Dodaj do ulubionych

Czy to ma sens?

14.03.12, 15:55
youtu.be/tt9vUXeNTl0
Tylko delikatnie z ocenami, bo to moje pierwsze wideło. Jako zagorzała komunistka nawet komuni nie miałam i nie mogłam się przez to z kamerą oswoić.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
Edytor zaawansowany
  • momas 14.03.12, 17:09
    Zasadniczo tak. Moze powinny byc wszystkie czynnosci widoczne (dla 100%laikow) łacznie z moździerzem.
    Tylko błagam, gramy sie odmieniają......
    (no to moje prywatne hopla)

    Mysle, ze ciasto francuskie bedzie mialo duze powodzenie...

    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • roseanne 14.03.12, 17:18
    nie gram lecz gramow
    mieszanie jajka z mlekiem powinno byc pokazane, nie poza planem
    " nie zapomnijmy dodac do maki" - czego?
    schlodnialo? - raczej schlodzilo sie smile


    pozatym super
    glos ci sie nic a nic nie zmienil
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • mallina 14.03.12, 17:27
    pewnie kamera byla umieszczona(ustawiona) nieruchomo stad nie wszystko sie zmiescilo w planie.
    potrzebna druga osoba, co w odpowiednim momencie najedzie na rece Krysi
  • krysia2000 14.03.12, 19:16
    A ja myślałam, że gram mówią dziewczynki, a gramów chłopcy. ;o)

    W przypadku ciasta kruchego mówi się "schłodniało".

    Głos mi się nie zmienił? Od kiedy niby?

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • roseanne 14.03.12, 19:20
    2003, warszawa, dzwon przy palacu slubow
    byla nas w sumie wtedy 5 mieszana
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • krysia2000 14.03.12, 19:31
    I z piątki pomieszanych osób zapamiętałaś mój głos? Hmm...

    Na czyim ślubie byłam?

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • roseanne 14.03.12, 19:45
    nie, to nie byl slub

    tp bylo spotkanie towarzyskie osob piszacych wtedy na forum spoleczenstwo

    nie pamietam tylko czy bylas wtedy bonobo czy mizoginem
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • krysia2000 14.03.12, 23:18
    Bonobo? Hehehe... A to się na wspomnienia zebrało. Ale pod nikiem bonobo chyba nie występowałam. Mizogin natomiast na Feminizmie buszował, ale to dawno temu, więc Bene może nie sprawdzać.

    Aż piątka wtedy była? Zagadka teraz, pod jakim nikiem wtedy Ty się ukrywałaś...

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • roseanne 15.03.12, 00:05
    tym samym, co uzywam teraz, ewentualnie podane rowniez bylo moje imie
    byl, rowniez Kwieto i M.K.
    i jakas dziewczynak, ktorej niestety nie pamietam
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • felinecaline 14.03.12, 23:24
    A ja tam w przypadku kazdego ciasta i nie-ciasta mowie: zeby wystyglo big_grin
  • mallina 14.03.12, 17:25
    jak na debiutanke to jest przeciez oksmile


    poczulam sie starym ramolem, bo na mojej komunii to JESZCZE nie bylo kamer hehe
  • momas 14.03.12, 17:32
    no to witam w klubie smile
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • kreola 14.03.12, 17:26
    Aaaaaaaa, Krysia jest facetem!!! Aaaaaaa!!!
    --
    Sprzedaje moje spokojne, miłe biuro
  • momas 14.03.12, 17:33
    Kreola????? Halo!!!!
    Zyjesz? Potrzebujesz renimacji???????

    big_grin big_grin big_grin
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • pani.serwusowa 14.03.12, 18:02
    Kreola, nie widzialas Krysi na profilu Zmylow w Kuchni na fejsie? W grudniu wrzucalam foty, Krycha jak zywa w moim fartuszku. big_grin
    --
    Zmysły w kuchni
  • kreola 15.03.12, 11:00
    Serwusowo, polazlam sprawdzic i rzeczywiscie, Krysia jako zyw!!!
    Malo ataku serca nie dostalam wczoraj ogladajac film!
    Musze dojsc do siebie teraz.... chyba se zagniote jakie ciasto.
    --
    Sprzedaje moje spokojne, miłe biuro
  • pani.serwusowa 15.03.12, 13:50
    Zagniec. To podobno odstresowuje. smile (mnie akurat wku....a, ale ja po prostu nie lubie zagniatac ciasta tongue_out, robi to maszyna)
    --
    Zmysły w kuchni
  • a74-7 15.03.12, 21:06
    a wiesz serwusowa ,ze mnie tez sz;ag przy tym trafia ?;-D
    Z kolei moj malzonek za to ma zbyt gorace rece do tego zagniatania , tak mu wchodzi extra kilogram maki do tluszczu i klapa big_grin big_grin
    Jak widze jak Krysienka drobi paluszkami - toz to prawie foreplay ;-D
  • jacek1f 15.03.12, 21:55
    potestuj ustawienia kamerki? Bardzij z boku, od frontu z góry skos? Warto popróbowaćsmile
  • kreola 16.03.12, 23:55
    Zaraz sie okaze, ze Jacek jest kobieta!!!
    Trzymajcie mnie ludzie, bo moge niewytrzymic!
    --
    Sprzedaje moje spokojne, miłe biuro
  • pani.serwusowa 16.03.12, 16:06
    No nie lubie, co zrobie? smile Przybij piatke. wink
    --
    Zmysły w kuchni
  • buka007 14.03.12, 18:40
    Krysiu, świetne! Tylko może trochę zmienic perspektywę, żeby tak Krysi przez ramię nie zaglądać smile
  • krysia2000 14.03.12, 19:27
    Jeśli chodzi o ujęcie, to rzeczywiście, wideło kręciłam solo, jednym cięgiem. Starałam się wybrać najkorzystniejszą w takim wypadku, moim zdaniem, perspektywę, czyli prawie pierwszą osobę. Kamera stała tuż obok, żebym mogła sobie zerkać i w razie co poprawiać. Mogłam też przed sobą ustawić, ale nie chciałam debiutować ze swoim niedogolonym ryłem na wizji, bo wicie rozumicie, tu jest sieć i trzeba ciągle udawać kogoś innego. Następnym razem, o ile rozmiary kuchennego studyjka pozwolą podtetheruję aparat do laptopa, żeby mieć podgląd na żywo i zapobiec takim akcjom offscreenowym, jak rozbełtanie jaja, czy tłuczenie soli na boku (i zapomnienie potem o dodaniu jej do mąki). Nie wykluczam też, że za kamerą stanie Mirek, albo Zdzisia, i wtedy trochę dynamiczniej będzie to wyglądać. Kartki se wielkie też z tekstem napiszę, żeby niezgrabnymi zdaniami nie razić.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • yellow_door 14.03.12, 19:28
    Ja tu tylko czytam, więc najpierw dzień dobry wszystkim.
    Jaki Krysia ma miły głosik ;>
    Wypowiem się jako laik: dla mnie wszystko powinno być widoczne. Akurat mieszanie jajka niekoniecznie, ale jak Krysia planuje dalsze filmy z bardziej skomplikowanymi rzeczami, to koniecznie cały czas rąsie widoczne. Że nie wspomnę o tym, że jak się Krysia umaluje i uczesze, to mogłaby i buzię pokazywać, nespa? No i gramów, gramów ;P
    --
    Nic nie gasim, nic nie palim ino paradujem.
  • shachar 15.03.12, 10:30
    Właśnie, Krysia ma miły głosik. E, zobaczę- myślę sobie, i wrzuciłam na eksplorera bo na firefoxie youtube mi nie gra, ale jak zobaczyłam ciasto kruche to od razu podskoczyłam i dawaj wyciągać słuchawki zaplątane w sznury korali w szufladzie. Teraz tak: ja tam nie przyczepiałabym się z jakiego angla filmowane i co wsypac, bo wiadomo że ten cukier z solą. Chodzi o to ,żeby krok po kroku robienie tego sakramenckiego spodu do tart pokazać. Nie wiedziałam ,że trzeba w moździerzu rozgniatać, może to i dobry patent? Oraz tak, to zagniatanie ciasta paluszkami jednej ręki trwa długo dosyć, a wszędzie czytałam, że trzeba szybko szybko, tylko do pomieszania składników, żeby się składniki nie ociepliły. A potem do lodówki. Próbowałam może parę razy zrobić kierując się wskazówkami z netu, bo u mnie w domu nikt tart ani pajów nie robił, zawsze jak przyszło do wałkowania, to kula okazywała się niewałkowalna, o. Tak że dzięki za film i dawaj następne odcinki.
  • bene_gesserit 14.03.12, 20:07
    Ja bym sobie darowala wstep - tzn mozna, owszem, wymienic skladniki, ale w jakim celó je prezentować, jakbysmy nie wiedzieli, ktore to jajko a ktore sól?
    Poza tym bym pociela material konkretniej, zeby nie bylo dluzyzn, chyba ze mamy podziwiać twoje sprawne rączki. I wrzuc se to w sygnaturkę czy cos. A skladniki w opis pod filmem.
    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • salsadura 14.03.12, 20:13
    Bardzo sympatyczny debiut smile.
  • olusinska 14.03.12, 21:05
    Jaki Krysia ma seksowny głos smile
  • krysia2000 14.03.12, 23:14
    Z głosu proszę się nie nabijać, bo jestem przewrażliwiona na punkcie jego nosowości świszczącej przez trzecią dziurkę. ;o)

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • edyta95 15.03.12, 08:05
    jakie Krysia ma sprytne paluszki, tak szybciutko zagniatały, aż miłosmile
    od zaglądania przez ramię boli mnie szyja, ale ja mała jestem to pewnie dlatego. Przydałoby się to zwyczajnie kawałkami nagrywać, a nie ciągiem i montować stosownie. Skróty łż i Łż, że to niby łyzka i łyzeczka dziwne jakieś i mogą być mylące, ale na koniec składniki są jeszcze raz wymienione porządnie to się nie czepiam. Poza tym całe ciasto można w jeden odcinek wrzucić, a nie w jeden zagniatanie, w drugi wałkowanie. A jeszcze poza tym głos przyjemny, sposób mówienia w porzo i moim zdaniem gęba Krychy też się nadaje, ale to już jak Krycha uważa.
  • nie_wiem_nie 15.03.12, 08:23
    pomysł dobry, trochę film się ciągnie
  • momas 15.03.12, 21:59
    ale, z drugiej strony, pokazuje realny czas przygotowania ciasta, co dla laikow moze byc istotne smile
    Moze zapuscic film i robic razem smile
    (Jaka to byla komedia z podobna scenką - tyle, ze z TV? Chyba "nie lubię poniedzialku"?????Tyle, ze final bedzie inny .)
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • nie_wiem_nie 16.03.12, 08:44
    nie wiadomo, jak laik będzie zagniatał, też może nic nie wyjść
  • wadera3 15.03.12, 08:57
    Ojejujeju, głos, seksowne łapki, i w końcu ciasto, Krysiu czuję się zakochanasmile
    (jak ja lubię takie łapki....)
    Aha, no film, ten tego ok, nie przesadzajmy, to nie miał być Wajda.


    --
    Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

    Drobiu mówię stanowcze STOP!
  • mam_monka 15.03.12, 21:40
    Ja tam nie czuję się, ja JESTEM zakochana! Seksowny głos, sprawne palce... tongue_out
    Krysia, gratuluję i mam nadzieję na więcej filmów. I wpisów na GP też smile
  • a74-7 15.03.12, 12:24
    "Czy to ma sens?"
    ofkors kochana ,jak najbardziej !
    Tylko lapki nie pod kolderka , a na wizji
    ( sorki dziewczyny tak sie tu wiosennie rozdokazywaly - I will go with the flowsmile
    Swietny ,wyrazny , zdecydowany glos ,tylko strzelaj jak na licytacji
    jeszcze dopracujesz ciecia tu i tam ( wiem, wiem ,mialo byc lopatologiczniesad)
    I tempo, tempo cos z cyklu" wham bam ,thankju "!No cus jak Drzejmi czy Gordon , ale bez zadyszki smile
    Bedzie wpo. Pozdro.
  • daxter 15.03.12, 15:33
    Oczywiscie,ze to ma sens smile
    Duzo osob ma problemy z wykonaniem prostych ciast i taki instruktaz jest potrzebny.
    Poza tym ja jestem wzrokowcem i jak widze to zrobie.
    Mily glos i dlonie mojego syna.
    Czekam na c.d.n. moze juz nie tylko dlonie pokazesz smile)
  • fettinia 15.03.12, 18:55
    big_grin
    swietne-no jasne,ze ma senssmile
    drobne uwagi techniczne-poniewaz w tej chwili mauzon ucial sobie drzemke,wiec ogladalam i sluchalam przez sluchawki
    przez sluchawki niektore dzwieki sa bardzo bolesnebig_grin np ucieranie cukru z sola,przesiewanie maki badz szelest folismile
    moze jakas lekka muzyka w tle?i przy okazji zniweluje niechciane dzwieki pt-jakies dziecko na poczatku i inne odglosy pewnie zza oknasmile
    --
    Kuchenne Pogaduszki
  • krysia2000 15.03.12, 19:24
    Nad dźwiękiem trzeba będzie popracować, to jasne. W tle telewizor, Spajkiego dreptanie i moje sapanie. Dlatego następny odcinek będzie z muzyczką i bez naturalnych dźwięków. Do tego napisy objaśniające, co się dzieje. A potem zainwestuję w mikrofon i jakieś oświetlenie, bo ten półmrok i podbite ISO tak sobie wyglądają.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • princesswhitewolf 16.03.12, 00:18
    a ja poprosze o filmik z tym zakwasem a potem chlebem na zakwasie.
  • krysia2000 16.03.12, 03:12
    Zrobi się.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • krysia2000 16.03.12, 11:53
    youtu.be/PMuw1lTVhUY
    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • roseanne 16.03.12, 14:43
    bardzo ladne

    ustawienie kamerki i mocniejsze oswietlenie na plus smile
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • alinka_li 16.03.12, 13:48
    Oj, Krysia, po debiucie na ekranie liczba Twoich fanek gwałtownie wzrośnie, co już widać po tym wątkusmile
    Moje wrażenia: miły głos i ładne ręce, brak mi jednak krysinej indywidualności, która jest mocno widoczna w forumowych tekstach i byłoby szkoda, gdyby video było uboższe. Teraz to po prostu miły, zwykły chłopak piecze ciasto, a ja czekam na zabawy słowem i specyficzny humor! Cierpliwie poczekam, może oswoisz się troszkę z kamerą i wraz z większym luzem wróci nasza Krysia kochanawink

    --
    "Każda praca intelektualna jest swoistym wynaturzeniem, a jej wyniki zawierają potężny ładunek komizmu."
    Z. Herbert, Król mrówek
  • vipavka 16.03.12, 14:03
    Wiesz, Alinko, nie wiem, czy tak jest w przypadku Krysia, ale czasem łatwiej jest pisać niż mówić.
    Na listę fanek proszę mnie wciągnąć z trzech powodów: lubię czytać, lubię słuchać i lubię oglądać.

    Trzymam kciuki za kontynuację smile
  • alinka_li 16.03.12, 15:11
    Tak, wiem o tym bardzo dobrze z własnego doświadczeniasmile Co nie zmienia faktu, że fajnie byłoby posłuchać "na żywo" Krysi, jaką znamysmile
    --
    "Każda praca intelektualna jest swoistym wynaturzeniem, a jej wyniki zawierają potężny ładunek komizmu."
    Z. Herbert, Król mrówek
  • krysia2000 16.03.12, 15:18
    Spoko, oswoję się z kamerą i większy luz będzie. Rozplanuję lepiej, wyczuję format, nałożę ramy czasowe, scenariusz, przygotowane teksty, lepszy montaż, teges-szmeges. Tylko nie chcę wpaść w wygłupowe tony i jakieś Baśki uprawiać, czy inne takie, bo to może na inne tory wtedy zjechać. Na wideoprezentacjach chciałabym POKAZAĆ przede wszystkim, jak robię to czy owo, zamiast na GP, czy gdzie indziej rozpisywać się na dwie strony. Też wolałabym, żeby nie były to ruchome przepisy, bo do tego wystarcza to, co oferuje Galeria: tekst i zdjęcie.

    Może od czasu do czasu jakiś jajcarski się filmik nagra, z dynamicznym montażem a la Gordon Ramzej i jego dania w dwie minuty.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • pani.serwusowa 16.03.12, 15:17
    Alinko. Krysia na zywo, to nie Krysia forumowa. Troche czasu mi zajelo przyzwyczajenie sie do tego faktu. wink Co nie znaczy, ze Krysia na zywo jest gorsza. wink Jest inna. No chyba, ze tak strasznie sie mnie wstydzila, ale chyba nie dalam jej powodow? big_grin
    --
    Zmysły w kuchni
  • krysia2000 16.03.12, 15:23
    Bo Krysia to kreacja. Prywatnie wielu klownów to smutni zawodnicy.

    Za to Serwusowa miała być niższa i zdecydowanie bardziej korpulenta. ;o)

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • pani.serwusowa 16.03.12, 16:07
    > Za to Serwusowa miała być niższa i zdecydowanie bardziej korpulenta. ;o)

    No, no, no!!! wink
    --
    Zmysły w kuchni
  • felinecaline 16.03.12, 20:06
    Krysiu, obejrzalam od A do Z. Przyznaje, ze jestes mistrzyniom siekania ale badz tez mistrzyniom ciecia, bo dluzyzny wloka sie niemilosiernie jak ser topiony z fondue w trakcie tego siekania zwlaszcza i walkowania.
    Ale ogolem to dobry instruktaz. Ja w sezonie sliwkowym robiac tutejsza specjalnosc -takiego franc-owatego "paja" ze sliwek nie dzgam wierzchniej warstwy ciasta a robie w niej okolo 2 cm srednicy "kominek", ale tez "sliwki krolowej claude" wiecej sie puszczaja (wsw sok) niz znacznie bardziej zwarte jablka.
    Bez owoego kominka z mojego "paja" zrobilaby sie paciaja.
    Malzon - krawiec menski natomiast podziwial fartuszek.
    Niedawno debiutujac na kursie kucharzenia (jako adept a nie szef bynajmniej) uszyl sobie tez, ale znaaacznie mniej malowniczy.
  • shachar 16.03.12, 21:03
    Ja też podczas siekania skrobałam się po głowie i " o jeny, kiedy to siekanie się skończy, w ,życiu tak posiekanej szarlotki nie widziałam" -myślałam, az do momentu końcowego. Może to i dobrze że to tak długo trwało ,żeby każden jeden wiedział jak ma posiekać? bo ja już dawno bym jeno na potalarkowaniu skończyła.
    A propos fartuszek, to był on już obecny w fotografiach tak więc rozpoznałam onego bezproblemowo. Tera czas na Spajkiego dwujajkiego.
  • princesswhitewolf 16.03.12, 22:51
    Ja mysle ze byloby fajnie jakby do tego szatkowania ten Van Morisson spiewal w tle sobie cicho
  • princesswhitewolf 16.03.12, 22:54
    a ja to bym jeszcze chciala taki kawalek potem ukrojony jablecznika na talerzyku zobaczyc z drobina moze bitej smietany na boku i jak go ktos lyzeczka nabiera. Wszak wtedy mozna zobaczyc jak to wyglada w srodku w przekroju jak wystygnie itd.
  • krysia2000 17.03.12, 01:40
    Spoczko luzik, jakiś się panel dżadżów skombinuje. Tylko muszę jakieś środki przymusu bezpośredniego zastosować. ;o)

    Tymczasem na youtu.be/Ss_Rtbwx8CQ jest roboczy podgląd tego, o co prosiłaś wcześniej.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • alinka_li 17.03.12, 12:25
    "Alinko. Krysia na zywo, to nie Krysia forumowa"
    Teoretycznie powinnam zdawać sobie z tego sprawę, a jednak...wink
    --
    "Każda praca intelektualna jest swoistym wynaturzeniem, a jej wyniki zawierają potężny ładunek komizmu."
    Z. Herbert, Król mrówek
  • krysia2000 17.03.12, 13:03
    No i wpadłam w pułapkę pogodynki.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • alinka_li 17.03.12, 12:23
    Szanowna Krysiu, dodam jeszcze, że fartuszek jest super i nie rezygnuj z niego w żadnym wypadku! Bardzo proszęsmile
    --
    "Każda praca intelektualna jest swoistym wynaturzeniem, a jej wyniki zawierają potężny ładunek komizmu."
    Z. Herbert, Król mrówek
  • krysia2000 17.03.12, 13:02
    Tylko ten posh fartuszek należy do siostry mojej bliźniaczki i już się domaga, abym go nie używała jej i nie niszczyła.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • wiolunia79 17.03.12, 17:27
    Po raz pierwszy zrobiłam kruche tak,że jestem dumna z niego.Dziękuję za obrazkową instrukcję smile
  • krysia2000 17.03.12, 21:09
    To jeśli nie naciągasz, to znaczy, że ma to sens. :o)

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • wiolunia79 17.03.12, 21:15
    serio smile
  • czarna9610 18.03.12, 08:25
    Ma sens. Obejrzałam sobie dziś na spokojnie i fajnie Krysia tłumaczy.Przy okazji zrozumiałam czemu mi czasem tak źle się wałkuje kruche ciasto.
  • shachar 18.03.12, 11:37
    a ten tegesz..., bo kiedyś obiło mi się o oczy, czy można ciasto rozwałkować przed schłodzeniem i w foremce już wrzucić do lodówki? czy tak nie byłoby łatwiej?
  • krysia2000 18.03.12, 12:08
    Jeśli chcesz uniknąć sytuacji rozsmarowywania ciasta po stolnicy, zamiast wałkowania, to ochłodź. Jak mówiłam w filmie, tłustsze i słodsze ciasta kruche od tego, które wykonałam potrafią być bardzo niewdzięczne. 200g masła i 100g cukru na 250g mąki (ciasto piaskowe) i już trzeba mooooocno uważać. I nie schodzić poniżej dobrych 2mm grubości - raz, że zaczyna się wtedy rwać, a dwa to cieniutkie bardzo szybko się przepiecze, a ciast wysokomaślanych rumienić nadto nie polecam, bo zgorzknieją. Brązowe sablee to jest skucha i żadne "ale ja takie lubię" nie pomoże. Mają być blade, ledwie dotknięte żółtawym rumieńcem. Temperatura wypieku w ich przypadku też jest niższa.

    Po uformowaniu i wyłożeniu też ochłodź i prosto z lodówki do piekarnika wstawiaj. Wtedy nie będą się za mocno deformować podczas wypieku.

    No i same widzicie, że to jest temat na filmik dłuższy niż 20-minutowy. ;o)

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • krysia2000 18.03.12, 19:17
    Filmik jeszcze trochę od strony dźwiękowej dopracować trzeba. Jeśli ktoś ma jakieś melodyjki nastrojowe, które możnaby wrzucił w tło, to się uśmiecham.

    Tymczasem możecie sobie moją gębę obejrzeć, ale tylko przez chwilę:

    youtu.be/HSCjSl0zN8U
    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • edyta95 18.03.12, 19:24
    no i od razu tak trzeba było, przecie mówiłam, że gęba też się nadajesmile
  • shachar 18.03.12, 19:56
    Jest taki jeden , alton Brown, w podobnie skeczowy sposób uczy gotowania u nasz w telewizorze.
    Fajne temple of the dawn na koniec
    a pośrodku: co to za chleb u licha, pszenny na zakwasie? jak on może smakować, bo do tej pory robiłam mieszany co najwyżej, najpierw nastawiając zakwas z żytnia na kilkanaście godzin żeby się rozrosło..
    czy to co pan uwarzył dobre aby jest?
    ładnie wygląda, to fakt, ale czy nie smakuje dziko?
    ale co ja tam wiem, robiłam do zawsze dwa chleby, pszenny metodą NY times (wydeło na utube) i mieszany metodą Liski
  • krysia2000 18.03.12, 21:10
    shachar napisała:

    > co to za chleb u licha, pszenny na zakwasie?

    No, a na czym?

    > jak on może smakować,

    Jak chleb.

    > bo do tej pory robiłam mieszany co najwyżej, najpierw nastawiając zakwas z żytn
    > ia na kilkanaście godzin żeby się rozrosło..
    > czy to co pan uwarzył dobre aby jest?
    > ładnie wygląda, to fakt, ale czy nie smakuje...

    If it looks like bread, feels like bread, smells like bread and tastes like bread, it must be bread.

    >... dziko?

    Bynajmniej. Bardzo cywilizowanie. ;o)

    Ok, a tak na półpoważnie, to widzę, że jest pole, nie tyle do popisu, co do przeorania, zagospodarowania i odchwaszczenia z mitów. Muszę się jeszcze lepiej przygotować i ruszyć z krucjatą przeciw prześladowaniu pszenicy i żytnim banialukom rozpowszechnionym nawet wśród zawodowych piekarzy, tych od żyta uzależnionych (niekoniecznie w zmielonej postaci ;o))

    Następne odcinki poświęcę mąkom i metodom spulchniania ciast. Będzie teoretyczny. O zakwasie i drożdżach będzie odrębny. I tam też, obok "zakwasu tylko żytniego", rozprawię się z mitem "świeżych" drożdży.

    > pszenny metodą NY times (wydeło na utube) i mieszany metodą Liski...

    A przeciw pochopnemu przypisywaniu autorstwa to trzeba by chyba nuklearny konflikt wszcząć. ;o))) Z całym szacunkiem, ale chleb pieczono na długo zanim pierwsze prasy drukarskie z ruchomą czcionką sklecono i poskładano na nich fantastyczny artykuł o tym, że w dalekiej przyszłości będą takie pudełka z kryształem z przodu, w którym iluminacje przeróżne będą rozświetlać ludzkie umysły do tego stopnia, że każdy poczuje się - jeśli nie równy barbarzyńskim bogom - to przynajmniej archaniołami natchniony.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • shachar 18.03.12, 23:20
    ja tylko kwestionuję robienie pszenego w 100% chleba na zakwasie, bo , moim zdaniem, smak jego jest ch***wy na końcu i nie warta skórka wyprawki.
  • krysia2000 19.03.12, 12:38
    No cóż ja mogę na to odpowiedzieć... ? W każdym razie mój mały przyjaciel czuje się pokrzepiony.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rf/qg/vvk5/hLFKvN9SRnPyCbfp1B.jpg

    O ile o smakach niby się nie dyskutuje, o tyle kwestie ekonomiczne rozwiązują języki każdemu. Proszę sobie zatem wyobrazić, że Polska znajduje się w pierwszej trójce światowych producentów żyta. Nic zatem dziwnego, że zboże to otaczane jest takim kultem, a rodzimi specjaliści przekonywać będą, że prawdziwy zakwas to tylko z żyta i tylko hodowany metodą pięciofazową (nie dwu-, nie trzy-, nie siedmio- a pięciofazową właśnie!), inaczej to nawet koło soku z cytryny nie stało, a pieczywo nie dotknięte żytnią mocą smakować będzie jak kocie szczyny, a teksturę będzie mieć tekturową.

    Poza Polską i północnośrodkowoeuropejskim żytnim zagłębiem, uprawy tego zboża potraktować można jako eksperymentalne, chociaż to się ostatnio na fali "zdrowego" żywienia zmienia. W rezultacie kilogram żytniej mąki na mojej wsi koszuje jakieś 2 i pół euro. Dostać ją można albo w posh sklepach z organiczną żywnością, gdzie stoi obok manukowego miodu, wężowej oliwy, soli z Saturna i trytamylu, albo w sklepach etnicznych. I mam tu na myśli nie sklepy czarnolądowe, nie półksiężycowe, nie dekańskie i nie skośne - w odpowiednim otoczeniu nasze wystające z polarku pyzate gęby z wąskimi ustami i przerzedzonym balejażem też wyglądają dość egzotycznie. Maczo klimat skórzanych kurtek naszych wschodnich sąsiadów też robi swoje, ale za to na żytku się znajom, hej!

    Mąka pszenna chlebowa też kosztuje jakieś 2 i pół euro... za dwa kilo. Do nabycia w każdym bez mała supermarkecie. Cętkowane twarze i niskie zawieszenie spacerującej tam miejscowej ludności swoją drogą... ;o)

    To teraz powiedz mi proszę, jak uzasadnić sobie i pozostałym domownikom, z moją sista-gospodynią na czele, konieczność nabywania stosunkowo drogiego i niełatwego do zdobycia składnika do wyrobu jednego z najprostszych wypieków na świecie. Nieprzyzwoicie kojarzącym się smakiem? Come on! I'd have to do better than that.

    Mi wystarcza, że do naleśników i zwykłych ciast stosuję pszenny typ 500, do ciast kruchych, listkowych i wypieków delikatnych typ 450 lub 405, do chleba wysokoglutenową, nieoczyszczoną białą pszenną, do makaronów semolinę durum, do placków bretońskich gryczaną, do kremu ciastkarskiego, katalońskiego i pozostałych budyniów skrobię ziemniaczaną albo kukurydzianą (już nie dyskryminuję, bo bez przesady), do herbaty i kawy po turecku cukier biały, do kawy ekspreso cukier surowy, do owsianki miód, do... i bzzzzzt! Insuficient storage space.

    A to chleb. Tylko. A zakwas pszenny, wbrew ewangelii świętego polskiego piekarza, już trzeci rok spulchnia mi i zakwasza te tylko chleby, mimo chłodu, głodu, podróży lotniczych, wylania się w bagażu, zdrapywania potem półwyschłego z ubrań i cucenia wodą z mąką - o zgrozo! - pszenną.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • roseanne 18.03.12, 20:27
    super sprawa - pieknie wytlumaczone i wyrosniete

    rzeczywiscie humor przypomina Altona B.
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • shachar 18.03.12, 20:55
    temple of the dog
    moja babcia robiła pszenny na zakwasie. w piecu chlebowym, ze osiem blaszek na raz.
    Jasne że byla to atrakcja zjeść ciepły chleb z masłem.
    Ale jak sobie teraz myślę, nie wiem, czy pszenny na zakwasie to jest mój faworytPosmak tamtego chleba nie do końca mi odpowiadał. .Dlatego się zastanawiam, czy to dobre.
  • krysia2000 18.03.12, 21:14
    Dam sobie obie łapy odciąć, że 95% wypiekanego na świecie pieczywa na zakwasie wykonywanych jest z pszennego zakwasu.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • krysia2000 18.03.12, 21:40
    Przecież tam żadnego humoru nie było, no co Wy?

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • momas 19.03.12, 08:40
    z gramami lepiej smile
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • alinka_li 19.03.12, 16:15
    No i jest supersmile Gratulacjesmile
    --
    "Każda praca intelektualna jest swoistym wynaturzeniem, a jej wyniki zawierają potężny ładunek komizmu."
    Z. Herbert, Król mrówek
  • 363636r 22.03.12, 12:05
    Ładnie grają Krysiu smile
    I nie smaruj tak grubo masłem bo Ci cholesterol skoczy!
    --
    BETTER MOTORHEAD THAN DEAD
  • a74-7 19.03.12, 09:16
    Ty Krycha jestes jak housewife's favourite presenter Alan Titchmarsh: angielski ogrodnik ktoremu ziemia nie brudzi rak , tak samo ty wyrabiasz te chlebki i paje i masz czyste lapki .
    Nie mozesz zrobic kariery z hobby krzatajac kolo cieplego pieca ?
    Ot tak pytam z ciekawosci , bo juz chyba znowu w jakis garbage wlazlas
  • krysia2000 19.03.12, 12:41
    A to dobrze, że mi przypomniałaś. Czas zająć się, może nie karierą, ale zdobywaniem środków do życia.

    So that's it, jak to powiedziała moja ostatnia chlebodawczyni. For now, at least.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • fettinia 19.03.12, 17:43
    u mnie sie nie wyswietlauncertain
    --
    Kuchenne Pogaduszki
  • jacek1f 19.03.12, 21:45
    a to podstawa komunikacjismile
    Mój Stefan, nasz domownik ma 3 lata już, i sam nie pamięta czym był na początku (ja pamiętam - żytnikiem), ale to było dla niego eony temu... bo karmiony jest różnie, różnymi mąkami.
    A podnosi każdy - mieszane i czyste, malty i blendy. Na kamieniu i w garnku i bez.

    W piekarniku stajało coś, nawilżanie wodą nie wspomniane?
  • krysia2000 19.03.12, 22:41
    Dzięki śliczne. No o przygotowaniu piekarnika zapomniałam wspomnieć, ale nie ma problemu, mogę dorzucić jakąś przebitkę z tekstem. Chociaż w sumie... podczas pobytu w Miemczech piekłam w piekarniku suchym i na dodatek z mocnym nawiewem. Wyłożony kamieniem też nie był. Pierwszy bochenek się zbiesił, bo za wysoko temperaturę ustawiłam, wierzch mu szybko zaskorupiał, aż skrępowane ciasto przebiło się spodem. W środku lekki niedopiek. Wiedziona bardziej intuicją niż rzetelnym naukowym doświadczeniem następnym razem ustawiłam temp. na 190 stopni, czas wypieku wydłużyłam o kwadrans i śliczności wyszły, tylko jasne, ale to sprawka austriackiej mąki, na której piekłam, wybielonej siedemsetki (tu używam mąki niebliczowanej wysokoglutenki i skórka elegancko głębokim brązem się rumieni, a sam miąższ ma odcień żółtawoszary). Tak więc niekoniecznie musi być tak, że bez kamienia i nawilżenia piekarnika chleb nie wyjdzie.

    O zakwasie samym też muszę rozwinąć, bo pokazałam rozbudowę tylko, bez wyjaśnienia, skąd się wyjściowy zakwas wziął.

    No i cieszę się, że ktoś jeszcze oprócz mnie utrzymuje, że zakwas może być pszenny, bo oglądając inne filmiki na youtubie od rodzimych piekarzy domowych zarzekających, że mąka żytnia być musi, zaczęłam wątpić i zastanawiać się, co takiego właściwie mam w tym słoiku, że kwaśne i ciasto unosi.

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • momas 19.03.12, 22:55
    A ja wlasnie pisalam uwage o piekaniku. smile
    Zeby bulo wszystko: co w srodku, temperatura, rodzaj grzania... (gora-dol, kombinacje. Wszak teraz rozne piekarniki...

    Co do pszennego zakwasu to ja jestem jego goraca zwolenniczka smile Zarowno zakwasu chlebowego jaki i zupowego.
    Do zytka trzeba miec dobry zoladek smile
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • roseanne 19.03.12, 22:59
    zakwas robilam pszenny, zytni, a ostatnio z powodow zdrowotnych z ryzu
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • daxter 20.03.12, 18:10
    To ja prosze lopatologicznie o piekarniku elektrycznym bo na gazie zywym ogniu to chlebki super wychodzily a w elektryku jakies baltonowskie badziewia mi wychodza .
    Bulki ujda ale chleby na zakwasie tragedia.
    Bardzo prosze krok po kroku smile
  • zara99 24.03.12, 22:58
    inspirujace, rzeklabym smile
    po obejreniu instruktarzu, zrobilam poczatek zakwasu, i ulepilam dwa male chlebki, moze troche ciezkie (male dziurki), z mieszanej maki takiej jaka mialam dostepna, ale jaka skorka smile))
    i to z piekarnika elektrycznego fanaberyjnego, ktoren nierowno grzeje sad
    do tej pory skorka nigdy nie wyszla taka ladna, a nieco prob juz wyladowalo w koszu smile
    wiec ja bardzo sie ciesze z chlebowego wideło smile i oczekiwam nastepnych
    chapeau bas

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.