Dodaj do ulubionych

Rehabilitacja w Thera Togs - czy lepiej????

08.09.09, 14:08

No właśnie, jadę dzisiaj z córeczką na założenie TT. No i kilka informacji,
które zdołałam do tej pory zebrać. "Zwiększa znacznie czucie głębokie, przez
co przyśpiesza niemal dwukrotnie proces rehabilitacji", mhhhh....Ponoć
założenie (to pierwsze)trwa prawie godzinę, trzeba go dobrze dociąć, poskładać
etc. Na dodatek dowiedziałam się, że można go prać jedynie ręcznie i to w
szarym mydle. I jeszcze, że dzieci nie za bardzo (ponoć) na początku akceptują
swoją "drugą skórę". Czy to prawda? Czy Wasze pociechy (te mające oczywiście
doświadczenie z TT) też nie za bardzo chciały go nosić na początku? Jakie
jeszcze wymagania niesie ze sobą rehabilitacja w TT?
No i ostatnia kwestia do zweryfikowania, czy ja mam go zakładać sukcesywnie, z
dnia na dzień zwiększając liczbę godzin dziecka w TT, czy od razu na 8 h
dziennie (takie ponoć zalecenia).
Za dwa/trzy miesiące będę pewnie mądrzejsza (i napiszę, co i jak), ale dzisiaj
to mam wątpliwości, czy warto było go ściągać ??? ......
--
Mama Niki i Karoli (26 t.c./836 g)
Co słychać w domku? Czytaj: www.karolinka2007.smyki.pl
Kontakt GG: 13497
Edytor zaawansowany
  • jola23061978 08.09.09, 22:06
    MOje koleżanki zakładają swoim dzieciom TT prawie na cały dzień ale
    majądzeci wiotkie.
    MOja Oliwia jest spastyczna dość mocno na obwodzie rece nogi a w osi-
    tułów-głowa wiotka wiec fajnie jak sie ubierze TT (rehabilitantka
    zakłąda go niecałe 5 minut z dociąganiem) bo rzeczywiscie lepiej sie
    trzyma w tułowiu, mniej sie garbi ale cholera po 2 godz ma
    odciśniete i to porządnie - okolice rąk k/pach i uda. I jej ściągam
    bo nie mam sumienia żeby cierpiała. Próbujemy zakładać na body ale
    to samo - po prostu tam gdzie duża spastyka obciera.
  • dokaweja 09.09.09, 09:02
    Thx. Jesteśmy po założeniu TT, mała darła się przez całą godzinę podczas
    przymiarki. Noc spędziła w nim,przynajmniej spała dobrze po tym płaczu wink Zaraz
    go ściągam i zobaczę jak tam obtarcia. Karola jest też trochę wiotka w tułowiu.
    --
    Mama Niki i Karoli (26 t.c./836 g)
    Walka z MPDz? Czytaj: www.karolinka2007.smyki.pl
    Kontakt GG: 13497
  • gofer73 09.09.09, 09:30
    TT działa (zwłaszcza na wiotkość) w momencie gdy jest dobrze
    dopasowany. W ciągu dnia, zwłaszcza gdy dziecko się rusza kombinezon
    może się poluzować i wtedy traci swoje właściwości (zwłaszcza, gdy
    pasami mocującymi np. dodatkowo korygujemy jakąś nieprawidłowość
    postawy). Wymaga on wtedy dodatkowego upięcia, albo założenia od
    początku.

    więc daleka bym była od spania w TT. Zwłaszcza, że pod kombinezonem
    dziecko się poci.

    --
    Gofer Mama Maksia (ur 01.05.00) i Precla Szymka (30.10.05)
    Blog o Preclu
  • dokaweja 09.09.09, 20:27
    Tak, dzięki, spać w nim nie będzie, tylko chodzić. To było wyjątkowo, bo
    założyliśmy go po raz pierwszy wczoraj po 20stej i tak biedna płakała, że już
    nie chciałam jej stresować ściąganiem.
    To znaczy, że muszę kontrolować i poprawiać w ciągu dnia pasy mocujące? Ojoj,
    czy będę potrafić to robić? Najlepiej mieć chyba rehabilitanta, który się na
    tym zna. Jutro rano sama po raz pierwszy będę go zakładać, z pasami poczekam na
    rehabilitację....
    --
    Mama Niki i Karoli (26 t.c./836 g)
    Walka z MPDz? Czytaj: www.karolinka2007.smyki.pl
    Kontakt GG: 13497
  • dokaweja 09.09.09, 20:29
    Małe sprostowanie: chodzić tzn, raczkować, bo jeszcze nie chodzi sad
    --
    Mama Niki i Karoli (26 t.c./836 g)
    Walka z MPDz? Czytaj: www.karolinka2007.smyki.pl
    Kontakt GG: 13497
  • gofer73 10.09.09, 13:34
    Na pewno upięcia kombinezonu warto pilnować big_grin

    I spokojnie nauczysz się go zakładać, trochę to upierdliwe zajęcie
    ale całkowicie wykonalne przez takich laików jak my smile
    --
    Gofer Mama Maksia (ur 01.05.00) i Precla Szymka (30.10.05)
    Blog o Preclu
  • dokaweja 10.09.09, 20:35
    No tak, założenie samego kombinezonu już prawie opanowane, dzięki za
    słowaotuchy.Kilka kropel potu i bajek opowiedzianych podczas zakładania, żeby
    mała nie krzyczała, ale co z tego.... sama tzw. baza, czyli koszulka i spodenki
    nic nie dają, trzeba do tego jeszcze doczepić te pasy, a tu brak umiejętności
    fizjoterapeuty...... gofer73 - jak sobie radzisz z rzepami? Ja czekam na
    przeszkolenie przez rehabilitantkę Karoli.
    --
    Mama Niki i Karoli (26 t.c./836 g)
    Walka z MPDz? Czytaj: www.karolinka2007.smyki.pl
    Kontakt GG: 13497
  • gofer73 11.09.09, 13:15
    A o co doładnie Ci z tymi rzepami chodzi?
    --
    Gofer Mama Maksia (ur 01.05.00) i Precla Szymka (30.10.05)
    Blog o Preclu
  • dokaweja 11.09.09, 14:41
    Z tego co się orientuję, założenie samego TT nic nie daje (tzn. spodenki +
    góra). Dopiero takie "upięcie" dziecka, aby przytrzymywało to co trzeba, czyli
    np. miednicę, daje upragnione efekty. W komplecie, który ja dostałam oprócz
    niebieskich części (tzn. spodenki + góra)było dołączone mnóstwo pociętych pasków
    do różnych części ciała. Tymi paskami "obwija" się dziecię, odpowiednio rozciąga
    mięśnie, rzepami przytwierdza do kombinezonu i jest to taki "kinezytaping" na
    TT. Kurczę, nie wiem jak to wytłumaczyć jaśniej, porobię zdjęcia i umieszczę na
    blogu, to dam Ci znaćsmile
    --
    Mama Niki i Karoli (26 t.c./836 g)
    Walka z MPDz? Czytaj: www.karolinka2007.smyki.pl
    Kontakt GG: 13497
  • gofer73 11.09.09, 15:07
    Ja wiem co to jest, bo mamy już drugi kombinezon. Nie wiem tylko z
    czym masz problem?


    --
    Gofer Mama Maksia (ur 01.05.00) i Precla Szymka (30.10.05)
    Blog o Preclu
  • dokaweja 11.09.09, 15:16
    Właśnie czytałam ponownie Preclowy blog (gł. tą część o TT smile. No i mam nadal
    problem z pasami mocującymi, tzn. nie wiem dokładnie jak je założyć, które
    części ciała mam porozciągać Karoli, ale tego chyba muszę się nauczyć od
    terapeuty Małej. Dzięki za odzewsmile
    --
    Mama Niki i Karoli (26 t.c./836 g)
    Walka z MPDz? Czytaj: www.karolinka2007.smyki.pl
    Kontakt GG: 13497
  • joannar25 10.09.09, 21:40
    Chciałabym zapytać gdzie kupujecie te kombinezony i kto uczy je zakładać?
    Możecie podać jakieś namiary? Dziękuję Joanna
  • dokaweja 11.09.09, 14:44
    zakładaliśmy go w NZOZ Maluch w W-wie, a teraz uczymy
    się zakładania razem z rehabilitantką Karoli, w komplecie jest płyta
    instruktażowa dla fizjoterapeuty. Założenie samej bazy, tzn. spodenki i koszulka
    to jest proste. Jeżeli będziesz zdecydowana, odezwij się na GG lub email,
    podeślę konkretne namiary.
    --
    Mama Niki i Karoli (26 t.c./836 g)
    Walka z MPDz? Czytaj: www.karolinka2007.smyki.pl
    Kontakt GG: 13497

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka