DHL
Autor:
Gość: Piotr
IP: *.mofnet.gov.pl
16.08.07, 13:33
Przedwczoraj (wczoraj było święto) zamówiłem przyjazd kuriera po
przesyłkę. Nikt się nie pojawił, ani nie zadzwonił. Dzisiaj do tej
pory (jest już 12.45) nie mam żadnej informacji, czy ktoś
przyjedzie. Nie mogę się dodzwonić do biura DHL w Lublinie. Widzę,
że klientów nie traktują tutaj poważnie. Oprócz tego ostatnio
reklamowałem przesyłkę, która została uszkodzone w czasie transportu
(bojler) - wgniecenie z dwóch stron. W liście pełnym uprzejmości
moją reklamację umorzyli, bo zgłosiłem ją 1 dzien po terminie
zgłaszania reklamacji). Formalnie wszystko jest OK, a poczucie
zrobienia w balona pozostało (Czekałem na wynik reklamacji równo
miesiąc od zgłoszenia). Jeżeli była to kwestia uchybienia terminu,
to można było chyba wcześniej odpisać, albo już przy pierwszej
rozmowie telefonicznej poinformować o tym. Po drodze było wiele
innych problemów, począwszy od problemów z kontaktem z nimi (nie
można się dodzwonić do ich biura w Lublinie - albo nikt nie odbiera,
albo jest zajęte) a skończywszy na błędnej informacji, że można
dokumenty wysłać mailem (oczywiście nie dostałem żadnej odpowiedzi z
biura DHL-a na moje maile). Arogancja i tyle. Nie winię tu jedynie
zwykłych pracowników - na ogół są mili, ale tych na górze -
decydentów. Nigdy w życiu nie skorzystałbym z ich usług, gdyby nie
to, że przesyłki do miejsca przeznaczenia podobno nie bardzo mogę
przesłać inną drogą, bo jest to wieś, a innym firmom nie opłaca się
tam jeździć (tak mi powiedział adresat przesyłki).