odpowiadając na twoje pytanie: być może jest tak, jak napisałaś:
Może to podświadoma niechęć do tego, co żyło i już
> nie żyje, zamyka moje serce na urodę wszystkiego, co ma
pochodzenie organiczne?
a może w danym momencie twój organizm nie potrzebuje tego kamienia,
a potrzebuje innego? może w danym momencie potrzebujesz jakości
symbolizowanej przez barwę jakiegoś konkretnego kamienia, a innej
jakości masz w nadmiarze i dlatego unikasz kamieni o danej barwie.
ja np. staram się unikać czerwonych kamieni, bo jestem nerwus i
mogłabym być za bardzo pobudzona :) ale z drugiej strony czerwone
kamienie dodają poweru, inicjatywy w działaniu, więć byłyby dobre
dla osób osowiałych, apatycznych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.