Kiedyś nakryli Canona, że w drukarkach atramentowych, po przekroczeniu jakiegoś
limitu drukarka sama sobie robiła kuku. Niestety nie pamiętam szczegółów,
pamiętam tylko że była niezła chryja, bo odkodowali firmware i był to niezbity
dowód celowego działania.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.