E-gigant chce stworzyć internetową bazę, w której pacjent miałby pod ręką wszelkie informacje: przebyte choroby, alergie, zażywane lekarstwa i wyniki badań
Liczba informacji zbieranych o kazdym użytkowniku dowolnego ich serwisu zaczyna
mnie martwić.
Czym więcej narzedzi Google ktos uzywa tym wyraźniejszy jego obraz powstaje.
Skoro Google, Yahoo, Cisco i inni wspolpracowali z chinskim rzadem w celu
stworzenia nowej chinskiej prawdy w internecie, to nie uwierze juz w żadne
zapewnienia o prywatnosci.
Dziwny obraz rzeczywistosci sie rysuje - wiadomo gdzie jestes jesli masz telefon
komorkowy, tresci sms-ow moga byc znane np policji, biling takze, dane z karty
bankowej rysuja dokladny obraz obrotu pieniedzmi, gmail i inne serwisy tworza
twoj profil dobierajac nastepnym razem reklamy. Praktycznie big-brother na
calego. W niektorych zakladach pracy sa karty chipowe, wiadomo gdzie i kiedy
ktos przeszedl przez drzwi, kamery miejskie rozpoznaja twarze i numery
rejestracyjne wylapujac niewygodne osoby i pojazdy. Twoim zadaniem jest urodzic
sie, zadluzyc się, pracować przez cale zycie w celu splacenia dlugu, a po jego
splaceniu i przejsciu na emeryture szybko umrzec. Czy to ma sens dla tego
pracujacego?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.