10, 22:59
      Z jednej strony cieszy że autor (mkoryszewski) zaangażował się w
      dyskusję (to dość rzadkie na "wyrobniczych" artykułach), szkoda tylko
      że polemizuje z łatwymi celami jak diagnostyka samochodowa czy
      "klastry". Celniejszych ciosów autor unika jak może.

      To ja spunktuję:
      (1) Wrzuciło się w zdjęcia crunchpada. Warto by wczytać się w całkiem
      spore story o co chodzi i dlaczego. W skrócie - crunchpad miał być
      TANIM urządzeniem do przeglądania netu. Prostym technicznie, mobilnym
      (WiFi), i użytecznym. Miał kosztować 200$, ostatni kosztorys wyszedł
      na 300$. Pomijając (niejasne wciąż) kulisy konfliktu z indyjskim
      partnerem projekt opierał się na prostej obserwacji: ludzie chcą, i
      są gotowi wydać pieniądze na użyteczne urządzenie do przeglądania
      netu, czytaj: do "mediowego" spędzania czasu przez kilka godzin
      dziennie w różnych miejscach.
      (2) Nie chcą i nie potrzebują tam mocy procesora do kompilacji jądra
      linuxa, nie chcą tam oglądać filmów (netbooki i tak nie radzą sobie z
      HD), nie chcą pisać eleboratomaili itp. Korzystają z błogosławionego
      odkrycia hiperlinków a aktywność klawiaturowa sprowadza się do
      wspomnianego username+pass, oraz do komentarzy w twitterowym
      rozmiarze, który da się ścierpieć na wirtualnej klawiaturze.
      (3) "Ależ to wszystko zapewnia netbook". Owszem, tylko co jest
      wygodniejsze w podróży (nawet krótkiej)? Jak net/note-booka trzymać -
      na kolanach. Po co mi ta klawiatura do trzech słów na 10 minut?
      Równie dobrze można powiedzieć że netbook jest zbędnym gadżetem bo
      przecież laptop zapewnia to samo.
      (4) Nawigacja. Autor popełnił samobójczą tezę że myszka i tak wygra z
      touchpadem. Może snuje te teorie mordując się na jakiejś Nokii z
      S60v3. Jestem wtedy gotów w to uwierzyć. Dopóki nie spróbuje się netu
      na Iphone albo Android (nie, nie jestem fanboy'em) to się tego nie
      rozumie. Sam korzystam z G1 i ile razy siadam do netbooka mam odruch
      żeby nawigować macając ekran a nie touchpadem (o myszce nie mówiąc).
      (5) Mówiąc o mobilności - co to za mobilność rozkładanie netbooka na
      kolanach i dopinanie myszki??? Równie dobrze można napisać, że
      mobilny jest PeCet wożąc z nim spalinowy generator prądu.
      (6) Kolejna teza, że skoro jest już iPhone to po co tablet. A po to,
      że 3 cale to nie to samo co 6,8,10. Na 320x240 przegląda się strony
      jednak lekko przełykając dyskomfort małego ekranu, w przeciwieństwie
      do ekranu o szerokości 800 czy 1024px.
      (7) I na sam koniec nie odmówię sobie prztyczka. Autor wrzucił do
      wora wszystko co się nazywa tablet. Pomijając to że tablety dla
      grafików mają zupełnie inną funkcję i dopiero teraz pojawiają się
      tablety z ekranami LCD (notabene 3x droższe niż potencjalne tocuhpady
      do internetu). Dlatego Ballmer (a prawdopodobnie i Jobs) lansują
      określenie "slate" - płytka.
    • Gość: Betewu IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 23:05
      A ja się nie zgadzam z niektórymi argumentami. Dla gracza - przy dobrze zrealizowanym UI można na interface tabletu przenieść wiele ciekawych pozycji. Gry to nie tylko FPSy jak CoD, ale np RTSy typu Total War, chętnie bym sprawdził jak by się grało na dotykowym ekranie. Dla Internauty - Zmiana przyzwyczajenia nie jest aż tak ciężka ;) Osobiście nie narzekam na przeglądanie stron na iPhonie (nie licząc braku wsparcia Javy i Flasha, ale to inny temat) i tablet jako urządzenie do przeglądania stron. Co do kinomana, fotografa, pracownika biurowego, etc - dobrze zrealizowane UI aplikacji może spowodować, że praca będzie bardziej ergonomiczna niż z użyciem klawiatury i myszki.
      Moim zdaniem, w tablecie drzemie ogromny potencjał, musi tylko on zostać uwolniony przed odpowiednio stworzone aplikacje.
    • Gość: Kasiek IP: *.chello.pl 15.01.10, 23:22
      Tak... ja podpisywałam na takim tablecie odbiór przesylki - z opoznieniem
      czasowym, niewygodnie i nie za bardzo bylo widac co tam napisalam takze Pan i
      tak chcial jakis dokument tozsamosci zeby potwierdzic naziwsko.
    • Gość: Tirinti IP: *.acn.waw.pl 15.01.10, 23:34
      Należy oddzielić ekran multidotykowy od tabletu. Tablet to tylko
      jedno z zastosowań ekranu wielodotykowego.
      Generalnie ten rodzaj interfejsu stał się na tyle tani, że trafia na
      masowy rynek. Raczej ma on zastąpić myszkę a tym bardziej touchpad a
      nie klawiaturę. W przypadku netbooków liczy się rozmiar i dlatego
      wielodotykowy ekran ma zastapić też klawiaturę, ale tablety 10" to
      tylko pewna forma netbooków i nie będize miała większej
      użyteczności. Natomiast sam ekran wielodotykowy będzie dobrym
      dodatkiem także w przypadku konwencionalnych notebooków, gdzie
      zastapi touchpad.
    • Gość: weryfikator IP: *.range81-131.btcentralplus.com 15.01.10, 23:51
      "Nikt nigdy nie będzie potrzebował więcej niż 640 kB RAM"
    • czy w tej michnikowej stajni nie ma juz zadnych ludzi z globusem na miejscu?
    • Gość: Adam IP: 77.222.247.* 16.01.10, 00:50
      Hm, a co właściwie wnosi ten artykuł ? - przyznam, że nie rozumiem
      czemu ktoś napisał nic nie wnoszący bełkot... (że nie jestem ani
      posiadaczem tabletu, ani nadmiernym entuzjastą nowinek technicznych)
      pozdr
    • Dla mnie rozwiązanie optymalne to komputer stacjonarny w domu, tablet z e-ink w
      torbie i komórka w kieszeni.
      Laptopom, netbookom i smartfonom mówię nie.

      --
      They keep me locked up in this cage
      can't they see it's why my brain says Rage
    • Gość: lelek IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.10, 01:27
      od dawna chciałem mieć połączenie najbardziej kreatywnego, miękkiego projektowania na papierze z dokładnym i łatwym do korekcji rysunkiem CADowskim na komputerze. u autora artykułu trochę słabo z wyobraźnią...
    • Gość: Tomasz Kaznowski IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.10, 05:06
      Trolle na ogół komentują, a ja mam wrażenie, że tym razem troll
      napisał ten artykuł ;)
    • Gość: snach IP: 109.243.229.* 16.01.10, 07:15
      Panie redaktorze. Podejrzewam, że Pan nie korzystał z podobnego urządzenia
      sądząc po pańskich stwierdzeniach. Proszę spróbować a przekona się Pan, że ma
      więcej zalet niż w powyższym artykule.
    • Gość: simme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 07:27
      Trochę kpeisko się Pan przygotował do pisania tego artykułu, skoro nie zdaje
      sobie sprawy Pan jak obszerny jest rynek ( nie tyle w Polsce co na Świecie ) w
      pełni profesjonalnych lub pół- profesjonalnych twórców, architektów,
      konstruktorów, lub domorosłych rysowników, którzy z tych technologii
      korzystają... Każdy "gracz" o którym Pan wspomina jest już bardziej do przodu
      z pojęciem o technologii niż Pan...
    • Gość: ftm IP: 109.243.84.* 16.01.10, 08:48
      Niektóre tablety będą się nadawały do długiego czytania bez zmęczenia oczu.
      Np. na CES był pokazywany prototyp Notion Ink Adam z ekranem Pixel Qi, który
      można przełączać w tryb czarno-biały bez podświetlenia o podobnych
      własnościach jak E Ink.
    • Gość: Ziutek IP: *.terminus.pl 16.01.10, 09:17
      ... i już nie wyobrażam sobie bym mógł mieć taki z normalną klawiaturą. Może i
      w tym wypadku będzie podobnie.
    • "Komentarz

      Wydaje mi się, że tablety to wiele hałasu o nic. Osobiście nie widzę
      zastosowania dla tabletów."


      A nie osobiście widzisz te zastosowania?
      Jak i jakie?
      ;>



      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
    • Gość: PYSIU IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.01.10, 10:32
      zanim napisze pan czym jest tablet niech się pan zapozna z historią tego wynalazku. Ten mały laptop jak go pan określa to ostatnie i najnowsze "ustrojstwo". Klasyczny tablet to urządzenie peryferyjne do komputera (takie bajeranckie piórko z podkładką)- bardzo potrzebne np. grafikom. Nie jest to GADŻET!
    • Gość: ja IP: *.radom.vectranet.pl 16.01.10, 10:45
      O ile inne jeszcze działy w gazecie są ok, to dział technologii z tego
      co widzę jest tragiczny.
      Jak można pisać o czymś o czym się nie ma kompletnie pojęcia, tablet
      jest urządzeniem dla grafików i tyle, porównywanie go do netbooka jest
      na takim poziomie jakby napisać artykuł że blok rysunkowy jest
      nieprzydatny bo dla strażaków nie ma zastosowania...
    • Gość: nienoto IP: *.fdk.abpl.pl 16.01.10, 11:18
      to nie przypadek że giganci inwestują w takie urządzenia. wiedzą że to im się
      opłaci. spójrzcie na sukces ipodów i telefonów z dotykowymi ekranami.
      nie może być nic bardziej intuicyjnego niż po prostu dotykanie paluchem tego
      co widzimy i o co nam chodzi... tylko to jeszcze kwestia interfejsów, których
      dotąd cała funkcjonalność była przystosowywana pod klawiatury, myszki, pady i
      mamy pewne wyuczone przyzwyczajenia...

    • Gość: malher IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 12:45
      autorze tego atrykułu! zaprzestań używania substancji
      psychoaktywnych i przestań chodzić na wagary bo egzaminy do liceum
      zbliżją się wielkimi krokami!!!
    • Gość: gorczyca IP: *.os2.kn.pl 16.01.10, 13:37
      kiedy zobaczyłam tytuł myślałam, ze będzie o tabletach graficznych- urządzenaich zewnętrzych do tworzenia grafiki komputerowej.
      Ale.
      Jestem grafikiem i używam tabletu graficznego (Wacom) jest jaki jest, model nie najnowszy ale swoje zadanie spełnia. Ostatnio wpadł mi w łapki laptop z talbetem (Dell Latitude chyba). Wrażenia dla grafika? Fajnie, ze można rysować bezpośrednio po ekranie, ale to wszystko. Czułość nie ta, ledwie-ledwie rozpoznaje nacisk i kąt piórka, o dokładności nie wspomnę. Bez porównania do zwykłego tabletu "biurkowego". Oczywiście, technologie idą do przodu, ale nie sądzę by w najbliższym czasie poziom tabletów w laptopach osiagnął taki poziom co tych "biurkowych" (zwykłych i tabletów LCD- coś jak te w laptopie, ale TYLKO do grafiki, a co za tym idzie bez porównania lepsze od tych laptopowych). W każdym razie nie widzę możliwości, by taki tablet w laptopie stał sie jedynym narzędziem grafika jeszcze przez dłuższy czas. Owszem, szybki szkic, notatka czy coś- ok, ale waczej Wacom, Pentagram i inni producenci profesjonalnych tabletów nie mają czym sie martwić.
    • Gość: krzychu IP: *.adsl.alicedsl.de 16.01.10, 14:03
      jedna z wielu zalet tabletu jest fakt iz jest on bardziej ergonomiczny
      od notebooka...
      posiada tylko jedna plaszczyzne, a przez to o wiele wygodniej pracowac
      na nim we wszystkich innych pozycjach niz przy stole...
      kazdy kto meczyl sie z notebookiem w we wszystkich posrednich
      pozycjach spoczynku zaczawszy od stania na lezenie kaczac bedzie
      docenial wygode korzystania z tabletu....
    • Gość: krzychu IP: *.adsl.alicedsl.de 16.01.10, 14:05
      jedna z wielu zalet tabletu jest fakt iz jest on bardziej
      ergonomiczny
      od notebooka...
      posiada tylko jedna plaszczyzne, a przez to o wiele wygodniej
      pracowac
      na nim we wszystkich innych pozycjach niz przy stole...
      kazdy kto meczyl sie z notebookiem w we wszystkich posrednich
      pozycjach spoczynku zaczawszy od stania, poprzez siedzenie, kucanie,
      na lezeniu konczac bedzie
      docenial wygode korzystania z tabletu....
    • Gość: waldek IP: *.bb.sky.com 16.01.10, 16:19
      dla mnie osobiscie osoba piszaca ten artykul powinna wziasc najpierw to
      urzadzenia i zaobaczyc jak dziala a potem zabrac sie za pisanie artykulu, nie
      ma nic lepszego jak urzadzenia z dotykowym ekranem
    • Gość: dzondzon IP: *.elk.net.pl 16.01.10, 16:38
      "O tabletach zrobiło się na tyle głośno, że eksperci dopatrywali się w tych urządzeniach jednego z hitów targów w Las Vegas. I faktycznie było o tabletach głośno na CES 2010. Problem w tym, czy faktycznie było o co robić taki szum?" głośno, głośno, było, było, faktycznie, faktycznie... więcej słów redaktorku nie znasz?
    • Klawiatura jednak się od czasu do czasu przydaje. Asus T91 wydaje się bardzo
      ciekawy do podróży, tylko po cholerę wbudowali w niego akumulator na stałe!?
    • Gość: zapytajnik IP: 32.140.155.* 16.01.10, 18:19
      no popatrz zamiast fiata ludzie kupuja mercedesa
    • Gość: Konkret IP: 188.33.66.* 16.01.10, 22:03
      Ekran hybrydowy OLED/e-ink. Wielkość tak 7-8 cali przekątnej, tak, żeby się
      urządzenie zmieściło do kieszeni bojówek :-) Możliwość obsługi najprostszych
      funkcji jednym palcem, szybki stratup, czas działania na bateriach przynajmniej
      8h, tak... to byłby przebój.
    • Gość: orka IP: *.washdc.fios.verizon.net 19.01.10, 13:33
      Drogi autorze. Tablety grafikowi sie raczej nie nada. W US tablety sa
      powszechnie wykorzystywane w edukacji (praktycznie na wszystkich poziomach
      edukacji). Obserwowalem wielu nauczycieli i wykladowcow poslugujacych sie
      tabletami w czasie wykladow. Podobnie studenci urzywaja tabletow do robienia
      notatek.
      Tablety sa tez bardzo popularne w marketingu i wsrod dziennikarzy -- ale chyba
      nie gazety:-(
      orka
    • Gość: Mitado IP: 94.230.22.* 20.01.10, 11:23
      Głupszej opinii nie słyszałem ....

      Tablet jest idealny do czytania i internetu, jest leki, cienki,
      poręczny i wygodny w użytkowaniu ...

      A co do grafiki ... to chyba autor nigdy nie "widział" grafika ..
      tablet tak ale nie Tablet PC ...
    • Gość: Karol IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.01.10, 02:02
      Od ponad 12 lat posiadam różne urządzenia z dotykowymi ekranami, a
      od roku użytkuję laptop "Lenowo x200Tablet". a dla informacji moge
      dodać zę zajmuje sie opracowywaniem i tworzeniem nowych konstrukcji
      i urzadzeń i co ?? ludzie !!! jelsi się na czymś nie znaci eto ni
      episzcieo tym !! Panu redaktorowi danego artykułu tylko pogratulowac
      inowacyjnego myslenia. z Takimi ludźmi to polska napewno stanie na
      szczycie ale chyba trzeciego świata. netbooki maja mała moc i mały
      ekran i niby jka na tym robić notatki ?? muj osobiście ma 12 cali
      jest mieści się przez to miedzy latopem a netbookiem, ale robienie
      notaktek j kan akartce kóre potem rozpoznaje i konwertuje na piszmo
      komputerowe. mozliwosc dodawania włąsnych ścieżek lub dodatków na
      mapach czy jakichś schematach?? nieee no wogóle to nie ma
      przysłżości. A przecież bil gaets też mówił, ze nigdy nie potrzeba
      będzie 600Kb ramu do komputera domowego ..... pozdrawiam :)
    • Gość: spin IP: *.173.6.40.tesatnet.pl 27.01.10, 23:26
      "komu się przyda", a nie 'dla kogo się przyda'
    • Gość: orions IP: *.smrw.lodz.pl 21.02.10, 18:59
      A ja od paru miesięcy szukam urządzenia, które dokładnie tak się prezentuje.
      Potrzebuję czegoś, na czym w podróży mogę czytać książki, ale nie
      standardowego e-book readera. Książki, o których mowa maja zwykle dużo
      wykresów, diagramów itp., a zwykly reader sobie z tym nie poradzi. Czekam więc
      na te cacka w stylu iPada, eDGe-a, czy QUE z wytęsknieniem... w
      przeciwieństwie do autora artykułu...
    • Tablet i UMPC to coraz szerszy rynek urzadzeń. Niekoniecznie dla każdego, jednak napewno będą się upowszechniać bo zapewniają większą interakcję z użytkownikiem niż zwykły PC/laptop z myszą i klawiaturą. Rysunek czy notatka odręczna, coraz powszechniejsze sterowanie multidotykiem itd. Urządzeń jest już w sprzedaży bardzo duzo i na naszym rynku, wystarczy zerknąć do sklepów internetowych, np.: tnij.org/h67x

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.