Dodaj do ulubionych

Pieluszki z Lidla - dla mnie klapa!

21.09.07, 20:23
I na nas przyszedł czas i ... nastąpiło ogromne rozczarowanie. Najpierw
kupiłam małą paczkę, ale pieluszka okazała się zbyt wielka i zbyt wysoka dla
mojego 5 kg synka, wiec podpasłam go do 6 kg i co - pierwsze sztuka i cały
przesikany boczek. Kolejna także, i następna też. Po kilku próbach poddałam
się i wierząc, że duże paczki zawierają lepsze pieluszki zakupiłam je.
Niestety, efekt jest taki, że dzisiaj w nocy przebierałam Bena dwa razy, bo
zmoczył się całkowicie. Uważam, że problem leży w płytkich i luźnych boczkach,
które w przypadku 6-cio kilowego dziecka zupełnie nie zabezpieczają boków.
Czytałam gdzieś na forum o podobnych problemach innych mam, ale tylko w jednym
przypadku któraś mama argumentując niską jakość pieluszek podała wagę dziecka
zbieżną z wagą Benka. Dlatego jestem bardzo ciekawa - ile ważą wasze dzieci,
że nic im się nie wylewa bokami??? Pani Wąż
--
--
"Ten Cię kocha przez kogo płaczesz" Miguel de Cervantes
Edytor zaawansowany
  • zuziazosia 21.09.07, 21:11
    Ja kupuję pieluchy CIEN z Lidla w dużych paczkach(i nie zdarzyło mi się aby
    przemokły).Córcia ma 1,5 roku waży prawie 14 kg.Dla nas rozmiar największy czyli
    junior bodajże te od 11 czy 12 kg.Dla nas super się sprawdzają...
    --
    by.lilypie.com/Cv00p2.png
    b2.lilypie.com/zTYap2.png
  • marysiowamama 21.09.07, 21:48
    Kurcze ja naprawdę jestem zadowolona.
    U mnie córeczka waży 8kg i kupiłam paczkę chyba do 9kg. Jak znalazł.
    Ale wiem że wiele mam chłopców ma problemy z przesikiwaniem pieluch.
    Może w tym tkwi problem.
    pozdr
    --
    <a
    href="www.youngnutrition.net/member/tickers/35291/ticker2.png"
    >♥ MARYSIA</a>
  • loulla 22.09.07, 10:31
    my uzywamy 4 juz od dluzszego czasu, mala wazy okolo 13-14kg i
    pieluszki super nam sie sprawdzaja, uzywamy na zmiane z pampersami
    gdy nieraz nie moge dostac w lidlu, bo ten rozmiar jakos bardzo
    chodliwy:)), ale kupuje tylko duze paczki bo faktycznie te male sa
    jakies jakby gorsze, kupilam pierwszy raz na probe i ytez przesikane
    ale po jakims czasie jeszcze raz sprobowalam ale to duze opakowanie
    i juz zostalysmy:)))
    --
    kocham Ciebie bo jestes moim zyciem, kocham zycie bo dalo mi Ciebie
    NIKOLKA ma...
  • lee_a 22.09.07, 18:51
    ja tez mam przesikany boczek - Mała waży 5,5 kg.
    --
    Ania 29.07.2007r
  • paproszek57 26.09.07, 09:37
    dla mnie tez klapa chociaz nie wylewalo się ale jak nasikane bylo to
    gube i cięzkie bardzo
  • kat_kos 26.09.07, 11:00
    Paniwaz
    Chociaz nie kupuję pieluszek z Lidl, to mogę co nieco napisać na
    temat obsikiwania się przez chłopców o wadze ok. 5-6 kg.
    Na moim forum (wiekowym mojego synka) ten temat był wielokrotnie
    poruszany. Otóż, nie koniecznie on tkwi w pieluchach, ponieważ mamy
    które wypowiadały się w tym zakresie stosowały różne pieluchy: i
    Pampersy, iHuggiesy, iDada z Biedronki i jakieś inne. Okazało się,
    że u jednych sprawdzały się te pierwsze pieluchy, a u innych
    zupełnie inne. Moim zdaniem problem tkwi w:
    1/ zakładaniu pieluchy - trzeba dokładnie i równo przednią część
    pieluchy rozciągnąć aż na boki i nie zapinać zbyt luźno pieluchy;
    maluszki potrafią się pięknie wiercić i ćwiczyć nogami w nocy (mój
    przez sen potrafił podnosić nogi w góre i w dół tyle czasy, że aż
    zasypiałam czekając aż przestanie), co powoduje przemieszczanie się
    pieluchy. Ponadto zapewne Ben albo zaczął przekręcać się na boki,
    albo może śpi na boku? Mój spał tylko na boku, dopiero mając ok. 3
    miesiące nauczył się spać na plecach.
    2/ układaniu siusiaka. Często zdarza się, że siusiak jest skierowany
    w bok. Pamiętać więc trzeba, żeby układać go w dół, bo inaczej
    rzadna pielucha sobie nie da rady z dużą ilością moczu.
    3/ "falbanki" boczne w pieluszce. Długi czas zakładałam małemu
    pieluchę nie zwracając uwagi na "falbanki". Dopiero po jakimś czasie
    zauważyłam, że wewnętrzne falbanki są czasem tak "przyprasowane", że
    nie zatrzymują tego co powinny. A więc przed każdym założeniem
    należy odkleić wewnętrzne "falbanki" (te z gumką) od środka pieluchy
    i pilnować, żeby zewnętrzna falbanka była faktycznie na zewnątrz, a
    nie podwinięta do środka.
    Jeśli wszystko to co napisałam jest uwzględnione w Twoich
    działaniach, to znaczy, że problem faktycznie może tkwić w
    pieluszkach. Życzę powodzenia. Daj znać jak to wygląda.
  • paniwaz 26.09.07, 22:58
    Nareszcie porządny i sensowny wykład nt. stosowania pieluch! Kat-kos - gratuluję!
    Banalnie zabrzmi moje wyznanie, ale chyba intuicja matki podpowiadała mi, żeby
    pieluszkę zakładać dokładnie tak, jak to opisuje przedmówczyni czyli 1.
    otworzenie pieluszki na sucho i rozprostowanie falbanek; 2. ułożenie siurka w
    dół; 3. boczki równiutko założone jeden na drugi; 4. mocne opięcie dziecka
    taśmami aż zajdzie jedna na drugą a ściągacz z tyłu całkowicie się rozciągnie;
    5. poprawienie falbanek zewnętrznych. I co - Lidle przesikane zawsze, absolutnie
    za każdym razem. Dodam jeszcze, że Ben sypia wyłącznie na boku.
    Testowaliśmy wiele rodzajów pieluch i tak:
    Pampersy - jedynki genialne, dwójki cienki badziew, gdzie absorbent rozciapywał
    się na brzuchu; pewnie z ciekawości sięgnę po trójki dla porównania;
    Huggiesy Premium - dwójki i trójki jak dotąd najlepsze, fantastyczny ściągacz z
    tyłu, bo najszerszy ze wszystkich, super mięciutkie, przesikany boczek raz dwa
    czy trzy razy; w Superpharmie można kupić dużą paczkę za 36 PLN a małą za 26, co
    jest jeszcze bardziej ekonomiczne, ponadto promocja przy zakupie 10-ciu paczek,
    11 gratis; na razie najbardziej niezawodne i im zostajemy wierni jak psiny;
    Biedronki - ujdą, ale sztywniejsze od innych, ponadto szorstkie rzepy i szerokie
    w kroku jak ortopedyczny korektor stawów; przesikany boczek zdarzył się
    kilkanaście razy; zegnamy się z nimi na wieki;
    Rossmany - używałam tylko dwójek bordowych, były OK, ale nie jestem w stanie
    sprecyzować co, ale "coś" mi w nich nie grało i nie kupiłam nigdy więcej;
    Babydream - nie pamiętam rozmiaru, ale opakowanie żółte, szczerze mówiąc
    pieluszki bez historii, bo pomimo że zużyłam całą paczkę nie zapamiętałam, jaki
    był wzorek na froncie. Przesikany boczek zdarzył się kilka razy; pewnie kupię
    jeszcze kiedyś kolejny rozmiar do testów.
    Lidle - wyznam, że bardziej leżą mi te z małych paczek niż dużych, ale i jedne i
    drugie mają krótkie i cieniutkie flizelinowe boczki, bo mój mały mistrz sikania
    bokiem pokonuje każdą sztukę. Na razie ponad połowa dużej paczki i prawie cała
    mała zostały odłożone dopóki Benek trochę nie zbyczeje - wrócimy do nich z
    ciekawością za jakiś czas i wtedy się odezwę, bo fascynuje mnie w nich fakt, że
    wywołują taki wielki entuzjazm wszem i wobec. I jeszcze jedno a propos ich
    miłośników - zdecydowanie ich największą wielbicielką jest zuziuazosia, gdyż
    odkąd zainteresowałam się forum o tematyce dziecięcej, kilkanaście a może i
    więcej razy spotkałam się z jej postami na różnych forach, w których wychwala je
    pod niebiosa - jest przynajmniej wiarygodna i widać, że znalazła swoje:)
    Serdecznie pozdrawiam papmersowe mamy i ich pampersowych użytkowników. Pani Wąż
  • symona 01.10.07, 13:58
    dla mnie też klapa przemakają, odparzają, i zupełnie nie pasują do
    wagi podanej na opakowaniu
  • kaka73 04.10.07, 22:05
    Ja używam te za 29,90 już u drugiego dzieciaczka i uważam, że są
    super.
    --
    Karina i moje szczęścia:Szymek,Igorek i Karolinka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka