hehehe. caly ten artykul wzbudzil we mnie glosny smiech. osoba,
ktora go pisala chyba nawet nie pofatygowala sie zeby zapoznac sie z
tematem.
osoby kupujace oprogramowanie na bazarze to 'frajerstwo'. hehehe.
nawet za 15 zl.
tekst, ze program mozna sciagnac, a cracka juz nie to typowy tekst
skierowany do 'frajera' - potencjalnego kupca.
gazeta wyborcza byla kiedys solidnym zrodlem informacji... w tej
chwili wyglada to jakby przedrukowywano artukuly sprzed 10 lat i nie
chodzi mi tylko o ten jeden. w tym tygodniu to juz trzeci, ktory sie
pojawil i wzbudzil we mnie wlasnie takie uczucie... zreszta gazeta
nie jest w tym osamotniona. zdaje sie ze czesc spoleczenstwa jest
rowniez pmocno w tyle. pare dni temu w dzienniku czytalem liste
gier 'z przemoca' przed ktorymi rodzice powinni chronic swoje
dzieci. byly tam tytuly takie jak 'blood' czy ' mortal combat'. czy
ktos jeszcze gra w te 'starocie' ? a lista zostala przygotowana
przez zespol 'specjalistow' dobre. chyba specjalistow od kreaowania
dla siebie stanowisk i projektow o ktorych nie maja zielonego
pojecia. . . ale sa pieniadze do podzialu na taki wlasnie cel, wiec
trzeba sie tym zajac zeby kasa nie przepadla. zdaje sie ze tak samo
bylo z tym artykulem. 'trzeba zrobic tekst o piratach' i zaraz
znalazl sie chetny na kase. co z tego ze nie ma pojecia o temacie
ani ochoty sie z nim zapoznawac. slyszal przeciez o piractwie.
codziennie sie o tym slyszy. dobrze, ze nie napisal tekstu o
piratach z karaibow...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.