Dodaj do ulubionych

Kapusta z grzybami...

03.12.14, 11:07
Chcialbym raz zrobić kapuste z grzybami ale z grzybami surowymi; mam troche zamrozonych podgrzybkow - same spore kapelusze; bardzo proszę o łaskawą podpowiedź czy zamiast -zazwyczaj - dodawanych do kapusty grzybow suszonych można dodac ugotowane grzyby surowe? czy to będzie smaczne? Czy ktos z Panstwa robil cos takiego?
Edytor zaawansowany
  • czekolada72 03.12.14, 12:12
    Ja co prawda nie robilam, ale jestem pewna, ze gdybym zastapila moje suszone prawdziwymy prawdziwymi - byloby tak samo pysznie smile
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    58
  • mysiulek08 03.12.14, 15:10
    Qubraku, moja babcia na wigilie uznawala wprawdzie tylko kapuste z suszonymi grzybami, ale w sezonie grzybowym robila tez ze swiezymi.

    Kapuste przygotuj jak zawsze, grzyby w mniejszych lub wiekszych kawalkach (jak lubisz) poddus na zezloconej cebulce z pieprzem, majerankiem i wrzuc do kapusty. I dalej jak bigos smile Powidel sliwkowych/morelowych, troche kmniku tez bym dodala smile
  • qubraq 03.12.14, 18:48
    Dzięki za naukę! wink
  • czekolada72 03.12.14, 19:09
    Mysiulku, sorry, ze sie wtrace, ale kapusta z grzybami, wigilijna, to jednak NIE bigos, a dlugo gotowane rozmrozone grzyby sie zupelnie rozpackaja.
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    58
  • mysiulek08 03.12.14, 20:53
    Nie mowie tu o gotowaniu pzez tydzien czy dwa dni, bardziej dla przekazania procesu smile te grzyby zkapusta jednak troche razem musza popyrkac zeby smakami wzajemnymi przeszly.

    Akurat w przypadku kapusty z suszonymi grzybami zasada bigosu sie sprawdza. Akurat w tym przypadku lubie taka dobrze przegotowana kapuste.
  • a74-7 03.12.14, 19:56
    Czasami jesienne zbiory grzybow przekraczaja zapotrzebowanie -(suszenie, marynowanie ,swieze z patelni ) wtedy smazymy je z cebulka ,odrobina czosnku ,odsaczamy tluszcz I zamrazamy .Kapuste robimy tak jak zawsze , tylko u mnie zamiast dzemow sliwkowych - pod reka zawsze mamy sliwki suszone , wiec dodajemy do kapuchy . Ja bym dodala rowniez kilka suszonych oraz wode z nich . No I rozmrozone smazone podgrzybki doslownie pod koniec gotowania, tak zeby razem sie zagotowaly. Przegryza sie za dzien dwa.
    Pomysl zeby zesmazyc zamrozone podgrzybki wg babci mysiulka b dobry .
    Suszone daja extra smak , a te dodane pozniej sa smaczna wkladka ,tylko nie rozgotuj ich na ciape smile.
  • mysiulek08 03.12.14, 20:56
    Babcia akurat grzybow nie mrozila, nadmiar dusila na smalcu i ladowala w sloiki. Po zesmazeniu z cebulka byly m.in do kapusty.

    Z zamroznymi mialam do czynienia kiedys tam z prawdziwkami i nie rozciapcialy sie w obrobce.
  • buka007 03.12.14, 22:33
    nie wiem jak to jest z tym przegryzaniem sie z kapustą przez dwa dni, ale podobno świeżych grzybów nie powinno się odgrzewac.
  • mysiulek08 03.12.14, 23:08
    ? kurde, tzn ze zyc juz nie powinnam?
  • kasia_bzdeta_wons 26.12.14, 17:57
    e tam. na temat grzybów jest duzo krzywdzacych (dla grzybów) teorii. np wielu twierdzi ze trzeba grzyby obgotować, wylac wodę (i cały smak) i dopiero wtedy dusic.
    Jak wyszła kapusta? (jestem w trakcie czytania watku, moze odpowiedz juz jest, wtedy sorry wink
    --
    εïз
    `` εïз
    ¸¸,ø¤º°`°º¤ø,¸¸,ø¤º°`
  • qubraq 26.12.14, 21:20
    kasia_bzdeta_wons napisał:

    > Jak wyszła kapusta? (jestem w trakcie czytania watku, moze odpowiedz juz jest,
    > wtedy sorry wink

    Kapusta wyszla mi bardzo fajna i to zrobilem dwie różne - jedną z grzybami surowymi mrożonymi (same kapelusze) i drugą z suszonymi ale obydwie tylko z kapusty kiszonej; byc moze sekret tkwi w odpowiednim komponowaniu proporcji kapusty kiszonej z kapustą niekiszoną... no nie wiem, nastepnym razem sprobuje i zamelduje wink
  • kasia_bzdeta_wons 01.01.15, 20:22
    jadałem dobre bigosy z kapust mieszanych, ale te najlepsze zawsze były tylko z kiszonej. w samą kiszoną trudno trafić. w tym roku skazany byłem na asortyment jednego sklepu arabskiego w Sztokholmie. zadziwiajaco dobrą kapuste mieli, ze słoików, polską z resztą, bigos wyszedł super. nie miałem tylu grzybów by i kapustę z grzybami robić, Jesli chodzi o te potrawę to wygrywaja pierogi (nadzienie wszak jest kapustą i grzybami (i cabulą podpowiada echo)).
    Hej
    --
    ^?^ ^?^ ^?^
  • czekolada72 04.12.14, 07:15
    qubraq napisał:

    > Chcialbym raz zrobić kapuste z grzybami
    A kapusta to glowkowa czy kiszona?
  • qubraq 04.12.14, 11:25
    czekolada72 napisała:

    > A kapusta to glowkowa czy kiszona?

    ...kiszona; ale chcialbym Cię wyprowadzic z błędu w sprawie rozgotowania na ciapę grzybow leśnych surowych mrozonych: właśnie skończyłem dwugodzinne gotowanie na maciupkim ogieńku - na płytce - kiszonej kapusty z moimi ugotowanymi wczoraj przez 50 minut w bulionie, mrozonymi kapeluszami podgrzybków: kapuste dodatkowo podlałem wywarem z ugotowanych grzybow suszonych; jest okej - kapelusze grzybów mrozonych są całe, nie rozciapciane; całość jest smaczna i cudownie pachnie! smile Dzisiaj odstawiam garnek z kapusta na dwór i jutro znow ją podgrzeję zo zapyrczenia i odstawię i pojutrze tez tak zrobię; nasz kolega Jacek1f robi tak z kapusta przez tydzień i dlatego jego fantastyczna kapusta jest niemal czarna a Jacek nazywa ją "siedmiodniowa" wink
  • czekolada72 04.12.14, 11:47
    No to tylko die cieszyc smile
    U nas na Wigilii istnieja 2 rodzaje kapust - z kapusty kiszonej i z kapusty bialej, obie z grzybami suszonymi, kapusta z grochem to juz nie ten watek.
    Kapusta glowkowa gotuje sie krotko, kiszona dlugo, ale... u nas jednak wystarcza max 2 dni gotowania i wychodzi pyszna. w ciagu roku - tylko glowkowa, kiszona - na bigos.
    Nie ma zlituj wink
    Natomiast - coz - nie spotkalam sie jeszcze z mrozonymi grzybkami, ktore po wielogodzinnym gotowaniu by sie nie rozciapraly sad
    Dlatego tez moze nie tyle zazdroszcze, bo nie czuje potrzeby by grzybki wiele wiele godzin gotowac, wystarczy chwila wink ale .... lubie poznawac tzw "ciekawostki ornitologiczne" wink
    Smacznego!
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    58
  • a74-7 04.12.14, 17:52
    Powiedz mi Qubraku jaki smak ma taka kilkakrotnie gotowana prawie czarna kapusta
    Pytam ,bo w mlodosci nie przepadalam za kapusta ,a cale moje "powazne" gotowanie odbywalo sie juz poza krajem .
    Ja swoja gotuje al dente,chlodze I zamrazam ,mrozenie ja troche " kruszy" potem swiatecznie kiedy nadejdzie jej pora rozmrazam I gotuje wolno ok 5 min . Wychodzi zielony braz wink ale bardzo smaczny .
  • quba 04.12.14, 23:14
    Qubraczku, kapustę surową, kiszoną wrzucam do garnka czy rondla. W naczyniu ją kroję, aby wygodniej się jadło. Dolewam wody, dodaję przypraw, kiedy kapusta już jest dosyć miękka, pakuję grzyby zamrożone, które przed zamrożeniem oczyszczam i kroję na mniejsze kawałki.
    Duszę razem jeszcze jakieś 2 godziny na maluśkim ogniu, albo w piekarniku.
    Jest bardzo smaczna.
    Uściski!
    quba
    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • qubraq 05.12.14, 09:39
    Dzięki za podpowiedzi! Ta kapusta jackowa - sześciodniowa - jest bardzo korzenna ale smaczna i wcale "nie przerasowana" Jacek daje sporo przypraw; ja podgotowuje tylko 2 - 3 dni i moja tez jest taka bardziej kapusciana, staram sie nie przesadzac z przyprawami - jest sporo kminku ale tylko troche rozmarynu, tymianku, kardamonu, garam masala i prowansalskich no i jest kilka śliwek wędzonych smile
  • qubraq 08.12.14, 18:01
    Zrobilem z grzybami mrożonymi - jest super!
  • roseanne 10.12.14, 15:55
    watek juz troche powisial i pewnie odpowiedz padla smile


    ale, moje 3 grosze

    moj tata jest zapalonym grzybiarzem, przetwarzalo sie grzybkow masepodzial byl taki : do suszenia - podgrzybki, kozaki, prawdziwki, przechowywane w calosci
    do suszenia rozne - potem mielone na proszek do podsmaczenia zup np (doskonale do przewiezienia dla mnie smile )
    marynwane
    gotowane w osolonej wodzie do dalszego przerobienia - farsze, bigos, przesmazone z cebulka w smietanie





    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • qubraq 11.12.14, 08:49
    Rozi, ja mieszkałem od 1945 roku do 1954 w domu dziecka na Pomorzu przy lesie a potem od 1956 do 1965 roku w lesie w Śródborowie koło Otwocka wiec sprawy grzybowe mielismy "na codzień"; mistrzem grzybowym byla moja mama, wychowawczyni w kolejnych domach dziecka; zawsze w domu byla masa grzybow suszonych i marynowanych ale grzybow sie nie mroziło, nie było potrzeby;
  • roseanne 11.12.14, 14:19
    uw,krakowie tez nie, wszystko bylo konserwowane w sloikach
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • czekolada72 11.12.14, 18:07
    roseanne napisała:

    > uw,krakowie tez nie, wszystko bylo konserwowane w sloikach
    W Krakowie wszystko bylo w slojach lub suszone, na zapalce smile)


    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    58
  • jolunia01 13.12.14, 23:26
    roseanne napisała:

    > gotowane w osolonej wodzie do dalszego przerobienia - farsze, bigos, prz
    > esmazone z cebulka w smietanie

    Te ostatnie to chyba do bieżącego spożycia. Nie wyobrażam sobie dłuższego przechowywania tak przyrządzonych grzybów.
    --
    Gdyby głupota niektórych wypowiedzi miała masę to internet kupowalibyśmy na kilogramy - by adellante12
  • qubraq 14.12.14, 10:28
    Duszone swieze podgrzybki maślaki i opienki potrafie przetrzymac w zamrożeniu nawet kilka miesiecy i jakos zyje po zjedzeniun a grzyby odgrzane sa calkiem smaczne wink Oczywiscie zamrazam bez smietany a śmietane dodaje dopiero do miseczki z odgrzanymi gorącymi grzybami; mam zamiar użyć teraz na świeta zamrożony w lecie półlitrowy pojemniczek uduszonych mrożonych podgrzybków i mam nadzieje nie chorować wink
  • quba 14.12.14, 21:44
    Qubraczku, ja zamrażam surowe grzyby, tylko oczyszczone, pokrojone na kawałki.
    Potem takie zamrożone wrzucam (robi się z nich bryła, więc dzielę do zamrożenia na porcje), wrzucam do rondelka, w którym najpierw podsmażam cebulkę z liściem laurowym i zielem angielskim. Wrzucam paczkę grzybów, na początek dolewam wody. Duszę na wolnym ogniu, przyprawiam wg smaku.
    Potem odparowuję.
    Dodaję śmietanę co najmniej 18%.
    Tylko tyle.
    Zawsze zamrażam surowe grzyby.

    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • qubraq 15.12.14, 09:40
    quba napisał m.in:

    > ... Zawsze zamrażam surowe grzyby.

    Mnie sie czasem udaje kupić w Carrefourze w Galerii Mokotow mrozone surowe podgrzybki cale albo skrojone w kostkę za okolo 20 zl/kg i wtedy uzywam ich do moich zup wielowarzywnych:
  • quba 15.12.14, 13:19
    qubraq napisał:

    > quba napisał m.in:
    >
    > > ... Zawsze zamrażam surowe grzyby.
    >
    > Mnie sie czasem udaje kupić w Carrefourze w Galerii Mokotow mrozone surowe podg
    > rzybki cale albo skrojone w kostkę za okolo 20 zl/kg i wtedy uzywam ich do moic
    > h zup wielowarzywnych:

    Qubraczku, ja zamrażam grzyby, które sama zbieram!


    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • qubraq 15.12.14, 15:51
    Ja bym tez sam zbierał ale trudno mi sie schylać wiec bazuje na cudzym zbieractwie wink
  • quba 16.12.14, 00:41
    Oj, to bardzo Ci, Qubraczku, współczuję.
    i tak jesteś wspaniałym człowiekiem, kucharzem i serdecznym kolegą, kucharzem, który zawsze doradzi coś dobrego.
    Uściski!
    quba

    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • qubraq 16.12.14, 09:47
    Dzieki miłaja, zawstydziłem się strasznie, aż pokraśniałem wink ale to tylko pozory; w ogóle to kawal drania ze mnie wink ale mi slodko! kiss
  • quba 18.12.14, 16:45
    qubraq napisał:

    ; w ogóle to kawal drania ze mnie wink ale mi slodko! kiss

    aleś powiedział!
    na pewno jesteś przemilym człowiekiem

    kto lubi gotować i jeść ten lubi też ludzi i kocha życie. no to na pewno jesteś Super!
    uściski!
    quba


    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • qubraq 19.12.14, 15:33
    quba napisała:

    > uściski!
    > quba

    wzajemnie! smile
  • roseanne 14.12.14, 15:48
    myslalam, ze bylo wyraznie smile
    marynata,
    susz
    i gotowane w solance, do dalszego wykorzystania
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka