Ja jak każdą kaszę: kasza, woda, sól do gara, pogotuję kilka minut,
a potem okrywam ręcznikami (te srebrne gary długo trzymają ciepło) i
po iluś tam minutach (zwykle gotuję z pół godziny wcześniej) mam
gorącą sypką kaszę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra
osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.