Od kilku dni nosze kupiony za rada Nauthiz sodalit i bardzo dobrze sie z nim
czuje. Tutaj mozna o nim poczytac:
pioghaid.webpark.pl/kamienie/sodalit.html
Zauwazylam, ze rzeczywiscie ma bardzo dobry wplyw na wyrazanie mysli - na pismie
nie mam z tym problemu, ale poniewaz mowie o wiele za szybko, to bardzo czesto
moi sluchacze traca watek ;) Sodalit pomaga troche zwolnic i wyrazic to, co
najwazniejsze. Co do problemow ze snem - mialam je wlasnie wtedy, gdy poszlam
spac z sodalitem na szyi, wiec chyba akurat na mnie ten jego aspekt dziala
odwrotnie, choc na tym mogly zawazyc inne czynniki. Nie mam ochoty sprawdzac
drugi raz ;)
Niestety, w innym zrodle znalazlam informacje, ze sodalit bardzo nie lubi
slonca, wiec chyba nie moge go nosic jako wisiorka na szyi - przynajmniej do
jesieni...
--
Forum dla tarocistek i tarocistow