Dodaj do ulubionych

zrazy zawijane/roladki/ wołowe

13.09.13, 11:51
jak robicie sos do takich roladek? dodajecie grzybow, ziół, cebuli? czy raczej bazujecie na tym co wycieknie z nadzienia rolady? Czym zageszczacie? chlebem? mąką? Jaka powinna byc proporcja do ilosci mięsa? Będę zwdzieczna za wszelkie porady, takze w kwestii nadzienia smile

Obserwuj wątek
    • momas Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 13.09.13, 12:23
      Częściej niż zrazy/rolady robię bitki wołowe, ale zasada co do sosy taka sama...Przed duszeniem obtaczam w mące mięso i smażę krótko na dosyć ostrym ogniu.
      Mąka z tego obsmażanego mięsa już sama w sobie jest zagęszczaczem. Potem mięso wyjmuje, podsmażam cebule pokrojona w kostkę, potem dodaje mięso i zalewam wodą do duszenia. I tak sobie pyrka, Dodaje liść laurowy, ziele angielskie i pieprz ziarnisty.Czasami sypnę grzybów suszonych.
      do miękkości mięsa i zwykle już wtedy następuje rozpad cebuli.
      Jeżeli zależy mi na aksamitnym sosie(wtedy bez grzybów) odławiam mięso i przyprawy i po prostu miksuję smile

      Jak robię zrazy to zwykle płat mięsa smaruję musztardą, dodaję kawałek boczku wędzonego i ogórka kiszonego.
      Czasem, jak płat mięsa większy - piórko cebuli.
      --
      Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
      • momas Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 13.09.13, 12:27
        co do ilości wody - daję tyle by mięso było przykryte Czasami uzupełniam. Robię na dużej wysokiej patelni i zwykle patelnia jest wypełniona tymi zrazami. No może nie tak, że nie da się nic tam upchnąć, ale nie jest to tak ,że na dnie wielkiej patelni leżą dwa zrazy....

        (nadmiar zamrażam, ale ja to zwykle, jak obiad gotuję staram sobie coś zamrozić, żeby w tygodniu mieć luksus jazdy na półproduktach big_grin
        --
        Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
      • qubraq Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 14.09.13, 10:31
        Dziewczyny, dzięki za nauki ale jeszcze jedna prośba: napiszcie jaki rodzaj mięsa wołowego nadaje sie najlepiej na bitki? na forum Kuchnia byla dyskusja i ludzie pisali że pręga czy tez udziec i ja juz nie wiem co... podpowiedzcie staremu kubrakowi bardzo proszę smile
            • mysiulek08 Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 16.09.13, 19:21
              Akurat rozprawy teoretyczne Bucefala kompletnie mnie nie interesuja, a poprzerastane tluszczem mieso mnie odrzuca jakem miesozerca i nawet nasze koty takim gardza. Zreszta i babcia i mama zawsze prosily o czysty kawalek miesa u rzeznika bez przerostow.

              Dlatego tez dla zawiesistosci nei uzywam wody czy bulionu tylko wino lub sok. Czy do zrazow/rolad czy gulaszu a i tak czesciej uzywam drobiu a tam nie ma przerostu tluszczu i sosy tez mi dobre wychodza.

              Chleb dodawala moja babcia ale domownicy marudzili, tradycja zostala zarzucona.
    • mysiulek08 Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 13.09.13, 16:51
      Baza jest drobno posiekna cebula, zeszkolona na oliwie w garnku. Rolady/bitki podsmazam na patelni, do cebuli dodaje sporo slodkiej papryki, mieszam chwile zeby sie lekko skarmelizowala, dodaje mieso z tym co sie wytworzylo na patelni. Podlewam winem, biale, czerwone zalezy co mam pod reka, a ostatnio uzylam soku jablkowego (bez cukru i slodzikow) i bylo swietnie.

      Potem dodaje namoczone, pokrojone grzybki suszone, przyprawy,w tym kminek. Wino czy sok swietnie zageszcza w trakcie gotowania sos, ale jak chce by byl bardziej zawiesity to dodaje powidel ze sliwek/moreli/czeresni (co tam mam akurat otwarte w lodowce) i dla balansu troche przecieru pomidorowego. Lubimy lekko slodka nute, wyostrzona merkenem (lokalna przyprawa bardzo ciekawa)

      Co do ilosci to staram sie by mieso bylo przykryte plynem, a powidla czy przecier to na oko i smak. Aha i ja bardzo, bardzo lubie suchy chle, ktory sie wymoczy w takim sosie, to wkladam kromke, ale cala ja zjadam smile
      • momas Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 13.09.13, 17:33
        fajny pomysł z tym sokiem jabłkowym .... spróbuję, bo u mnie to zawsze na ostro (mnóstwo pieprzu)

        wina nie bedę próbowała, bo ja nie jestem winna i winnego posmaku nie znoszę (taka gópia jezdem)
        --
        Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
        • mysiulek08 Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 13.09.13, 22:40
          Ja tam zadnego winnego posmaku nie czuje wink

          Sprobuj koniecznie z tym sokiem, daje ciekawy smak przy ostrosci pieprzu czy tego merkenu. Podlewalam w ramach eksperymentu filety z kuraka, bardzo dobry efekt.
          Sprobuje tez z lososiem.

          Kupuje sok wlasnej marki walmarta, przywoity sklad, bez cukru, chemii, krotko do zuzycia jak sie otworzy. Wlasnego nie mam, jakies robactwo nam jablka wcina i nie zawsze zadzymy zerwac przed inwazja.
            • mysiulek08 Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 14.09.13, 22:58
              Buka, jak bedzie z jablkiem nie mam pojecia, sprobuj i dac znac smile Jak juz to bym dala bardziej mus niz starte na wiorki.

              Przy robieniu czegos sosowatego nie uzywam wody do podlewania, stad wino albo sok.

              W ostrosci moze i przypomina merken harisse ale smakowo juz raczej nie,, glownie dlatego, ze nie ma kuminu (i cale szczescie) a smak daje wedzona ostra lokalna papryczka.
    • mysiulek08 Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 13.09.13, 22:43
      W srodek daje kawalek ogorka konserwowego, piorko cebuli, plasterek boczku/bekonu. Jak robie z indyka czy kuraka to zamiast boczku wedzona mocno szynke z uda indyczego.

      Przy nadmiarze grzybow suszonych robie farsz taki jak do uszek i tym nadziewam, najczesciej platy schaby i drobiu.
          • momas Re: zrazy zawijane/roladki/ wołowe 19.09.13, 22:08
            a ja właśnie wyłączyłam swoje bitki i zrazy (poł na pół) z pierwszej krzyżowej.
            Miały być na dzisiejszy obiad, ale jakoś zeszło mi z tym obiadem.. Będą na jutro smile
            Z kopytkami. I ja sobie dam buraczków, moi panowie dostaną ogórki kiszone (wasnoręcznie kiszone) - buraczków jeden nie je, drugi sie "wstydzi" (wstydzi sie ten, co ma 3 lata - tak tłumaczy niemożność zjedzenia buraków)
            --
            Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka