>Podejmując decyzje, skłonni są raczej oprzeć się na zbiorowej
>opinii innych internautów niż zawodowych ekspertów.
tu tkwi pies pogrzebany. Jest tak, jak z demokracja: nie
kazdemu sie ona przysluzy na dobre. Azeby demokracja dzialala,
potrzebne jest wysoko edukowane spoleczenstwo obywatelskie.
Podobnie, azeby z takiego systemu blogow i interaktywnych
zrodel wiedzy wyszedl efekt netto dodatni, potrzeba jest
spoleczenstwa wyedukowanego, odpornego na plotki, znajacego
sie na logice, zainteresowanego dociekaniem prawdy. A z tym,
jak wiadomo, bylo i bedzie bardzo cieniusko...
Mozna argumentowac, ze prawda uciera sie w dyskusji. Jednak
jest pewna roznica miedzy dyskusja na zywo, a dyskusja
internetowa: podczas dyskusji internetowej rozmowcy sie
nie widza i kazdy moze sie w dowolnej chwili wyfazowac.
Mam wrazenie, ze ta sytuacja zbyt wielu ludzi pozbawia
hamulcow...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.