Dodaj do ulubionych

Obiecana zagadka

26.05.10, 21:39
Obiecana zagadka - choć pewnie od razu będziecie wiedzieli co to.
Tata mnie wczoraj poczęstował. W sumie to nie wiem czy chciałam to
zjeść.
http://lh3.ggpht.com/_okz9W5LEbws/S_133PS18TI/AAAAAAAAAE0/QSFq5Qlpqkk
/DSC02655-3.JPG
Edytor zaawansowany
  • amused.to.death 26.05.10, 22:15
    ja tam nie wiem co to, więc poczekam na rozwiązanie.

    Ale w sumie to WYGLĄDA apetyczniesmile
  • krysia2000 26.05.10, 22:54
    Zdaje mi się, że jadłam, jak byłam ostatnio w Syjamie. Chociaż pestki nie widzę,
    a to by mi dużo podpowiedziało.

    Czy to jest to, o czym myślę?

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rf/qg/vvk5/3wEzT8GnSgbx0R3rmB.jpg

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • olusinska 27.05.10, 15:51
    Pestki tam niet wink
  • gumisia02 27.05.10, 18:37
    jeju, pojęcia nie mam. Najpierw myślałam, ze to jakiś wyrób ręczny, jakiś
    "pieróg czy knedel" czy cuś w ten deseńsmile Teraz moja wyobraźnia podpowiada mi,
    że to może jednak żywe było przed podaniem i przekrojeniem. big_grin
  • fettinia 27.05.10, 18:46
    okazuje sie,ze zagadka wcale nie taka prostabig_grin
    Albo to jakis morski zwierz albo dziwny owocbig_grin
    --
    no i jeszcze Pinezka
    Kuchenne Pogaduszki
  • olusinska 27.05.10, 19:18
    Ojoj, teraz się boję, że jak w końcu powiem to poczujecie się
    rozczarowani wink
  • bene_gesserit 27.05.10, 19:19

    Knedle ze sliwkami w wersji plaskatej?

    --
    "Bo jak byscie mieli dzieci ,to by was wiązało coś więcej niz twoje
    szpilki." zyziozyzio na ff
  • bene_gesserit 27.05.10, 19:20
    Albo chlebek marcepanowy z nugatem?

    --
    'calkiem klutliwa i zlosliwa, ze nie powiem wredna, dosc
    konserwatywna i wscibska kobiecinka, o wybujalych cechach
    przywodczych, potrafiaca wziac pod obcas swoich oponentow'
    yskejp o mnie
  • emigrantka34 27.05.10, 20:04
    ser zgliwialy z kupa w srodku ?

    sorry za to porownanie, ale tak jakos mi wyglada...
  • aniaiewa 27.05.10, 20:28
    Ja tez obstawialam serek, cos jak Hauskejza, ale ten srodek i konsystencja lekko
    mi nie pasuje
    uncertain?
    A.
    --
    Ewcia
    Ninka
  • olusinska 27.05.10, 20:34
    Jak będziecie chcieli już dopowiedź to krzyczcie wink
    Może to przez to, że to zdjęcie takie do niczego. Robione wieczorem
    przy sztucznym świetle w dodatku niewiele oświetlającym, a i aparat
    do najlepszych nie należy. Nie wspominając o zdolnościach
    fotografki wink
  • olusinska 27.05.10, 21:00
    Hm, ciężkie pytanie. Żyjątka na pewno nie wink
    Kierunki azjatyckie z całą pewnością.
  • bene_gesserit 27.05.10, 21:13
    Kombinowalam w kierunku jakiegos rodzaju gruszki azjatyckiej albo
    ogolonego dla niepoznaki rambutanowatego owocu smile
    Np kanzyzowane/suszone nashi z dziwnym nadzieniem (w rodzaju musu z
    konikow polnych).

    Blisko?
    wink
    Albo jakis longan czy cos w tym stylu. Spłaszczony, zeby było
    trudniej.


    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
    bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • misia72 27.05.10, 21:13
    nic innego mi nie przychodzi do glowy
    --
    Wer Schmetterlinge lachen hört, der weiß, wie Wolken schmecken
  • emigrantka34 27.05.10, 21:28
    mango suszone, pokrojone w plasterki to podjadam i raczej nie to. to
    juz jakis inny owoc z typu smierdzieli
  • olusinska 27.05.10, 22:24
    Kolejna podpowiedź - to nie jest suszony owoc wink
  • emigrantka34 27.05.10, 22:26
    nie wiem, to moze jakies marynowane uszy, jadra albo ozor.
  • sylwia1607 27.05.10, 23:45
    Tzw 100-letnie jajka mi troche przypomina.
  • zla_wiedzma 28.05.10, 08:29
    też pomyślałam o jajkach wink ale czy ja wiem jakieś marynowane w niewiada czym.....
    --
    "Kobiety rodzą się aniołami, ale kiedy życie połamie im skrzydła - pozostaje już
    tylko latanie na miotle" by dzidaa
    http://img1.jurko.net/Chick3.gif
  • krysia2000 28.05.10, 10:24
    Stuletnie jajo to też może być, jeśli nie owoc.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • zla_wiedzma 28.05.10, 10:47
    mnie to jeszcze na stuletniego ziemniaka pasuje smile
    --
    "Kobiety rodzą się aniołami, ale kiedy życie połamie im skrzydła - pozostaje już
    tylko latanie na miotle" by dzidaa
    http://img1.jurko.net/Chick3.gif
  • jacek1f 28.05.10, 10:50
    do niego komentarz, ze nie wiesz teraz czy chcialas sprobowacsmile)) ale ta Azja mnie zbila z pantałyku...
  • olusinska 28.05.10, 14:38
    Do pomocy zdjęcie z innej perspektywy:

    http://lh4.ggpht.com/_okz9W5LEbws/S_-
4ZliWOYI/AAAAAAAAAF4/N_lUZnPXgnI/s640/DSC02641.JPG

    Reasumując : nie ser, nie owoc, nie knedel ani stuletnie jajko bądź
    ziemniak wink tylko gotowy wyrób.
  • zla_wiedzma 28.05.10, 14:48
    żelek o smaku bliżej nieokreślonym w curry smile
    --
    "Kobiety rodzą się aniołami, ale kiedy życie połamie im skrzydła - pozostaje już
    tylko latanie na miotle" by dzidaa
    http://img1.jurko.net/Chick3.gif
  • emigrantka34 28.05.10, 15:19
    kobieto zla napisz choc, czy to cos za zycia biegalo, plywalo badz
    pelzalo albo latalo. ewentualnie czy roslo.

    --
    Tasty Colours
  • jacek1f 28.05.10, 16:04
  • pani.serwusowa 28.05.10, 16:07
    To jest zelka. Zelek? wink
    --
    Zmysły w kuchni
  • olusinska 28.05.10, 19:13
    Hm, ciężkie te Wasze pytania. Myslę, że jesteście już tak blisko, że
    chyba może wyjawię co to. Co prawda zastanawiam się jak to dokładnie
    po polsku się nazywa, bo na tym chińskim papierku oprócz ichnich
    znaczków tylko po angielsku jest.
  • olusinska 28.05.10, 19:16
    Odpowiadając na pytanie Serwusowej - stricte żelka/żelek to to nie
    jest, bo nie ma tam ani żelatyny, ani agar. Chociaż konsystencją
    przypominało żelka.
  • a74-7 28.05.10, 19:37
    zaryzykuje : chinese candy ? lychee gummy candies?
    Nie wiem jak to bedzie po Polsku
    --
    Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
  • olusinska 30.05.10, 14:23
    Rozwiązanie zagadki :

    http://lh6.ggpht.com/_okz9W5LEbws/TAJYGUbCHwI/AAAAAAAAAGg/o-
Nl0ouS7FA/s640/DSC02636.JPG
  • olusinska 30.05.10, 14:28
    Czyli ciastko? przysmak? (dla mnie to bardziej jak żelka było) z
    mąki ryżowej z nadzieniem z pasty z czerwonej fasoli. Ciekawy smak.
    Przypomniało mi to deser kambodżański z soi, który kiedyś jadłam i
    jakoś od tamtej pory myślę, że soja na słodko to może niekoniecznie
    moja ulubiona rzecz wink
  • amused.to.death 30.05.10, 15:38
    a dlaczego w pierwszym poście pisałaś, że 'nie wiem czy chciałam to jeść' - bo
    teraz piszesz, że ciekawy smak i teraz nie wiem czy ci smakowało czy nie....
    smile))

    taki ryż akurat bardzo lubię (w odróżnieniu od 'zwykłego' ryżu) - fasolki
    pamiętam jako składnik lodówbig_grin - więc myślę, że w sumie musiało być niezłe.

    Chociaż i tak wolałabym CZEKOLADĘ big_grin
  • czarna9610 30.05.10, 16:25
    To może na przyszłość proszę o nieco łatwiejsze zagadki. Patrzyłam na zdjęcie i
    jedyne co mi przychodziło do głowy to zakalcowaty pączek
    --
    "W dworcowej poczekalni, na stacji PKP
    lubię posiedzieć czasem
    bo gdzie lepiej czekać jest "
  • olusinska 30.05.10, 20:38
    Postaram się.
    Ja sama też bym nie wiedziała wink
  • zla_wiedzma 31.05.10, 08:50
    W życiu bym nie wpadła że to "glut z ryżu" smile
    --
    "Kobiety rodzą się aniołami, ale kiedy życie połamie im skrzydła - pozostaje już
    tylko latanie na miotle" by dzidaa
    http://img1.jurko.net/Chick3.gif
  • olusinska 30.05.10, 16:29
    No, bo nie było obrzydliwe czy niezjadliwe, ale żeby mi to jakoś
    specjalnie smakowało to nie powiem. Po prostu nie moje klimaty,
    takie warzywne słodycze. No i niestety ten smak od razu przywołał
    wspomnienie tamtego deseru i to poszukiwanie czegoś, co skutecznie
    zmieni smak w ustach wink
    Zdecydowanie wolę czekoladę wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka