Jak chrzan na zime? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam w ogrodzie u tesciow dosc sporo chrzanu i zastanawiam sie jak go przechowac na zime, zamrozic nie dam rady, bo brakuje mi miejsca. Mozna z niego zrobic jakies przetwory?
    pomozcie, bo szkoda, aby sie zmarnowal a sama nie mam weny...dziekuje
    • Można zamrozić (ale mnie to nie przekonuje), część może poleżeć dłuższy czas w chłodzie (ale trzeba kontrolować, bo lubi pleśnieć), albo po prostu zetrzyj i do słoika. Niewiele straci na ostroścismile

      16%VOL
      22%VAT
    • albo rozdaj znajomum w prezencie,
      albo przechowuj korzenie w calosci w piasku, czy lekkiej ziemi w pwnicy...
      ALbo nie wykopuj wszystkiego.
    • U nas mozna kupic tylko w sezonie wielkanocnym korzen chrzanu . Zawsze wybieram odpowiednio gruby zawijam w folie spozywcza i trzymam w szufladzie w lodowce. Sprawdzam co miesiac , jesli pokazuja sie slady plesni - odcinam kawalek czy obieram ile trzeba i znowu w folie..
      W ten sposob udaje mi sie utrzymac go okolo 4 miesiecy w relatywnie dobrej kondycji .
    • Mój tata przechowuje w piasku w piwnicy.Przed użyciem(tarciem)przez kilka godzi moczy korzenie w wodzie,żeby nabrały jędrności(lubią trochę przywiędnąć).
      • dziekuje za podpowiedzi, co do rozdawania znajomym-juz dawalam i niestety nie ma takich co jedliby go w kg, wiec i tak zostalo, mrozic nie dam rady, ale w takim razie wykopie go i do piwnicy do piasku...dziekuje jeszcze raz

        ps. i to nie zart ale po prostu zapytanie-czemu od razu trzeba kogos atakowac....
        • ogrod tesciow mnie nastroilsmile))
          Przeciez nie trzeba wykopywac na sile - niech sie mnozy w spokoju, jakby co:_)
          pozdrawiam!
        • Chętnie dołączę do grona znajomychwink

          16%VOL
          22%VAT
          • jezeli jestes ze slaska lub bywasz w okolicy-nie ma sprawywink

            a z tym atakiem-ok, rozumiem...wiesz tylko tego chrzanu przybywa coraz wiecej...a ja bardzi lubie chrzan i myslalam, ze moze da sie go jakos zrobic do sloikow-taki tarty jak ze sklepu...no la enic bedzie w piasku zimowalsmile
            • chrzan do ogrodu - to jest najszybszy "chwast" pod sloncem Polskisad

              Albo go trzeba jak miete ogradzac w rogu ogrodu pod ziemia od przestrzeni, albo wykopywac i wyrzucac cale zawiazki rosliny spod ziemi.

              A do sloikow mozesz - beda wspaniale prezentyna swieta dla wszystkich przyjaciol i rodziny.
              Tylko zrob prawdziwy nie na occiesmile Najlepiej do sloikow wlasnie, bo takiego sie uzywa najczesciej i najwiecej, a pozostale w postaci surowej: ogorki, marynaty, zupy - to sladowe ilosci idą....

              No - liscie - uzywaj do pieczenia wszystkiego - obwijaja ryby, miesa.

              A do sloikow - to zdrowo, bo o oklopotach z zatokamismile))bedziesz mogla zapomniec na rok, a i muskulatura rąk sie poprawi od tarcia.

              Chrzan trzesz, od razu doprawiasz sokiem z cytryn, cukrem i sola do smaku.
              Dodajesz smietane, do uzyskania odpowiedniej mocy lub konsytsencji, mieszasz i do sloikow.
              Ugniatasz, zeby najmniej powietrza zostalo, na wierzch kropisz jeszcze cytryna i zakrecasz, Trzymasz w ciemnym chlodnym miejscu.
              I obdarowujesz wszystkich w kolo.smile
              • Tiaaaa ja bym chetnie w p r o w a d z i ł a sobie do ogródka....
                --
                Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. — św. Augustyn
                60
                "Kto nie naraża się na szwank - ten głównej stawki nie wygrywa"
              • jacek1f napisał:

                > chrzan do ogrodu - to jest najszybszy "chwast" pod sloncem Polskisad
                >
                > Albo go trzeba jak miete ogradzac w rogu ogrodu pod ziemia od przestrzeni, albo
                > wykopywac i wyrzucac cale zawiazki rosliny spod ziemi.



                Tak podobno jest, ale ja sobie przywiozłam najprawdziwszą miętę, z bryłą korzeniową, z wiejskiego ogrodu, gdzie bez sekatora o golenia mięta rozrasta się w łany. A na mojej warszawskiej działce, nic - dosłownie nic. Wiosną pojawia się kilka odrostków max 30 cm wysokości, poczym zjadają ją ślimaki i ni masad
                Z chrzanem prawie to samo. Wykopałam jesienią trochę chrzanu i całe lato mu zabrało żeby trochę się "rozróść".
                Jestem nimi naprawdę zawiedziona.

                A co do przepisu na chrzan, można NIE dodawać śmietany? I co zrobić żeby utarty chrzan nie ciemniał?(kwaśność dodana).

                --
                Tupot białych flag

                Drobiu mówię stanowcze STOP!
            • Śląsk długi i szeroki, a ja mogę sobie zorganizować odbiór na Górnym Śląskusmile, jeśli naprawdę masz go tak dużo, nie chciałabym pozbawiać nikogo tej przyjemności. Ja jakoś mam pecha do kupowania chrzanu, a z kolei domowe zbiory są dość ubogie. Działa Ci gazetowa poczta?

              16%VOL
              22%VAT

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.